Opinie użytkownika
Ta książka to przypadek źle zrealizowanego, całkiem okej pomysłu (może i niezbyt oryginalnego, ale nawet schemat można przecież ciekawie ograć). Spodziewałam się czegoś innego, jednak mimo wszystko dwa pierwsze rozdziały mi się spodobały – problem w tym, że potem zaczęłam się nudzić jak mops, więc ograniczyłam się do wybiórczego czytania co ciekawszych fragmentów. Dlatego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Swój stosunek do tej książki mogłabym skwitować tym, że nie potrafiłam się nawet zmusić do napisania opinii, bo tak bardzo nie chciało mi się do tego wracać. No, ale wreszcie tu jestem i postaram się za dużo nie jęczeć.
Zacznijmy od narratorki, Theodosii, która swoimi przemyśleniami skutecznie odbierała mi całą (i tak już wątpliwą) przyjemność z czytania. Pokuszę się o...
Darzę tę książkę ogromnym sentymentem, ponieważ była pierwszym przeczytanym przeze mnie harlekinem – tak, zdecydowanie w zbyt młodym wieku i tak, mam teraz raczej uszkodzony mózg. Jednak mimo wszystko postaram się wyskrobać wartościową opinię.
Jako dużą zaletę i przewagę tej powieści nad innymi z serii należy wymienić kreację bohaterów, pojawia się więcej niż dziesięciu...
Hm, mój problem z oceną tej książki polega na tym, że cudem dobrnęłam do połowy i uznałam, że dla własnego dobra powinnam rzucić ją w cholerę… a potem przesłuchałam streszczenia całej trylogii na raz, bo historia jednak coś w sobie ma. I w dalszym ciągu nie potrafię zdecydować, czy to powieść została słabo napisana, czy to ja szukam po prostu czegoś innego.
Kreacja...
Nie wiem, czy to we mnie zaszły tak wielkie zmiany w ciągu ostatnich czterech lat, czy druga część tak drastycznie różni się od pierwszej, ale muszę przyznać, że nagle chyba zaczęłam dostrzegać w tym wszystkim sens. Zwykle nie jestem fanką poetyckiego stylu (ba, z liryką to ja się spotykałam tylko z musu w szkole) i pamiętam, że pomimo zaangażowania w historię opisywaną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Absolutnie nie polecam. Może to nie najgorsza książka, jaką czytałam i nawet daleko jej do rankingu top 10, ale z jakiegoś powodu wymęczyłam się przy niej okrutnie.
Pierwszym i dość kluczowym problemem powieści jest główna bohaterka, Vanessa. Początkowo nie wydawała mi się taka zła (zwłaszcza w zestawieniu ze swoją siostrą) uznałam ją po prostu za niegroźną pierdołę, która...
Najwyraźniej moje modły zostały wysłuchane – nie twierdzę, że to powieść bez wad, bo takie to nie istnieją, ale bawiłam się przednio od dechy do dechy i uważam, że to kawał solidnego fantasy.
Główna bohaterka jest dokładnie taka jak trzeba, dość szybko łączy fakty, nie zachowuje się jak pozbawiona godności mimoza i ma dobre serducho. Powiem więcej: nie zapomina o swojej...
To jedna z tych książek, które trudno mi ocenić ze względu na fakt, że raczej nie należę do grupy docelowej. A skoro już o tym mowa moim zdaniem ta pozycja mogłaby trafić przede wszystkim do osób, które nie zmagają się z żadnymi problemami natury psychicznej, lubią tabelki i cytaty z Pinteresta, mają stabilną sytuację życiową albo po prostu pracują w korpo. Bo, jak sam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Niestety, ciężko mi całkowicie odciąć się od słabych pozycji, z którymi miałam do czynienia w ciągu ostatnich paru tygodni, więc mogę być odrobinę zbyt pobłażliwa w stosunku do tej. Jednak fakty są takie, że bawiłam się przy niej świetnie.
Na wstępie chciałabym odnotować, że autorka ambitnie nie poszła w schemat „kujonka / outsiderka + badboy / sportowiec”, a jej bohaterka...
Zastanawiałam się od czego zacząć i w ogóle, jak ocenić tego potworka, ale chyba ograniczę się do stwierdzenia, że gdybym dalej miała 14 lat i zero rozumu, to by mi się pewnie o wiele bardziej spodobał. Więc może to mój wiek nie działa na korzyść Tijan.
Tak czy inaczej, dużo mam do powiedzenia, ale dla porządku zacznijmy od narratorki. Chciałabym móc stwierdzić, że...
Zapowiadało się solidne 8/10, aż stopniowo satysfakcja z czytania zaczęła spadać i ostatecznie przewróciła się na mordę pod koniec.
Zacznijmy od tego, że naprawdę byłam pod ogromnym wrażeniem Karciarza w pierwszym tomie. Jego wężowatość, granie tylko do własnej bramki i manipulowanie wszystkimi wokół zaspakajały moją dramożądność. Z tym że to działało, dopóki stał z boku i...
Zdecydowałam się na spoilerową opinię, żeby nie ograniczać się w zrzucaniu z siebie balastu (no, może poza lekkim gryzieniem się w język podyktowanym przez empatię do drugiego człowieka, ha). Od samego początku dało się wyczuć, że klątwa drugiej części nie oszczędziła tej książki, moim największym zarzutem będzie więc ogólna nuuuda w trakcie czytania. Zasadniczo ostatnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że wahałam się między siedmioma a ośmioma gwiazdkami, bo niby mamy do czynienia z trzecią częścią, której schemat nie odbiega zbytnio od wcześniejszych dwóch, ale autor zrobił ogromny progres w paru małych (ale cholernie istotnych!) kwestiach, a poza tym to kawał solidnego czytadła. Do tego dochodzi delikatne zmęczenie materiału z mojej strony po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój boże, wreszcie wolna. Skończyłam. Zasadniczo to od drugiego tomu wzwyż przy serii trzymała mnie tylko ciekawość, czy autorka wykorzysta potencjał paru swoich niezłych pomysłów – odpowiedź brzmi: absolutnie nie. Więc jeśli jesteś jedną z tych osób, które uważają te książki za nieironicznie dobre, to lepiej daruj sobie moją opinię (a jeśli czytasz tak jak ja dla swego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś gorszego. Żebyśmy się nie zrozumieli – to nie jest wybitne dzieło literackie, tylko kawał rozrywkowej i czasem trochę bzdurnej książki.
Pierwsze rozdziały nie były szczególnie korzystne dla głównej bohaterki, ale Rose zyskuje moim zdaniem z czasem. Za jej największą zaletę uznaję chyba to, że potrafi się odezwać, kiedy ktoś...
Kurczę, muszę przyznać, że nieźle się rozczarowałam. Początkowo myślałam, że powieść ma potencjał na bycie najlepszym babskim romansem, jaki przeczytałam, ale jej druga połowa nie zaspokoiła moich oczekiwań.
Zaczynając od pozytywów, klimat lat 50. i to w San Francisco to naprawdę coś. Autorka wie, co robi. Bohaterowie są wręcz przesiąknięci retro rzeczywistością - czasem do...
Wahałam się do ostatniej chwili, czy nie dać siedmiu gwiazdków, ale zostańmy przy sześciu.
Mimo wszystko Mackenzie to główna bohaterka, której nie mogę nic zarzucić - typ cynamonowej bułeczki, która dla wszystkich chce jak najlepiej i zachowuje się uprzejmie tak po prostu. Chyba musiałabym być z kamienia, żeby jej chociaż trochę nie polubić. W przeciwieństwie do niej Darcy,...
Oookej, to jest dla mnie naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, zważywszy na fakt, że kolejne części coraz mniej przypominają odrębne powieści, a bardziej epizody tureckiego tasiemca, w którym ciężko przewidzieć, kto zostanie czyim bratem. Gdybym musiała brać to pod uwagę, raczej nie mogłabym dać więcej niż 3/10. Z drugiej strony nigdy przecież nie udawałam, że moje oceny to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Drugie podejście uznaję za o wiele bardziej udane - może jako istota piętnastoletnia nie byłam w stanie pojąć geniuszu starego chłopa.
A tak na poważnie to naprawdę dobrze się bawiłam, wracając do tego świata i wyłapując pewne smaczki. Raczej nie przepadam za opowiadaniami, ale konstrukcja zbioru jest na tyle sensowna, że jakoś epizodyczność mi nie przeszkadzała....
Naprawdę starałam się dotrzeć do końca. Zaangażowałam nawet swoje rezerwy w postaci punktów do skleconego na szybko bingo, ale doszłam do połowy i poległam. Głównie przez wzgląd na to, że zaczęłam się wkurzać na bohaterów do tego stopnia, że straciłam przyjemność z czytania, a przecież o to się ostatecznie rozchodzi. Mimo wszystko postaram się w możliwie rzeczowy sposób...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to