-
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
Biblioteczka
2025-12-31
2025-10-15
Książka po prostu niewiarygodna, nigdy czegoś takiego nie przeczytałem, a przeczytałem m.in. większość książek Clavella. Trudno opisać jak wiele wątków poruszonych jest w tej książce - oczywiście rewolucja w Iranie, ale i wywiad brytyjski, rosyjski, irański, palestyński, amerykański, skomplikowane relacje Japończyków z Australijczykami (i różne spojrzenia na nie, przebiegłość Japończyków) czy Finów z Rosjanami, Kurdowie, Azerowie, Kaszkajowie, Hong Kong, Szkocja... Czego tam nie było! I najlepsze, że wszystko się spinało, wszystko w tej książce było po coś. A bohaterowie niby zwykli piloci, a jednak niezwykle odważni i zaradni, przeżywający historie nie z tej ziemi.
Ale poza ogromną wartością poznawczą, chyba największa siłą książki jest dogłębne pokazanie islamu, jako twardej, ale prostej w zasadach i sprawiedliwej religii. Są pokazywane różne postawy, nie ma potępienia, a szacunek. I to ich hasło - in'sza Allah, Wola Boga, które od razu pozwala się pogodzić z każdym zdarzeniem i przesadnie go nie rozpamiętywać.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jak Clavell poznał tamten świat i go przedstawił, tak jak wcześniej w innych powieściach kulturę Japonii czy Chin. To dzieło jest monumentalne, kto by pomyślał, że rewolucja Chomeiniego może być tak doskonałym tłem do tak niezwykłej historii, tylu bohaterów, tak wartkiej akcji. Tę powieść powinien przeczytać kazdy czytelnik, z wielu powodów. Owszem bohaterów jest wielu i na początku człowiek się gubi, ale mniej więcej w połowie zaczyna ogarniać (choć pewnie łatwiej by się to czytało drugi raz :)
Książka po prostu niewiarygodna, nigdy czegoś takiego nie przeczytałem, a przeczytałem m.in. większość książek Clavella. Trudno opisać jak wiele wątków poruszonych jest w tej książce - oczywiście rewolucja w Iranie, ale i wywiad brytyjski, rosyjski, irański, palestyński, amerykański, skomplikowane relacje Japończyków z Australijczykami (i różne spojrzenia na nie,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-05-13
W porządku, Kosa miał mega ciekawą karierę, ale mam wrażenie, że w paru miejscach za bardzo odjeżdżał, trochę za bardzo się chełpił. Choć nie była to słaba książka, to jednak chyba najsłabsza ze wszystkich biografii piłkarzy z lat 90-tych i pierwszej dekady XXI wieku, które przeczytalem (a przeczytałem wszystkie), sporo historii bez większego polotu.
W porządku, Kosa miał mega ciekawą karierę, ale mam wrażenie, że w paru miejscach za bardzo odjeżdżał, trochę za bardzo się chełpił. Choć nie była to słaba książka, to jednak chyba najsłabsza ze wszystkich biografii piłkarzy z lat 90-tych i pierwszej dekady XXI wieku, które przeczytalem (a przeczytałem wszystkie), sporo historii bez większego polotu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-01-06
2025-02-09
Poruszająca książka. Portret czasów, których już nie ma i czlowieka, jakich już nie ma. Okrutne realia wojny, z drugiej strony skromnosc, godnosc, wewnętrzne piękno tego człowieka. Szokujące w jakich czasach ludzie żyli 100 lat temu, jak było ogolnie ciezko, a do tego jeszcze trafiły się dwie wojny. Dodatkowo wspanialy portret obojga rodzicow i wielkiej milosci i szacunku, wrecz estymie, jakimi ich darzyl. Czytelnkk siegal po te ksiazke zapewne by poznac realia I Wojny, a tak naprawde to opowiesc o rodzicach Urbaina i nim samym skradła serca, a wojna byla jedynie dodatkiem, tłem.
Wspaniałe, że to świadectwo tych ludzi i tych czasów dzięki tej książce pozostanie na zawsze żywe i dostępne dla nas.
Pozycja bedzie szczegolnie ciekawa dla osób cechujących się wrażliwością artystyczną, gdyż dużo w niej o sztuce - malarstwie oraz muzyce.
Poruszająca książka. Portret czasów, których już nie ma i czlowieka, jakich już nie ma. Okrutne realia wojny, z drugiej strony skromnosc, godnosc, wewnętrzne piękno tego człowieka. Szokujące w jakich czasach ludzie żyli 100 lat temu, jak było ogolnie ciezko, a do tego jeszcze trafiły się dwie wojny. Dodatkowo wspanialy portret obojga rodzicow i wielkiej milosci i szacunku,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-12-25
Krótka nowela, stanowiaca rodzaj hołdu dla koni pracujących w kopalniach. Choć autor nie epatuje zanadto cierpieniem koni związanym z katorżniczą pracą. Trochę szkoda, że taka krótka, chciałoby się więcej poczytać o losach tych zwierząt. I jeśli to ma być lektura dla 5-klasistów, czyli 11-latków, to fen fragment o tym, że konie nie mogące już wykonywać pracy są zastrzelane pod ziemią, chyba jest nie na miejscu.
Poza tym byłaby to ciekawa pozycja dla dzieci pokazująca więź między ludźmi a zwierzętami, jak bardzo pozytywny wplaw ma każde zwierzę na ludzi. Mam tylko obawy, że to była bajka, raczej nie sądzę, że konie byly tak dobrze traktowane jak to było w wykonaniu Kuboka.
Krótka nowela, stanowiaca rodzaj hołdu dla koni pracujących w kopalniach. Choć autor nie epatuje zanadto cierpieniem koni związanym z katorżniczą pracą. Trochę szkoda, że taka krótka, chciałoby się więcej poczytać o losach tych zwierząt. I jeśli to ma być lektura dla 5-klasistów, czyli 11-latków, to fen fragment o tym, że konie nie mogące już wykonywać pracy są zastrzelane...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-12-15
Naprawdę bardzo dobra, wieloaspektowa książka. Oprócz standardowego dla biografii sportowców opisu drogi na szczyt mamy tu kluczowy w książce aspekt psychologiczny, ukazanie, jak wielkim kosztem fizycznym i psychicznym odnoszone są sukcesy profesjonalnych sportowcow. Jakim człowiek może zostać wrakiem, szczegolnie w tak wymagającym fizycznie sporcie jak skoki, gdzie zawodnicy walcząc o jak najniższa wagę chodzą ciągle glodni, a jednocześnie muszą mieć siłę do wysiłku mimo nie dostarczania organizmowi wystarczającego źródła energii, jakim jest pozywnienie
Wielkim bonusem książki był zaskakujący, bardzo interesujacy trzeci aspekt historyczny, wynikający z urodzenia się (Sven to rocznik 1974) i dorastania w NRD. Bardzo dużo miejsca zostało poświęcone organizacji sportu i nakladom finansowym na ten obszar w tym kraju, w szczególności selekcji młodzieży i mierzenia jej postępów, gdzie dominował porządek, rygor i dyscyplina (w dobrym tego slowa znaczeniu - nie bylo przemocowo). A potem znany z Polski upadek całego systemu i regionu po zmianach systemowych.
Patrząc na to widać skąd u Niemców tyle pozniejszych sukcesów w sporcie i tez tym bardziej niewiarygodne jest, że Adam Małysz był w stanie tak zdominować te dyscyplinę, trenując jako młodzian w nędznych warunkach Polski przełomu lat 80-tych i 90-rych. To pokazuje niebotyczną skalę jego talentu i pracowitości.
Samego Hannavalda wielu z nas nie lubiło, a tu okazuje się, że ta ekspresyjność na skoczni nie wydaje się mieć zupełnie nic wspólnego z tym, jakim był naprawdę człowiekiem. Może to wypalenie go zmieniło, ale z książki objawia się nam jako spokojny, stonowany, rozważny, skromny czlowiek., cechujący się bardzo dużą wrażliwością. Jednocześnie bardzo ambitny i pracowity.
Na minus książki (stad nie maksymalna ocena) trochę brak równości w opisach osiągnięć sportowych, brakowało mi tej dokladnej chronologii. Za młodu wszystko szczegółowo opisane, spodziewałem się opisów przeżyć przy pierwszych skokach w Pucharze Świata, opisów przeżyć zetknięć z legendami na skoczni, a to zostało calkowicie pominiete (jedynie wspomniano wyniki w pierwszych startach). Również o emocjach towarzyszących występowi na Olimpiadzie w Salt Lake City nie napisano praktycznie nic. Wiem, że Hannawald najbardziej znany jest z wygrania wszystkich 4 konkursów Turnieju Czterech Skoczni, jednak przecież złoty (w druzynie) i srebrny indywidualnie medal na IO to również życiowe osiągnięcia. Zlote medale na mistrzowstach świata też są opisane bardzo skrótowo. Rozumiem jednak, że dla Niemców chyba największy prestiż ma TCS.
Podsumowując, książka zdecydowanie warta przeczytania dla każdego fana sportu, ale nie tylko.
Naprawdę bardzo dobra, wieloaspektowa książka. Oprócz standardowego dla biografii sportowców opisu drogi na szczyt mamy tu kluczowy w książce aspekt psychologiczny, ukazanie, jak wielkim kosztem fizycznym i psychicznym odnoszone są sukcesy profesjonalnych sportowcow. Jakim człowiek może zostać wrakiem, szczegolnie w tak wymagającym fizycznie sporcie jak skoki, gdzie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-11-29
Barwna książka :) nie spodziewałem się tak wyrazistych bohaterów, których nie da się nie lubić;) ta ich swada :)
no i postać Milady, chyba najciekawszej bohaterki. Również interesujacy Richelieu, który jest dwuznaczną postacią, mimo intryg sądzę, że nie mozna mu odmówić patriotyzmu.
Może troche nierówna, bywały wolniejsze momenty, ale gdzieś od połowy akcja była już bardzo wartka i czytało się ekspresowo. Pewnie trochę naiwne to wszystko, ale co tam, przygoda:) no i plus za pochwałę honorowej postawy, coś co już praktycznie nie istnieje w dzisiejszym swiecie
Barwna książka :) nie spodziewałem się tak wyrazistych bohaterów, których nie da się nie lubić;) ta ich swada :)
no i postać Milady, chyba najciekawszej bohaterki. Również interesujacy Richelieu, który jest dwuznaczną postacią, mimo intryg sądzę, że nie mozna mu odmówić patriotyzmu.
Może troche nierówna, bywały wolniejsze momenty, ale gdzieś od połowy akcja była już...
2024-04
2024-03-27
Troche mozna sie bylo z tej ksiazki dowiedziec plus fajne zdjecia, jednak zabraklo "miesa", zbyt to wszystko poprawne politycznie
Troche mozna sie bylo z tej ksiazki dowiedziec plus fajne zdjecia, jednak zabraklo "miesa", zbyt to wszystko poprawne politycznie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-07-25
Czytalo sie troche wolniej niz inne ksiazki tego autora, az tak nie wciagala ze wzgledu na skakanie po roznych watkach, stad troche nizsza ocena, ale koncowka wynagrodzila, gdzie historia sie domknela i przeslanie bylo jasne. Na pewno jak kazda ksiazka Dolegi-Mostowicza warta przeczytania 👌
Czytalo sie troche wolniej niz inne ksiazki tego autora, az tak nie wciagala ze wzgledu na skakanie po roznych watkach, stad troche nizsza ocena, ale koncowka wynagrodzila, gdzie historia sie domknela i przeslanie bylo jasne. Na pewno jak kazda ksiazka Dolegi-Mostowicza warta przeczytania 👌
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-12-02
Solidna powieść. Dołega-Mostowicz jak zwykle zalewa czytelnika akcją, wieloma jej zmianami i ciekawymi bohaterami, z których do każdego się ma większą lub mniejszą sympatię. Czyta sie to wlasciwie jak ksiazke przygodową. Stąd jak zawsze czyta się to świetnie, ostatnie 150 stron przeczytałem w pół dnia. Wrażenie robi mocno rozbudowana fabuła, chapeus bas jak połączone zostały wątki. Widzę dużo negatywnych opinii o Winklerze - mi jako mężczyzna bardzo się podobał, prawdziwy samiec alfa i król życia :) warto zauważyć, że mimo wątpliwej moralności jednak miał twarde zasady i honor.
Tak że lektura tej książki i zanurzenie w stworzonym tam świecie mocno wciągnęło, może ktoś powie, że to nie są ksiazki najwyższych lotow, ale jak dla mnie świetnie spędzony czas, tego oczekuję od powieści, zatem polecam jak wszystkie książki Dołęgi-Mostowicza (to była już czwartą, którą przeczytalem). Kurcze, jestem kilka godzin po lekturze i już tęsknię za bohaterami, z chęcią bym poczytał o ich losach kolejne 500 stron :)
Solidna powieść. Dołega-Mostowicz jak zwykle zalewa czytelnika akcją, wieloma jej zmianami i ciekawymi bohaterami, z których do każdego się ma większą lub mniejszą sympatię. Czyta sie to wlasciwie jak ksiazke przygodową. Stąd jak zawsze czyta się to świetnie, ostatnie 150 stron przeczytałem w pół dnia. Wrażenie robi mocno rozbudowana fabuła, chapeus bas jak połączone...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-11-02
2023-07-31
Zawsze mi się wydawało, że to książka dla dzieci i nie planowałem jej lektury, jednak wszyscy ją zachwalali i stwierdziłem, że nie można się wypowiadać nie znając jej, szczególnie będąc fanem czytelnictwa i klasyki. No i pochłonęła mnie bez reszty :) zaskoczeniem jest to, że to nie jest na pewno prosta i płytka książka, zawiera przejmujące opisy przezyć bohaterów, w szczególności dorastającego w nieludzkim domu Harry'ego (ktory to wątek jest w filmie bardzo spłycony i jest on w ogóle, jak to zwykle bywa z ekranizacjami, tylko namiastką książki). To też nie tylko ciekawe przygody, tajemnice, czary, latanie na miotle, różne stwory jak smoki, trójgłowe psy, centaury itd, co samo w sobie jest idealnym przepisem na bestseller, ale przede wszystkim opowieść o nadziejach i przyjaźni, co jest jej chyba jeszcze większą siłą. Dlatego też książka wbrew pozorom nie jest skierowana tylko do najmłodszych czytelników.
Trudno się więc dziwić, że książka osiągnęła taki sukces. Czapki z głów przed Rowling, bo ona tą serią umożliwiła najlepszy z możliwych wstęp do czytelnictwa rzeszom dzieciaków, których wiele na pewno będzie z czasem sięgać również po inne pozycje, odciągając dzieciaki od smartfonów.
Dość powiedzieć, że mam 10-letniego siostrzeńca, który sporo czyta i siostra mówiła, że nie będzie tą książką zainteresowany. Po jej przeczytaniu jednak namówiłem ją i jego by spróbował i... wciągnął się bez reszty :) czytał do nocy w różnych niewygodnych pozycjach, a rano pierwsza rzecz, która robil po przebudzeniu, to sięgał po książkę jeszcze w pidżamie, fantastyczny widok :) przeczytał chyba w 3 dni :) a zaraz potem kolejną część, wykrzykując co jakiś czas z przejęcia lub strachu :)
Książka też ma dużą wartość językową - czytałem ją w oryginale i choć owszem, kilkadziesiąt słów, głównie związanych z magią, trzeba było sprawdzić i opanować, to jednak napisana jest na tyle prostym językiem, że jak najbardziej i dzieciom można podsuwać angielską wersję i przy naszym niewielkim wsparciu rozwijać ich umiejętności z zakresu języka angielskiego.
Zawsze mi się wydawało, że to książka dla dzieci i nie planowałem jej lektury, jednak wszyscy ją zachwalali i stwierdziłem, że nie można się wypowiadać nie znając jej, szczególnie będąc fanem czytelnictwa i klasyki. No i pochłonęła mnie bez reszty :) zaskoczeniem jest to, że to nie jest na pewno prosta i płytka książka, zawiera przejmujące opisy przezyć bohaterów, w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-11
Duże rozczarowanie, całkowicie miałka powieść. Kluczowe wydarzenia i zwroty akcji (nie chcę ich wymieniać by nie spoilerować) takie naiwne, jak to że na początku (to akurat mogę zdradzic) ciąg zdarzeń rozpoczyna... spadająca dachówka. Serio? To naprawdę brzmi jak żart. Wszystko potem dzieje się jakoś za łatwo, jest bardzo oczywiste, praktycznie żadnych tajemnic. Brakuje też takiej spójności, wątki są czesto urywane. Wątek miłosny potraktowany całkowicie po macoszemu. No i te infantylne dialogi. Ta książka jest jakby dla dzieci i nie mozna tego tlumaczyc czasami, w których powstala, bowiem pamietamy z tamtego okresu wiele świetnych powiesci do dzis. Jakby zderzyć ją z prozą takiego Clavella czy Sienkiewicza, to w ogóle nie ma co porownywać.
Jeszcze ten wątek chrześcijański - pierwsze az 70 stron (15% książki!) to powtórka z Biblii o 3 mędrcach/królach. Tak jak końcowe 30 stron o ukrzyżowaniu. Co ciekawe pomiędzy tymi fragmentami wątku Jezusa praktycznie nie ma poza sporadycznymi wspnieniami o przyjściu kiedys mesjasza. To jakieś strasznie naciągane, że (spoiler) to zmienia Hura i zamiast walki zbrojnej (o myslach o ktorej i przygotowaniach do ktorej jest cala ksiazka) wybiera walkę pokojową o duszę i przetrwanie chrześcijajstwa. Jakże bardziej przekonująco pisał o podobnej tematyce Sienkiewicz w Quo Vadis (jako ateista przeczytałem ją jednym tchem).
Tak że książka ta nie broni się ani jako powieść przygodowa (ma jedynie ze 2-3 niezłe momenty, jak wyścig rydwanów czy zdarzenia na morzu), ani jako religijna. Strata czasu, zdecydowanie nie polecam.
Duże rozczarowanie, całkowicie miałka powieść. Kluczowe wydarzenia i zwroty akcji (nie chcę ich wymieniać by nie spoilerować) takie naiwne, jak to że na początku (to akurat mogę zdradzic) ciąg zdarzeń rozpoczyna... spadająca dachówka. Serio? To naprawdę brzmi jak żart. Wszystko potem dzieje się jakoś za łatwo, jest bardzo oczywiste, praktycznie żadnych tajemnic. Brakuje też...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-04-28
Cóż, Peszko to taki chłopek roztropek i choć pokazuje siebie z żartobliwej strony, to nigdy go specjalnie nie lubiłem pamiętając jakim jest alkoholikiem i boiskowym bandytą, znanym z mnogosci kartek i brutalnych fauli. Z książki dowiedzialem się też, że w ogóle nie uczył się na błędach i ciagle balansował na krawędzi.
Tak że książkę przeczytalem nie z sympatii do niego, ale z chęci poczytania o wydarzeniach, w których miał udział (a bylo ich niemalo - sporo klubow i co za tym idzie piłkarzy oraz gra w reprezentacji pod różnymi trenerami) i pod tym względem się nie zawiodłem, sporo ciekawych rzeczy o piłkarskim srodowisku można się dowiedzieć (bardzo ciekawy wątek Podolskiego). No i przynajmniej siebie nie wybiela. Tak że generalnie solidna autobiografia, choć raczej dla ludzi tak jak ja naprawdę zainteresowanych polską piłką.
Cóż, Peszko to taki chłopek roztropek i choć pokazuje siebie z żartobliwej strony, to nigdy go specjalnie nie lubiłem pamiętając jakim jest alkoholikiem i boiskowym bandytą, znanym z mnogosci kartek i brutalnych fauli. Z książki dowiedzialem się też, że w ogóle nie uczył się na błędach i ciagle balansował na krawędzi.
Tak że książkę przeczytalem nie z sympatii do niego,...
2023-03-29
2023-02-26
Przewodnik znaleziony w rodzinnej bibliotece. Skupia sie na Gdansku, ale opisuje również Gdynię i Sopot. Oczywiście nieco nieaktualny, bowiem data wydania 2006 powoduje, że oczywiście nie znajdziemy w nim informacji na temat inwestycji stworzonych po tym roku, których nie brakuje, gdyż Gdańsk rozwija sie w ostatnich latach niezwykle dynamicznie (zabudowa wyspy Spichrzów i dwa nowe mosty na Motławie, stadion Lechii, hala Ergo Arena, teatr Szekspirowski, nowa S7, Sheraton w Sopocie czy marina przy sopockim molo), ale informacje na temat historycznych budynków i ulic, wydarzeń oraz znanych Gdańszczan się w żaden sposób nie zestarzaly - przewodnik jest ogromną skarbnicą wiedzy o Gdańsku i Trójmieście, krótko, zwięźle i ciekawie opisując jego niebywałe zabytki i podajac wiele ciekawostek historycznych. Uzupełnienie opisów stanowią liczne dobrej jakości zdjęcia.
Pozyskałem masę ciekawych informacji i zamierzam chodzic po mieście z przewodnikiem w ręku i oglądać opisane tam miejsca. Jestem pod dużym wrażeniem, miałem trochę wiedzy o Gdańsku ale przewodnik pozwolił mi ją uporządkować.
Przewodnik znaleziony w rodzinnej bibliotece. Skupia sie na Gdansku, ale opisuje również Gdynię i Sopot. Oczywiście nieco nieaktualny, bowiem data wydania 2006 powoduje, że oczywiście nie znajdziemy w nim informacji na temat inwestycji stworzonych po tym roku, których nie brakuje, gdyż Gdańsk rozwija sie w ostatnich latach niezwykle dynamicznie (zabudowa wyspy Spichrzów i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Super książka, nie za długa, mega skondensowana, dużo ciekawych i myślę w dużej mierze nieznanych faktów (jak np. że w Ameryce nie było koni), które poszerzą wiedzę o podboju USA i jego dalszych losach. Trochę może przydługie rozdziały o polityce, mnie bardziej interesowały etapy rozszerzenia terytorialnego, osadnictwo, ale pewnie dla kazdego coś innego 👌idealna dla kogoś kto się chce dowiedzieć ogólnego zarysu (ale z wieloma szczegółami), ale nie ma czasu czytać opasłych tomów idących w tysiące stron, bo z pewnością takie można napisać i istnieją o USA. Czyta się szybciutko 👌
Super książka, nie za długa, mega skondensowana, dużo ciekawych i myślę w dużej mierze nieznanych faktów (jak np. że w Ameryce nie było koni), które poszerzą wiedzę o podboju USA i jego dalszych losach. Trochę może przydługie rozdziały o polityce, mnie bardziej interesowały etapy rozszerzenia terytorialnego, osadnictwo, ale pewnie dla kazdego coś innego 👌idealna dla kogoś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to