Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2267
Dyskusji
1070686
Czytelników
Kategoria
Należysz

[Zakończony] Ten obcy - wygraj książkę "Dostatek"

LubimyCzytać
utworzył 18.06.2013 o 16:40

Małe zamknięte społeczności są niesamowite. Wszyscy się znają, wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą, ale też wszyscy się nawzajem strzegą i dbają o siebie. Wystarczy jednak, że do takiego hermetycznego środowiska trafi ktoś inny, obcy, nowy i świat staje na głowie. I nie ma znaczenia, czy to partner o odmiennym kolorze skóry, czy dziewczyna z dredami, czy albinos znaleziony w brzuchy wieloryba – ten ktoś jest obcy, więc jest gorszy.

Skąd się w nas, ludziach, bierze ta niechęć do tego, co nieznane? Czekamy na teksty o objętości do 2000 znaków ze spacjami.


Nagrody

Dla autorów pięciu najciekawszych tekstów mamy po egzemplarzu książki.


Dostatek - Jacek Skowroński
Dostatek

Autor : Michael Crummey

W tej niezwykle bogatej powieści ojczysta wyspa Michaela Crummeya, nowofundlandzkiego poety i prozaika, jawi się jako kraina zawieszona pomiędzy rzeczywistością a mitem. Nie kryjąc inspiracji twórczością G.G. Márqueza i wpisując swoją powieść w nurt realizmu magicznego, Crummey przedstawia czytelnikom prawie 200 lat z życia mieszkańców dwóch osad rybackich. Ludność zapomnianego przez świat wybrzeża próbuje co roku wydrzeć nieprzyjaznej przyrodzie dość pożywienia, by przetrwać kolejną srogą zimę. Egzystencja bohaterów jest naznaczona nie tylko codziennym znojem, ale również niezwykłymi, niewytłumaczalnymi wydarzeniami. Akcja książki rozpoczyna się w momencie, gdy w brzuchu uwięzionego na płyciźnie wieloryba rybacy znajdują tajemniczego mężczyznę: bladego, niemego i cuchnącego rybą – ale żywego. Bezlik zaprezentowanych przez Crummeya wątków splata się w obraz mikroświata targanego nieustającymi konfliktami między zabobonem a religijną doktryną, ciemnotą a postępem, starotestamentowymi obsesjami a nadzieją i łagodnością. Świata, w którym rozpaczliwe łaknienie miłości i lepszego życia przekazywane jest z pokolenia na pokolenie niczym nieuleczalna choroba.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 18 do 24 czerwca włącznie.
  • W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów opinii, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 2 000 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytac.pl i Wydawnictwo Wiatr od morza.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [63]

Sortuj:
2857
4
18.06.2013 16:40

 Dostatek Dostatek


3087
122
18.06.2013 16:59

O, pisałam częściowo na ten temat pracę magisterską :)

Według mnie niechęć do nieznanego bierze się z lenistwa. Po prostu, łatwiej od razu wydać wyrok: "jesteś inny - jesteś gorszy, bo nie jesteś taki jak MY". A przecież poznanie kogoś wymaga od nas wysiłku - nieważne czy małego, czy dużego, ale jednak wysiłku. Aby kogoś poznać, trzeba z nim porozmawiać, a to jeszcze...

więcej

791
59
18.06.2013 17:45

Obcy – czemu nie kojarzą nam się tylko z latającymi spodkami? Dlaczego w XXI wieku nadal istnieją grupy ludzi, które są tak określane?

Uważam, że niechęć do osób nieznanych, obcych jest spowodowana niestety przez kilka czynników. Po pierwsze – stereotypy są zakorzenione w naszych głowach niczym korzenie wielkich drzew w ziemi: Niemcy piją całymi dniami piwo, Francuzi to...

więcej

798
101
18.06.2013 18:28

Już grecki bajkopisarz Ezop zauważył, że "lepiej biednie u siebie, niż bogato u obcych". Zapewne płodząc tę myśl, nawiązywał przede wszystkim do tęsknoty za bliskimi, do braku ciepła, które potrafi dać jedynie domowe ognisko i ostatecznie, do tej wyczuwanej w powietrzu swojskości.
Jednak prawdziwą obcość buduje chyba po prostu poczucie inności, które zaczyna tworzyć się w...

więcej

624
12
18.06.2013 18:35

Niechęć do nieznanego… Choć raz w życiu każdego człowieka pojawia się taka niechęć. Myślę, że to wina strachu, który mieszka w każdym z nas. Boimy się tego, co się zdarzy, jeżeli dokonamy takiego, a nie innego wyboru. Boimy się jak rodzice zareagują na nowego przyjaciela, który ma inny kolor skóry, inną religię czy inny wygląd. Niestety, strach jest nieodłącznym elementem...

więcej

1978
636
18.06.2013 20:46

Skąd w nas, ludziach, bierze się niechęć do tego, co inne, nieznane?

Ciekawe pytanie. Sama często się nad tym zastanawiam.

Co może być źródłem tej wrogości?

Po pierwsze, wychowanie. Jeśli dziecko słyszy z ust rodzica niepochlebną opinię np. na temat osób o innym kolorze skóry, przyjmuje te poglądy za własne. Owszem, w późniejszym okresie dokonuje się ich weryfikacja,...

więcej

3226
597
18.06.2013 20:46

Niechęć do nieznanego ma swe silne podłoże w strachu. Strachu przed tym co obce i inne, zawsze potencjalnie groźne. Gdy wokół ognia skupiało się niewielkie plemię, w którym znali się wszyscy, każdy przybysz był traktowany nieufnie. Zawsze przecież mógł stanowić zagrożenie. Myślę, że gdzieś w nas, w najbardziej prymitywnym zakątku świadomości leży ten lęk. Ta niepewność i...

więcej

148
20
18.06.2013 21:05

Człowiek zaprogramowany jest strachem. Od zarania dziejów był on motorem ludzkich działań. Wszystko, co robimy dzieje się tylko z dwóch powodów: dla zyskania przyjemności i dla uniknięcia cierpienia. Stosujemy zasadę, że lepszy swój wróg niż obcy. Swojego znamy, a obcy... No właśnie, nie wiadomo na co go stać.

Prymitywne ludy wiedziały, że nie należy jeść rośliny...

więcej

302
131
18.06.2013 21:42

Wszystko zależy od człowieka. To kim jest i jak daleko chce zabrnąć. Fiodor Dostojewski napisał kiedyś, że: Niekiedy spotykamy ludzi zupełnie nam obcych, którymi zaczynamy się interesować od pierwszego wejrzenia, jakoś raptownie, znienacka, zanim choć słowem się do nich odezwiemy. I tak jest ze wszystkim, co spotyka się na swojej drodze. Jeśli poczuję do nieznanego (i tu...

więcej

226
0
18.06.2013 22:04

Oglądałam kiedyś film o konserwatywnym kościele laestadiańskim. Opowiada on o dwóch dziewczynach z tejże wspólnoty, które wskutek buntu jednej z nich przeciwko otaczającej jej religijnej rzeczywistości, wyjeżdżają do miasta. Właściwie dobrowolnie wyjeżdża tylko ta pierwsza-jej przyjaciółka podążą za nią na wyraźną „prośbę” kaznodziejów kierujących wspólnotą. Dlaczego?...

więcej

Reklama
zgłoś błąd