-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać28 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Bez Wańkowicza, Żeromskiego i Sławomira Mrożka na egzaminie ósmoklasisty
Z tej wiadomości ucieszą się uczniowie ostatnich klas podstawówek. Ośmoklasiści będa mieli mniej ksiażek do przeczytania przed egzaminem. Według Rozporządzenia Ministra Edukacji i Nauki z 16 grudnia 2020 roku z listy obowiązkowych lektur zostały usunięte książki Melchiora Wańkowicza, Stefana Żeromskiego i Sławomira Mrożka. Powodem decyzji jest sytuacja związana z kształceniem w czasie epidemii.
ikaika / freepik
Problemy zdalnego nauczania
Obowiązkowe zdalne nauczanie trwa w Polsce już od 26 października i z pewnością będzie kontunuowane do końca roku kalendarzowego; można podejrzewać, że również po feriach nie wszystkie dzieci wrócą do szkół. Także w zeszłym roku szkolnym, w trakcie pierwszego lockdownu, uczniowie nie uczęszczali na normalne lekcje. Nauczyciele starają się wypełnić tę lukę za pomocą zajęć zdalnych, jednakże nie w każdym przypadku jest to możliwe. Wśród problemów, które zgłaszają uczniowie, nauczyciele i rodzice, są między innymi te związane z dostępnością sprzętu komputerowego i odpowiedniego połączenia internetowego, jak również i te dotyczące nieprzystosowania programu, podręczników i samych pedagogów do takiej formy nauki.
Mając na uwadze niełatwą sytuację związaną z kształceniem w czasie epidemii Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało redukcję treści podstawy programowej, w tym zmniejszenie listy wymaganych na egzaminie ósmoklasisty lektur. Po przeanalizowaniu programu nauczania taką decyzję podjął zespół ekspertów polonistów, w skład którego weszli nauczyciele, akademicy i eksperci CKE oraz OKE.
Jak zauważa w odpowiedzi na przesłane przez lbimyczytać.pl pytania Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa MEN, zmiana objęła kilka lektur.
[Są to] pozycje, które członkowie zespołu uznali za sprawiające szczególną trudność uczniom (np. „Syzyfowe prace”, twórczość Wańkowicza – tutaj zgłoszenia napłynęły również w trakcie konsultacji) oraz pozycji „mniejszych”, których znajomość była już sprawdzana na egzaminie ósmoklasisty w poprzednich latach, zatem w roku 2021 nie byłyby ujęte w zadaniach egzaminacyjnych (np. „Artysta”, „Żona modna”).
Ostrowska zaznacza, że nieobecność tych lektur wśród wymagań egzaminacyjnych nie oznacza, iż mogą zostać pominięte w procesie kształcenia. Podstawa programowa nadal obowiązuje, jednak, jak zauważa rzeczniczka prasowa MEN, przy obowiązujących obostrzeniach nie sposób wszystkim zagadnieniom poświęcić równie dużo uwagi, stąd też wymagania egzaminacyjne w 2021 roku zostały zmniejszone.
Zmiany w egzaminie ósmoklasistów
Należy zaznaczyć, że zmniejszone wymagania dotyczą tylko roku szkolnego 2020/21. Jak czytamy w „Informatorze o egzaminie ósmoklasisty z języka polskiego”, który jest dostępny na stronach Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, od przyszłego roku na egzaminie będą pojawiały się również pytania dotyczące lektur obowiązkowych dla klas IV–VI. Jak dotąd egzamin dotyczy tylko tych książek, które są w podstawie programowej dla klas siódmej i ósmej. Wśród lektur, których znajomość będzie wymagana od 2022 roku znajdą się również między innymi „Katarynka” Bolesława Prusa, „Hobbit” J.R.R. Tolkiena, „Akademia Pana Kleksa” Jana Brzechwy, czy „Opowieści z Narnii”.
Lektury obowiązkowe dla ósmoklasistów podczas egzaminu w roku 2021:
1) Charles Dickens, „Opowieść wigilijna”;
2) Aleksander Fredro, „Zemsta”;
3) Jan Kochanowski, wybór fraszek i trenów, w tym tren VII i VIII;
4) Aleksander Kamiński, „Kamienie na szaniec”;
5) Adam Mickiewicz, „Reduta Ordona”, „Śmierć Pułkownika”, „Świtezianka”, „Dziady część II”, „Pan Tadeusz”;
6) Antoine de Saint-Exupéry, „Mały Książę”;
7) Henryk Sienkiewicz, „Quo vadis”, „Latarnik”;
8) Juliusz Słowacki, „Balladyna”;
Zmiany zostały również wprowadzone w egzaminie dojrzałości. Obowiązkowa będzie tylko część pisemna, podchodzący do matury nie będą musieli przystępować do części ustnej. Mogą do niej przystąpić osoby, którym wynik z części ustnej jest potrzebny w postępowaniu rekrutacyjnym do szkoły wyższej. Niezmieniona została za to lista lektur, których znajomość jest wymagana od przyszłych abiturientów.
Z treścią rozporządzenia można się zapoznać na stronach Ministerstwa Edukacji Narodowej.
[aj]
komentarze [26]
[Są to] pozycje, które członkowie zespołu uznali za sprawiające szczególną trudność uczniom (np. „Syzyfowe prace”.
Czyli "Syzyfowe prace" są za trudne do ogarnięcia dla ośmioklasisty ale "Pan Tadeusz" czy taka "Balladyna" Słowackiego to już nie. To jakiś żart chyba.
[Są to] pozycje, które członkowie zespołu uznali za sprawiające szczególną trudność uczniom (np. „Syzyfowe prace”.
Czyli "Syzyfowe prace" są za trudne do ogarnięcia dla ośmioklasisty ale "Pan Tadeusz" czy taka "Balladyna" Słowackiego to już nie. To jakiś żart chyba.
Akurat ograniczenia co do lektur nie rozumieniem. W lockdownie można czytać nawet więcej. A w czasie zdalnych lekcji omawiać lektury. Do tego nie trzeba specjalnie nic wielkiego. Wystarczy się połączyć i dyskutować.
Akurat ograniczenia co do lektur nie rozumieniem. W lockdownie można czytać nawet więcej. A w czasie zdalnych lekcji omawiać lektury. Do tego nie trzeba specjalnie nic wielkiego. Wystarczy się połączyć i dyskutować.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spammyślę ze to bardziej kwestia gorszego dostępu do lektur jak ktoś mieszka na końcu świata w jakiejś wsi zabitej dechami nie jedzie do szkoły busem to ani w bibliotece szkolnej ani w miejskiej nie wypożyczy ,a nie oszukujmy się nie każdego stać żeby kupić wszystkie lektury . Jeszcze biblioteki były dość długo zamknięte ;)
myślę ze to bardziej kwestia gorszego dostępu do lektur jak ktoś mieszka na końcu świata w jakiejś wsi zabitej dechami nie jedzie do szkoły busem to ani w bibliotece szkolnej ani w miejskiej nie wypożyczy ,a nie oszukujmy się nie każdego stać żeby kupić wszystkie lektury . Jeszcze biblioteki były dość długo zamknięte ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże faktycznie o to chodzi.... Kto wie.... W każdym razie teraz biblioteki otwarte, Wiech chętni niech korzystają.
Może faktycznie o to chodzi.... Kto wie.... W każdym razie teraz biblioteki otwarte, Wiech chętni niech korzystają.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spampchelka3 - że co? Ograniczenia to były 20 lat temu, gdy internet nie był tak rozwinięty. Dziś każdą lekturą można znaleźć w sieci. Czytam ten twój komentarz i nie wierzę, że ktoś mógł dzisiaj coś takiego napisać. Książek brakowało za moich czasów, gdy dwie klasy przerabiały tę samą lekturę w tym samym czasie ale w dzisiejszych czasach dostęp do lektur jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy kilka kliknięć myszką.
pchelka3 - że co? Ograniczenia to były 20 lat temu, gdy internet nie był tak rozwinięty. Dziś każdą lekturą można znaleźć w sieci. Czytam ten twój komentarz i nie wierzę, że ktoś mógł dzisiaj coś takiego napisać. Książek brakowało za moich czasów, gdy dwie klasy przerabiały tę samą lekturę w tym samym czasie ale w dzisiejszych czasach dostęp do lektur jest na wyciągnięcie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNastępne pokolenie nygusów wychowane na amerykańskich filmach. Jedynym celem życia zabawa i konsumpcja.
Następne pokolenie nygusów wychowane na amerykańskich filmach. Jedynym celem życia zabawa i konsumpcja.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle, że jak? Żadnych odpapieskich wypocin w to miejsce nie wstawili? Albo chociaż ojczenasz? Lipa.
Ale, że jak? Żadnych odpapieskich wypocin w to miejsce nie wstawili? Albo chociaż ojczenasz? Lipa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Na razie zmniejszają by stwierdzić, że jest za mało. I wtedy książki papy będą idealne by powiększyć. I jeszcze uzupełnią w książkach z biologii cytaty papy bo jak wiadomo (z kursów przedmałżeńskich) był wielkim znawcą życia płciowego człowieka. Sam jako ksiądz go przecież nie miał ale podpatrzył u rodziców.
[To nie to, że się śmieję, te informacje mam od uczęszczanych na kursy przedmałżeńskie a także od księży]
Na razie zmniejszają by stwierdzić, że jest za mało. I wtedy książki papy będą idealne by powiększyć. I jeszcze uzupełnią w książkach z biologii cytaty papy bo jak wiadomo (z kursów przedmałżeńskich) był wielkim znawcą życia płciowego człowieka. Sam jako ksiądz go przecież nie miał ale podpatrzył u rodziców.
[To nie to, że się śmieję, te informacje mam od uczęszczanych na...
Chcielibyście mieć tak bogate życie płciowe jakie mają kapłani pewnego wyznania.
Chcielibyście mieć tak bogate życie płciowe jakie mają kapłani pewnego wyznania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak dobrze,że nie mam dzieci.Nie byłbym dobrym autorytetem. I tak,bym się cieszył.By moje dziecko czytało Blankę,lub horrory o morderczych dzikach.
Jak dobrze,że nie mam dzieci.Nie byłbym dobrym autorytetem. I tak,bym się cieszył.By moje dziecko czytało Blankę,lub horrory o morderczych dzikach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW sumie powinna się młodzież, która podchodzi do egzaminu cieszyć. Z tego co pamiętam Melchior Wańkowicz nie należy do najbardziej ciekawych oraz łatwych książek. Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały.
W sumie powinna się młodzież, która podchodzi do egzaminu cieszyć. Z tego co pamiętam Melchior Wańkowicz nie należy do najbardziej ciekawych oraz łatwych książek. Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja Wańkowicza uwielbiałam. Zwłaszcza "Ziele na kraterze" i "Na tropach Smętka". W lockdownie mogliby sobie poczytać.
A ja Wańkowicza uwielbiałam. Zwłaszcza "Ziele na kraterze" i "Na tropach Smętka". W lockdownie mogliby sobie poczytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały." A mnie nie bardzo...
"Trochę tracą na Żeromskim. Pamiętam, że jego książki bardzo mi się podobały." A mnie nie bardzo...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSzkoda Wańkowicza, świetnie się czyta i jest bardziej współczesny od Żeromskiego.
Szkoda Wańkowicza, świetnie się czyta i jest bardziej współczesny od Żeromskiego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa w wiosennym lockdownie wróciłam do Wańkowicza. Fantastyczna, gawędziarska uczta literacka. Sama z siebie, bez nadzoru ministra, chciałam też przeczytać Popioły Żeromskiego i utknęłam,choć Syzyfowe Prace wspominam pozytywnie :)
Ja w wiosennym lockdownie wróciłam do Wańkowicza. Fantastyczna, gawędziarska uczta literacka. Sama z siebie, bez nadzoru ministra, chciałam też przeczytać Popioły Żeromskiego i utknęłam,choć Syzyfowe Prace wspominam pozytywnie :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Żeromski wielkim dyslektykiem był i styl "Syzyfowych prac" często sprawia uczniom trudność.
Ja zdecydowanie wolę Melchiora.
Żeromski wielkim dyslektykiem był i styl "Syzyfowych prac" często sprawia uczniom trudność.
Ja zdecydowanie wolę Melchiora.
A ja właśnie przywlokłam do domu paczkę z dyskontu, a w niej 3 Żeromskie i 2 Prusy (podobali mi się), opowieść wigilijna, sklepy cynamonowe, sanatorium pod klepsydrą (nie czytałam) i Balladyna dla córki. I na deser 2 kryminały i 4 szpiegowskie leCarre. Ale uczta!!
A ja właśnie przywlokłam do domu paczkę z dyskontu, a w niej 3 Żeromskie i 2 Prusy (podobali mi się), opowieść wigilijna, sklepy cynamonowe, sanatorium pod klepsydrą (nie czytałam) i Balladyna dla córki. I na deser 2 kryminały i 4 szpiegowskie leCarre. Ale uczta!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam