Była raz wojna; Bomby poszły

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Once There Was a War; Bombs Away
- Data wydania:
- 2024-11-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-09-25
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383910079
- Tłumacz:
- Bronisław Zieliński, Janusz Ochab
Dwie opowieści prosto z frontu, w których Steinbeck oczami jednostek ukazuje wojenne piekło.
W „Była raz wojna” Steinbeck opisuje nie bitew, ale ludzi. Reportaże zamówione przez „New York Herald Tribune” poświęca odmalowaniu ludzkiego wymiaru drugowojennego konfliktu, której losy wtedy nie były jeszcze przesądzone. Pisarz jadł i pił razem z żołnierzami, walczył z nimi ramię w ramię. Przebywając na pierwszej linii frontu, widział zarówno heroizm, jak i tchórzostwo. Jego teksty poruszają bardziej niż jakiekolwiek ogólne opisy batalistyczne, poznajemy w nich losy zwykłych ludzi, którzy – postawieni w sytuacji ekstremalnej – dokonują trudnych wyborów i walczą o życie.
„Bomby poszły” to natomiast wariacja Steinbecka na temat doświadczeń żołnierzy amerykańskich sił powietrznych. Pisarz przez miesiąc podróżował po bazach wojskowych w Stanach Zjednoczonych, wysłuchując opowieści pilotów, nawigatorów, bombardierów, szefów załogi, strzelców pokładowych, radiooperatorów i innych przedstawicieli USAF. Z ich historii Steinbeck złożył poruszający obraz wojny z perspektywy jednostki – koszmaru, w którym śmiech przeplata się z płaczem.
Kup Była raz wojna; Bomby poszły w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Była raz wojna; Bomby poszły
Poznaj innych czytelników
316 użytkowników ma tytuł Była raz wojna; Bomby poszły na półkach głównych- Chcę przeczytać 195
- Przeczytane 117
- Teraz czytam 4
- Posiadam 44
- 2021 4
- Literatura piękna 4
- John Steinbeck 3
- 2019 3
- Steinbeck 3
- Chcę w prezencie 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Była raz wojna; Bomby poszły
7.5
7.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam.
Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDokumentalna. Przystępna, jednak to nie ta klasa co "Grona gniewu", "Myszy i ludzie", czy choćby "Tortilla Flat"
Dokumentalna. Przystępna, jednak to nie ta klasa co "Grona gniewu", "Myszy i ludzie", czy choćby "Tortilla Flat"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZestawienie dwóch ciekawych form literackich w jednej książce, choć kiedyś ukazywały się jako odrębne byty. Polski wydawca pokusił się jednak o kombinację, która jest nad wyraz ciekawa.
W „Była raz wojna” Steinbeck jest korespondentem wojennym piszącym dla New York Herald Tribune, ale nie do końca wiadomo, czy Steinbeck był naocznym świadkiem opisywanych wydarzeń, czy zmyślił wszystko (lub część),a może historie są prawdziwe, lecz opowiedziane mu przez kogoś innego, kto w nich uczestniczył?
Druga sprawa to fakt ukazywania wojny w sposób zupełnie inny, niż robili to „rasowi” korespondenci wojenni, uczestniczący w walkach, w odprawach, akcjach specjalnych czy burzach mózgów dowództwa. Steinbeck pisze tę książkę tak, jak wszystkie swoje powieści, czyli opowiada historie o zwykłych ludziach w niezwykłych miejscach, o niezwykłym czasie.
Tłem tych historii jest morze, jednostki desantowe i personel zarządzający, a historie tu opisane są tak prawdziwe, tak realistycznie i fachowo skonstruowane, że nie sposób zaprzeczyć, iż autor był ich uczestnikiem, a mimo to sam przyznał, że nie są to wiadomości prawdziwe… Czy to znaczy, że kłamał? Niekoniecznie, te historie zostały potwierdzone, a więc wydarzyły się naprawdę, tyle że prawdopodobnie nie pozwolono mu zejść z transportowca, a później zrelacjonowano mu wszystko to, co miało miejsce na lądzie. Mimo to „Była raz wojna” jest lekturą genialną, wyjątkową i arcyciekawą.
Druga część książki to „Bomby poszły” i tu już historie są pisane niemal z powietrza, to relacja z doświadczeń Steinbecka z załogami bombowców Sił Powietrznych USA podczas II wojny światowej. Coś w rodzaju reportażu. Ponoć książkę tę zlecił mu niejaki Henry H. Arnold w ramach zintensyfikowanego wysiłku na rzecz zwiększenia rekrutacji i dla podniesienia morale służącym już Amerykanom w Siłach Powietrznych USA. Można by zatem uznać, że jest to książka propagandowa, napisana na zlecenie, jednak historycy podają tę tezę w wątpliwość i twierdzą, że to nieprawda, że nikt Steinbeckowi tej pracy nie zlecił, że był to jego autorski projekt, ale bojąc się antywojennej i politycznej nagonki, wymyślił historię o pracy zleconej. Dzisiaj nie jest to już takie ważne, kto był pomysłodawcą reportażu, bo najważniejsza jest treść i jej jakość, a tu nie ma czego Steinbeckowi zarzucić, bo znów zrobił to, w czym był najlepszy, a zatem opowiedział historię w sposób niesłychanie emocjonujący.
Steinbeck przebył ponad 32 tysiące kilometrów w ciągu 30 dni z fotografem Johnem Swope'em do różnych baz Sił Powietrznych w Stanach Zjednoczonych, mając za zadanie dokumentowanie różnych zadań niezbędnych do utworzenia zespołu bombowego. W szczególności opowiada historie sześciu mężczyzn, opisując ich obowiązki. Są to pilot, nawigator, bombardier, szef załogi, strzelec i radiooperator. I jedyne, co mi w tej książce nie zagrało, to brak zdjęć wyżej rzeczonego Swope’a.
Oceniając książkę jako całość, mogę powiedzieć, że są to kolejne tytuły tego autora, które koniecznie trzeba przeczytać. Historia poprzez reportaż w wykonaniu Steinbecka to absolutne arcydzieło.
„Była raz wojna; Bomby poszły” to kolejna książka z serii Dzieł Steinbecka, ekskluzywnej edycji, która powstała w 120. rocznicę urodzin Autora i 60. rocznicę przyznania mu Literackiej Nagrody Nobla. Seria została zainicjowana w 2022 roku i do tej pory ukazało się 12 tytułów w pięknej szacie graficznej i twardej oprawie. Całość wygląda obłędnie, a Steinbecka trzeba po prostu przeczytać, bo to jeden z tych Autorów, którzy powinni znaleźć się na liście „Must Read” każdego szanującego się czytelnika.
Zestawienie dwóch ciekawych form literackich w jednej książce, choć kiedyś ukazywały się jako odrębne byty. Polski wydawca pokusił się jednak o kombinację, która jest nad wyraz ciekawa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW „Była raz wojna” Steinbeck jest korespondentem wojennym piszącym dla New York Herald Tribune, ale nie do końca wiadomo, czy Steinbeck był naocznym świadkiem opisywanych wydarzeń, czy...
Książka zawierająca dwie powieści jest owocem pracy Steinbecka jako reportera wojennego w czasie II wojny. Bohaterami są żołnierze, w których pisarz nie widział herosów, ale po prostu zwykłych ludzi. Podzielona jest ta książka na krótkie rozdziały-reportaże. Ludzkie emocje wyraził pisarz językiem oszczędnym, wręcz surowym. Nie schlebia gustom wyrafinowanych czytelników, jego przekaz jest prosty.
Książka zawierająca dwie powieści jest owocem pracy Steinbecka jako reportera wojennego w czasie II wojny. Bohaterami są żołnierze, w których pisarz nie widział herosów, ale po prostu zwykłych ludzi. Podzielona jest ta książka na krótkie rozdziały-reportaże. Ludzkie emocje wyraził pisarz językiem oszczędnym, wręcz surowym. Nie schlebia gustom wyrafinowanych czytelników,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojna oczami reportera wojennego a druga część to opis stanowiska w obsadzie samolotu wojennego.mnie nie wciągnęła ta lektura przykro mi napisana bez emocji
Wojna oczami reportera wojennego a druga część to opis stanowiska w obsadzie samolotu wojennego.mnie nie wciągnęła ta lektura przykro mi napisana bez emocji
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza książka 7/10. To interesujący raport z frontu wojennego. Niektóre wpisy ciekawsze, inne mniej, ale ogólnie dobrze napisane i oddają klimat czasów. Tylko dla niej warto kupić/ wypożyczyć to wspólne wydanie.
Drugą książkę tego tomiku należy potraktować jako GRATIS. Tylko takie podejście - jak do darmowej wrzutki o którą nie prosiliśmy i do niczego nas nie zobowiązuje - pozwala zmierzyć się z tym gniotem. Ja poległam. Daję temu 1/10 i odmawiam czytania.
Wspólnie więc oceniam wydanie na 4/10 (jako średnią dwóch książek w jednym, najwyraźniej za grubym, wydaniu)
Pierwsza książka 7/10. To interesujący raport z frontu wojennego. Niektóre wpisy ciekawsze, inne mniej, ale ogólnie dobrze napisane i oddają klimat czasów. Tylko dla niej warto kupić/ wypożyczyć to wspólne wydanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugą książkę tego tomiku należy potraktować jako GRATIS. Tylko takie podejście - jak do darmowej wrzutki o którą nie prosiliśmy i do niczego nas nie...
Dzieła Steinbecka zachwycają mnie za każdym razem, ta pozycja na tle innych jest dość schematyczna, choć poruszane w niej historie ludzi wojny niosą za sobą przesłanie.
Dzieła Steinbecka zachwycają mnie za każdym razem, ta pozycja na tle innych jest dość schematyczna, choć poruszane w niej historie ludzi wojny niosą za sobą przesłanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jednak nawet i Jankowi zdarzyło się napisać coś poniżej przecietnej
A jednak nawet i Jankowi zdarzyło się napisać coś poniżej przecietnej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiedziałem co biorę do ręki. Nazwisko "Steinbeck" przysłoniło mi rozum i byłem przekonany, że to będą drugie "Grona Gniewu". Błąd, oj błąd, za który zapłaciłem nielichą irytacją i kilkoma bezpowrotnie straconymi godzinami życia.
Książka składa się z dwóch części. Czy, może inaczej - to zawiera dwie książki zupełnie niezależne od siebie, ale powiązane tematycznie.
Pierwsza to zestaw mini-reportaży, esejów, wspomnień, refleksji czy jak to tam nazwać (bo na pewno nie opowiadań) z okresu II Wojny Światowej. Szczerze mówiąc, większość jest o kompletnie niczym, jednak w pamięci utkwiły mi dwa - jedno to relacja z piekła powstałego po zrzuceniu bomby na kino pełne dzieci, drugie to dość szczegółowy opis tego, co się dzieje w psychice żołnierza wysłanego na wojnę, gdzie na porządku dziennym (i nocnym) jest potężny stres, hałas, brak odpoczynku, straszne widoki i wszechobecne zagrożenie śmiercią lub kalectwem. Te dwa i tylko te dwa spośród kilkudziesięciu. I są naprawdę dobre, mocne i wstrząsające. O reszcie mógłbym napisać, że chciałbym zapomnieć, ale i tak nawet nie pamiętam o czym były.
Druga część - "Bomby Poszły" to de facto potężna ulotka zachęcająca młodych Amerykanów aby wstąpili do załogi bombowców. Można mówić, że śmierdzi propagandą (bo śmierdzi),jednak moim zdaniem ta część to prawdziwy skarb dla wszystkich miłośników wojennego lotnictwa, bardzo szczegółowo bowiem bowiem rozpisano funkcję każdego członka ekipy bombowca - pilota, mechanika pokładowego, nawigatora, strzelca i kilku innych, każdemu z nich poświęcając jeden osobny długi rozdział. Kopalnia wiedzy. Mnie nie wciągnęło (nie moje klimaty),ale myślę, że fanów to znajdzie.
Nie wiedziałem co biorę do ręki. Nazwisko "Steinbeck" przysłoniło mi rozum i byłem przekonany, że to będą drugie "Grona Gniewu". Błąd, oj błąd, za który zapłaciłem nielichą irytacją i kilkoma bezpowrotnie straconymi godzinami życia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z dwóch części. Czy, może inaczej - to zawiera dwie książki zupełnie niezależne od siebie, ale powiązane...