Czarny potok

348 str. 5 godz. 48 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1965-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1965-01-01
- Liczba stron:
- 348
- Czas czytania
- 5 godz. 48 min.
- Język:
- polski
Akcja utworu rozgrywa się na Podolu w miejscowości Szabasowa i jej okolicach jesienią 1943 roku. Bohaterami są znani autorowi ludzie wspomniani nazwiskiem lub pseudonimem, którzy prowadzą walkę z Niemcami oraz miejscową policją ukraińską.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czarny potok w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czarny potok
Poznaj innych czytelników
662 użytkowników ma tytuł Czarny potok na półkach głównych- Przeczytane 354
- Chcę przeczytać 301
- Teraz czytam 7
- Posiadam 43
- Literatura polska 11
- Studia 9
- Lektury 6
- 2020 5
- Ulubione 5
- II wojna światowa 5







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarny potok
Dziwne to, bez oceny...
Dziwne to, bez oceny...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze czuję się jak heretyk, jak poważnym książkom daję stosunkowo niskie noty, które można dać też jakimś grafomańskim czytadłom. Ocena 5 oznacza „Przeciętna", a ta książka przeciętna nie jest, ale trudno by mi było nazwać ją też już „Dobrą".
Książka jest męcząca, chaotyczna. Tutaj możemy zadać sobie pytanie: czy to dobrze? Na pewno jest to przez autora przemyślane, bo opowiada ona o czasie wojny, który sam w sobie jest chaotyczny, zagmatwany, nieliniowy i często bez żadnego głębszego sensu. Nierzadko doceniam korelację formy i treści, które tworzą przepiękną syntezę sztuk; tutaj jednak mam wrażenie, że żadnej nowej warstwy to nie dodaje, nie daje mi to nic jako czytelnikowi. Forma głosi tylko: „WOJNA JEST CHAOTYCZNA". I tyle, do tego kosztem płynności czytania, czy nawet przyjemności albo nawet refleksji z lektury.
Ktoś chce pokazać absurdy wojny i nierzadko banalność działających w niej mechanizmów? Bardziej trafia do mnie „Sól ziemi" Wittlina. Ktoś chce pokazać wojenne okropieństwa bez nadmiernego patosu? Zaskakująco dobrze działa tu suche „Zdążyć przed Panem Bogiem". Książką mnie nie inspiruje, nie przeraża, nie wprawia w zadumę, nie złości, może jedynie trochę frustruje. Nie ma tutaj chyba nic, co jakoś negatywnie albo pozytywnie by mnie dotknęło, a moim zdaniem książki mają swoje funkcje - albo powinny sprawić, że wpływają one na nasze postrzeganie świata, albo zadają ważne pytania, albo czynią nas lepszymi ludźmi, skłaniają do refleksji, ba! - mogą nawet po prostu wywoływać emocje, takie jak strach lub śmiech. Tutaj niestety nie odczuwam niczego, co by we mnie zostało. A po wojnie powinna zostać choćby rana.
Jeśli mam odnaleźć plusy „Czarnego Potoku", to mogę pochwalić dialogi. Podoba mi się ich naturalizm, który ma tutaj większą wartość niż w narracji: są chaotyczne, często niewiele nam mówią, są żywe, przecinające się, oparte na odczuciach, skojarzeniach, wtrąceniach. Ma to swój urok.
Mimo wszystko nie jest to książka pisana byle jak i przez byle kogo, po prostu raczej niefortunnie trafiła na oczy człowieka, który niezbyt ceni samą eksperymentalność czy przerost formy nad treścią. Myślę jednak, że trzeba mieć konkretne predyspozycje (nawet niekoniecznie intelektualne lub erudycyjne, a po prostu związane z posiadanymi zainteresowaniami),żeby książkę docenić.
Jeśli ktoś lubi powieść eksperymentalną z tego okresu, ceni samego autora, tematyką wojenną albo żydowską, to zapewne znajdzie tutaj coś dla siebie. Mam wrażenie, że „uniwersalny" czytelnik nie wyciągnie z tego za wiele, tak jak mógłby wyciągnąć z arcydzieł chociażby Prusa czy Dostojewskiego.
Zawsze czuję się jak heretyk, jak poważnym książkom daję stosunkowo niskie noty, które można dać też jakimś grafomańskim czytadłom. Ocena 5 oznacza „Przeciętna", a ta książka przeciętna nie jest, ale trudno by mi było nazwać ją też już „Dobrą".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest męcząca, chaotyczna. Tutaj możemy zadać sobie pytanie: czy to dobrze? Na pewno jest to przez autora przemyślane, bo...
"Czarny potok" jest arcydziełem, którego wielkości krytyka nie rozpoznała w czasie, gdy Buczkowski go napisał , a dzisiaj czytelnicy nie mają zwyczaju sięgać po powieści sprzed siedemdziesięciu laty.
Geniusz Buczkowskiego wyprzedził czas, może dlatego powieść "Czarny potok" pozostaje wciąż niedoceniona. A jest to rzecz w polskiej, a i w czasie gdy ją wydano - światowej, unikatowa, zarówno ze względu na formę, jak też treść.
W warstwie fabuły powieść Buczkowskiego opowiada o wydarzeniach 1943 roku w miejscowości Szabasowa [Dolina?] na Podolu, gdzie walczący o przetrwanie Żydzi ścierają się z lokalną policją i Niemcami. Nie fabuła jednak przesądza o wielkości dzieła Buczkowskiego, a sposób jej podania. Nielinearność, fragmentaryczne poszatkowanie narracji odzwierciedla chaos i zagubienie świata. Sprowadzenie zachowań ludzi do podstawowych biologicznych instynktów ukazuje degradację "wysokiej" kultury i iluzoryczny, fałszywy jej przekaz. Powieść Buczkowskiego jest wielkością na miarę prozy Dostojewskiego.
Buczkowski stworzył arcydzieło także pod względem językowym - niespotykana wyobraźnia słowotwórcza i frazeologiczna, poetyckość opisów, oryginalność tropów literackich wyznaczają poziom wręcz niebotyczny.
"Czarny potok" to powieść, którą powinien znać każdy, chociaż trochę interesujący się polską literaturą.
"Czarny potok" jest arcydziełem, którego wielkości krytyka nie rozpoznała w czasie, gdy Buczkowski go napisał , a dzisiaj czytelnicy nie mają zwyczaju sięgać po powieści sprzed siedemdziesięciu laty.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeniusz Buczkowskiego wyprzedził czas, może dlatego powieść "Czarny potok" pozostaje wciąż niedoceniona. A jest to rzecz w polskiej, a i w czasie gdy ją wydano - światowej,...
Wiele z używanych słów jest mi nieznanych, mało tego - nie potrafiłem odszukać ich w słownikach. Albo to są regionalizmy wołyńskie ukraińsko-żydowsko-niemieckie albo w ogóle neologizmy autora. Dialogi są bardzo realistyczne, w tym sensie, że jak większość prawdziwych dialogów nie są precyzyjne, nie wyjaśniają wszystkiego a często w ogóle zwodzą na manowce. Chronologia jest w wielu miejscach zaburzona a w związku z tym trudno z pewnością powiedzieć, czy jest tu jakaś ciągła akcja.
A jednak czytałem to naprawdę szybko i z zapałem bo wszystkie powyższe przeszkody w rzeczywistości nie są przeszkodami tylko częścią obrazu "grozy, dla której nie ma miana".
Ludzie, na których poluje się z nagonką, których się morduje i pali, ale którzy walczą o życie, czasem sami mordując i paląc. Niektórzy próbują zachować człowieczeństwo innym wystarczy samo zachowanie życia. Oceny moralne stają się nie tyle płynne ile zmieniają się w swoje przeciwieństwa sprzed epoki polowań na ludzi.
Napisane tuż po wojnie ale przeżycia jakby spisywane na bieżąco. Nawet nie wiem czy chcę się dowiedzieć czy Buczkowski pisał coś co skądś wiedział o losie Żydów czy może pisał o innych, własny przeżyciach na Żydów je transponując.
Bardzo mocne.
Wiele z używanych słów jest mi nieznanych, mało tego - nie potrafiłem odszukać ich w słownikach. Albo to są regionalizmy wołyńskie ukraińsko-żydowsko-niemieckie albo w ogóle neologizmy autora. Dialogi są bardzo realistyczne, w tym sensie, że jak większość prawdziwych dialogów nie są precyzyjne, nie wyjaśniają wszystkiego a często w ogóle zwodzą na manowce. Chronologia jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść owiana aurą legendy. W końcu kupiłem jakiś stary egzemplarz, dzisiaj liczący ponad 50 lat. Kupiłem i kilka la temu przeczytałem. Oczywiście książki nie zaliczyłem jednym haustem. Przy okazji musiałem "zapijać" czymś bardziej rozwodnionym. ale było warto. Po pierwsze temat. Po drugie konstrukcja prowadzenia fabuły i przebijająca z powieści, wraz z każdą przeczytaną stroną, zapowiadana w pierwszym zdaniu powieści beznadzieja: "Drogi i nocy nie było końca...", czy nuda i banalizacja śmierci: "Śmierć już jest nudna..."
Książka raczej dla osób, które uważają, że są tematy, których strofami lirycznymi nie da się opowiedzieć. Po prostu nie da.
Powieść owiana aurą legendy. W końcu kupiłem jakiś stary egzemplarz, dzisiaj liczący ponad 50 lat. Kupiłem i kilka la temu przeczytałem. Oczywiście książki nie zaliczyłem jednym haustem. Przy okazji musiałem "zapijać" czymś bardziej rozwodnionym. ale było warto. Po pierwsze temat. Po drugie konstrukcja prowadzenia fabuły i przebijająca z powieści, wraz z każdą przeczytaną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno mi ocenić tę książkę. Na początku nie mogłam sobie z nią poradzić. Co to za słownictwo? To jakaś gwara, skróty myślowe? Nic mi nie pasowało... Nie mówiąc już o tym, że dopiero za połową książki zorientowałam się, że raz akcja dzieje się w jednym czasie, a za chwilę (bez żadnej informacji!) kiedy indziej... Chciałam nawet już ją sobie darować..., ale wtedy zaczęła mi się klarować.
Czyżby opowieść o wojnie powinna być taka jak ona sama? Chaotyczna, dezorientująca... Jeżeli tak, to powieść dobrze oddaje te cechy.
Trudno mi ocenić tę książkę. Na początku nie mogłam sobie z nią poradzić. Co to za słownictwo? To jakaś gwara, skróty myślowe? Nic mi nie pasowało... Nie mówiąc już o tym, że dopiero za połową książki zorientowałam się, że raz akcja dzieje się w jednym czasie, a za chwilę (bez żadnej informacji!) kiedy indziej... Chciałam nawet już ją sobie darować..., ale wtedy zaczęła mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra. Świetnie przemieszane pociski, stal i krew ze zwierzęcoroślinnością przywodzącą na myśl coś kruchego i subtelnego.
Dobra. Świetnie przemieszane pociski, stal i krew ze zwierzęcoroślinnością przywodzącą na myśl coś kruchego i subtelnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dobrnęłam do końca. Zbyt wyczerpująca jest ta chaotyczność połączona ze specyficznym językiem i dynamiką.
Nie dobrnęłam do końca. Zbyt wyczerpująca jest ta chaotyczność połączona ze specyficznym językiem i dynamiką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Leopolda Buczkowskiego " Czarny potok" na początku wydaje się bardzo dziwna. Czytelnik przyzwyczajony do linearnego porządku zdarzeń może być zakłopotany sytuacją narracyjną w utworze. Wiem to z autopsji. Mimo to serdecznie polecam tę książkę, ze względu na żywioł dialogu i postaci Ks. Bańczyckiego i Ksawery
Książka Leopolda Buczkowskiego " Czarny potok" na początku wydaje się bardzo dziwna. Czytelnik przyzwyczajony do linearnego porządku zdarzeń może być zakłopotany sytuacją narracyjną w utworze. Wiem to z autopsji. Mimo to serdecznie polecam tę książkę, ze względu na żywioł dialogu i postaci Ks. Bańczyckiego i Ksawery
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna, chaotyczna, niezrozumiała; jak na powieść eksperymentalną przystało. Za to angażująca i nawiązująca bolesną więź czytelnika z bohaterami. Było warto.
Trudna, chaotyczna, niezrozumiała; jak na powieść eksperymentalną przystało. Za to angażująca i nawiązująca bolesną więź czytelnika z bohaterami. Było warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to