Bez Wańkowicza, Żeromskiego i Sławomira Mrożka na egzaminie ósmoklasisty

LubimyCzytać LubimyCzytać
18.12.2020

Z tej wiadomości ucieszą się uczniowie ostatnich klas podstawówek. Ośmoklasiści będa mieli mniej ksiażek do przeczytania przed egzaminem. Według Rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z 16 grudnia 2020 roku z listy obowiązkowych lektur zostały usunięte książki Melchiora Wańkowicza, Stefana Żeromskiego i Sławomira Mrożka. Powodem decyzji jest sytuacja związana z kształceniem w czasie epidemii.

Bez Wańkowicza, Żeromskiego i Sławomira Mrożka na egzaminie ósmoklasisty ikaika / freepik
Reklama

Problemy zdalnego nauczania

Obowiązkowe zdalne nauczanie trwa w Polsce już od 26 października i z pewnością będzie kontunuowane do końca roku kalendarzowego; można podejrzewać, że również po feriach nie wszystkie dzieci wrócą do szkół. Także w zeszłym roku szkolnym, w trakcie pierwszego lockdownu, uczniowie nie uczęszczali na normalne lekcje. Nauczyciele starają się wypełnić tę lukę za pomocą zajęć zdalnych, jednakże nie w każdym przypadku jest to możliwe. Wśród problemów, które zgłaszają uczniowie, nauczyciele i rodzice, są między innymi te związane z dostępnością sprzętu komputerowego i odpowiedniego połączenia internetowego, jak również i te dotyczące nieprzystosowania programu, podręczników i samych pedagogów do takiej formy nauki.

Mając na uwadze niełatwą sytuację związaną z kształceniem w czasie epidemii Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało redukcję treści podstawy programowej, w tym zmniejszenie listy wymaganych na egzaminie ósmoklasisty lektur. Po przeanalizowaniu programu nauczania taką decyzję podjął zespół ekspertów polonistów, w skład którego weszli nauczyciele, akademicy i eksperci CKE oraz OKE.

Jak zauważa w odpowiedzi na przesłane przez lbimyczytać.pl pytania Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa MEN, zmiana objęła kilka lektur. 

[Są to] pozycje, które członkowie zespołu uznali za sprawiające szczególną trudność uczniom (np. „Syzyfowe prace”, twórczość Wańkowicza – tutaj zgłoszenia napłynęły również w trakcie konsultacji) oraz pozycji „mniejszych”, których znajomość była już sprawdzana na egzaminie ósmoklasisty w poprzednich latach, zatem w roku 2021 nie byłyby ujęte w zadaniach egzaminacyjnych (np. „Artysta”, „Żona modna”).

Ostrowska zaznacza, że nieobecność tych lektur wśród wymagań egzaminacyjnych nie oznacza, iż mogą zostać pominięte w procesie kształcenia. Podstawa programowa nadal obowiązuje, jednak, jak zauważa rzeczniczka prasowa MEN, przy obowiązujących obostrzeniach nie sposób wszystkim zagadnieniom poświęcić równie dużo uwagi, stąd też wymagania egzaminacyjne w 2021 roku zostały zmniejszone.

Zmiany w egzaminie ósmoklasistów

Reklama

Należy zaznaczyć, że zmniejszone wymagania dotyczą tylko roku szkolnego 2020/21. Jak czytamy w „Informatorze o egzaminie ósmoklasisty z języka polskiego”, który jest dostępny na stronach Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, od przyszłego roku na egzaminie będą pojawiały się również pytania dotyczące lektur obowiązkowych dla klas IV–VI. Jak dotąd egzamin dotyczy tylko tych książek, które są w podstawie programowej dla klas siódmej i ósmej. Wśród lektur, których znajomość będzie wymagana od 2022 roku znajdą się również między innymi „Katarynka” Bolesława Prusa, „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, „Akademia Pana Kleksa” Jana Brzechwy, czy „Opowieści z Narnii”.

Lektury obowiązkowe dla ósmoklasistów podczas egzaminu w roku 2021:

1) Charles Dickens, „Opowieść wigilijna”;
2) Aleksander Fredro, „Zemsta”;
3) Jan Kochanowski, wybór fraszek i trenów, w tym tren VII i VIII;
4) Aleksander Kamiński, „Kamienie na szaniec”;
5) Adam Mickiewicz, „Reduta Ordona”, „Śmierć Pułkownika”, „Świtezianka”, „Dziady część II”, „Pan Tadeusz”;
6) Antoine de Saint-Exupéry, „Mały Książę”;
7) Henryk Sienkiewicz, „Quo vadis”, „Latarnik”;
8) Juliusz Słowacki, „Balladyna”;

Zmiany zostały również wprowadzone w egzaminie dojrzałości. Obowiązkowa będzie tylko część pisemna, podchodzący do matury nie będą musieli przystępować do części ustnej. Mogą do niej przystąpić osoby, którym wynik z części ustnej jest potrzebny w postępowaniu rekrutacyjnym do szkoły wyższej. Niezmieniona została za to lista lektur, których znajomość jest wymagana od przyszłych abiturientów.

Z treścią rozporządzenia można się zapoznać na stronach Ministerstwa Edukacji Narodowej.

[aj]

Reklama

komentarze [26]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Gonzales Ruchomy 24.12.2020 17:37
Bibliotekarz

[Są to] pozycje, które członkowie zespołu uznali za sprawiające szczególną trudność uczniom (np. „Syzyfowe prace”.

Czyli "Syzyfowe prace" są za trudne do ogarnięcia dla ośmioklasisty ale "Pan Tadeusz" czy taka "Balladyna" Słowackiego to już nie. To jakiś żart chyba.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Wojtek 22.12.2020 21:40
Czytelnik

Akurat ograniczenia co do lektur nie rozumieniem. W lockdownie można czytać nawet więcej. A w czasie zdalnych lekcji omawiać lektury. Do tego nie trzeba specjalnie nic wielkiego. Wystarczy się połączyć i dyskutować.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
pchelka3 25.12.2020 20:41
Czytelniczka

myślę ze to bardziej kwestia gorszego dostępu do lektur jak ktoś mieszka na końcu świata w jakiejś wsi zabitej dechami nie jedzie do szkoły busem to ani w bibliotece szkolnej ani w miejskiej nie wypożyczy ,a nie oszukujmy się nie każdego stać żeby kupić wszystkie lektury . Jeszcze biblioteki były dość długo zamknięte ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Wojtek 26.12.2020 06:06
Czytelnik

Może faktycznie o to chodzi.... Kto wie.... W każdym razie teraz biblioteki otwarte, Wiech chętni niech korzystają.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Gonzales Ruchomy 27.12.2020 13:41
Bibliotekarz

pchelka3 - że co? Ograniczenia to były 20 lat temu, gdy internet nie był tak rozwinięty. Dziś każdą lekturą można znaleźć w sieci. Czytam ten twój komentarz i nie wierzę, że ktoś mógł dzisiaj coś takiego napisać. Książek brakowało za moich czasów, gdy dwie klasy przerabiały tę samą lekturę w tym samym czasie ale w dzisiejszych czasach dostęp do lektur jest na wyciągnięcie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
syzygy 20.12.2020 09:20
Czytelnik

Następne pokolenie nygusów wychowane na amerykańskich filmach. Jedynym celem życia zabawa i konsumpcja.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Fidel-F2 19.12.2020 15:51
Czytelnik

Ale, że jak? Żadnych odpapieskich wypocin w to miejsce nie wstawili? Albo chociaż ojczenasz? Lipa.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lis Gracki 19.12.2020 22:53
Bibliotekarz

Na razie zmniejszają by stwierdzić, że jest za mało. I wtedy książki papy będą idealne by powiększyć. I jeszcze uzupełnią w książkach z biologii cytaty papy bo jak wiadomo (z kursów przedmałżeńskich) był wielkim znawcą życia płciowego człowieka. Sam jako ksiądz go przecież nie miał ale podpatrzył u rodziców.

[To nie to, że się śmieję, te informacje mam od uczęszczanych na...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Lodołamacz 20.12.2020 23:48
Czytelnik

Chcielibyście mieć tak bogate życie płciowe jakie mają kapłani pewnego wyznania.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lis Gracki 21.12.2020 00:02
Bibliotekarz

Seks z dziećmi mnie nie interesuje :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
konto usunięte
18.12.2020 22:39
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Lis Gracki 19.12.2020 00:04
Bibliotekarz

Już Lem zapowiadał chemokrację - pigułka zamiast książki. Mam informacje z pewnego źródła, że w podziemiach Ministerstwa Edukacji Narodowej już ruszyła produkcja książek w płynie, zgodnie z wytycznymi ministra Czarnka. Specjalnie dla młodzieży szkolnej aplikowane per rectum, co by nie obciążać głowy ;) Wszystko oczywiście narodowe i w estetycznych biało-czerwonych...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
stanisław 21.12.2020 21:07
Czytelnik

W kwestii znajomości lektur nic by się nie zmieniło. Teraz i tak większość uczniów czyta same streszczenia, ale nawet przy założeniu, że ktoś odhaczy wszystkie lektury obowiązkowe to nie oszukujmy się - nadal jest to bardzo niewiele. Generalnie inteligentne dziecko przeczyta to co trzeba samo z siebie, bez przymusu, a głupie i tak nie przeczyta niczego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lis Gracki 22.12.2020 00:13
Bibliotekarz

Ha! Masz rację. I duża w tym rola rodziców. Moje dziecko czyta wszystkie lektury - żadnych streszczeń. Do tego czyta książki z mojej biblioteki.

Czasy, że szkoła była jakimś autorytetem czy skutecznym narzędziem edukacji minęły. Teraz niemal wszystko zależy od rodziców.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Telemasz 23.12.2020 09:22
Czytelnik

Trzeźwo myślący analfabeta byłby znacznie trudniejszym przeciwnikiem dla rządu od takiego, który wprawdzie literki do kupy poskładać umie, ale kosztem dogłębnego przeprania mózgu w ramach 8 (i więcej) lat tzw. publicznej edukacji, nieprzypadkowo przymusowej.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Lis Gracki 23.12.2020 12:17
Bibliotekarz

Ale skąd brać "trzeźwo myślących analfabetów"? W dzisiejszym świecie informacja jest podstawą istnienia. Dlatego co proponujesz to oksymoron, w tym świecie analfabeta nigdy nie będzie trzeźwo myślał :)

A co do "przeprania mózgu" - to raczej słabe bo niby jak szkoła "pierze mózg"? Wszyscy jak tutaj jesteśmy skończyliśmy co najmniej szkołę podstawową. Uważasz, że mamy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
czytamcałyczas 18.12.2020 19:53
Czytelnik

Jak dobrze,że nie mam dzieci.Nie byłbym dobrym autorytetem. I tak,bym się cieszył.By moje dziecko czytało Blankę,lub horrory o morderczych dzikach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
pchelka3 25.12.2020 20:42
Czytelniczka

byłbyś lepszy od wielu rodziców pewnie ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Piotr Drwięga 18.12.2020 16:57
Bibliotekarz

W sumie powinna się młodzież, która podchodzi do egzaminu cieszyć. Z tego co pamiętam Melchior Wańkowicz nie należy do najbardziej ciekawych oraz łatwych książek. Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
betsy 18.12.2020 20:31
Czytelniczka

A ja Wańkowicza uwielbiałam. Zwłaszcza "Ziele na kraterze" i "Na tropach Smętka". W lockdownie mogliby sobie poczytać.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Piratka 19.12.2020 15:10
Czytelniczka

"Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały." A mnie nie bardzo...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 19.12.2020 15:24
Bibliotekarz

Szkoda Wańkowicza, świetnie się czyta i jest bardziej współczesny od Żeromskiego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Ola 20.12.2020 01:49
Czytelniczka

Ja w wiosennym lockdownie wróciłam do Wańkowicza. Fantastyczna, gawędziarska uczta literacka. Sama z siebie, bez nadzoru ministra, chciałam też przeczytać Popioły Żeromskiego i utknęłam,choć Syzyfowe Prace wspominam pozytywnie :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Bożena 20.12.2020 13:39
Czytelniczka

Żeromski wielkim dyslektykiem był i styl "Syzyfowych prac" często sprawia uczniom trudność.
Ja zdecydowanie wolę Melchiora.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
AgaGaga 22.12.2020 19:53
Czytelniczka

A ja właśnie przywlokłam do domu paczkę z dyskontu, a w niej 3 Żeromskie i 2 Prusy (podobali mi się), opowieść wigilijna, sklepy cynamonowe, sanatorium pod klepsydrą (nie czytałam) i Balladyna dla córki. I na deser 2 kryminały i 4 szpiegowskie leCarre. Ale uczta!!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać 18.12.2020 15:42
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd