Harry Potter – opowieść, którą nieprzerwanie snujemy już od 20 lat

LubimyCzytać
01.07.2020

Trudno uwierzyć, że od premiery pierwszej książki z serii o Harrym Potterze mija już 20 lat. Spektakularny sukces cyklu powieści o młodym czarodzieju zaskoczył wszystkich, począwszy od autorki, przez krytyków, aż po wydawców i księgarzy na całym świecie. Szacuje się, że dotychczas sprzedało się ok. 500 mln egzemplarzy należących do sagi. Kolejne tomy rozchodziły się w tysiącach egzemplarzy w ciągu pierwszych kilku godzin po premierze, bijąc kolejne rekordy sprzedaży, a wkrótce chłopiec z blizną stał się bohaterem popkultury.

Harry Potter – opowieść, którą nieprzerwanie snujemy już od 20 lat

Potterowe szaleństwo w zasadzie nigdy się nie skończyło i pomimo dwóch dekad od premiery pierwszej części, kolejne pokolenia z wypiekami na twarzy połykają kolejne tomy przygód ze świata magii.

Książki otoczone aurą magii i tajemniczości

Wieści o przygodach Harry’ego Pottera i jego przyjaciół po brytyjskiej premierze wkrótce obiegły cały świat. W sumie książki autorstwa J.K. Rowling zostały przetłumaczone na blisko sto języków, a siedmiotomowa seria wielokrotnie pobiła rekordy wydawnicze na całym świecie. Zarówno dzieci, jak i starsi czytelnicy niecierpliwie oczekiwali kolejnych premier, a marketingowcy bali o to, by każdej z nich towarzyszyły specjalne akcje, budujące napięcie. Przed ukazaniem się każdego nowego tomu panowała szczególna atmosfera tajemniczości. Rowling już na kilka miesięcy przed premierą nie udzielała żadnych wywiadów. Nie wysyłano również egzemplarzy recenzenckich, jak to zwykle robiono przed publikacją. Tajemnicą obejmowano fabułę, tytuł wydania, a nawet projekt okładki. Drukarnie zmuszone były do podpisania specjalnych klauzul o poufności. Wszystko po to, by efekt oczekiwania i tajemniczości był zarazem reklamą dla powieści.

Z roku na rok wydawcy w porozumieniu z marketingowcami zaskakiwali fanów coraz ciekawszymi pomysłami. Z okazji premier organizowano liczne wydarzenia poświęcone głównym bohaterom serii, konkursy dla czytelników i księgarzy. Przykład? Czwarty tom sagi został uświetniony wyruszeniem w trasę specjalnego pociągu stylizowanego na Hogwart's Express – pociąg swój start miał w Londynie, ze stacji King Cross i docierał do czterech miast, w których J.K. Rowling podpisywała pierwsze zakupione egzemplarze czwartego tomu.

Reklama

Potteromania przynosi krocie

Książki magicznej serii przez długie miesiące utrzymywały się na wysokich pozycjach listy bestsellerów nie tylko w Europie. Szał na Harry’ego dotarł bardzo szybko do Stanów, przejmując listę bestsellerów „New York Timesa”. Sama pisarka już po kilku latach od premiery pierwszej części serii znalazła się na liście najbogatszych Forbesa.

Warto jednak pamiętać, że Harry Potter to nie tylko książki, a konto Rowling zasilały nie tylko zaliczki i honoraria za kolejne tomy. Wiele przychodów przynoszą różnego rodzaju gadżety okołopotterowe, takie jak gry planszowe, zestawy klocków Lego, ubrania, tekstylia, zabawki, kubki – nie sposób wymienić wszystkich produktów opatrzonych znakiem towarowym Harry’ego Pottera. W 2001 roku fani młodego czarodzieja doczekali się również pierwszej gry komputerowej, której akcja tocząca się w świecie magii została przyjęta z wielkim entuzjazmem nie tylko przez sympatyków powieści.

W serii bardzo szybko dostrzeżono potencjał na dochodową ekranizację. Kwestią czasu było wykupienie praw przez jednego z większych graczy w świecie filmu. Tak też się stało i w 2001 roku w kinach pojawił się „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, a w przeciągu kolejnych lat sfilmowano następne tomy. Filmy przyniosły wytwórni Warner Bros. miliony dolarów – cała seria zarobiła łącznie ok. 7,7 mld dolarów i byłą jedną z najbardziej dochodowych w historii kinematografii.

Harry w wersji polskiej

Pierwsze polskie wydanie Harry’ego Pottera pojawiło się w księgarniach w kwietniu 2000 roku nakładem wydawnictwa Media Rodzina. Świat magii błyskawicznie zawładnął również polskimi czytelnikami. W Polsce sprzedano łącznie ponad 6 milionów egzemplarzy całego cyklu. Premiery kolejnych książek odbywały się w nocy, a chęć zakupienia nowego tomu była tak silna, że sympatycy Harry’ego koczowali przebrani za bohaterów sagi pod księgarniami, by równo po północy nabyć upragniony egzemplarz.

Fani serii przenieśli się również do Internetu, aby po przeczytaniu książki dyskutować w gronie zapalonych entuzjastów. Pierwszą polską stronę o Potterze, a chwilę później pierwszy polski fanklub założył syn legendy polskiego rocka Tytus Hołdys. Czytelnicy spotykali się również na zlotach fanów organizowanych w całym kraju. Pierwszy Ogólnopolski Zlot Magicznych Ludzi odbył się w 2001 roku, a warszawski klub Stodoła na jeden dzień zamienił się w polski Hogwart. To dało początek wielkiej potteromanii, która zapanowała w Polsce płynnie przechodząc na kolejne pokolenia.

Magiczny świat 20 lat później

Reklama

Pomimo zakończenia sagi o przygodach młodego czarodzieja z Hogwartu, J.K. Rowling nie spoczęła na laurach. Fani śledzący na bieżąco wydarzenia powiązane z Potterem, co jakiś czas otrzymują możliwość powrotu do świata magii. Do kin trafiły też filmy z nowej magicznej serii, powstałej w oparciu o podręcznik szkolny Harry’ego. Długo wyczekiwany spin-off Harry’ego Pottera – „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” – trafił do kin w 2016 roku. Scenariusz napisała sama Rowling. Jego akcja wyprzedza o siedemdziesiąt lat pierwsze przygody chłopca z blizną. Druga część cyklu, zatytułowana „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda”, ukazała się na dużym ekranie w listopadzie 2018 roku, a premiera kolejnej części ma się odbyć w przyszłym roku. W planach są już także kolejne produkcje z uniwersum Harry’ego. Plotki mówią o rozpoczęciu prac nad serialem o Potterze, ale na potwierdzenie tej wiadomości przyjdzie nam pewnie jeszcze poczekać. Magiczny świat Pottera, wykreowany przez książki, już dawno przekroczył granice siedmiotomowej powieści. Dziś jest to dochodowa marka, zatem nic dziwnego, że posiadacz praw – Warner Bros. – dba o to, aby spod jej skrzydeł regularnie wychodziły kolejne filmowe spin-offy, sztuki teatralne, parki rozrywki i gry wideo. Machina kręci się dalej.

Polska Liga Quidditcha, czyli złap prawdziwy znicz

Pomimo olbrzymiej komercjalizacji świata Harry’ego Pottera, czas pokazał, że seria to nie tylko pieniądze. Powieści na stałe weszły do świata (pop)kultury, a niektóre określenia z książek – na przykład „mugole” – na stałe weszły do naszego języka. Powstała nawet… dyscyplina sportowa, która dziś z powodzeniem uprawiana jest na całym świecie. Fani przygód Pottera i jego przyjaciół z pewnością pamiętają pełne emocji szkolne rozgrywki quidditcha, rozgrywanego na latających miotłach przez czarodziei z Hogwartu. Okazuje się, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby w rywalizacji o złoty znicz wzięli udział również mugole!

Reklama

Zasady gry opracował i przeniósł ze świata magii Międzynarodowy Związek Quidditcha, który odpowiada za organizację turniejów na całym świecie. Z oczywistych względów zasady gry zostały nieco zmienione i dopasowane do realnych możliwości śmiertelników. Pomimo braku umiejętności latania, gracze nadal poruszają się z imitacją miotły, czyli plastikowym kijem pomiędzy nogami. Na podstawie powieści wiernie odtworzono boisko, a do dyspozycji każdej z drużyn są trzy pętle – bramki, przez które zawodnicy przerzucają piłki, czyli kafle. W rolę złotego znicza poruszającego się z zawrotną prędkością wciela się jeden z zawodników. Ubrany na żółto, posiada piłkę, którą pozostali gracze mają za zadanie zdobyć. Jak mówią sami zawodnicy, zasady gry przypominają połączenie piłki ręcznej z elementami zbijaka i rugby. W Polsce zainteresowanie grą w quidditcha cały czas rośnie. W 2014 roku powołana została Polska Liga Quidditcha, która obecnie skupia osiem drużyn: Warsaw Mermaids, Kraków Dragons, Poznań Capricorns, Quidditch Hussars Warszawa, Wrocław Wanderers, Black Diamond Silesia Miners z Katowic oraz drużyny z Łodzi – SkyWeavers i Łódź Pirates. Rozgrywki ligowe odbywają się trzy razy do roku, a zwycięska drużyna bierze udział w międzynarodowym turnieju o Europejski Puchar Quidditcha.

W krainie magii i czarów ukojenie odnalazły miliony czytelników na całym świecie. Fenomen Harry’ego Pottera do dziś zaskakuje, tym bardziej, że uniwersalne wartości jakie niesie opowieść, sprawiły, że wśród miłośników serii znaleźli się również dorośli. Bez wątpienia pojawienie się na rynku serii o młodym czarodzieju to jedno z najważniejszych wydarzeń w świecie literatury, a trwająca wciąż potteromania jest najlepszym dowodem na sukces wszechczasów.

Więcej o początkach magii w Polsce przeczytacie w specjalnym artykule o pierwszych polskich wydaniach ksiażek J.K. Rowling. Z kolei 21 zagranicznych okładek z magicznego cyklu oraz inne ciekawostki, o których nie wiedzieliście, znajdziecie w artykule „Harry Potter znany i nieznany, czyli 20 lat magii w Polsce”.

Artykuł na podstawie książek z cyklu Harry Potter, które ukazały się nakładem wydawnictwa Media Rodzina

[ec]

Reklama

komentarze [10]

Sortuj:
158
138
05.07.2020 18:59

Reklama robi swoją część, a ci, co łapią haczyk, robią jeszcze więcej. Tym sposobem biznes kręci się dalej.


974
63
05.07.2020 11:55

Byłam jednym z tych dzieciaków, które na wiele godzin przepadały w świecie Harrego Pottera i z niecierpliwością wyczekiwały pod księgarniami na kolejne części. Ogromną radość czerpałam nie tylko z książek, ale też z filmów i gier, a każda możliwość spędzenia czasu w tym magicznym świecie była dla mnie na wagę złota.

Ale nie podobają mi się te wszystkie wymuszone próby...

więcej

731
220
03.07.2020 21:15

No właśnie... Potter to znakomita maszyna do zarabiania pieniędzy i będzie wyciskany jak cytryna jeszcze wiele lat. Tylko nie wiem, ile w tym autentycznego potencjału książki, a ile kreatywności fanów i speców od marketingu.


471
127
03.07.2020 07:37

pamiętam jak pierwszą część około roku 2001 lub 2002 koleżanka czytała pod ławką na lekcji j.polskiego, zapytałam się czy mogę przeczytać kawałek ... i tak zaczęła się moja historia z HP


1623
331
02.07.2020 09:33

pamiętam jak pojechałam do babci, miałam może 10 lat i zaczęłam buszować w szafkach, znalazłam pierwszą część i pierwszy raz w życiu czytałam z wielką ochotą! Aż babcia przyszła zobaczyć co się dzieje bo coś za cicho było :) nie ma co, jestem naprawdę szczęśliwa że trafiłam na nią, inaczej jeszcze długo bym nie czytała - niestety przy lekturach szkolnych zasypiałam


995
166
02.07.2020 08:05

Ciekawe czy seria byłaby zapomniana gdyby nie stały marketing. Ja zapewne bym nie zapomniała, ale co z kolejnymi pokoleniami? Czy też by się zaczytywały?


253
14
02.07.2020 09:16

Moim zdaniem książka tak dobrze się czyta, że raczej przetrwałaby nawet bez tak dużego marketingu. Ja trafiłam na serię przypadkiem, "Harry Potter i komnata tajemnic" było lekturą nieobowiązkową w podstawówce w piątej klasie, gdyby nie to pewnie trafiłbym na niego później. Z resztą same filmy robią w sumie robotę. Niektórzy po obejrzeniu filmu chcą przeczytać książkę.


995
166
03.07.2020 07:18

Fakt, zapomniałam o filmach ;) Rzeczywiście filmy same "zrobiłby robotę".


3961
3721
01.07.2020 22:22

O tej lidze słyszałem, ciekawe czy będzie na Igrzyskach Olimpijskich.


2674
4
01.07.2020 15:52

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd