Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu

Okładka książki Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu autora Peter Handke, 9788366102385
Okładka książki Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu
Peter Handke Wydawnictwo: Wydawnictwo Eperons-Ostrogi literatura piękna
294 str. 4 godz. 54 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2021-03-05
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
294
Czas czytania
4 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366102385
Tłumacz:
Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu

Średnia ocen
6,3 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu

Sortuj:
avatar
32
7

Na półkach:

Rewelacyjny abenteurroan/Bildungsroman z kafkowskim aptekarzem obijającym się o kanty rzecaywistości podvzas nepodziewanej wędrówki...

Rewelacyjny abenteurroan/Bildungsroman z kafkowskim aptekarzem obijającym się o kanty rzecaywistości podvzas nepodziewanej wędrówki...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1182
738

Na półkach:

Książkę „Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu” Peter Handke napisał w 1997 roku, tuż po wydaniu dwóch kontrowersyjnych powieści – Zimowej podróży, gdzie opisał swoją wycieczkę do powojennej Jugosławii oraz Podróży letniej. Ciekawa jest już sama geneza powstania dzieła. Austriacki pisarz ma w zwyczaju tworzyć ciągiem. Praktycznie nie zdarza mu się, że daną pracę odkłada na pewien czas, żeby ta w nim dojrzała. Tymczasem „Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu” Peter Handke rozpoczął we Francji, by po trzydziestu pięciu stronach zostawić ją. Wyruszył później do Hiszpani z ostatnią stroną skryptu, by tam w otoczeniu nowych przestrzeni kontynuować swoje dzieło. Ostatecznie ukończenie książki trwało raptem 45 dni, co wcale nie oznacza, że można jej zarzucić niedopracowanie.
Jakakolwiek próba opisu zdarzeń przedstawionych w opowiadaniu/powieści mija się właściwie z celem. Bo owszem, coś tu się dzieje, są jacyś bohaterowie, ale umówmy się, to tylko figury. Ich losy możemy interpretować na nieskończoną liczbę sposobów, w zależności od własnej wiedzy, doświadczenie czy rozważanego fragmentu. Spróbuję jednak nakreślić coś, o od biedy można nazwać akcją. Głównym „bohaterem” jest tu pewien aptekarz. Słowo „bohater” celowo zamieszczam w cudzysłowie. Trudno w jego przypadku mówić o jakimkolwiek rodzaju heroizmu. Mimo, że postać aptekarza kojarzy się z osobą dobrze sytuowaną, uczoną, szanowaną w mniejszych miejscowościach, protagonista Handkego jest przezroczysty.
Na ulicy nikt go nie poznaje, nie ma też żadnych szczególnych cech (może poza pewnym znamieniem, które brane jest za nowotwór, a w praktyce jest tajemniczym następstwem spotkania z dzieckiem). Ów aptekarz nie pracuje w miejscu, jakie możemy sobie wyobrazić. Nie jest to żaden pałacyk albo nowoczesny pawilon handlowy. W środku nie znajdziemy wiekowych mebli ani uśmiechniętego, wykwalifikowanego personelu. Jest za to kiosk oraz uchodźcy.
Kogoś może zastanowić, skąd ci uchodźcy? Odpowiedź częściowo wyjaśnia miejsce akcji. Rzecz, przynajmniej częściowo, dzieje się w Taxham. To małe miasteczko leżące gdzieś obok Salzburga (tu mała anegdota – Handke też swego czasu mieszkał w Salzburgu i poznał tam aptekarza, ale jak sam wspomina, wolał aby ten pozostał dla niego postacią tajemniczą). Wyjątkowość tej przestrzeni polega na tym, że zapełniają je wyłącznie osoby przesiedlone. To enklawa, miejsce izolacji dla tych, którzy zmuszeni są żyć nie u siebie. Właśnie w takim otoczeniu funkcjonuje aptekarz, który zresztą w pewnym momencie rusza w podróż. I to ona jest tu arcyważnym wątkiem rozpisanym na kilka rozdziałów. Razem z nim i jego towarzyszami (poetą oraz narciarzem) odwiedzimy między innymi Leuven, Wenecję, czy Santa Fe. Dostaniemy się też na step, gdzie aptekarz będzie realizował to, co w swoim dzienniku Handke nazwał „Pisanie to zrealizowane milczenie”.
Jeśli nie znacie jeszcze tej książki, a może nie kojarzycie też innych dzieł pisarza, pewnie to co piszę wyda Wam się nie do końca spójne, dziwne, może nawet absurdalne. Uwierzcie mi, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Tworząc „Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu „Peter Handke z pewnością miał zamysł, którego ja mimo usilnych starań nie jestem w stanie zwerbalizować. Gdy już w pewnym momencie udaje mi się ‘wejść’ w opowieść, zadomowić się w danej przestrzeni, pisarz rzuca kłody pod nogi.
Spójrzmy chociażby na zainteresowania naszego ‘bohatera’. Aptekarz uwielbia zbierać grzyby i czytać rycerskie eposy. Te grzyby są przyczyną prozaicznych sytuacji, ot chociażby rozstania z partnerką. To nie są maślaki czy kurki jakie znamy. To kolejny symbol, powracająca jak mantra w różnych miejscach książki. Fascynacja eposami (np. Chrestiena de Troyes) to z kolei ukazanie pewnych ram kompozycyjnych, w które wtłacza nas Noblista. Mamy tu przecież wątek błądzenia protagonisty, zagubienie w czasoprzestrzeni oraz elementy baśniowe.
I tak brniemy przez tę opowieść, raz klarowną i klimatyczną, w innym momencie przerwaną pojawieniem się kruka czy uderzeniem jabłka. Nie mam wątpliwości, że wszystkie odwiedzane miejsca są tu tylko pretekstem do ukazania zagubienia. Podobnie jest zresztą z czasem. Handke podrzuca nam pewne zdarzenia, które możemy umieścić w kalendarzu. Festiwal w Salzburgu, Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, adwent – to wszystko daje poczucie uporządkowania struktury. Jednakże w żaden sposób nie ułatwia identyfikacji roku czy nawet epoki. Pisarz wtłacza nas do świata poza czasem i miejscem, do jakiegoś równoległego bytu, w którym trudno czuć się komfortowo.
„Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu” jest również opowieścią o narracji. Peter Handke zrywa z klasycznym tokiem snucia opowieści. Nie wszystko łączy się tu w jedną całość, pisarz urywa wątki, zadaje setki pytań i nie podaje praktycznie żadnych odpowiedzi. Ustanawia też postać nadnarratora, który w pewnym momencie zaczyna opisywać narratora właściwego. Nie będę ukrywał – trudno się do czyta. To wyżyny literackiej hermetyczności, gdzie zdarzają się sytuacje, gdy kobieta zaczyna w pewnym momencie mówić męskim głosem. Powiedziałbym, że jest to książka inna niż wszystko co znam, ale to byłoby kłamstwo. Noblista lubi zabawę odwołaniami do własnej twórczości, ale także swoich mistrzów. „Rękopis znaleziony w Saragossie, Stalker”, dzieła Elfriede Jelinek – to wszystko naturalne skojarzenia pojawiające się podczas lektury. Ta powieść to prawdziwy labirynt, z którego ja, odnoszę takie wrażenie, póki co wyjść nie potrafię.

Recenzja ukazała się pod adresem http://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2021/12/recenzja-pewnej-ciemnej-nocy-wyszedem-z.html

Książkę „Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu” Peter Handke napisał w 1997 roku, tuż po wydaniu dwóch kontrowersyjnych powieści – Zimowej podróży, gdzie opisał swoją wycieczkę do powojennej Jugosławii oraz Podróży letniej. Ciekawa jest już sama geneza powstania dzieła. Austriacki pisarz ma w zwyczaju tworzyć ciągiem. Praktycznie nie zdarza mu się, że daną...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
362
288

Na półkach: ,

Z pięknych, zadziwiających zdań, opisów i refleksji złożona - zła, niedorzeczna, absurdalna i nużąca opowieść. Jakby na śmietnisko rzucone diamenty, perły i kunsztowne złote skarby.
Za sprawą tych niewielu cudownych zdań, na ułamki sekundy otrzeć można się o poezję i niebo lecz sama opowieść nie wciąga i nie daje przyjemności. Wędrujemy z bohaterem, czując, że bez mocnego zioła, nie zdołamy pojąć znaczenia tej podróży.

Z pięknych, zadziwiających zdań, opisów i refleksji złożona - zła, niedorzeczna, absurdalna i nużąca opowieść. Jakby na śmietnisko rzucone diamenty, perły i kunsztowne złote skarby.
Za sprawą tych niewielu cudownych zdań, na ułamki sekundy otrzeć można się o poezję i niebo lecz sama opowieść nie wciąga i nie daje przyjemności. Wędrujemy z bohaterem, czując, że bez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

157 użytkowników ma tytuł Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu na półkach głównych
  • 108
  • 46
  • 3
31 użytkowników ma tytuł Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu na półkach dodatkowych
  • 23
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Peter Handke
Peter Handke
Laureat Literackiej Nagrody Nobla 2019. W uzasadnieniu szwedzkiej Akademii czytamy, że pisarz został nagrodzony: "za sugestywną pracę, która z lingwistyczną pomysłowością eksploruje peryferie i swoistość doświadczenia ludzkiego (oryg. for an influential work that with linguistic ingenuity has explored the periphery and the specificity of human experience)". Peter Handke urodził się 6 grudnia 1942 roku w austriackim Griffen. Po ukończeniu liceum w Klagenfurcie podjął studia prawnicze w Grazu. Po pierwszych sukcesach literackich i przyjęciu do druku powieści „Die Hornissen” porzucił studiowanie i całkowicie poświęcił się literaturze. W trakcie swojej kariery został uhonorowany licznymi nagrodami, w tym Nagrodą Vilenica (1987),Nagrodą Franza Kafki (2009) i Międzynarodową Nagrodą im. Ibsena. Jest uznawany za jednego z najważniejszych przedstawicieli literatury europejskiej po drugiej wojnie światowej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu