Lot nad kukułczym gniazdem

Okładka książki Lot nad kukułczym gniazdem autorstwa Ken Kesey
Okładka książki Lot nad kukułczym gniazdem autorstwa Ken Kesey
Ken Kesey Wydawnictwo: Albatros Ekranizacje: Lot nad kukułczym gniazdem (1975) literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
One Flew Over the Cuckoo's Nest
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381252621
Tłumacz:
Tomasz Mirowicz
Ekranizacje:
Lot nad kukułczym gniazdem (1975)
Lot nad kukułczym gniazdem, genialny debiut Kena Keseya, rozszedł się w samych tylko Stanach Zjednoczonych w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Nakręcony na jego podstawie film Miloša Formana – z niezapomnianą kreacją aktorską Jacka Nickolsona – zdobył 5 Oscarów.


McMurphy, szuler, dziwkarz i zabijaka, udaje wariata, żeby wykpić się od odsiadywania wyroku. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym wydaje mu się dobrym żartem. Do chwili, gdy dowiaduje się, że nie odzyska wolności, dopóki nie uznają go za wyleczonego. Decyzja należy do Wielkiej Oddziałowej, z pozoru uosobienia słodyczy i dobroci, w rzeczywistości sadystki znęcającej się nad pacjentami. McMurphy, który buntuje przeciwko niej chorych, nagle zdaje sobie sprawę, że jeśli się przed nią nie ukorzy, nie opuści szpitala. Czy da się pokonać bezdusznemu Kombinatowi?
Średnia ocen
8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Lot nad kukułczym gniazdem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lot nad kukułczym gniazdem



314 314

Oceny książki Lot nad kukułczym gniazdem

Średnia ocen
8,0 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Lot nad kukułczym gniazdem

avatar
310
297

Na półkach:

Bardzo szanuję powieści, które w sposób przenośny opisują pewne zjawiska. W głębokim poważaniu u mnie znajduje się np. ”Folwark zwierzęcy”, ale do czołówki należy również ”Lot nad kukułczym gniazdem”. To powieść znakomicie napisana, a oprócz tego pozostawia przestrzeń do refleksji na temat potęgi władzy i narzędzi kierowania podporządkowanym władzy. Jedna z tych książek, które zmieniają sposób postrzegania świata.

Bardzo szanuję powieści, które w sposób przenośny opisują pewne zjawiska. W głębokim poważaniu u mnie znajduje się np. ”Folwark zwierzęcy”, ale do czołówki należy również ”Lot nad kukułczym gniazdem”. To powieść znakomicie napisana, a oprócz tego pozostawia przestrzeń do refleksji na temat potęgi władzy i narzędzi kierowania podporządkowanym władzy. Jedna z tych książek,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
139
19

Na półkach:

Książka i film. Znakomite.

Książka i film. Znakomite.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
684
131

Na półkach:

Lot nad kukułczym gniazdem to książka przy której trudno powiedzieć coś nowego – w sumie chyba wszystko już było powiedziane. Dlatego powiem od siebie: to naprawdę dobra książka, która opowiada o tym co myśliciele socjologii i polityki opisują już od wielu lat, ale Kesey pokazuje to w wyjątkowo przystępny sposób.
Widzimy jak rodzi się rewolucja i jak może wyglądać starcie pomiędzy jednostką a autorytetem. Walka pomiędzy McMurphym a siostrą Ratched jest czymś niesamowitym i pokazuje w małej skali jak mogą powstawać rewolucje – w jaki sposób można przekonać zwykłych postronnych ludzi żeby stanęli przeciwko władzy. A przy tym autor jest bardzo uczciwy. Nowy świat do którego zmierza McMurphy w praktyce ma służyć realizacji jego własnych interesów, a każdy inny dostanie coś przy okazji. No i delikatnie mówiąc rewolucjoniści nie kończą najlepiej.
Siostra Ratched zaś dla odmiany stworzyła w praktyce idealny panoptikon w duchu Michela Foucaulta – wszyscy kontrolują się nawzajem. Co ważne starcie pomiędzy postaciami ma też wymiar mocno seksualny, co tylko dodaje dodatkowego smaku i sprawia że jest niezwykle ludzkie.
Lot nad kukułczym gniazdem to rzadki przypadek literatury która ilustruje mechanizmy władzy i rewolucji równie precyzyjnie jak najlepsze teksty socjologii politycznej – i robi to uczciwie, bez romantyzowania buntu.

Lot nad kukułczym gniazdem to książka przy której trudno powiedzieć coś nowego – w sumie chyba wszystko już było powiedziane. Dlatego powiem od siebie: to naprawdę dobra książka, która opowiada o tym co myśliciele socjologii i polityki opisują już od wielu lat, ale Kesey pokazuje to w wyjątkowo przystępny sposób.
Widzimy jak rodzi się rewolucja i jak może wyglądać starcie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

43339 użytkowników ma tytuł Lot nad kukułczym gniazdem na półkach głównych
  • 25 686
  • 17 125
  • 528
6667 użytkowników ma tytuł Lot nad kukułczym gniazdem na półkach dodatkowych
  • 4 006
  • 1 856
  • 324
  • 144
  • 137
  • 104
  • 96

Inne książki autora

Ken Kesey
Ken Kesey
Amerykański pisarz związany z beatnikami w latach 50. i hippisami w latach 60., wyrażający w swojej twórczości sprzeciw wobec społecznych i mentalnych form zniewolenia człowieka. Ukończył teatrologię na Oregon State University, a następnie studiował pisarstwo na Uniwersytecie Stanforda. Za namową przyjaciela wziął udział w rządowym programie badań nad środkami psychomimetycznymi, prowadzonym przez szpital psychiatryczny, w którym zatrudnił się jako sanitariusz. W tym czasie powstała jego najgłośniejsza powieść, Lot nad kukułczym gniazdem. Kolejna – Czasem wielka chętka – spotkała się z równie entuzjastycznym przyjęciem co debiut. Kesey zarzucił jednak pisanie i włączył się w ruch kontestatorski. Występował na wiecach, założył komunę, do której należeli członkowie zespołu Grateful Dead, i podróżował. Aresztowany za posiadanie marihuany, spędził pół roku w więzieniu. Po odzyskaniu wolności wyjechał do Oregonu i zajął pracą na farmie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Lot nad kukułczym gniazdem przeczytali również

Pachnidło. Historia pewnego mordercy Patrick Süskind
Pachnidło. Historia pewnego mordercy
Patrick Süskind
Książka wciąga już od samego początku - napisana jest językiem dość lekkim, choć przy tym bynajmniej nie przesadnie prostym. Historia pozbawionego wszelkiej moralności, a jednocześnie wyjątkowo obdarzonego olfaktorycznie Jana Baptysty Grenouille'a jest dla autora także sposobem na krytykę podatnego na manipulacje i ceniącego pozory społeczeństwa. Powieść ukazuje nie tylko to, do czego może prowadzić geniusz bez moralności, ale również to, że nawet spełnienie się wszystkich ludzkich dążeń niekoniecznie prowadzi do szczęścia. --- > matka Grenouille'a, kobieta jeszcze młoda, ledwo dwudziestopięcioletnia, która całkiem ładnie jeszcze wyglądała, miała w ustach jeszcze prawie wszystkie zęby, a na głowie jeszcze nieco włosów, zaś poza podagrą, syfilisem i lekkimi suchotami nie cierpiała na żadną poważniejszą chorobę > Prawdopodobnie niemowlęta nie pachną, pomyślał, tak to musi być. Niemowlę, jeżeli jest utrzymane w czystości, nie pachnie, bo też i nie mówi, nie chodzi i nie pisze. Te rzeczy przychodzą dopiero z wiekiem. > Albo ten obłęd szybkości! (...) Po co? Czy to ma być dobrze, że w tydzień można zajechać do Lyonu? Komu na tym zależy? Komu to służy? > Być wielkim alembikiem, który zalewa świat własnej produkcji destylatami - oto o czym marzył Grenouille. > Nigdy w życiu jeszcze nie czuł się tak bezpieczny - a już zwłaszcza w brzuchu matki. > Najpierw zrobił sobie zapach niepozorności, zapach kogoś, kto się nie rzuca w oczy, mysioszary strój zapachowy na co dzień, gdzie wprawdzie obecna jeszcze była serowo-kwaśna woń ludzka, ale uzewnętrzniała się tylko jak gdyby przez grubą warstwę lnianej i wełnianej odzieży, włożonej na wyschłą skórę starca. Tak pachnąc mógł się swobodnie poruszać wśród ludzi.
trivelt - awatar trivelt
ocenił na81 miesiąc temu
Mistrz i Małgorzata Michaił Bułhakow
Mistrz i Małgorzata
Michaił Bułhakow
[Kolejna kwietniowa pełnia, Monty Python i skandaliczny przekład... czyli o „Mistrzu i Małgorzacie“ bez spoilerów] Jak co roku nadszedł Wielki Tydzień. Jak co roku zakwitły forsycje. Jak co roku nie wiadomo, jak się ubrać, bo kwiecień plecień. I znowu zapragnęłam przejść się po Patriarszych Prudach i podsłuchać, o czym rozmawiają redaktor Berlioz, poeta Bezdomny i zagraniczny gość. A potem lekko jak jaskółka przefrunąć do innego miasta i do innego czasu i osobiście ujrzeć pierwsze spotkanie prokuratora Judei z Jeszuą. 🔸O czym jest ta książka?🔸 Ośmielę się stwierdzić, że powieść ta w takim stopniu jest o Mistrzu i Małgorzacie, w jakim epos Mickiewicza jest o panu Tadeuszu. Trudno byłoby uznać wspomnianych tytułowych bohaterów za najważniejsze postaci obu dzieł. Kluczowe, istotne – jak najbardziej, ale spośród wielu (a przynajmniej spośród kilkorga). I jakkolwiek wątki Mistrza i Małgorzaty stanowią sporą część powieści, to przecież jest w niej o wiele więcej. Czego my tu nie mamy! Kto czytał, ten już wie. Humor i powaga. Groza i groteska. Problemy mieszkaniowe sprzed niemal stu lat, a jakże aktualnie brzmiące! Stosunki społeczne. Diagnoza kondycji ludzkiej. Miłość. Przeznaczenie. Eschatologia. 🔸 And now for something completely different🔸 Pamiętacie skecz Monty Pythona o najśmieszniejszym żarcie świata? Tym, który był tak zabawny, że każdy, kto go usłyszał, umierał ze śmiechu? W skeczu żart pojawia się w wersji niemieckiej i jest on nic nie znaczącą zbitką wyrazów. I tak jest dobrze, bo przecież próba napisania dowcipu, który rzeczywiście mógłby zostać uznany za zabójczo śmieszny, musiałaby skończyć się niepowodzeniem. I podobnie, jeśli autor wspomina w swoim dziele o genialnej książce, absolutnie nie powinien jej cytować, bo to się po prostu nie uda. Michaił Afanasjewicz nie zastosował się do tej zasady i cóż, udowodnił, że powyższe jest nieprawdą, jeśli tylko jest się nieprzeciętnym pisarzem. 🔸 Rękopisy nie płoną🔸 Czy wyobrażasz sobie książkę tak cudowną, że byłabyś gotowa gołymi rękami wyciągnąć jej manuskrypt z płomieni, aby ją tylko ocalić? Tym jest powieść Mistrza dla Małgorzaty. Nie dziwię się Małgorzacie. Zrobiłabym to samo. 🔸Zachwyty się kończą, czyli przekład i audiobook🔸 Bułhakow (bądź: Bułgakow) pisał swoją powieść przez wiele lat i nigdy nie uznał jej za skończoną. Nie istnieje zatem jedna kanoniczna wersja „Mistrza i Małgorzaty“. Co więcej, polski czytelnik może wybierać spośród niezliczonych wydań w rozmaitych przekładach i wariantach (z cenzurą, bez cenzury, z poprawkami...). Tym razem trafiło mi się tłumaczenie Barbary Dohnalik, które nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie (począwszy od podejrzanego „nektaru morelowego“),ale miły głos lektora uśpił moją czujność. Niestety. Dopiero po lekturze całości odkryłam, że ten właśnie przekład spotkał się z poważnymi zarzutami o nierzetelność (źródła: 1. artykuł Aleksandra Wawrzyńczaka w Przeglądzie Rusycystycznym, nr 3/2019; 2. artykuł Kingi Rozwadowskiej w Przekładańcu, nr 42/2021). Dość powiedzieć, że Dohnalik dodała od siebie zwroty i całe zdania, których autor nigdy nie napisał. Gdybym wiedziała, w jak niedopuszczalny sposób tłumaczka pozwoliła sobie ingerować w oryginalny tekst, z pewnością nie wybrałabym jej przekładu. Audiobook nagrano w 2023 roku, czyli dość długo po zdemaskowaniu rażących przekłamań w wersji Dohnalik. Wydawca zdecydował się też umieścić w nagraniu „przedposłowie“ tłumaczki zawierające liczne niepotwierdzone teorie na temat życia autora „Mistrza i Małgorzaty“, zaprezentowane jako fakty (jak wskazuje Wawrzyńczyk). I na co to komu? Wybrałam ten audiobook ze względu na lektora, Filipa Kosiora. Bardzo lubię jego głos i zasadniczo „Mistrza i Małgorzaty“ w jego interpretacji słuchało mi się dobrze. Niestety, i tu mam pewne zastrzeżenia. Otóż lektor uparcie wymawiał przydomek Jeszui Ha-Nocri jako „hanokri“ (a tam jest C!). Minus za brak należytego przygotowania! Dodatkowo, zdarzało się, że lektor wypowiadał kwestie postaci w sposób znacząco odbiegający od opisu narratora (zwłaszcza Małgorzata z drugiej części powieści była mało udana). Takie „Dumbledore asked calmly“, tylko na odwrót, bo lektor potrafił subtelnym półgłosem przeczytać wypowiedź opisaną jako przenikliwy krzyk... Przekład, który nigdy nie powinien wyjść drukiem, i niedopracowany audiobook nie zdołały mi popsuć radości z powrotu do „Mistrza i Małgorzaty“, ale następnym razem z pewnością wybiorę inne tłumaczenie. 🏆 Moja ocena: 10/10* *ale nie dla tej wersji!! Książka top, ale strzeżcie się przekładu Dohnalik! *** Michaił Bułhakow (/Bułgakow) „Mistrz i Małgorzata“, przełożyła (między innymi) Barbara Dohnalik, przeczytał (między innymi) Filip Kosior, wydało (między innymi) wydawnictwo Aleksandria {19/52/2026, audiobook, Storytel}
Ola_wbibliotece - awatar Ola_wbibliotece
ocenił na108 dni temu
Fight Club. Podziemny krąg Chuck Palahniuk
Fight Club. Podziemny krąg
Chuck Palahniuk
Miałam trochę dylemat jaką wystawić ocenę. Jest to na pewno książka napisana całkiem lekko, rozdziały są krótkie, więc czytało się ekstremalnie szybko. Narracja pierwszoosobowa jest tutaj naprawdę przyzwoita. Myślę, że niejedna osoba w jakimś stopniu utożsami się z głównym bohaterem i jego myślami. Fabularnie obserwujemy proces upadku, próby walki, a potem narodzenia się na nowo, ale w dość mocno niekonwencjonalny sposób. Uważam, że kryje się w tym jakaś krytyka społeczeństwa i zasad? Frustracja życiem i monotonną codziennością? Problem z docenieniem tego, co się ma, gdy cię to unieszczęśliwia? Walka przede wszystkim z samym sobą? Każdy może sobie interpretować jak chce. Czuć, że to nie jest książka typowo rozrywkowa, ale jednocześnie nie wpycha ci na siłę do głowy głębokich mądrości i nie próbuje być śmiertelnie poważna. Film, mimo że go bardzo lubię, trochę zabrał mi z przeżywania tej historii, bo znałam już mniej więcej przebieg całości i główny plot twist, ALE końcówka jest inna. I moim zdaniem w książce zdecydowanie lepsza, chociaż pod kątem reszty treści możliwość obejrzenia tych scen na ekranie, zrobi lepsze wrażenie. Jestem jednak przekonana, że byłabym naprawdę emocjonalnie zaangażowana, gdybym żyła w nieświadomości, o czym jest cała fabuła. Czuję też, że jest to „męska” książka, chociaż nie umiem wyjaśnić dlaczego. Kiedyś do niej wrócę. Jeśli ktoś nie miał do czynienia ani z filmem, ani z książką, niech lepiej najpierw przeczyta książkę.
Daria - awatar Daria
oceniła na81 miesiąc temu
Mechaniczna pomarańcza Anthony Burgess
Mechaniczna pomarańcza
Anthony Burgess
Dystopijna powieść Burgess’a z 1962 roku przez ponad sześć dekad nic nie straciła ze swojej… aktualności. Bo okazuje się, że i fantastyka może być mniej lub bardziej aktualna. Burgess to nie Lem, który opisuje opisuje (trafnie wymyśla!) przyszłość. Bliżej nie określona przyszłość jest tu tylko środowiskiem, w którym rozgrywa się historia Alexa słuchającego Bethovena z winyli. Historia będąca studium wrodzonego zła. Jestem z tych, którzy doświadczyli jeszcze przymusowej nauki rosyjskiego w szkole, mimo to trudno było przestawić się na futurystyczny slang z Wersji R tłumaczenia Stillera. Bo wersje są dwie: R i A. „Mechaniczna pomarańcza” to klasyk i świetna rozrywka. Ponura dystopia i kultowa awangarda. Zakazana za komuny i z własną, nie mniej kultową ekranizacją (Stanley Kubrick!) wycofaną przez autora z dystrybucji gdy gangi angielskich chuliganów zachłysnęły się brutalnością Alexa i jego kompanów. Wreszcie, z własnym językiem, w którym po latach David Bowie napisał jeden ze swoich utworów (jeden z utworów Die Toten Hosen też był inspirowany „Mechaniczną”). Dodatkową wartością dla polskiego czytelnika są nie tylko dwie wersje tłumaczenia Roberta Stillera i sama postać tłumacza (odnoszącego służbie bezpieczeństwa),ale i posłowie, które może i zestarzało się szybciej od książki jednak nadal jest arcyciekawe. Ogólnie - pozycja równie trudna, co warta polecenia!
Artur Rawicz - awatar Artur Rawicz
ocenił na96 dni temu

Cytaty z książki Lot nad kukułczym gniazdem

Więcej

Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał.

Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał.

Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej

Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu.

Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu.

Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej

Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.

Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.

Ken Kesey Lot nad kukułczym gniazdem Zobacz więcej
Więcej