rozwińzwiń

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Okładka książki Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Maciej Czarnecki Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż reportaż
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Reportaż
Data wydania:
2025-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-05
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383960371
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Średnia ocen
7,2 / 10
2412 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

avatar
242
232

Na półkach:

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Autor: Maciej Czarnecki

Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ (8/10)

Bardzo interesujący i potrzebny reportaż podejmujący temat, który rzadko bywa analizowany w sposób pogłębiony i wyważony — funkcjonowanie norweskiego systemu opieki społecznej, w szczególności instytucji odpowiedzialnych za ochronę praw dziecka. Autor mierzy się z zagadnieniem trudnym, wielowątkowym i obciążonym silnymi emocjami, zarówno po stronie rodzin, jak i instytucji państwowych.

Publikacja została starannie wydana, a jej język jest klarowny i rzeczowy. Czarnecki prowadzi narrację w sposób uporządkowany, opierając ją na licznych historiach konkretnych osób. To właśnie ten ludzki wymiar reportażu stanowi jego największą siłę — czytelnik poznaje dramaty rodzin, doświadczenia rodziców i dzieci, a także konsekwencje decyzji podejmowanych przez instytucje państwowe. Niektóre z opisanych historii są poruszające, a momentami wręcz wstrząsające.

Autor konsekwentnie koncentruje się na osobach, które czują się pokrzywdzone przez system. Nawet jeśli bohaterowie reportażu mieli w przeszłości problemy społeczne czy prawne, nie jest to przemilczane — przeciwnie, informacje te są przedstawiane wprost, co wzmacnia wiarygodność narracji. Jednocześnie jednak odczuwa się wyraźny brak próby szerszego ukazania perspektywy instytucjonalnej. O ile reportaż bardzo dobrze oddaje punkt widzenia rodzin dotkniętych decyzjami systemu, o tyle zabrakło pogłębionej analizy argumentów i mechanizmów działania samej norweskiej opieki społecznej.

Nie chodzi tu o prostą symetrię czy relatywizowanie opisywanych dramatów, lecz o pełniejsze przedstawienie złożoności problemu. System opieki społecznej — nawet jeśli w konkretnych przypadkach działa wadliwie — funkcjonuje w określonym kontekście prawnym i społecznym, który również zasługiwałby na bardziej rozbudowaną analizę. Brak tej drugiej perspektywy sprawia, że książka momentami zbliża się do narracji jednostronnej, co może ograniczać jej interpretacyjną głębię.

Mimo tej istotnej uwagi, uważam reportaż za wartościowy i potrzebny. Skłania do refleksji nad granicami ingerencji państwa w życie rodzinne, nad rolą instytucji oraz nad napięciem między ochroną dobra dziecka a prawami rodziców. To lektura, która prowokuje do myślenia i nie pozostawia obojętnym.

Książkę serdecznie polecam, jednocześnie zachęcając do krytycznego i wieloaspektowego spojrzenia na opisywany problem.

📖 14:38 · 14.02.2026 · 18/2026 · (P)

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Autor: Maciej Czarnecki

Moja ocena: ★★★★★★★★☆☆ (8/10)

Bardzo interesujący i potrzebny reportaż podejmujący temat, który rzadko bywa analizowany w sposób pogłębiony i wyważony — funkcjonowanie norweskiego systemu opieki społecznej, w szczególności instytucji odpowiedzialnych za ochronę praw dziecka. Autor mierzy się z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
139
74

Na półkach:

Książka mocno mnie rozczarowała. Jest to pierwsza pozycja wydawnictwa Czarne, co do której mam poważne zastrzeżenia. Kluczową cechą reportażu jako gatunku literackiego ma być dokumentalizm i autentyzm. Tymczasem większość rozdziałów to udokumentowane, acz zupełnie nie wiadomo czy prawdziwe historie zasłyszane tu i tam, których autor nie zweryfikował (a może zweryfikował, a się z tym nie objawił?) Rozumiem, że akta różnych spraw mogą być i są utajnione, ale szczerze mówiąc całość była w porażającej większości tak jednostronna i budząca wątpliwości, że gdyby nie rozdział o szczatkowych danych statystycznych, to bym nie doczytał do końca. Myślę, że ogromny wpływ na moją ocenę ma fakt, że wiele lat spędziłem na emigracji obserwując zachowania rodaków i ich interpretację rzeczywistości, której nie rozumieją i nie chcą zrozumieć. Wystawiam cztery gwiazdki za następujące aspekty: ważna i potrzebna tematyka, proba autora dotarcia do jakichkolwiek danych (a przynajmniej jej deklaracja),fragmenty tłumaczące podstawowe różnice kulturowe pomiędzy Norwegami a Polakami i poprawne pióro autora. Miałem nadzieję, że książka nakieruje czytelnika na zobaczenie problemu, który niewątpliwie istnieje, w sposób dużo bardziej wielowymiarowy. Z drugiej strony, ciężko pewnie o konstruktywne podejście, kiedy temat jest tak mocno naznaczony emocjonalnie. Brawo dla autora, że nie bał się podjąć tematu. Może udałoby się w kolejnym wydaniu uzupełnić pozycję o więcej faktów niż interpretacji (oczywiście subiektywizm autora jak najbardziej mieści się w ramach reportażu, ale zestawienie zaslyszanych opowieści z faktami byłoby mile widziane w większej ilości).

Książka mocno mnie rozczarowała. Jest to pierwsza pozycja wydawnictwa Czarne, co do której mam poważne zastrzeżenia. Kluczową cechą reportażu jako gatunku literackiego ma być dokumentalizm i autentyzm. Tymczasem większość rozdziałów to udokumentowane, acz zupełnie nie wiadomo czy prawdziwe historie zasłyszane tu i tam, których autor nie zweryfikował (a może zweryfikował, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
264
108

Na półkach:

Książka dobra ale... Tym ale jest dogłębnego zbadania tematu i lekka stronniczość, gdyż były przedstawione tylko ze strony rodzin. Brak dogłębnego zbadania przyczyn, wyjaśnienia dlaczego jednak dzieci zostały zabrane. Bardzo mi tego brakowało.

Książka dobra ale... Tym ale jest dogłębnego zbadania tematu i lekka stronniczość, gdyż były przedstawione tylko ze strony rodzin. Brak dogłębnego zbadania przyczyn, wyjaśnienia dlaczego jednak dzieci zostały zabrane. Bardzo mi tego brakowało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6162 użytkowników ma tytuł Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym na półkach głównych
  • 3 080
  • 3 034
  • 48
681 użytkowników ma tytuł Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym na półkach dodatkowych
  • 353
  • 84
  • 63
  • 59
  • 49
  • 41
  • 32

Tagi i tematy do książki Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym