
Ktoś we mnie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Little Stranger
- Data wydania:
- 2009-10-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-10-06
- Liczba stron:
- 467
- Czas czytania
- 7 godz. 47 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376482477
- Tłumacz:
- Magdalena Moltzan-Małkowska
Lata powojenne, Anglia. Czterdziestoletni doktor Faraday trafia do podupadłej posiadłości, będącej od paru stuleci własnością Ayresów, zubożałej rodziny ziemiańskiej. Dwór, dawniej piękny i okazały, popada w ruinę. Park i ogrody zarosły chwastami, a wskazówki zegara na stajni znieruchomiały na godzinie za dwadzieścia dziewiąta. Zdziwaczała pani Ayres, jej niezależna córka i ambitny, zagubiony syn, który nigdy nie wrócił do siebie po katastrofie samolotowej, bezskutecznie próbują iść z duchem czasu.
Mijają dni i dom staje się tłem mrocznych, niepokojących zdarzeń. Faraday nie wie, że losy rodziny, której usiłuje przyjść z pomocą, nieodłącznie splotą się z jego własnymi. Czy zdoła zapobiec tragedii?
Mistrzyni fabuły przygotowała dla nas kolejną niespodziankę. Jedno jest pewne: nie będziemy rozczarowani.
Kup Ktoś we mnie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ktoś we mnie
Poznaj innych czytelników
2089 użytkowników ma tytuł Ktoś we mnie na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 106
- Przeczytane 966
- Teraz czytam 17
- Posiadam 237
- Ulubione 25
- Z biblioteki 12
- 2013 11
- 2018 11
- 2014 10
- 2021 9








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ktoś we mnie
Doskonale się czyta. Ta powieść przypomina, że sprawnie prowadzona fabuła, wielowymiarowe postaci i barwne opisy są przepisem na dobrą książkę. Autorka subtelnie zasiewa w głowie czytelnika ziarno domysłów, niepewności i napięcia, którym pozwala następnie wzrastać do niezwykłych, czasem niepokojących, form. Niebanalna i nieprzewidywalna. Bawiłem się świetnie.
Doskonale się czyta. Ta powieść przypomina, że sprawnie prowadzona fabuła, wielowymiarowe postaci i barwne opisy są przepisem na dobrą książkę. Autorka subtelnie zasiewa w głowie czytelnika ziarno domysłów, niepewności i napięcia, którym pozwala następnie wzrastać do niezwykłych, czasem niepokojących, form. Niebanalna i nieprzewidywalna. Bawiłem się świetnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla osób które twierdzą że zakończenie jest niejasne. Może faktycznie nie jest wyłożone łopatologicznie ale według mnie jedyną osobą która tam miała jakiekolwiek zaburzenia to był lekarz który chciał doprowadzić rodzinę do obłędu i mieć na wlasność posiadłość która kojarzy mu się z dzieciństwem i matką. Dlatego właśnie gdy nikt już tam nie mieszka on ciągle wraca i przechadza się korytarzami. Ma obsesje na punkcie tego miejsca. Na samym końcu mówi że chciałby wreszcie dowiedzieć się kto lub co stało za wszystkimi tragediami, po czym w ostatnim zdaniu widzi siebie w lustrze.
Dla osób które twierdzą że zakończenie jest niejasne. Może faktycznie nie jest wyłożone łopatologicznie ale według mnie jedyną osobą która tam miała jakiekolwiek zaburzenia to był lekarz który chciał doprowadzić rodzinę do obłędu i mieć na wlasność posiadłość która kojarzy mu się z dzieciństwem i matką. Dlatego właśnie gdy nikt już tam nie mieszka on ciągle wraca i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna, mroczna, nieoczywista i bardzo klimatyczna historia.
Fajna, mroczna, nieoczywista i bardzo klimatyczna historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemnie spędzony czas, dobrze napisana powieść, niespiesznie się rozwijająca. Zostawia w czytelniku cień lęku. Liczyłam na jakieś mocniejsze zakończenie, może zwrot akcji?
Polubiłam szczególnie Caroline, brakowało mi narracji z jej perspektywy:)
Przyjemnie spędzony czas, dobrze napisana powieść, niespiesznie się rozwijająca. Zostawia w czytelniku cień lęku. Liczyłam na jakieś mocniejsze zakończenie, może zwrot akcji?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam szczególnie Caroline, brakowało mi narracji z jej perspektywy:)
Mroczna, wciągająca i bardzo klimatyczna. Uwielbiam takie powieści.
Mroczna, wciągająca i bardzo klimatyczna. Uwielbiam takie powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Ktoś We Mnie” - znakomita mieszanka dramatu społecznego, romansu i rasowej angielskiej ghost story, powieść pomimo bardzo powoli toczącej się akcji frapująca, intrygująca swą niejednoznacznością, a na koniec zachwycająca efektownym, budzącym dreszcze, finałem. Ta książka mogłaby nosić tytuł “Upadek Rodu Ayresów” :-)
+
Świat się zmienia, stare odchodzi, nowe nadchodzi. Pozycja zamożnych rodów ziemiańskich w Wielkiej Brytanii po drugiej wojnie światowej podupada. Kurczą się przychody, reformy rządzącego Anglią laburzystowskiego rządu podkopują ekonomiczne podstawy funkcjonowania. Ziemiańska rodzina Ayresów, matka, córka i kontuzjowany na skutek rany wojennej syn, zamieszkująca swą rodową posiadłość Hundreds Hill, odczuwa to boleśnie.. Brak pieniędzy na renowację podupadającego domu, brak na codzienne funkcjonowanie. Roderick zmuszony jest wyprzedawać, kawałek po kawałku, kolejne ziemie rodowe, zabudowywane szeregowcami dla klas niższych.
Przyjmujący w sąsiedztwie doktor Faraday ma szczególną słabość do upadającej, zaniedbanej posiadłości; jego matka była tu niegdyś służącą, on sam zaś jako mały chłopiec potajemnie zwiedził kiedyś elegancką posesję. Z przyjemnością i często odwiedza teraz Ayresów, podstawą są jego darmowe zabiegi rehabilitacyjne (darmowe!) dla kontuzjowanego Rodericka; chora noga mocno dokucza młodzieńcowi a na płacenie lekarzowi pieniędzy nie ma.
Podczas przyjęcia, jakie Ayresowie wydają dla okolicznego “towarzystwa” dochodzi do tragedii; poczciwy, łagodny labrador Cygan gryzie w twarz bawiącą się z nim dziewczynkę. Nikt nie rozumie jak do tego mogło dojść, Ayresowie usiłują bronić psa, ale rodzice dziecka żądają z całą stanowczością, pod groźbą procesu sądowego, uśpienia nieszczęsnego stworzenia.
Chcąc uniknąć skandalu (it’s England, so, remember, - keep up appearances!) Ayresowie z bólem serca zgadzają się - wykonawcą wyroku staje się coraz bardziej związany przyjaźnią z rodziną wierny doktor Faraday
Tymczasem po imprezie Roderick popada w dziwny, niepokojący stan. Jest nerwowy, pobudzony, prawie nie śpi; zachowuje się irracjonalnie, jakby się czegoś bał. Ostatecznie wyznaje doktorowi, że podejrzewa istnienie w domu jakiejś Złej Siły. Kiedy pewnej nocy w gabinecie Rodericka wybucha pożar, podejrzenia padają na niezrównoważonego pana domu, wobec stwarzanego przez niego zagrożenia dobry doktor Faraday zmuszony jest wysłać go do zakładu zamkniętego.
Nieszczęścia jednak nie opuszczają Ayresów. Kolejną osobą przejawiającą niepokojące zachowania jest pani Ayres. Stopniowo wychodzi na jaw, że podejrzewa ona, że jest nawiedzana przez ducha swej pierworodnej córki, zmarłej w dzieciństwie. Kobieta pomału zaczyna się alienować od współczesności, dochodzi przy tym do aktów samookaleczenia. Jakby tego było mało, stan finansów rodziny pogarsza się z każdym dniem…
Tymczasem doktor Faraday zaczyna, ku własnemu zdziwieniu, odczuwać rosnącą sympatię do Catherine. Początkowo raził go brak urody młodej dziedziczki; w swych przemyśleniach często sam sobie powtarza, jak mało jest ona atrakcyjna, ale z biegiem czasu coraz bardziej lgnie do inteligentnej, zaradnej i zaskakująco silnej dziewczyny. Również dla niej starszy, stabilny doktor wydaje się jakąś ostoją, daje możliwość zakotwiczenia w życiu, stabilizacji.
Koniec końców dochodzi do tego, że doktor oficjalnie oświadcza się Catherine, a jego propozycja zostaje przyjęta…
+
“Ktoś we mnie” porusza kilka tematów. Na początku mamy do czynienia z opisem ekonomicznego i moralnego kryzysu brytyjskiego ziemiaństwa po drugiej wojnie światowej. Reformy rządu powodują gwałtowne ubożenie tej grupy, niezdolnej do pracy zarobkowej, przyzwyczajonej do życia z przychodów generowanych przez ich posiadłości. Symbolem tego jest rozpadający się powoli, zaniedbany dwór Hundreds Hall.
Na tym tle Waters przedstawia nam grono intrygujących, znakomicie zarysowanych postaci. Zanurzona we wspomnieniach przeszłości, tęskniąca do zmarłej w dzieciństwie córeczki matka - Charlotte, dwójka jej dzieci: neurotyczny, kaleki Roderick, mimo młodego wieku przygnieciony odpowiedzialnością za całość rodziny i z pozoru silna i zdecydowana, z rzeczywistości zaś wrażliwa i trochę zagubiona w sytuacji córka Catherine.
Do tej grupy dołącza, początkowo jako “darmowy” lekarz rodzinny, traktowany z początku trochę jak członek personelu służebnego, później zaś jako przyjaciel rodziny, doktor Faraday. Z jednej strony pan doktor góruje nad Ayresami - ma “fach w ręku”, potrafi sobie radzić w nowych czasach, potrafi się sam utrzymać, z drugiej zaś przez całą powieść czuje on potężny kompleks niższości, kompleks parweniusza wobec klasy wyższej, wobec arystokracji, motyw znany doskonale z “Rebeki” Daphne du Maurier czy “Kolekcjonera” Johna Fowlesa.
Na tak zarysowanym, fascynującym tle pojawia się drugi temat - romans, stopniowo rosnące pomiędzy doktorem a Catherine uczucie. Początkowo, z uwagi na wspomniany kompleks niższości, a także sporą różnicę wieku, uczucie to jest nieśmiałe, prawie że trudne do wyobrażenia. No gdzie chamowi na salony arystokracji, gdzie staremu kawalerowi do młodej dziewczyny. Ale tutaj charakterystyczne staje się to, jak wiele razy doktor, narrator opowieści, podkreśla i powtarza brak urody fizycznej szlachcianki. Tak, jakby sam siebie chciał przekonać, że ewentualne małżeństwo będzie uczciwym układem, młoda, ale biedna i brzydka Catherine powinna docenić jego zalety, fakt, że oferuje jej kotwicę jakiejś małej stabilizacji.
Uczucie to opisane jest naprawdę po mistrzowsku, doskonale można wczuć się w motywacje doktora, doskonale można też zrozumieć zachowanie Catherine. I właśnie to mistrzostwo opisu powoduje, że w pewnym momencie czytelnik zaczyna odczuwać narastające napięcie. Coś tutaj idzie nie całkiem tak, jakby się można było spodziewać, to nie jest “rozważna i romantyczna” Jane Austen, tutaj coś się gotuje pod pokrywką…
No i wtedy, w końcowych partiach powieści, na pierwszy plan wychodzi gęsty jak żur splot namiętności i gwałtowności, ze strony na stronę zaczyna narastać groza. Nagle autorka zaczyna tańczyć z czytelnikiem szalonego kadryla i znienacka wszystko staje na głowie. Czytelnik traci zaufanie (i słusznie….) do spokoju i opanowania Faradaya, zaczyna podejrzewać, że doktor nie jest najbardziej wiarygodnym narratorem, a “Ktoś We Mnie” z romansu przemienia się w gotycką powieść grozy.
Znakomita powieść, prawdziwy modern classic - o taką “kobiecą” grozę chodzi. Koniecznie!
PS.
Ofkors powstał szybko film. Mocno obsadzony - doktorem jest Domhnall “Bill Weasley” Gleason a Catherine znakomita Ruth Wilson. Warto obejrzeć, dość wierny i klimatyczny, choć naturalnie nie potrafi tak dobrze oddziaływać, tak budzić dreszcze, jak, opowiedziana ustami doktora Faradaya, książka.
“Ktoś We Mnie” - znakomita mieszanka dramatu społecznego, romansu i rasowej angielskiej ghost story, powieść pomimo bardzo powoli toczącej się akcji frapująca, intrygująca swą niejednoznacznością, a na koniec zachwycająca efektownym, budzącym dreszcze, finałem. Ta książka mogłaby nosić tytuł “Upadek Rodu Ayresów” :-)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
Świat się zmienia, stare odchodzi, nowe nadchodzi....
Z tą książką jest tak, jak z angielskim humorem; Nie-Anglicy niekoniecznie go lubią i rozumieją. Powojenna Anglia, stary dwór, zubożała arystokracja i pohukujący duch feudalizmu. Autorka obarczyła narracją głównego bohatera, co momentami mnie nie przekonywało. Najpierw było sennie, wręcz nużąco, potem trochę straszyło ( czytaj: duch się znarowił),a na końcu zrobiło się, jakby melodramatycznie.
Gdyby przyszło mi wybierać między nicnierobieniem a czytaniem tej powieści, to wybór z lekką przewagą padłby na książkę.
Ogólnie rzec biorąc, lektura dość sympatyczna, typowo dla relaksu, niczego nie wnosi ani nie uczy, ale pomaga zasnąć.
Z tą książką jest tak, jak z angielskim humorem; Nie-Anglicy niekoniecznie go lubią i rozumieją. Powojenna Anglia, stary dwór, zubożała arystokracja i pohukujący duch feudalizmu. Autorka obarczyła narracją głównego bohatera, co momentami mnie nie przekonywało. Najpierw było sennie, wręcz nużąco, potem trochę straszyło ( czytaj: duch się znarowił),a na końcu zrobiło się,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtoś we mnie to rasowa opowieść o duchach, osadzona w creepy zaniedbanym dworku w Warwickshire, w Anglii, w latach 40. XX wieku.
Wiejski lekarz, doktor Faraday- narrator opowieści, zostaje wezwany do Hundreds Hall, XVIII-wiecznej posiadłości, która popadła w kompletną ruinę, do chorego.
Z biegiem czasu staje się przyjacielem rodziny i zauważa, że wszyscy oni znajdują się w trudnej sytuacji materialnej i nie mogą utrzymać domu w komfortowym stanie bez sprzedawania swoich ziem i drogocennych przedmiotów.
Ale posiadłość nawiedza coś bardziej złowrogiego, niż widmo bankructwa...
Rewelacyjny gotycki klimat grozy, piękna narracja i wspaniała przygoda z dreszczykiem!...Polecam.
Ktoś we mnie to rasowa opowieść o duchach, osadzona w creepy zaniedbanym dworku w Warwickshire, w Anglii, w latach 40. XX wieku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiejski lekarz, doktor Faraday- narrator opowieści, zostaje wezwany do Hundreds Hall, XVIII-wiecznej posiadłości, która popadła w kompletną ruinę, do chorego.
Z biegiem czasu staje się przyjacielem rodziny i zauważa, że wszyscy oni znajdują się...
Topka mojego życia! Wspaniały przykład powieści gotyckiej. Sarah Waters jest genialna!
Topka mojego życia! Wspaniały przykład powieści gotyckiej. Sarah Waters jest genialna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimat angielskiej prowincji, który uwielbiam w powieściach, piękny język niespieszna akcja...Czytanie tej prozy to przyjemność.
Klimat angielskiej prowincji, który uwielbiam w powieściach, piękny język niespieszna akcja...Czytanie tej prozy to przyjemność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to