Nie wkładajcie książek do mikrofalówki! Czytelnicy niszczą woluminy chcąc zabić koronawirusa

LubimyCzytać
30.06.2020

Nadpalone strony, uszkodzone okładki – taki jest efekt prób czytelników w pozbyciu się koronawirusa. O zaprzestanie praktyk wkładania książek do mikrofalówki apelują pracownicy Kent District Library, biblioteki znajdującej się w amerykańskim stanie Michigan.

Nie wkładajcie książek do mikrofalówki! Czytelnicy niszczą woluminy chcąc zabić koronawirusa

Zdjęcia uszkodzonych książek, oddanych po wypożyczeniu przez czytelników, którzy chcieli na własną rękę zadbać o swoje bezpieczeństwo w walce z chorobą COVID-19, pojawiły się niedawno na facebookowym profilu amerykańskiej biblioteki.

Książka do mikrofalówki? To nie jest dobry pomysł

Koronawirus wywołuje nie tylko chorobę COVID-19, ale też epidemię strachu. Jej efekty mogą przynieść opłakane skutki także zbiorom bibliotecznym. Woluminy udostępniane czytelnikom są odpowiednio oznaczane – niekiedy za pomocą informacji zapisanych na metalowym nośniku, doklejonym do okładki książek. Często stosuje się tak zwane etykiety RFID, które wykorzystują fale radiowe do przesyłania danych. Jeśli tak oznaczoną publikację wystawi się na działanie fal elektormagnetycznych, takich jak w mikrofalówce, wtedy metal zacznie się palić. Ogień zniszczy papier, a co za tym idzie, uszkodzi również książkę (a dodatkowo stworzy zagrożenie pożarowe).

Dlatego bibliotekarze z jednaj z amerykańskich bibliotek pokazali czytelnikom zniszczone woluminy i przypomnieli, by nie starać się własnoręcznie zabić wirusa za pomocą fal w mikrofalówce. Dodajmy, że obecnie nie ma dowodów na to, że takie praktyki są skuteczne.

Reklama

Książki z bibliotek na kwarantannie

Tych z czytelników korzystających z publicznych wypożyczalni, którzy obawiają się o swoje zdrowie w związku z COVID-19, powinien uspokoić fakt, że każda książka zanim trafi w ręce kolejnej osoby, przechodzi specjalną kwarantannę (w przypadku Kent District Library trwa ona minimum 72 godziny). Oddane publikacje są przechowywane w miejscu niedostępnym odwiedzającym biblioteki. Do bibliotecznego obiegu wracają dopiero po kilku dniach. Dzięki temu czytelnicy nie muszą sami starać się zapobiegać zakażeniom.

Także w Polce korzystanie z bibliotek objęte jest specjalnymi zasadami. Na ich terenie czytelnicy są zobowiązani do zakrywania ust i nosa oraz dezynfekcji rąk, obowiązuje limit osób mogących jednocześnie przebywać w przestrzeni bibliotecznej, zawieszone zostały również spotkania i wystawy. Dodatkowo książki oddawane po przeczytaniu także poddawane są kwarantannie – na przykład te publikacje, które należą do zbiorów Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, przechodzą 7-dniowy okres podczas którego czekają na powrót na biblioteczne półki.

[ec]

Reklama

komentarze [23]

Sortuj:
2651
4
30.06.2020 14:22

Zapraszamy do dyskusji.


3938
3698
30.06.2020 17:43

Ja się cieszę,że biblioteki są otwarte.Dziwny,to czytelnik.Któremu się nie podobają otwarte biblioteki.Może by tak pozamykać wszystko.


2807
648
30.06.2020 17:50

Biblioteki powinny być otwarte, gdyż możliwość zarażenia od książki jest minimalna. Wirus bez nosiciela ginie. Oprócz tego i tak mają kwarantannę. Jakoś chodzimy do marketów, macamy różne towary, kupujemy i przynosimy je do domu i nie mamy takich wątpliwości. W bibliotekach natomiast nie można podejść do książek, dla mnie to cyrk.
Takie sposoby mogą tylko amerykanie wymyśleć.


3938
3698
30.06.2020 20:13

Dziś mama była,u nas już można chodzić między półkami.


1974
2
30.06.2020 20:55

Jak nie było cyrku? Na początku tak to było: https://www.donald.pl/artykuly/HaWeT26m/uk-ludzie-zaczynaja-brac-temat-na-powaznie-niektorzy-kapia-zakupy Jeszcze 2 tygodnie temu w małym sklepiku Pani za folią w drzwiach podawał mi rzeczy z listy gdzie przedtem można było wejść i się rozejrzeć (sklep z sieci Groszek). Nie rozumiem jak można pójść do biblioteki bez listy czy...

więcej

1748
244
30.06.2020 22:13

Niektórzy Amerykanie są tak mądrzy, jak ich prezydent...


2807
648
02.07.2020 23:05

@Flover Ja piszę o dniu dzisiejszym.Lista listą, a przyjemność wyszukania książek o których nawet wcześniej nie myślałam jest fascynujące.


1974
2
03.07.2020 23:53

No to dziś byłam w sklepie gdzie jest ograniczenie do 4 osób dokładnie tyle wynosi też liczba osób na kwarantannie w całym powiecie (zarażonych 0 od dłuższego czasu). Wydaje mi się że w mojej bibliotece można podchodzić do półek dziś na kablówce pokazywali ludzi w maskach i rękawiczkach koło książek.


2430
1785
30.06.2020 18:16

Jak czytelnik zniszczył, powinien książkę odkupić. Nie wiem, czy któraś z polskich bibliotek używa etykiet RFID. Kasy na podstawowe rzeczy często brakuje, więc takie oznaczenie jest poza zasięgiem większości instytucji.


227
0
02.07.2020 22:03

Uczelniane używają:) W publicznych jeszcze nie natrafiłem.


0
0
05.07.2020 12:06

W MBP w Tychach jest 😁
Oprócz tego mają jeszcze książkomat i wrzutnię na książki 😁


685
74
30.06.2020 23:52

Cóż...ameryka.
No i oczywistym jest, że powinni płacić za szkody.
Biblioteki powinny być otwarte, wielu ludzi wciąż siedzi w domach, nadeszły wakacje, niech ludzie czytają.

A temat rzekomej pandemii przemilczę.


2995
260
01.07.2020 08:25

... a później mama mi powie, że nie powinnam uważać ludzkości za głupią rasę, bo sama jestem jej przedstawicielką. Pokażę jej wtedy ten artykuł i dorzucę, że trafiały się też orły próbujące smartfony w mikrofali ładować. Sama też byłam świadkiem mikropożaru z udziałem mikrofali i metalowego kubka.


781
66
01.07.2020 10:39

To dowód na to, że ci co czytają książki nie są równoznacznie mądrzejsi.


1026
72
01.07.2020 22:19

Chodzi o kraj, którego prezydent jako środek przeciwko koronawirusowi radzi pić wybielacz? I gdzie pani wytacza proces producentowi AGD, bo nie napisał, że nie można suszyć kanarka w mikrofalówce?


156
136
02.07.2020 13:20

Coś ciekawego znalazłam w artykule, ale czemu ciągle trzeba mówić o Stanach Zjednoczonych, a nie o Polsce i innych krajach europejskich? Ciekawa jestem jak się zachowują Rodacy w czasie pandemii w związku z literaturą, a także jak się zachowują Włosi, Niemcy, Francuzi itd. Europa ma naprawdę wiele państw, jest o czym pisać.


3384
172
02.07.2020 16:19

No tak... Amerykanie. Przypadek? Nie sądzę. Dziwnym trafem również tam jest najwięcej bogatych kaznodziei i egzorcystów telewizyjnych oraz płaskoziemców :)

A propos zniszczonych książek i bibliotek. bywa, że kupuję używane książki z bibliotek. To jak są potraktowane przez BIBLIOTEKARZY woła o pomstę do nieba! Pozaklejane grzbiety taśmami, na nich flamastrem numery i...

więcej

zgłoś błąd