
Dziedzice ziemi

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Katedra w Barcelonie (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Los herederos de la tierra
- Data wydania:
- 2025-07-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-09-13
- Data 1. wydania:
- 2018-01-01
- Liczba stron:
- 880
- Czas czytania
- 14 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383616957
MIŁOŚĆ SILNIEJSZA NIŻ ZEMSTA. NADZIEJA JASNA JAK UŚMIECH MADONNY W BARCELOŃSKIM KOŚCIELE MATKI BOSKIEJ MORSKIEJ. KONTYNUACJA BESTSELLEROWEJ „KATEDRY W BARCELONIE”. PRZEJMUJĄCA OPOWIEŚĆ O MARZENIACH, KTÓRE NIE MAJĄ PRAWA SIĘ SPEŁNIĆ, MIŁOŚCI, ZEMŚCIE I MAGICZNYM UROKU ŚREDNIOWIECZNEJ KATALONII.
Ildefonso Falcones wraca do świata, który zachwycił miliony czytelników: średniowiecznej Barcelony.
Hrabiowskiego Miasta, w którym z powodu walki o tron i schizmy w Kościele ścierają się wrogie stronnictwa, inkwizycja zbiera żniwo, Żydzi stawiani są przed wyborem: chrzest albo śmierć, bogaci mieszczanie pomnażają swoje majątki, a biedota jest złakniona rozrywki, im krwawszej, tym lepszej. Rok 1387. Dwunastoletni Hugo Llor jest świadkiem bezprawnej egzekucji swojego mentora Arnaua Estanyola. Człowieka, który nauczył go tego, by przed nikim nie zginać karku. Co nie jest proste w świecie, w którym biedacy są skazani na łaskę i niełaskę możnych. Hugo szybko się przekonuje, że za każdą próbę walki o godność drogo się płaci i zyskuje równie potężnych, co okrutnych wrogów. Mimo to nie chce się przed nimi ukorzyć. Chłopiec noszący w stoczni żelazna kulę za genueńskim niewolnikiem, dzierżawca winnicy, właściciel barcelońskiej karczmy, królewski dostawca win… Dużo jak na jednego człowieka… Krótkie wzloty i bolesne upadki, po których, wydawać by się mogło, nie sposób się podnieść. A jednak Hugo Llor za każdym razem wstaje i nie rezygnuje z walki o najbliższych, z marzeń o własnej winnicy i z miłości.
Kup Dziedzice ziemi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziedzice ziemi
Poznaj innych czytelników
2294 użytkowników ma tytuł Dziedzice ziemi na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 209
- Przeczytane 1 038
- Teraz czytam 47
- Posiadam 275
- 2018 40
- Ulubione 28
- Chcę w prezencie 19
- 2019 18
- Historyczne 15
- 2023 14






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziedzice ziemi
Autor funduje nam podróż przez średniowieczną Barcelonę. Widzimy niewolników, widzimy trudne wybory Żydów, bo albo przejście na chrześcijaństwo albo śmierć, mnóstwo szubienic, egzekucji, okrucieństwa. Są też emocje, miłość. Przejmująca epicka historia.
Autor funduje nam podróż przez średniowieczną Barcelonę. Widzimy niewolników, widzimy trudne wybory Żydów, bo albo przejście na chrześcijaństwo albo śmierć, mnóstwo szubienic, egzekucji, okrucieństwa. Są też emocje, miłość. Przejmująca epicka historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziedzice ziemi” to pozycja, która może przyniosła mi spore rozczarowanie. Pierwsza powieść autora trzymała w ogromnym napięciu, natomiast kontynuacja staje się nużąca i wtórna. Fabuła opiera się na męczących schematach i niepotrzebnych powtórzeniach sytuacji, które jedynie spowalniają akcję. Dodatkowo autor zbyt często stosuje łopatologiczne retrospekcje, jakby nie ufał pamięci czytelnika. Wszystko to sprawiło, że ta niemal tysiącstronicowa podróż przez średniowieczną Barcelonę okazała się męczącym doświadczeniem, a nie porywającą przygodą...
"Dziedzice ziemi” to pozycja, która może przyniosła mi spore rozczarowanie. Pierwsza powieść autora trzymała w ogromnym napięciu, natomiast kontynuacja staje się nużąca i wtórna. Fabuła opiera się na męczących schematach i niepotrzebnych powtórzeniach sytuacji, które jedynie spowalniają akcję. Dodatkowo autor zbyt często stosuje łopatologiczne retrospekcje, jakby nie ufał...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabsza niż częśc pierwsza, tutaj dużo qiększe skupienie na historii a nie fabule. Za długa
Słabsza niż częśc pierwsza, tutaj dużo qiększe skupienie na historii a nie fabule. Za długa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z bardziej rozpoznawalnych pisarzy beletrystyki historycznej. Rekomendowana powieść to jego debiut książkowy nad którym, badając źródła historyczne, pracował przez 5 lat.
Fabuła książki posłużyła jak scenariusz do filmowej adaptacji pod tym samym tytułem.
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni ".
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te czynniki autor wypełnia, aż w nadmiarze.
Jeśli dodamy do tego pięknie napisany tekst, wartką akcję, interesujący temat...to co więcej potrzeba ?
POLECAM !!!
Jeden z bardziej rozpoznawalnych pisarzy beletrystyki historycznej. Rekomendowana powieść to jego debiut książkowy nad którym, badając źródła historyczne, pracował przez 5 lat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła książki posłużyła jak scenariusz do filmowej adaptacji pod tym samym tytułem.
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi...
Rewelacyjna powieść, wzruszająca, pełna emocji.
Rewelacyjna powieść, wzruszająca, pełna emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż mnie zwykłej czytelniczce pisać recenzję wielkiego Falconesa. Delektuję się każdym zdaniem, ta książka to prawdziwa uczta. Równie doskonała jak Katedra w Barcelonie , jest też jej kontynuacją. Co ja pocznę jak się skończy ? Polecam gorąco !
Cóż mnie zwykłej czytelniczce pisać recenzję wielkiego Falconesa. Delektuję się każdym zdaniem, ta książka to prawdziwa uczta. Równie doskonała jak Katedra w Barcelonie , jest też jej kontynuacją. Co ja pocznę jak się skończy ? Polecam gorąco !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie przenosimy się do XIV-wiecznej Hiszpanii. Arnau Estanyol, znany z poprzedniej części cyklu, zostaje bezprawnie stracony. Świadkiem egzekucji swojego mentora jest Hugo Llor. Chłopiec nauczył się od Arnaua tego, by przed nikim nie uginać karku, choć czasem trzeba za to zapłacić wysoką cenę. Jego późniejsze życie jest pasmem wzlotów i upadków. Hugo ma jednak dla kogo walczyć o lepsze jutro.
Pierwsze strony tej powieści złamały moje serce. Arnau, och, Arnau... Byłam z tobą od początku twojego życia, widziałam, jak o nie walczysz, dorastałam wraz z tobą w Barcelonie. A teraz cię zabrakło... Tak po prostu... Zabrakło mi tchu, gdy widziałam, jak twoje życie gasło. Wraz z nim zakończyła się pewna epoka, a rozpoczęła nowa. Tym razem ciężar opowieści spoczywa na Hugonie, który był świadkiem śmierci Arnaua. Chłopiec nie miał lekkiego życia, a i później przyszło mu wiele wycierpieć. Jednak nie poddawał się. Musiał zapewnić dom małej Mercé, którą wziął na wychowanie.
"Katedra w Barcelonie" jest bliższa mojemu sercu niż "Dziedzice ziemi". Bardziej zżyłam się z bohaterami pierwszego tomu, nie oznacza to jednak, że losy Hugona były mi obojętne. Chciałam przekonać się, jak poradzi sobie z wychowaniem małej dziewczynki, dokąd rzuci go los. Sporo w życiu przeszedł i czasem załamywałam ręce nad jego wyborami. Jednookiego, który w pewnym momencie stanął mu na drodze, będę nienawidzić do końca swoich dni. To był szubrawiec jakich mało. Zresztą nie tylko on sprawiał, że krew w moich żyłach zaczynała wrzeć. Regina dzielnie w tej kwestii deptała mu po piętach.
W przypadku tej powieści pojawiają się również wątki związane z prześladowaniem kogoś ze względu na odmienną wiarę. Trzepało mną, gdy widziałam, co wyprawiali niektórzy chrześcijanie. Serio, czekałam, aż kamień im na głupi łeb spadnie. Albo ktoś ich na pal nabije. To, ile krwi niewinnych osób przelali... Moje serce pękło na kawałki po pewnym ślubie, nie będę spoilerować, co się wydarzyło, ale miałam ochotę ruszyć z pochodnią na tego, kto wydał wyrok na pewną niewierną osobę...
Autor i tym razem bardzo malowniczo oddał opisy miejsca akcji. Niemal widziałam je przed oczami i czułam smak oraz zapach wina, które w przypadku tej historii lało się strumieniami. Znów w akcję wpleciony jest kawał historii Hiszpanii. Zaintrygował mnie przede wszystkim wątek związany z królem Marcinem I. Aż poczułam się zachęcona do tego, by więcej o nim poczytać.
Momentami bywa krwawo. Tak jak wspomniałam, przelano wiele krwi. Bolało mnie, gdy widziałam, do czego mogą doprowadzić nienawiść i zaślepienie religią, poczucie wyższości. Zwłaszcza to religijne zaślepienie działało na mnie jak płachta na byka. Gardzę bohaterami, dla których było ono wyznacznikiem moralności. Na koniec tylko jedna kwestia. Czy można czytać "Dziedziców ziemi", nie znając "Katedry w Barcelonie"? Na upartego tak, ale możecie nie zrozumieć motywacji niektórych bohaterów i nie mieć z nim więzi, przez co podejmowane przez nich decyzje będą wam w sumie obojętne.
Ponownie przenosimy się do XIV-wiecznej Hiszpanii. Arnau Estanyol, znany z poprzedniej części cyklu, zostaje bezprawnie stracony. Świadkiem egzekucji swojego mentora jest Hugo Llor. Chłopiec nauczył się od Arnaua tego, by przed nikim nie uginać karku, choć czasem trzeba za to zapłacić wysoką cenę. Jego późniejsze życie jest pasmem wzlotów i upadków. Hugo ma jednak dla kogo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo mi się podobała. Może nie tak dobra jak "Katedra w Barcelonie", ale równie zgrabna. Momentami rzewna. Ciekawa historia, ciekawe tło historyczne, no i moja kochana Hiszpania... ;)
Książka bardzo mi się podobała. Może nie tak dobra jak "Katedra w Barcelonie", ale równie zgrabna. Momentami rzewna. Ciekawa historia, ciekawe tło historyczne, no i moja kochana Hiszpania... ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Spójrz na morze. Morza nie obchodzi przeszłość. Po prostu jest. Nie domaga się wyjaśnień. Podobnie jak gwiazdy i księżyc. One również są i przyświecają nam, błyszczą dla nas. Nie obchodzi ich to, co się zdarzyło. Dotrzymują nam towarzystwa i tylko dlatego są szczęśliwe.”
„Katedra w Barcelonie”
@wydawnictwoalbatros
Czternastowieczna Barcelona, miłość i wojna, inkwizycja i walka o wolność, przyjaźń, zemsta, śmierć i nadzieja oraz próba człowieczeństwa. Bernat Estanyol, bohater tej części, chciał dla siebie i rodziny godnego życia. Ale godność Bernata dla średniowiecznych magnatów jest niczym.Uciekając do Barcelony zyskuje przybranego brata trafiając do świata budowy świątyni, gotyckiej katedry Santa Maria del Mar.
„Dziedzice ziemi”
Ildefonso Falcones wraca do średniowiecznej Barcelony, ponownie zachwycając epicką historią. W mieście ścierają się wrogie stronnictwa a inkwizycja zbiera swoje żniwo. Hugo Llor, chłopiec z ubogiej rodziny, który marzy o karierze szkutnika jest bohaterem kontynuacji „Katedry w Barcelonie”. Dramatyczne zwroty losu, zdrady i walka o przetrwanie, która nie ustaje a w tle konflikty polityczne i religijne.
Powieści monumentalne, gorzkie przypowieści z historią w tle, sagi rodzinne a zarazem kroniki miasta które pokazują przełomowe wydarzenia które kształtowały Barcelonę, przedstawiające blaski i ciebie feudalnej Katalonii.
„Spójrz na morze. Morza nie obchodzi przeszłość. Po prostu jest. Nie domaga się wyjaśnień. Podobnie jak gwiazdy i księżyc. One również są i przyświecają nam, błyszczą dla nas. Nie obchodzi ich to, co się zdarzyło. Dotrzymują nam towarzystwa i tylko dlatego są szczęśliwe.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Katedra w Barcelonie”
@wydawnictwoalbatros
Czternastowieczna Barcelona, miłość i wojna, inkwizycja...
Historia w powieści Dziedzice ziemi, będącej kontynuacją Katedry w Barcelonie rozgrywa się ok 1387 roku. Arnau Estanyol jest już dorosły i ma syna Bernata. Miał on pod opieką chłopca o imieniu Hugo Llor. Nauczył młodego człowieka, że należy mieć własną godność i nie należy zginać karku przed nikim, nie ważne jaki status finansowy czy społeczny ma ta osoba. Niestety w realiach miasta, którym rządzi kler, kontrasty, nierówności społeczne oraz bardzo dziwne, wręcz wykluczające się prawa ograniczające wolność najbiedniejszych klas do minimum ciężko jest być godnym człowiekiem. Dwunastoletni Hugo staje się mimowolnym świadkiem bezprawnej egzekucji swojego mentora Arnaua. Jest to pierwsza z lekcji, którą musiał odebrać po drodze zbierając grono potężnych i okrutnych wrogów chcących pokazać jak mało znaczy w hierarchii społecznej.
Powieść Dziedzice ziemi okazała się jeszcze lepsza niż czytana wcześniej Katedra w Barcelonie. Świetnie się ją czytało, oddając się spacerom po średniowiecznej Barcelonie odtworzonej z najmniejszymi detalami. Niezwykłe podczas czytania powieści było obserwowanie ludzi z różnych klas społecznych próbujących znaleźć swoją drogę lawirując pomiędzy wpływowymi ludźmi, ograniczeniami prawnymi oraz powszechną biedą i tak naprawę bezprawiem. Cudownie było oddać w czas autorowi, który sprezentował mi tak wiele emocji czy szczegółowych opisów ukochanej Barcelony ubranych w bardzo dobrze skonstruowane wersy. Polecam!
Historia w powieści Dziedzice ziemi, będącej kontynuacją Katedry w Barcelonie rozgrywa się ok 1387 roku. Arnau Estanyol jest już dorosły i ma syna Bernata. Miał on pod opieką chłopca o imieniu Hugo Llor. Nauczył młodego człowieka, że należy mieć własną godność i nie należy zginać karku przed nikim, nie ważne jaki status finansowy czy społeczny ma ta osoba. Niestety w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to