Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu
„Donieck to miasto jak każde inne – pod warunkiem że nie weźmie się pod uwagę wojny na jego przedmieściach, pustek na ulicach i strachu z tyłu głowy”.
Mamuka jako czternastoletni chłopiec brał udział w wojnie w Gruzji, po latach wylądował na froncie w Donbasie, gdzie strzelał do Rosjan z automatu, walczył z nimi wręcz i namierzał ich pozycje przed ostrzałem z moździerzy. Jura to przestępca, który trafił w szeregi prorosyjskich bojowników. Liza żyła na przedmieściach Ługańska. Kiedy wyjechała na kilka tygodni, żeby schronić się przed atakami separatystów, nie podejrzewała, że już tam nie wróci.
Tomáš Forró opowiada o wojnie w Donbasie z samego serca konfliktu. Rozmawia z ludźmi po obu stronach frontu, niejednokrotnie naraża życie i potajemnie jeździ tam, dokąd nie zapuszcza się żaden dziennikarz. Wnikliwie opisuje sytuację polityczną na wschodzie Ukrainy i rosyjską taktykę wojny hybrydowej, w której walka konwencjonalna miesza się z partyzantką, a fakty z propagandą. Jego analizy są nieodłącznie związane z historiami ludzi, dla których wojna i jej skutki są bolesną codziennością. Wielka polityka przeplata się tutaj z małą, a losy żołnierzy z losami zwykłych rodzin, którym konflikt odebrał wszystko.
Kup Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu
Ludzie i ich historie. Wojna na wschodzie Ukrainy
„Tę historię, której fragmenty przez trzy lata cierpliwie zbierałem w strefie wojny w Donbasie, rozmawiając z setkami jej uczestników i dokonując analiz, najchętniej nazywam anatomią wojny. To z jednej strony spojrzenie od wewnątrz, ale z drugiej rzeczywistość widziana oczami polityków i żołnierzy odpowiedzialnych za los tych ofiar”.
Chociaż na co dzień sobie tego nie uświadamiamy, to w jednym z sąsiadujących z nami krajów toczy się prawdziwa wojna domowa. Krwawy konflikt, który pochłania kolejne ofiary, rozrywa Ukrainę. Wydaje się, że rząd w Kijowie nie wierzy już, iż zbuntowane regony na wschodzie uda się odzyskać. Od kilku lat Ukraina poddawana jest silnej presji ze strony Rosji. Wymownym tego przykładem była rosyjska aneksja Krymu. Jednak również wojna na wschodzie Ukrainy najbardziej jest na rękę właśnie państwu rządzonemu przez Putina. Przekonujemy się o tym, sięgając po znakomity reportaż pod tytułem „Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu”. Ukazał się on nakładem wydawnictwa Czarne. Jego autorem jest znany słowacki reporter Tomáš Forró.
Moim zdaniem to świetna pozycja, obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć konflikt na wschodzie Ukrainy. Reporter wykonał naprawdę tytaniczną pracę. Efektem tego jest dość obszerny reportaż, ukazujący możliwie najpełniej genezę, przebieg i skutki wojny domowej, która toczyła i dalej toczy się na Ukrainie. Nie ulega wątpliwości, iż konflikt ten był inspirowany przez Rosję, która najbardziej na nim skorzystała. Jednak autor nie zadowala się prostymi wytłumaczeniami. Stara się pisać bardzo obiektywnie. Pokazuje, dlaczego Donbas i Ługańsk tak bardzo ciążyły w stronę Rosji. Kim są mieszkańcy tych miast i co sprawiło, że tak ochoczo opowiedzieli się za „niepodległością”? Czy bardziej niż Ukraińcami czuli się Rosjanami?
Lektura książki przynosi odpowiedź na te i podobne pytania. Nie jest to z całą pewnością prosta odpowiedź. Sytuacja polityczna na wschodzie Ukrainy była skomplikowana. Poszczególne partie polityczne lubowały się w podkreślaniu różnic między wschodnimi regionami a resztą kraju. W powszechnej świadomości silnie uprzemysłowione wschodnie tereny miały rzekomo utrzymywać całą Ukrainę. Oczywiście nie była to prawda, z pewnością niecała. Jednak Kijów również nie rozumiał, ani, co gorsza, nie chciał zrozumieć, wschodnich regionów i problemów, z jakimi się zmagały. Efekt wszyscy widzieliśmy – krwawy konflikt, nazwany w reportażu konsekwentnie wojną hybrydową. Tomáš Forró nie ma wątpliwości, że był on inspirowany przez Rosję. Udowadnia to, opisując inne takie konflikty w byłych radzieckich republikach. Zauważa, że wszystkie miały jeden schemat. Jednak wojna to nie tylko geopolityka, strategia i walka o władzę. Wojna to zawsze ludzkie dramaty. Tym bardziej wojna domowa.
Właśnie ludzie i ich historie są ważną częścią tego reportażu. Poznajemy historie oligarchów, rosyjskich doradców wojskowych, bandytów czy ministrów nowo utworzonych republik. Czym tak naprawdę są Doniecka i Ługańska Republika Ludowa? Jak wygląda w nich życie codzienne? Kto został na tych terenach, a komu udało się uciec? Uciekinierzy – to osobny wątek. Okazuje się, że ci, którzy uciekli przed grozą wojny, stali się uchodźcami we własnym kraju. Rząd w Kijowie nie ma ani pieniędzy, ani pomysłu na to, jak im pomóc. Historia Lizy jest tego dobitnym przykładem. Kobieta straciła wszystko. Na wschód nie ma, po co ani do czego wracać. Na Ukrainie czuje się obca i niepotrzebna. Takich historii jest znacznie więcej.
Jedno jest pewne – trwający od 2014 roku konflikt poważnie osłabił Ukrainę. Obnażył słabość państwa, które nie potrafiło utrzymać integralności terytorium. Nie potrafiło obronić własnych obywateli przed – no właśnie, przed kim? Przed rosyjskimi najemnikami? Bandytami? Jaka przyszłość czeka Doniecką i Ługańską Republikę Ludową? Czy zostaną wchłonięte przez Rosję? Czy będą dryfować jako karłowate twory, wzorem innych „regionów autonomicznych”?
Jednego jestem pewien. „Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu” to znakomicie napisany reportaż, który otwiera oczy na wiele spraw. Jego lektura z pewnością będzie wartością dodaną. Zdecydowanie polecam.
Wojciech Sobański
Oceny książki Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu
Poznaj innych czytelników
2152 użytkowników ma tytuł Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 106
- Przeczytane 1 011
- Teraz czytam 35
- Posiadam 179
- 2022 87
- Reportaż 35
- Legimi 24
- 2023 22
- Reportaże 17
- E-book 17
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Apartament w hotelu Wojna. Reportaż z Donbasu
Ważna książka. Dała mi lepsze zrozumienie tego, jak inną Ukrainą jest jej wschodnia część, jak wiele znaczył i znaczy dla starszego pokolenia Związek Radziecki.
Pokazuje też moc odpowiednio uszytej i użytej propagandy, która łamie ludzi.
Po ostatnich miesiącach z Sandmanem czy pierwszą częścią cyklu Hyperion, to była trudna ale bardzo dobra lektura.
Ważna książka. Dała mi lepsze zrozumienie tego, jak inną Ukrainą jest jej wschodnia część, jak wiele znaczył i znaczy dla starszego pokolenia Związek Radziecki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokazuje też moc odpowiednio uszytej i użytej propagandy, która łamie ludzi.
Po ostatnich miesiącach z Sandmanem czy pierwszą częścią cyklu Hyperion, to była trudna ale bardzo dobra lektura.
Z prawdziwą przyjemnosćią dałem 10*. Jeśli nie takie reportaże zasługują na najwyższą notę, to jakie? To książka, która opowiada o konflikcie uwzględniając różne punkty widzenia, ukazująca genezę konfliktu. Bez przytłączającej ilości danych, setek trudnych do spamiętania nazwisk. Bardzo autentyczna. Bardzo odpowiada mi styl pisania, to jak neutralny w swym przekazie jest Autor. Świetna rzecz. Dla wszystkich chcących dowiedzieć się o wojnie, dlaczego nie dla wszystkich jest to wojna i dlaczego nie udało się jej zapobiec. Bardzo, bardzo polecam. To druga ksiązka tego Autora, którą przeczytałem. Pierwszą byly losy Wenezueli i po tamtej lekturze, wiedziałem, że warto sięgnąć po kolejnego Tomasza Forro. Szczerze polecam!
Z prawdziwą przyjemnosćią dałem 10*. Jeśli nie takie reportaże zasługują na najwyższą notę, to jakie? To książka, która opowiada o konflikcie uwzględniając różne punkty widzenia, ukazująca genezę konfliktu. Bez przytłączającej ilości danych, setek trudnych do spamiętania nazwisk. Bardzo autentyczna. Bardzo odpowiada mi styl pisania, to jak neutralny w swym przekazie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem pierwszy raz w 2022 r., ale wtedy wojna przyszła tak nagle i z każdej strony, że nie dałem rady. Wróciłem w 2026 r. I nie żałuję. Autor wykonał kawał dobrej roboty. Nie ocenia, sam pozwala na to czytelnikowi. Jak na prawdziwego reportażystę przystało.
Czytałem pierwszy raz w 2022 r., ale wtedy wojna przyszła tak nagle i z każdej strony, że nie dałem rady. Wróciłem w 2026 r. I nie żałuję. Autor wykonał kawał dobrej roboty. Nie ocenia, sam pozwala na to czytelnikowi. Jak na prawdziwego reportażystę przystało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka w tym roku i od razu taki duży kaliber. Autor doskonale opisuje początek rosyjsko-ukraińskiego konfliktu który zaczął się w 2014 roku. Ukazuje to z perspektywy trzech osób. Jeden walczy po stronie Ukrainy, drugi separatystów rosyjskich, a trzecia osoba to zwykły cywil wić spektrum jest szerokie. Polecam każdemu bo jest to idealny wstęp do tego co wydarzyło się w 2022 roku.
Moja pierwsza książka w tym roku i od razu taki duży kaliber. Autor doskonale opisuje początek rosyjsko-ukraińskiego konfliktu który zaczął się w 2014 roku. Ukazuje to z perspektywy trzech osób. Jeden walczy po stronie Ukrainy, drugi separatystów rosyjskich, a trzecia osoba to zwykły cywil wić spektrum jest szerokie. Polecam każdemu bo jest to idealny wstęp do tego co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko zaglądam do czegoś cięższego w książkach, raczej jest to dla mnie ucieczka do spokoju w świat książki,
A tutaj miałem akurat jakaś taka wenę, chęć zetknięcia się z czymś innym.
Polecam, to nawet nie jest dokument w takim dosłownym znaczeniu ale przygoda, przygoda przez to czym są pieniądze i władza.
Przez tak prymitywne instynkty "normalni" ludzie giną, a Ci na górze bawią się w swoją wojenkę.
Ponadto jest to też książka o tym czym jest Ukraina o tym jak jest ona wielką, i jak jest niejednorodna.
Jest to książka, że tak blisko nas jest całkiem inne życie do którego wcale nie mamy daleko...
Rzadko zaglądam do czegoś cięższego w książkach, raczej jest to dla mnie ucieczka do spokoju w świat książki,
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tutaj miałem akurat jakaś taka wenę, chęć zetknięcia się z czymś innym.
Polecam, to nawet nie jest dokument w takim dosłownym znaczeniu ale przygoda, przygoda przez to czym są pieniądze i władza.
Przez tak prymitywne instynkty "normalni" ludzie giną, a Ci na...
Żadko spotykam sie z reportażem który trzyma w napięciu. Ten zdecydowanie mnie zaskoczył. Lekkie pióro i bardzo ciekawa narracja.
Żadko spotykam sie z reportażem który trzyma w napięciu. Ten zdecydowanie mnie zaskoczył. Lekkie pióro i bardzo ciekawa narracja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam ją jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie. Dzięki temu dużo lepiej rozumiem to co obecnie się tam dzieje. Polecam aby bardziej zrozumieć tą wojnę o co w niej chodzi.
Przeczytałam ją jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie. Dzięki temu dużo lepiej rozumiem to co obecnie się tam dzieje. Polecam aby bardziej zrozumieć tą wojnę o co w niej chodzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem dobry reportaż. Tego, czego oczekiwałem. Autor opowiada o przeżyciach ludzi cywilów, żołnierzy, separatystów... Ich motywach oraz losach. Czas, o którym autor pisze to 2014-2019 rok - warto to wziąć pod uwagę podczas wyboru tej pozycji.
Całkiem dobry reportaż. Tego, czego oczekiwałem. Autor opowiada o przeżyciach ludzi cywilów, żołnierzy, separatystów... Ich motywach oraz losach. Czas, o którym autor pisze to 2014-2019 rok - warto to wziąć pod uwagę podczas wyboru tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towzbogacona o subiektywną obecność autora w opisywanej rzeczywistości na wschodzie ukrainy narracja to w tym reportażu również uważna próba stawienia czoła prawdzie o rozwoju konfliktu w donbasie. „apartament w hotelu wojna”, bazując na historiach ludzi bezpośrednio związanych z pełnoskalową już dziś agresją rosji na ukrainę, przybliża nie tylko jej skomplikowane polityczno-społeczne tło, ale i towarzyszącą jej specyficzną mentalność obu stron rozchwianej granicy.
treść bazuje na wydarzeniach lat 2014-2019, miejscami uzupełniając je o potrzebny kontekst historyczny (np. wcześniejsze konflikty etniczne podsycane przez rosję w czeczenii czy gruzji). to niezwykle rzetelna źródłowo relacja teoretyczna, ale znajdująca swoje źródło przede wszystkim w kontakcie z mieszkańcami doniecka i towarzysząca im we wciąż rozwijającym się pojmowaniu własnej tożsamości, rozumieniu skali toczącej się wojny, a także jej wpływów nie tylko w kontekście globalnym, ale i prywatnym. szereg rozmów przeprowadzonych z cywilami, ochotnikami, separatystami czy urzędnikami oraz często ryzykowna obecność w wielu niedostępnych, przygranicznych obszarach to kolejne etapy skomplikowanego wnikania w tkankę wieloetapowego konfliktu.
to reportaż przyglądający się trwającej propagandzie i analizujący mechanizmy towarzyszącej jej dezinformacji, niejednokrotnie mającej kluczowe znaczenie dla mieszkańców omawianego regionu. choć można by sądzić, że po 2022 roku część wniosków wynikających z lektury się zdezaktualizuje, wiele z nich pozostaje brutalnie bolesnych, a te głoszące nieśmiałą nadzieję na polepszenie sytuacji - surowo błędne.
wzbogacona o subiektywną obecność autora w opisywanej rzeczywistości na wschodzie ukrainy narracja to w tym reportażu również uważna próba stawienia czoła prawdzie o rozwoju konfliktu w donbasie. „apartament w hotelu wojna”, bazując na historiach ludzi bezpośrednio związanych z pełnoskalową już dziś agresją rosji na ukrainę, przybliża nie tylko jej skomplikowane...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak opisywani w książce mieszkańcy Doniecka mieli/mają trudności w określeniu, czy są Ukraińcami, czy Rosjanami [str. 57, 344]; tak ja mam problem czy mogę powiedzieć o tej książce, że jest w 100% obiektywna.
Z jednej strony przy naprawdę kompleksowym podejściu do problemu, opisuje skomplikowaną rzeczywistość, specyficzną mentalność oraz ludzkie tragedie po obu stronach linii frontu. Nie demonizuje żadnej ze stron, a także stara się wskazywać uchybienia, które mogły się przyczynić do rozwoju tego konfliktu.
Z drugiej strony autor, przyzwyczajając do tego dociekliwego, niekiedy wręcz upierdliwego podejścia, niektóre kwestie (moim zdaniem) zbywa zbyt lekko i wcale nie drąży, choć aż się o to prosi. Mam tu na myśli deprecjonowanie popularności banderyzmu na Ukrainie oraz kontrowersje wz. z Mamuką Mamułaszwilim. Tutaj zwykle wystarczy oświadczenie rozmówcy i cyk, fajrant. Nie do uwierzenia, że to wszystko pisała jedna osoba… To jest mój główny zarzut wobec książki.
Myślę, że na każdy przykład zbrodni wojennych, podsycania konfliktu, albo naruszenia warunków rozejmu itp. jednej strony można znaleźć kontrprzykład, tzn. iż przeciwnik robi praktycznie to samo, a tym samym (niespodzianka!) nikt w tej wojnie nie jest bez winy. Nie było tak w 2022, jak i nie było wcześniej, począwszy od 2014.
,,Początku ukraińskiej wojny i jej eskalacji nie da się wyjaśnić w prosty sposób, choć obie strony chętnie używają uproszczeń.” [159 str.]
Właśnie; treść sięga do roku 2019, zatem pojedyncze tezy i realia oczywiście się zdezaktualizowały, lecz niektóre - nie. I tu trzeba podkreślić: NIESTETY nie. Pewne sprawy związane z wojną pozostają niezmienne (ofiary cywilne, przemytnicy, rozboje na opuszczonych terenach itd.),dzięki czemu reportaż ma też trochę uniwersalny charakter. Dobrze, że autor nie bał się opisać tych problemów, co nie zawsze jest takie oczywiste. Zdecydowanie najlepsze i najciekawsze były właśnie te fragmenty z osobistych podróży po Donbasie, stąd ,,Część 2: Jura” podobała mi się najbardziej. Styl narracji przyciągający uwagę, książka zupełnie nie nuży, czego nie spodziewałem się. Z rzadka autor sięga też po suspens, czym odrobinę przybliża relację do książki sensacyjnej. Poza jednym drobnym wyjątkiem nie zaburzało to rzetelności.
Podsumowując; dyskusyjne kwestie stanowią na szczęście zaledwie niewielką część tekstu, stąd całościowo reportaż sprawił na mnie dobre wrażenie. Może nie jest idealny, ale życzyłbym sobie, aby ten - wysoki - poziom stał się reporterskim standardem, a nie ewenementem. I co najważniejsze; sądzę, że jest to dobry krok w kierunku prawdy.
Tak jak opisywani w książce mieszkańcy Doniecka mieli/mają trudności w określeniu, czy są Ukraińcami, czy Rosjanami [str. 57, 344]; tak ja mam problem czy mogę powiedzieć o tej książce, że jest w 100% obiektywna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony przy naprawdę kompleksowym podejściu do problemu, opisuje skomplikowaną rzeczywistość, specyficzną mentalność oraz ludzkie tragedie po obu stronach...