„Wiedźmin”, sezon drugi. Henry Cavill zapowiada powrót do pracy

LubimyCzytać LubimyCzytać
16.01.2020

Nie milkną echa po premierze „Wiedźmina”, a w sieci jest już sporo informacji o drugim sezonie. Odtwórca roli Geralta, Henry Cavill, podzielił się z fanami informacją, że preprodukcja zacznie się lada chwila. Co wiemy o drugim sezonie najpopularniejszego serialu Netflixa?

„Wiedźmin”, sezon drugi. Henry Cavill zapowiada powrót do pracy
Reklama

Niedawno informowaliśmy o ogromnym sukcesie, jaki na amerykańskim rynku odnosi Andrzej Sapkowski. Cykl Geralt z Rivii wyprzedaje się w takim tempie, że wielu części opowieści o wiedźminie już zabrakło i konieczny jest dodruk. Na liście bestsellerów „New York Timesa” książka „Ostatnie życzenie” znajduje się na trzecim miejscu, a „Krew elfów” – na dwunastym. W aktualizowanym co godzinę rankingu najpopularniejszych autorów Andrzej Sapkowski okupuje najwyższe miejsca, wymieniając się w prowadzeniu z J.K. Rowling.

Serial na bazie książek, a nie gier

Ta niezwykła popularność Polaka za oceanem to wynik ciepłego przyjęcia przez fanów serialu „Wiedźmin”. Produkcja ma bardzo dużą oglądalność, a producenci i aktorzy podkreślają, że powstała na podstawie książek z cyklu wiedźmińskiego, a nie gier komputerowych. W październiku 2019 roku, podczas MCM Comic Con w Londynie, showrunnerka serialu Lauren S. Hissrich mówiła:

Jestem wielką fanką gier „Wiedźmin”, kocham je, są naprawdę piękne i inspirujące. Powiedziawszy to, podkreślam, że książki dostarczyły nam mnóstwa materiału. Netflix mógłby emitować nasz serial przez 20 lat, a my i tak nie bylibyśmy w stanie pokazać całego tego bogactwa. Dodam jeszcze, że gry to adaptacja książek, więc naszym zamiarem na pewno nie było adaptowanie adaptacji. Książkowy materiał źródłowy posiada wszystko, czego potrzebujemy.

Henry Cavill wraca do pracy

O tym, że powstanie drugi sezon „Wiedźmina”, dowiedzieliśmy się pod koniec 2019 roku – jeszcze przed premierą pierwszego sezonu (informacja o tym pojawiła się na oficjalnym Twitterze Netflixa). Teraz wiemy już, że prace nad produkcją wystartują lada chwila. Henry Cavill, grający tytułową rolę wiedźmina Geralta, zamieścił na swoim Instagramie film. Podczas miejskiego spaceru mówi w nim, że po świątecznej przerwie czas wracać do pracy.

Cześć wszystkim. Wróciłem. Do tej pory cieszyłem się moją świąteczną przerwą, ale czas wracać do pracy. Preprodukcja drugiego sezonu „Wiedźmina” wystartuje już niedługo!

Wyświetl ten post na Instagramie.

P.S. Happy New Year!

Post udostępniony przez Henry Cavill (@henrycavill)

Aktor podziękował również za pozytywne reakcje widzów na produkcję, w której bierze udział, i dodał, że cieszy się, że serial im się podoba. Zapowiedział, że będzie informował swoich fanów o postępach prac i swoich przygotowaniach – w tym, jak dodał, „porywających i ekscytujących” codziennych treningach kardio. O skali zainteresowania serialem może świadczyć fakt, że film zanotował już ponad 4,5 mln wyświetleń. 

Drugi sezon „Wiedźmina” powstanie w Anglii

Pierwsza część przygód wiedźmina powstawała głównie w Budapeszcie, część scen nakręcono również w Polsce i na Wyspach Kanaryjskich. Podczas produkcji drugiego sezonu ekipa filmowa przeniesie się do Wielkiej Brytanii. Najprawdopodobniej większość zdjęć będzie kręcona w Arborfield Studios, położonych 65 km na zachód od Londynu. Prace zaplanowane są na 5 miesięcy. Podobnie jak w pierwszym sezonie, teraz również powstać ma 8 odcinków. W sieci można już znaleźć zdjęcia, na których widać postępy prac w budowaniu planu serialu. Możliwe, że miasto, które jest tam stawiane, to będzie serialowe Oxenfurt.

Reklama

Które opowiadania Sapkowskiego zobaczymy w drugim sezonie „Wiedźmina”?

Na razie na temat nowych odcinków nie wiadomo za dużo. Producenci nie zdradzili, które książki lub opowiadania Andrzeja Sapkowskiego zostaną zekranizowane. Pewne jest, że w drugim sezonie widzowie zobaczą kontynuację splecionych losów Geralta, Yennefer i Ciri, co pozwala wierzyć, że scenariusz będzie nawiązywał do „Krwi elfów” i „Czasu pogardy”. Jak na Twitterze przyznała Lauren S. Hissrich, jej ulubionym opowiadaniem Sapkowskiego jest „Ziarno prawdy”, dlatego bardzo możliwe, że jego fabuła zostanie niebawem wykorzystana.

Podpowiedzi możemy też szukać w obsadzie i aktorach, których zaangażowano do drugiego sezonu. Na plan wróci Royce Pierreson wcielający się w czarodzieja Istredda, który romansował z Yennefer podczas jej nauki w szkole czarodziejek, więc prawdopodobne jest przeniesienie na ekran opowiadania „Okruch lodu”. Widzowie znów zobaczą także aktorkę MyAnnę Buring, odgrywającą rolę Tissai de Vries. Nie cichną również plotki o tym, jakoby w Vesemira – najstarszego znanego wiedźmina – wcielił się aktor znany jako Luke Skywalker, czyli Mark Hamill. Te doniesienia sam zainteresowany skomentował na swoim Twitterze. Napisał, że choć nie wie, o czym jest „Wiedźmin”, to chętnie wcieli się w jedną z ról. Dodał również hashtag #CallMyAgent, czyli #zadzwońcieDoMojegoAgenta.

Zdjęcie otwierające: Netflix

Reklama

komentarze [5]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Virgo13 18.01.2020 13:58
Czytelnik

Mark Hamill jako Vesemir? Łoż kurde bele, bierę to! :)

Miło, że padło wyraźne podkreślenie, że gry to jednak adaptacja, bo warto nieść w świat kaganek oświaty od czego to wszystko tak naprawdę się zaczęło. A zaczęło od opowiadania.

Na drugi sezon czekam, pierwszy był co najmniej udany, dość by chcieć więcej.

Autorzy mogliby wcisnąć w dialogi trochę cytatów z książek, to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
twojastara 17.01.2020 21:12
Czytelnik

o pogańscy bożkowie chrońcie nas od wpływów judeo-hollywoodzkich w postaci Marka Hamilla itp. Jeszcze zwęszą we Wiedźminie monetę (czy raczej monetyzację) i skończy jak starwarsy czy inne kupy o superbohaterach...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
crazygreg 17.01.2020 13:33
Czytelnik

No i zajebiscie, bo serial jest swietny.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Miśka 17.01.2020 08:26
Czytelniczka

Oglądając Wiedźmina pomyślałam, że książki (w ogólnym sensie), mimo naporu obrazów, gier, uproszczeń, nigdy nie zginą. Mają większą moc oddziaływania, większe możliwości. I to jest piękne!
Oczywiście, że serial jest słabszy. Ale razem z grami rozpropagował książki - i to też jest piękne.
Będę oglądać dalej, zachowując odpowiedni dystans można się dobrze bawić :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
LubimyCzytać 16.01.2020 15:52
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd