rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Jako człowiek zakochany w Tatrach i spędzający w nich każdy urlop, bardzo lubię czytać wspomnienia z tych dawniejszych lat. A książka Marka Stefańskiego napisana jest bardzo przyjemnym językiem i opisuje sporo ciekawych sytuacji z czasów młodości autora. Jedyna wada - jest za krótka :)

Jako człowiek zakochany w Tatrach i spędzający w nich każdy urlop, bardzo lubię czytać wspomnienia z tych dawniejszych lat. A książka Marka Stefańskiego napisana jest bardzo przyjemnym językiem i opisuje sporo ciekawych sytuacji z czasów młodości autora. Jedyna wada - jest za krótka :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Opowieści amerykańskich policjantów (i nielicznych policjantek) sprzed kilkudziesięciu lat, które autor zebrał podróżując po komisariatach w całych Stanach. Poziom rozmaity, ale nie zanudza. Niektóre wesołe, inne wstrząsające. Ale podobno wszystkie autentyczne.
Przydałaby się druga część, współczesna. Można by porównać czy coś się zmieniło - poza techniką oczywiście.

Opowieści amerykańskich policjantów (i nielicznych policjantek) sprzed kilkudziesięciu lat, które autor zebrał podróżując po komisariatach w całych Stanach. Poziom rozmaity, ale nie zanudza. Niektóre wesołe, inne wstrząsające. Ale podobno wszystkie autentyczne.
Przydałaby się druga część, współczesna. Można by porównać czy coś się zmieniło - poza techniką oczywiście.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Ranczo Robert Brutter, Jerzy Niemczuk
Ocena 7,3
Ranczo Robert Brutter, Jerzy Niemczuk

Na półkach:

Przeczytałbym chętnie, ale to kolejna książka która ukazała się raz i koniec. Teraz na allegro jakieś absurdalne pieniądze kosztuje, a nowego wydania ... nie ma.

Przeczytałbym chętnie, ale to kolejna książka która ukazała się raz i koniec. Teraz na allegro jakieś absurdalne pieniądze kosztuje, a nowego wydania ... nie ma.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Był czas gdy marzyłem o czymś podobnym, wsiąść w kampera i pojeździć po Stanach.
Czas ten jednak dawno już minął, więc pozostają książki.
Dzięki Steinbeckowi możemy się tu przenieść do USA początku lat 60-tych ubiegłego wieku i odbyć tę całkiem przyjemną podróż w towarzystwie autora i jego sympatycznego towarzysza :)
W internecie można znaleźć parę zdjęć z tamtego okresu, jest na nich autor, jest Charley, a także i Rosynant.

Był czas gdy marzyłem o czymś podobnym, wsiąść w kampera i pojeździć po Stanach.
Czas ten jednak dawno już minął, więc pozostają książki.
Dzięki Steinbeckowi możemy się tu przenieść do USA początku lat 60-tych ubiegłego wieku i odbyć tę całkiem przyjemną podróż w towarzystwie autora i jego sympatycznego towarzysza :)
W internecie można znaleźć parę zdjęć z tamtego okresu,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytałem jedynie fragmenty umieszczone we wspomnieniach Władysława Szpilmana. Chciałoby się poznać całość, ale książka ukazała się tylko raz, cena na allegro około 500 zł. Nie ma ebooka ani audio.
Może czas na nowe wydanie?

Czytałem jedynie fragmenty umieszczone we wspomnieniach Władysława Szpilmana. Chciałoby się poznać całość, ale książka ukazała się tylko raz, cena na allegro około 500 zł. Nie ma ebooka ani audio.
Może czas na nowe wydanie?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Ostatni rejs "Paderewskiego" Stanisław Sosna-Sarno, Czesław Tomczyk
Ocena 6,3
Ostatni rejs "Paderewskiego" Stanisław Sosna-Sarno, Czesław Tomczyk

Na półkach:

Interesująco opisana historia nietypowego statku i jego załogi. Pływał dość krótko, choć budowany był bardzo długo.

Interesująco opisana historia nietypowego statku i jego załogi. Pływał dość krótko, choć budowany był bardzo długo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Odświeżyłem sobie po latach, m. in. dlatego że od pewnego czasu stałem się wiernym słuchaczem Programu 2 Polskiego Radia, a tam o Władysławie Szpilmanie dość często się wspomina. :)
Przeczytałem na ten temat II wojny, okupacji, getta itp mnóstwo książek, więc niełatwo mną wstrząsnąć. Ale ta książka, może dlatego że jest bardzo bezpośrednio napisana, bez upiększeń i zbędnej beletrystyki, wciąż wstrząsnąć potrafi, nawet podczas powtórnej lektury.
Film Polańskiego też świetny, dzięki czemu czytając ma się też przed oczami obrazy.
Fragmenty pamiętnika Wilma Hosenfelda bardzo interesujące, chciałoby się poznać całość, ale cena na allegro zaporowa. Może czas na nowe wydanie?

Odświeżyłem sobie po latach, m. in. dlatego że od pewnego czasu stałem się wiernym słuchaczem Programu 2 Polskiego Radia, a tam o Władysławie Szpilmanie dość często się wspomina. :)
Przeczytałem na ten temat II wojny, okupacji, getta itp mnóstwo książek, więc niełatwo mną wstrząsnąć. Ale ta książka, może dlatego że jest bardzo bezpośrednio napisana, bez upiększeń i zbędnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To takie wprawki, pisane do szuflady. Klasyczne "pierwsze koty za płoty" :D

Swoją drogą zadziwia mnie jak wiele osób, widząc przecież kiedy dzieje się akcja, traktuje tę książeczkę jako opis kolejnych przygód tego właściwego Tomka :)

To takie wprawki, pisane do szuflady. Klasyczne "pierwsze koty za płoty" :D

Swoją drogą zadziwia mnie jak wiele osób, widząc przecież kiedy dzieje się akcja, traktuje tę książeczkę jako opis kolejnych przygód tego właściwego Tomka :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Poniżej znajdziecie mnóstwo znakomitych opisów/recenzji tej książki, więc chyba nie ma sensu po przedmówcach powtarzać - tym bardziej iż ze zdecydowaną większością ich wypowiedzi się zgadzam. :)
Dla kogoś kto chce poznać i zrozumieć czym był PRL - pozycja obowiązkowa, a przy tym bardzo interesująca.

Poniżej znajdziecie mnóstwo znakomitych opisów/recenzji tej książki, więc chyba nie ma sensu po przedmówcach powtarzać - tym bardziej iż ze zdecydowaną większością ich wypowiedzi się zgadzam. :)
Dla kogoś kto chce poznać i zrozumieć czym był PRL - pozycja obowiązkowa, a przy tym bardzo interesująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Teoretycznie mamy tu wszystko czego potrzeba do stworzenia interesującej opowieści. A praktycznie? Niestety, nie bardzo. Jakieś takie to bez wyrazu. Niby dużo się tu dzieje, a cała historia niezbyt wciąga. Sporo bohaterów pierwszo, drugo i dalszoplanowych, ale wszyscy oni też jacyś tacy ... papierowi :D

Lubię szachy, w młodości sporo grałem, lubię transatlantyki, lubię kryminały - przeczytałem więc to dziełko bez bólu, ale i bez większej przyjemności.

Daję 5 i dokładam 1 za oryginalny tytuł :)

Teoretycznie mamy tu wszystko czego potrzeba do stworzenia interesującej opowieści. A praktycznie? Niestety, nie bardzo. Jakieś takie to bez wyrazu. Niby dużo się tu dzieje, a cała historia niezbyt wciąga. Sporo bohaterów pierwszo, drugo i dalszoplanowych, ale wszyscy oni też jacyś tacy ... papierowi :D

Lubię szachy, w młodości sporo grałem, lubię transatlantyki, lubię...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jeden z tych "Maigretów" które rozgrywają się poza Paryżem. W tytule szaleniec, a i początek akcji również dość szalony. Potem zaś biedny Maigret przykuty do łóżka w małym miasteczku, za to Pani Maigret bierze udział w nieformalnym śledztwie, niejako zastępując paryską ekipę komisarza. Słowem - działo się :)

Jeden z tych "Maigretów" które rozgrywają się poza Paryżem. W tytule szaleniec, a i początek akcji również dość szalony. Potem zaś biedny Maigret przykuty do łóżka w małym miasteczku, za to Pani Maigret bierze udział w nieformalnym śledztwie, niejako zastępując paryską ekipę komisarza. Słowem - działo się :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Napisane dosyć suchym, wojskowym stylem. Tu nie ma ozdobników, jest konkret. Autor dostał zadanie, dobrał sobie sztab ludzi i wspólnymi siłami dokonali dzieła. A my możemy się dowiedzieć co konkretnie stało za tym sukcesem, ile trzeba było planów stworzyć i pracy wykonać po to, by pewnego dnia panowie Hillary i Tenzing dotarli na szczyt Everestu i zeszli z powrotem, przechodząc tym samym do historii himalaizmu :)

Napisane dosyć suchym, wojskowym stylem. Tu nie ma ozdobników, jest konkret. Autor dostał zadanie, dobrał sobie sztab ludzi i wspólnymi siłami dokonali dzieła. A my możemy się dowiedzieć co konkretnie stało za tym sukcesem, ile trzeba było planów stworzyć i pracy wykonać po to, by pewnego dnia panowie Hillary i Tenzing dotarli na szczyt Everestu i zeszli z powrotem,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gibbona polecił mi ... Horatio Hornblower :) A to już taka rekomendacja że lepszej nie trzeba.
Zakupiłem więc - i nie zawiodłem się. Wracam do tego co jakiś czas, po kawałeczku, bo zaiste smakowita to lektura.

Gibbona polecił mi ... Horatio Hornblower :) A to już taka rekomendacja że lepszej nie trzeba.
Zakupiłem więc - i nie zawiodłem się. Wracam do tego co jakiś czas, po kawałeczku, bo zaiste smakowita to lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jeśli zapragniesz poczuć klimat tego dawnego Zakopanego, ta książeczka może ci to ułatwić. :)

Jeśli zapragniesz poczuć klimat tego dawnego Zakopanego, ta książeczka może ci to ułatwić. :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Sprawnie i ze sporą dawką tragikomizmu opisane wspomnienia autora z kilkuletniej gościny w jakże przyjaznym (a nawet bratnim) ZSRR - czyli kraju w którym "tak swobodnie zdycha człowiek"...

Sprawnie i ze sporą dawką tragikomizmu opisane wspomnienia autora z kilkuletniej gościny w jakże przyjaznym (a nawet bratnim) ZSRR - czyli kraju w którym "tak swobodnie zdycha człowiek"...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

No cóż, nie jest to Sienkiewicz, nie jest to też Bunsch, a nawet nie jest to Kraszewski.
Parafrazując Klasyka - pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...
I może na tym poprzestanę.

No cóż, nie jest to Sienkiewicz, nie jest to też Bunsch, a nawet nie jest to Kraszewski.
Parafrazując Klasyka - pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...
I może na tym poprzestanę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo interesująca opowieść z czasów gdy jeszcze po oceanach pływały ostatnie windjammery. Autor, marynarz z tamtego okresu, świetnie oddał klimat żeglugi na tych potężnych żaglowcach, ale i odchodzącej epoki. A pod koniec jeszcze mały bonusik z czasów II wojny.
Lubię do tego wracać, bo choć sporo za młodu żeglowałem, to nigdy nie miałem okazji być na pokładzie oceanicznego żaglowca przemierzającego baksztagiem bezkresne wody.

Bardzo interesująca opowieść z czasów gdy jeszcze po oceanach pływały ostatnie windjammery. Autor, marynarz z tamtego okresu, świetnie oddał klimat żeglugi na tych potężnych żaglowcach, ale i odchodzącej epoki. A pod koniec jeszcze mały bonusik z czasów II wojny.
Lubię do tego wracać, bo choć sporo za młodu żeglowałem, to nigdy nie miałem okazji być na pokładzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To była chyba pierwsza książka o sztuce (w pewnym sensie...), jaką przeczytałem, będąc jeszcze dzieckiem. Ciekawe swoją drogą czy gdzieś jeszcze istnieją nierozpoznane dzieła autora, wciąż cieszące swoich właścicieli jako oryginały ;)

To była chyba pierwsza książka o sztuce (w pewnym sensie...), jaką przeczytałem, będąc jeszcze dzieckiem. Ciekawe swoją drogą czy gdzieś jeszcze istnieją nierozpoznane dzieła autora, wciąż cieszące swoich właścicieli jako oryginały ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W zasadzie już PureLogos w swojej recenzji doskonale napisał wszystko to co ja chciałbym tu zamieścić więc podpisuję się pod tą wypowiedzią :)
Od siebie dodam tylko że każda wojna to rzeźnia, a opisywana tutaj Pierwsza Światowa, wcześniej zwana Wielką, była po prostu rzeźnią największą.

W zasadzie już PureLogos w swojej recenzji doskonale napisał wszystko to co ja chciałbym tu zamieścić więc podpisuję się pod tą wypowiedzią :)
Od siebie dodam tylko że każda wojna to rzeźnia, a opisywana tutaj Pierwsza Światowa, wcześniej zwana Wielką, była po prostu rzeźnią największą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mogę zacytować z opisu: "na tę książkę czekałem" :)
Szczegółowa, a jednocześnie bardzo przystępna lektura. Do tego jeszcze pięknie wydana, duży format, sztywna oprawa.
Uwaga - swoje waży :)
W tej kategorii 10 się należy, po prostu.

Mogę zacytować z opisu: "na tę książkę czekałem" :)
Szczegółowa, a jednocześnie bardzo przystępna lektura. Do tego jeszcze pięknie wydana, duży format, sztywna oprawa.
Uwaga - swoje waży :)
W tej kategorii 10 się należy, po prostu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to