J.K. Rowling i apel o wolność słowa

LubimyCzytać
09.07.2020

Niedawne posty na Twitterze J.K. Rowling wzbudziły wiele komentarzy nie tylko wśród czytelników, lecz także innych pisarzy i aktorów związanych z ekranizacjami jej książek. Teraz pisarka wraz z innymi twórcami zaapelowała o wolność słowa i potrzebę otwartej debaty.

J.K. Rowling i apel o wolność słowa
Reklama

Współcześnie media społecznościowe ułatwiają komunikację twórców ze swoimi fanami. Pisarze mogą bezpośrednio zwracać się do czytelników, zapowiadając nowe książki i pokazując swoje codzienne życie. Mogą też dzielić się swoimi przemyśleniami z większą liczbą osób, niż było to możliwe choćby na spotkaniach autorskich w czasach przed Facebookiem, Twitterem i Instagramem. Brytyjska powieściopisarka J.K. Rowling często korzysta z możliwości podzielenia się swoimi poglądami na wiele spraw. Te okazują się niekiedy odbiegać od standardów poprawności politycznej, charakterystycznej dla wielu osób publicznych.

Twitter J.K. Rowling

Na podstawie opublikowanych tweetów nie sposób autorki sagi o Harrym Potterze zaszufladkować po którejkolwiek ze stron sporu politycznego. Wiele komentarzy wzbudzają zarówno jej posty o prezydencie USA Donaldzie Trumpie, jak i tweety, w których wyraża poparcie dla kobiety zwolnionej z pracy za komentarze uznane jako transfobiczne, czyli dyskryminujące osoby transseksualne. Rowling wzięła ją w obronę, pisząc:

„Ubieraj się, jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?"

Pisarkę również oskarżono o dyskryminację osób transpłciowych także po tym, gdy w innym tweecie skrytykowała artykuł z portalu devex.com, w którym użyto sformułowania „osoby z menstruacją” zamiast „kobiety” – wskazywano, że menstruować mogą również osoby transpłciowe i niebinarne. Rowling broniła swojego zdania w kolejnych postach, pisząc:

„Jeżeli płeć nie istnieje, to nie ma czegoś takiego jak pociąg seksualny do tej samej płci. Jeżeli płeć nie istnieje, to trudna rzeczywistość wielu kobiet na całym świecie przestaje istnieć. Znam i kocham osoby transpłciowe, ale wymazywanie koncepcji płci uniemożliwia wielu osobom sensowną dyskusję o ich życiu. Mówienie prawdy nie jest nienawiścią”.

Harry, Ron, Hermiona i Stephen King 

Za posty odczytane jako transfobiczne pisarkę potępiło wielu czytelników, a także odtwórcy głównych ról w ekranizacjach jej książek: Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint oraz gwiazda adaptacji „Fantastycznych zwierząt” Eddie Redmayne. „Transkobiety to kobiety. Transmężczyźni to mężczyźni. Osoby niebinarne to osoby niebinarne" – skomentowała organizacja LGBT GLAAD. W mediach społecznościowych przy nazwisku Rowling zaczął się pojawiać uznawany za obraźliwy hasztag #TERF, akronim od „trans-exclusionary radical feminist”, czyli „radykalna feministka wykluczająca osoby trans”. 

Do internetowej dyskusji włączył się również Stephen King, najpierw „podając dalej” jeden z twittów Rowling, w którym autorka tłumaczy swoje stanowisko. W odpowiedzi pisarka zatweetowała, że od dawna podziwia autora „Bastionu”. Jednak gdy w odpowiedzi na prośbę jednego ze swoich fanów King napisał, że „transkobiety to również kobiety”, Rowling skasowała swój chwalący pisarza post. Oczywiście ta internetowa przepychanka znów przyciągnęła uwagę zarówno fanów obserwujących oba profile, jak i światowych mediów.

Zamieszanie związane z komentarzami, uważanymi przez wielu za atakujące osoby transpłciowe, wciąż się nie kończy i mimo medialnej burzy Rowling wciąż porusza kontrowersyjne tematy, na przykład odnosząc się kilka dni temu do negatywnych skutków terapii hormonalnej dla osób transseksualnych.

Miliony obserwujących J.K. Rowling

Opinie Rowling trafiają do szerokiego pola odbiorców. 14,3 miliony obserwujących na Twitterze, 5 milionów na Facebooku i ponad 25 tysięcy na Instagramie tworzy naprawdę duże audytorium, złożone zarówno z opiniotwórczych dziennikarzy i blogerów, przedstawicieli świata książki, jak i, przede wszystkim, z czytelników powieści i widzów ekranizacji. Jak informował pod koniec czerwca serwis gospodarczy Bloomberg, wypowiedzi Rowling wywołały niemałą konsternację wśród programistów pracujących nad grą RPG opowiadającą o przygodach czarodzieja z Hogwartu. Jednak Warner Bros. Interactive, studio produkujące grę wideo (powiązane z wytwórnią Warner Bros., która zajmuje się produkcją filmów na podstawie książek Rowling) nie zdecydowało się na oficjalny komentarz. Inaczej wyglądała sprawa z wydawnictwem Hatchette. 

Oficjalne stanowisko wydawnictwa

Z reprezentującej Rowling agencji literackiej The Blair Parnership w ramach sprzeciwu odeszli identyfikujący się z ruchem LGBTQIA autorzy: Fox Fisher, Drew Davies oraz Ugla Stefanía Kristjönudóttir Jónsdóttir, współautorka (pod pseudonimem Owl Fisher) książki „Trans Teen Survival Guide”. A jeśli wierzyć doniesieniom brytyjskiego tabloidu „Daily Mail”, w dziale książek dziecięcych wydawnictwa Hatchette doszło do buntu. W związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami J.K. Rowling i w ramach wyrażenia poparcia dla osób transpłciowych część pracowników miała odmówić dalszej pracy nad najnowszym projektem Brytyjki, opowieścią dla dzieci zatytułowaną „The Ickabog”. Hatchette wydało oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Z dumą opublikujemy bajkę dla dzieci J.K. Rowling „The Ickabog”. Wolność słowa jest kamieniem węgielnym wydawnictwa. Wierzymy, że każdy ma prawo do wyrażania własnych myśli i przekonań. Dlatego nigdy nie komentujemy osobistych poglądów naszych autorów i szanujemy prawo naszych pracowników do odmiennego zdania. Nigdy nie będziemy zmuszać naszych pracowników do pracy nad książką, której treść ich drażni z powodów osobistych, dokonujemy jednak rozróżnienia między tym, a odmową pracy nad książką, ponieważ nie zgadzają się z poglądami autora; to sprzeczne z naszym przekonaniem o wolności słowa.

Do grona krytykujących pisarkę osób dołączyli również twórcy jednych z najstarszych portali internetowych dotyczących uniwersum Hogwartu: MuggleNet i The Leaky Cauldron. Oba serwisy ogłosiły, że na ich stronach internetowych nie będą się już pojawiać materiały i artykuły związane z osobą J.K. Rowling, zdjęcia przedstawiające autorkę oraz odnośniki do jej stron i do książek niezwiązanych ze światem magii i czarodziejstwa. Ewentualne dotyczące Rowling wpisy w mediach społecznościowych portali mają być oznaczane tagiem #JKR, aby umożliwić wszystkim chętnym łatwe ich wyciszenie.

Apel o otwartość na publiczną debatę

J.R. Rowling otwarcie wyraża swoje zdanie i nie ucieka od politycznych tematów oraz zaangażowania w publiczną debatę również poza mediami społecznościowymi. Przykładem może być podpisany przez nią 7 lipca list otwarty, w którym zawarto apel o wolność słowa, wymiany informacji, pomysłów i idei. Sygnatariusze przestrzegają w nim przed cenzurą, wskazują także na „osłabienie norm otwartej debaty i tolerancji na odmienność na rzecz ideologicznego konformizmu”. Ich zdaniem obecnie opinia publiczna bardzo łatwo poddaje ośmieszaniu i ostracyzmowi każdego, kto ma odmienne od powszechnie przyjętych poglądów. Dodatkowo list zawierał również krytykę polityki Donalda Trumpa, rozumianej jako zagrożenie dla demokracji.

Wśród sygnatariuszy oprócz Rowling znajdują się również ludzie kultury i sztuki z całego świata, w tym Salman Rushdie, Anne Applebaum, Margaret Atwood, Noam Chomsky, Gloria Stainem, Francis Fukuyama, Garri Kasparow i Wynton Marsalis. Pełną treść apelu można znaleźć na stronach Harper's Magazine.

Fotografia otwierająca: Photography Debra Hurford Brown © J.K. Rowling 2018

[aj, ec]

Reklama

komentarze [113]

Sortuj:
995
166
15.07.2020 07:49

Skoro nie ma płci to skąd ten problem, skąd tu ktokolwiek jest urażony? Skoro większość ludzi ma urojenia to ta mniejszość nie powinna się przejmować ot i co.


866
391
14.07.2020 12:18

Jestem za wolnością słowa!

Tak, jak zostało napisane na początku tekstu. Współcześnie media społecznościowe ułatwiają komunikację twórców ze swoimi fanami. Pisarze, dziennikarze, blogerzy przedstawicieli świata książki, mogą bezpośrednio zwracać się do czytelników, opowiadając o książkach i pokazując swoje codzienne życie. Mogą też dzielić się swoimi przemyśleniami z...

więcej

123
5
14.07.2020 12:15

To zaczyna podchodzić pod jakąś paranoję...


2337
6
13.07.2020 11:51

Rewolucja zjada własne dzieci.
Największym problemem całego tego szaleństwa ultratoleracji jest to, że firmy i znane osoby aby nie stracić klientów uginają się przez medialnymi szantażami, prześcigając się w tym, kto z nich będzie bardziej tolerancyjnym. Aż dochodzi w końcu do absurdów i sprzeczności. Tak jakby to było ważne jakie poglądy prywatnie ma autor książek czy...

więcej

437
15
13.07.2020 01:48

Jestem zdania, że jeśli ktoś jest osobą publiczną, to pisząc swoje "opinie" i umieszczając je w sieci lub wypowiadając je w świecie realnym, które często niewsparte są na faktach naukowych, a jedynie czyimś wyobrażeniu czy po prostu – uprzedzeniach albo stereotypach, to sam prosi się o to, by zostało to poddane w wątpliwość również publicznie i tym samym skomentowane....

więcej

236
78
13.07.2020 08:17

Co jest nie wsparte na faktach naukowych? To że płci istnieją?
Nie atakuję, ale nie wiem o czym dokładnie mówisz


437
15
18.07.2020 00:03

Bynajmniej nie traktuję tego jako atak. Płeć to złożone pojęcie, patrząc na to przez pryzmat faktów naukowych i biologicznych, postaram się odpowiedzieć jak najrzetelniej. "Płeć biologiczna", którą powinniśmy nazywać raczej "płcią socjalną", którą określa się jedynie na podstawie genitaliów, to zdecydowanie za mało. Płeć jako termin/pojęcie ma aż osiem cech klasyfikujących:...

więcej

236
78
19.07.2020 09:24

Juz pominę ile ludzi ma inne genitalia i gonady, bo to chyba tylko dla podbicia ilości czynników.
Ale pytanie mam jedno. Jakie to ma znaczenie? Czy musimy komplikować coś co od tysięcy lat jest proste i się sprawdza?


437
15
19.07.2020 21:02

Krzysztofie to tak naprawdę nie jest kwestia komplikacji komuś życia, tylko tego, jak to wygląda w rzeczywistości. Podjąłeś temat i ja go rozwinęłam zgodnie z wiedzą naukową – to jak to wygląda i to, jak to pojęcie jest zwyczajnie złożone. Pytasz jakie to ma znacznie. Wbrew pozorom... dość znaczące i kolosalne, ponieważ to są istotne kwestie, o którym przynajmniej...

więcej

166
0
12.07.2020 20:41

Stara, dobra Jo <3 Wychowałam się na jej książkach i cieszę się, że mogę ją podziwiać także teraz, gdy mam już prawie 30 lat. Kinga też uwielbiam, ale w tej batalii jestem po stronie Jo. Sorki, Stephen i z całym szacunkiem - mężczyźni mający problem z akceptacją swoich męskich ciał nie są kobietami. Podobnie kobiety, które fantazjują o życiu w męskim ciele nie są...

więcej

1385
5
12.07.2020 18:28

Czyli jeśli stwierdzę, że jestem kobietą to znaczy że jestem transfobką? Nie można już zwracać uwagi na kolor skóry, typ urody, wagę a teraz nawet płeć nie istnieje? Jak dla mnie to homofobiczne skoro np. gej nie może już powiedzieć, że woli mężczyzn.


3963
3723
13.07.2020 13:26

Można :-)


1286
55
12.07.2020 17:36

Jestem z Rowling w tej dyskusji, jak robiła z Dumbledora geja to lgbt się cieszyło a jak ostatnio Rowling wytknęła nieścisłości transów to zaczął się wylewać hejt na nią z postępowych organizacji i lewicowych feministycznych świrów. Emma Watson która dzięki Rowling zaistniała odpowiedziała jej swoimi feministycznymi bzdurami, swoją drogą Watson hipokryzję pokazała...

więcej

184
51
14.07.2020 14:59

Akurat z Dumbledora nikt się nie cieszył, bo nie umieściła tego wątku w książce, a tylko napisała na twitterze - czyli i fani lgbt, i konserwatywni rodzice mieli być zadowoleni, a chyba ostatecznie nikt nie jest. W dodatku ma to być też całkowicie pominięte w filmie o Dumbledorze i Grindelwaldzie, co już ciężko wytłumaczyć inaczej niż lekceważenie fanów i pokazówka PR-owa


3963
3723
11.07.2020 22:44

Ja czytam autorów,nie patrzac na ich poglądy.Dla mnie liczy się fabuła książki.A nie ,na kogo głosuję.Pisarz.


3963
3723
11.07.2020 21:13

Zabieram się do jej kryminałów ,jak pies do jeża.


zgłoś błąd