Na tropach ciemności

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- The Nightrunner (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Stalking Darkness
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Data 1. wydania:
- 1997-02-03
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371505655
- Tłumacz:
- Dorota Żywno
Mistrz podstępu, złodziej i zawadiaka o manierach szlachcica, Seregil z Rhiminee, ujawnił przed swym młodym podopiecznym, Alekiem z Kerry, najskrytsze tajniki swojego rzemiosła. Razem idą przez życie, dokonując małych i dużych kradzieży, pozyskując przyjaciół i przysparzając sobie wrogów, a choć nieustannie grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo, chroni ich magia, przyjaźń i zaufanie. Teraz jednak, gdy ich przybrana ojczyzna szykuje się do wojny, Seregil zostaje wezwany przez starego czarodzieja Nysandra, aby przejść ciężką próbę lojalności i zostać powiernikiem straszliwej wiedzy, której ujawnienie mogłoby kosztować życie nie tylko jego samego. Tymczasem Alec poznaje wstrząsającą prawdę o swoim tajemniczym pochodzeniu i razem z Seregilem i garstką wiernych przyjaciół wpada w sam środek dramatycznego konfliktu z najgorszym złem - w którym nawet magia może już nie ochronić ich przed nieszczęściem...
Kup Na tropach ciemności w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Na tropach ciemności
Poznaj innych czytelników
414 użytkowników ma tytuł Na tropach ciemności na półkach głównych- Przeczytane 231
- Chcę przeczytać 179
- Teraz czytam 4
- Posiadam 49
- Ulubione 46
- Fantasy 12
- Fantastyka 11
- LGBT 9
- Chcę w prezencie 7
- LGBTQ+ 3




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Na tropach ciemności
Cudowna książka. Czytając ją poczułam się jak 15-20 lat temu, gdy jako dzieciak zaczytywałam się w takich tytułach jak seria o Wiedźminie albo Imię Wiatru. Znów poczułam to podekscytowanie. Wczułam się, a serce nieraz waliło mi podeskcytowaniem.
Historia nie jest naiwna, a bohaterowie nie są idealni, i to tak bardzo podoba i się w tej powieści. Bardzo dobrze oceniam również tempo narracji - historia ani przez chwilę mnie nie znudziła, ale też ani razu nie poczułam się przytłoczona wartkością akcji.
Cudowna książka. Czytając ją poczułam się jak 15-20 lat temu, gdy jako dzieciak zaczytywałam się w takich tytułach jak seria o Wiedźminie albo Imię Wiatru. Znów poczułam to podekscytowanie. Wczułam się, a serce nieraz waliło mi podeskcytowaniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nie jest naiwna, a bohaterowie nie są idealni, i to tak bardzo podoba i się w tej powieści. Bardzo dobrze oceniam...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę nadal przeżyć ani tych strasznych angielskich okładek audiobooków, ani polskiego "co ma piernik do...". Ale pierwsze angielskie okładki to było mistrzostwo. Mimo, że to 2 część z wielu, to wspaniale zamyka wątki tej konkretnej intrygi i historii i można dwie pierwsze części traktować jako całość, zwłaszcza, że w kolejnych tomach eksplorujemy świat bardziej, a główne postacie są zupełnie inne niż w częściach 1 i 2. W tej części najmniej podoba mi się wątek "czerwonej dziennicy", chociaż robi dużo emocjonalnie dla naszych bohaterów, to w mojej pamięci ten świat nie był tak erotyczno-poliamoryczny haha. Dodatkowo dziwnie się czyta o załatwianiu dziewczyny na noc człowiekowi, którego kochasz, bo myślisz, że tego właśnie chce. No, ale z drugiej strony to taki typowy świat fantasy. Sama fabuła, zakończenie wojny, walki, to jak nakładają się na siebie różne decyzje - to naprawdę fajnie gra. No i najwolniejszy slow burn ma swoje domknięcie. A poruszanie tematu depresji i samob*jstw w świecie długowiecznych dodaje do tego wszystkiego jeszcze więcej emocji. Dobry kawał fantastyki.
Nie mogę nadal przeżyć ani tych strasznych angielskich okładek audiobooków, ani polskiego "co ma piernik do...". Ale pierwsze angielskie okładki to było mistrzostwo. Mimo, że to 2 część z wielu, to wspaniale zamyka wątki tej konkretnej intrygi i historii i można dwie pierwsze części traktować jako całość, zwłaszcza, że w kolejnych tomach eksplorujemy świat bardziej, a...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
Pierwotnie „Szczęście w Mrokach” i "Na Tropach Ciemności” stanowiły jeden tom, jednak objętościowo okazał się on zbyt długi, dlatego też podzielano go na dwie części. Prawdopodobnie z tego względu pierwsza część tak niemiłosiernie się dłuży, gdyż stanowi rozwleczony wstęp do głównego wątku kontynuowanego w kolejnej części. Niestety w drugiej akcja staje się jedynie nieznacznie bardziej dynamiczna, co bynajmniej nie rekompensuje przewidywalności fabuły. Świat przedstawiony jest bardzo ograniczony, ciągle obserwujemy powierzchowność tych samych bohaterów tkwiących w swojej bańce, starających się rozwikłać zagadkę z pierwszej części, co na dłuższą metę staje się nużące i sprawia, że jej rozwiązanie wcale nie zaskakuje. Ponadto wątek Beki został wciśnięty na siłę, nic by się nie zmieniło gdyby go po prostu usunięto.
Zaciekawiła mnie jedynie postać Mardusa, można było poświęcić mu więcej czasu chociażby na opisanie jego filozofii i wydarzeń które sprawiły dlaczego taki się stał, niestety autorka nie potrafi umiejętnie portretować charakteru postaci - chyba uważa ten aspekt za zbędny. Jej bohaterowie są czarno-biali w jej powieści nie ma miejsca na odcienie szarości, źli są po prostu źli, a dobrzy od zawsze tacy byli. Zbyt schematyczna i banalna fabuła, jednak nie żałuję że przeczytałam obie książki, dzięki temu wiem jakich książek unikać.
Pierwotnie „Szczęście w Mrokach” i "Na Tropach Ciemności” stanowiły jeden tom, jednak objętościowo okazał się on zbyt długi, dlatego też podzielano go na dwie części. Prawdopodobnie z tego względu pierwsza część tak niemiłosiernie się dłuży, gdyż stanowi rozwleczony wstęp do głównego wątku kontynuowanego w kolejnej części. Niestety w drugiej akcja staje się jedynie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobroke my heart in all the best ways
broke my heart in all the best ways
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMusze powiedziec, ze ksiazka bardzo mnie wciagnela,jest
tak samo dobra jak pierwszy tom.
Szkoda tylko,ze w Polsce wydano tylko dwa tomy a przeciez jest ich w sumie siedem.
No i oczywiscie okladka calkowicie nie pasuje do tresci
ksiazki
Musze powiedziec, ze ksiazka bardzo mnie wciagnela,jest
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totak samo dobra jak pierwszy tom.
Szkoda tylko,ze w Polsce wydano tylko dwa tomy a przeciez jest ich w sumie siedem.
No i oczywiscie okladka calkowicie nie pasuje do tresci
ksiazki
Kontynuacja "Szczęścia w mrokach". Po pewnym przestoju w drugiej połowie 1 tomu, w tej części powracamy do głównego wątku fabularnego i związanej z nim tajemnicy i intrygi, co wychodzi opowieści na dobre. Wydarzenia nabierają większego tempa i akcja toczy się bardziej wartko wciągając czytelnika. Jest mrocznie, ciężko, miejscami wręcz przytłaczająco, ale dzięki temu bohaterowie dojrzewają i nabierają większej głębi, której trochę mi brakowało w części pierwszej. Pogłębia się również ich relacja, trochę w myśl zasady: "przekonujesz się, jak bardzo coś jest dla ciebie cenne, gdy możesz to stracić". Autorka umiejętnie buduje narastające napięcie i mroczny klimat, tym bardziej że magia, jaką posługuje się przeciwnik, jest wyjątkowo paskudnego rodzaju. Najbardziej wrażliwych czytelników opisy niektórych rytuałów mogą wręcz odrzucić, gdyż są dość sugestywne, ja jednak uważam je za plus: bez zbędnej woalki pokazują w dobitny sposób zło i okrucieństwo wroga, który nie cofnie się przed niczym dla osiągnięcia swoich celów. Choć, skoro już o tym mowa, to o ile główni bohaterowie nie są kryształowo czyści (choćby profesja, którą się trudnią, do najszlachetniejszych nie należy),o tyle przeciwnik został odmalowany w jednoznacznie czarnych barwach - szkoda że pisarka nie pokusiła się tu o odcienie szarości. Zresztą nie tylko główni źli, ale i całość społeczeństwa Plenimaru (z którego wróg pochodzi) wydaje się jednoznacznie zła i brutalna, nie spotykamy po drodze właściwie ani jednego, choćby neutralnego Plenimarańczyka, co jest wg mnie zbytnim uproszczeniem.
Finał jest godnym zwieńczeniem opowieści i tutaj dla autorki duży plus, bo choć z ostatecznego starcia drużyna wychodzi zwycięsko, to nie bez strat własnych. Kogoś bliskiego będziemy musieli pożegnać i żałoba po stracie jest tutaj pięknie pokazana. To chyba też taki moment, w którym najpełniej możemy się zagłębić w przeżycia, emocje i psychikę głównych bohaterów, które zostały pokazane wyraziście i wiarygodnie. Co ciekawe, to choć Alec jest młodszym i zdecydowanie mniej doświadczonym bohaterem, to wydaje się być bardziej odporny psychicznie i ogólnie stabilniejszy w porównaniu ze starszym Seregilem. Wszystkie te przeżycia i zagrożenie utratą wreszcie też bardziej otwierają naszą parę na uczucia jakimi mniej (Alec) lub bardziej świadomie (Seregil) od jakiegoś już czasu siebie darzą, więc i w tym wymiarze zakończenie jest satysfakcjonujące :-)
Jeżeli chodzi o polskie wydanie to okładka znów niewiele wspólnego ma z treścią, ale przynajmniej nie jest tak zniechęcająca jak w części pierwszej. Wreszcie natomiast dostajemy mapę świata, choć mogłaby być ona wyraźniejsza i bardziej szczegółowa. Niestety w kilku miejscach w tekście trafiły się kłujące w oczy błędy ortograficzne.
Historia Seregila i Aleca ma swoją kontynuację w dalszych tomach serii, których niestety nie wydano po polsku. Warto jednak dodać, że drugi tom domyka wątki pierwszej części i nie rozpoczyna kolejnych, więc spokojnie można na tym poprzestać. Podobnie jak część pierwszą, polecam każdemu, kto nie mając wysokich wymagań i nie oczekując dzieła wybitnego, ma po prostu ochotę na kawałek przyzwoitego fantasy w starym, dobrym, klasycznym stylu :-)
Kontynuacja "Szczęścia w mrokach". Po pewnym przestoju w drugiej połowie 1 tomu, w tej części powracamy do głównego wątku fabularnego i związanej z nim tajemnicy i intrygi, co wychodzi opowieści na dobre. Wydarzenia nabierają większego tempa i akcja toczy się bardziej wartko wciągając czytelnika. Jest mrocznie, ciężko, miejscami wręcz przytłaczająco, ale dzięki temu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakbym mogła dać 11 gwiazdek, to bym dała. Jedna z najpiękniejszych opowieści jakie czytałam.
Jakbym mogła dać 11 gwiazdek, to bym dała. Jedna z najpiękniejszych opowieści jakie czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam książki, która tak mocno by mnie pochłonęła. Trudno było mi oderwać się od lektury, jednocześnie nie chciałam zbyt szybko skończyć tej książki, żeby nie rozstawać się jeszcze z opowieścią i jej bohaterami. Bardzo zżyłam się z wykreowanymi przez autorkę postaciami, cieszyłam się mogąc uczestniczyć w ich kolejnych przygodach. Nawet teraz, po zakończeniu obu tomów, uśmiecham się przypominając sobie wydarzenia oraz smucę, bo to wszystko już za mną. Również ubolewam nad tym, że nie ukazały się kolejne tomy serii, ale zakończenie nie było na szczęście urwane w niewłaściwym momencie i uważam je za dość satysfakcjonujące, choć pewien niedosyt wciąż pozostaje. Jest to wspaniała książka fantasy z cudownie wykreowanymi postaciami, licznymi przygodami oraz powoli rozwijającym się uczuciem między głównymi bohaterami na dokładkę.
Dawno nie czytałam książki, która tak mocno by mnie pochłonęła. Trudno było mi oderwać się od lektury, jednocześnie nie chciałam zbyt szybko skończyć tej książki, żeby nie rozstawać się jeszcze z opowieścią i jej bohaterami. Bardzo zżyłam się z wykreowanymi przez autorkę postaciami, cieszyłam się mogąc uczestniczyć w ich kolejnych przygodach. Nawet teraz, po zakończeniu obu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to