Opinie użytkownika
Przeczytałem Zieloną milę, abym mógł o niej opowiedzieć na mojej prezentacji z literatury amerykańskiej. Pamiętałem, jak kiedyś oglądałem film, który bardzo mi się spodobał, dlatego wiedziałem, że książka też będzie dobra. Okazała się o wiele lepsza, niż przypuszczałem. Tak jak nigdy, wsiąknałem w historię. Było smutno i szokująco.
Nie zabrakło w tej powieści niczego....
Wyszczególniłbym moje dwa najistotniejsze osobiste odczucia.
Pierwszym z nich jest nostalgia. Uwielbiam takie ciche, żyjące swoim życiem miasteczka jak Salem. Jako dziecko wychowywałem się w takiej wiosce, dlatego czułem szczególną więź z mieszkańcami Salem.
Drugim odczuciem jest mój ulubiony motyw w mrocznych powieściach - byli sobie ludzie, lecz im dłużej trwa fabuła, tym...
Po przejściu gier przyszedł czas, aby przeczytać książki. Z pewnością jest to zła kolejność, jednak niestety to o grach dowiedziałem się wcześniej. Czy coś na tym straciłem? Nie sądzę. Gry wprowadziły mnie do tego, co przeczuwam, że będzie cudownym doświadczeniem. Póki co mam za sobą pierwszy tom z serii o Wiedźminie i chętnie sięgnę po więcej.
Myślę, że największym atutem...
Oczekiwania miałem nieco inne, jednak skłamałbym, gdybym powiedział, że się zawiodłem. Jak na pierwszą powieść, to przyznam, że nieźle się autorka spisała. Dałbym ocenę 6,5/10, ale że nie można, to z dobrego serca zaokrąglę do wyższej noty.
Klasycznie zacznę od wytknięcia tego, co mi się nie podobało.
- Postacie. Chyba jedyną najprawdziwszą postacią jest Suzette. Być...
To była długa podróż, a zarazem nie aż taka długa, gdy pomyślę o wydarzeniach, które się tam działy. Bez wątpienia wiele wątków zostaje poruszonych - historie siedmiorga protagonistów, antagonistów, postaci drugoplanowych, opisy przeszłości i miejsc. Być może właśnie przez to, że Stephen King chciał opowiedzieć o tych wszystkich elementach bardzo szczegółowo, książka (w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zastanawiałem się nad wadami „Dolores Claiborne”, ale nie potrafię żadnych wymienić. Szkoda, że ta powieść Kinga nie zyskała większego uznania.
Początek jest bardzo intrygujący, Dolores chce opowiedzieć swoją historię od nieco innej strony, niż policja od niej oczekuje. Dość szybko przyznaje się do morderstwa, ale kiedy opowiada o tym, jak do tego doszło, jakie motywy...
Czy można sobie wyobrazić bardziej przerażający świat od tego, który przedstawił nam Orwell w ,,Roku 1984"? Żyć dla samego życia. Bez marzeń, bez radości, bez wolności. Od narodzin aż do śmierci być kontrolowanym przez byt, który narzuca własne reguły funkcjonowania rzeczywistości. Nawet nasze własne umysły i ich intymne przemyślenia są dzielone z policją, która nieustannie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Czy powinniśmy bać się przyszłości? Technologie stale się rozwijają i pomagają ludzkości w coraz to mniejszych aspektach życia codziennego. A co gdyby nawet wyzbyć się wszystkich zmartwień i w pełni oddać się przyjemnościom, których nam nieustannie zbyt mało? Kuszące. Nawet bardzo. Szkoda tylko, że jakaś część naszego człowieczeństwa przy tym umiera.
Moja lektura...
Wizja przyszłości przedstawiona w ,,Modyfikowanym węglu'' jest zarówno ekscytująca jak i przerażająca. Oszukać śmierć i żyć tyle, ile się pragnie? Piękna sprawa. Szkoda tylko, że niosąca ze sobą wiele zła, jeżeli ktoś o niekoniecznie dobrych zamiarach nie planuje odejść ze świata żywych zbyt prędko.
Podczas czytania odnosi się wrażenie, że zostały poruszone takie wątki,...
Bardzo mi się spodobała ta książka. Wsiąknąłem w historię pomimo tego, że zazwyczaj nie czytam takich powieści. Nie raz się uśmiałem. Przywiązałem się do niektórych bohaterów (szczególnie do McMurphiego).
Grafika z Jackiem Nicholsonem na okładce ciągle zaburzała moje wyobrażenie o McMurphim i w głowie miałem chodzącą hybrydę Nicholsona z Michaelem Cudlitzem, co stale mnie...
Podobno najlepsza powieść Stephena Kinga. Spotkałem wiele pozytywnych opinii zarówno od nieznanych mi osób w internecie, jak i od bliższych. Zdecydowanie musiałem się temu przyjrzeć.
Pomysł wydaje się bardzo prosty. Bum, wrzucamy do powieści 100 bohaterów, jednych rozwiniętych fabularnie bardziej, innych stanowiący tylko liczbę w tle. Niech idą przez Stany Zjednoczone....
Widząc tytuł "Księga jesiennych demonów" od razu pomyślałem, że może to być coś w klimatach Wiedźmina (bez większego powodu, ot pierwsza myśl). Gdzieś tam biegające demony w lasach i opuszczonych budynkach w czasach średniowiecznych. Jak się okazuje, nie ma polowania na żadne zjawy ani tym bardziej średniowiecznych klimatów. Otrzymujemy natomiast lata współczesne i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię dziwne tytuły, a "Mechaniczna pomarańcza" to z pewnością intrygujący tytuł, który jest dodatkowo połączony z okładką, na której osoba wygląda, jakby przechodziła jakiegoś rodzaju tortury. Następnie przeczytałem opis na tylnej okładce: "... pełna makabra zaczyna się, gdy sąd i policja biorą sprawę bandytów i zapewniają im bezkarność". No po tym zdaniu moje serce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Gdzieś wyczytałem, że Annie Wilkes to jedna z najbardziej przerażających postaci wykreowanych przez Stephena Kinga. Dowiadując się o tym, nie byłem w stanie tego zignorować.
Po przeczytaniu "Gry Geralta" byłem zadziwiony, że można napisać ciekawą powieść mającą ponad 300 stron i nie znudzić się czytaniem o głównej bohaterce, która od początku do końca jedynie leży w łóżku....
Nie było to to, czego się spodziewałem. Może dlatego, że nie przykułem zbytniej uwagi do opisu. Sięgnąłem po tą książkę ze względu na okładkę. Urzekła mnie i pomyślałem, że dam jej szansę.
To pierwszy raz kiedy sięgnąłem po tego typu literaturę, zwykle nie przepadam za takimi gatunkami. Nie oznacza to jednak, że się kompletnie rozczarowałem. Przeciwnie. Jako że nie miałem...
Sięgając po tę książkę, nie mierzyłem wysoko. Leżała wśród wielu innych książek w przecenie za 2 euro, a dodatkowo chciałem przećwiczyć swoją znajomość języka angielskiego. Powiedziałem sobie "czemu nie?"
Początek był trudny, ponieważ pojawił się motyw, którego bardzo nie lubię - kilkadziesiąt stron historii życia głównej bohaterki. Rozumiem, że te wspomnienia są bardzo...
Kiedy spojrzałem na ocenę ogólną czytelników, obawiałem się, że dostanę coś niesatysfakcjonującego, że moje odczucia będą podobne jak po przeczytaniu "Mrocznej Połowy" również Stephena Kinga. Dobrze że stało się inaczej.
Człowiek sprawdza ilość stron i dostrzega liczbę 300. Pojawia się pytanie - w jaki sposób 300-stronicowa historia o kobiecie przykutej do łóżka ma mnie...
Grzechem jest być fanem Stephena Kinga, a nie przeczytać jego pierwszej powieści.
Książka krótka i nawet jak czytałem ją głównie podczas 15-minutowych przerw pomiędzy zajęciami na uczelni, zdołałem ją pochłonąć bardzo szybko.
Żałuję, że najpierw obejrzałem najnowszą ekranizację, a dopiero potem przeczytałem (ale obejrzałem ją jeszcze kiedy nie znałem Kinga i nie wiedziałem,...
Sięgnąłem po tę książkę z jednego powodu. Zastanawiałem się "jak wyglądałaby apokalipsa zombie w Polsce, w której mamy ograniczone środki do walki niż w takiej Ameryce?". Zazwyczaj kiedy jest mowa o zombie, akcja rozgrywa sie w Stanach, gdzie nikt nie ma problemu ze znalezieniem broni palnej. Ale Polska? Po prostu musiałem to sprawdzić.
Przyznaję, że szybko sie czytało...
Jak to u mnie zwykle bywa, duży plus za okładkę. Nie dość, że mogłem sobie łatwiej wyobrazić główną bohaterkę podczas czytania, to jeszcze uważam, że świetnie dobrano wizerunek. Bo chociaż Kick jest niebezpieczna i wie jak się bronić przed wszelkim zagrożeniem, potrafi być urocza i trudno jej nie polubić.
Postać Kick bardzo mi się spodobała. Popierałem jej wszelkie...