rozwiń zwiń
prozaczytana

Profil użytkownika: prozaczytana

Białystok Kobieta
Status Bibliotekarka
Aktywność 34 tygodnie temu
1 979
Książek na półce
przeczytane
3 543
Książek
w biblioteczce
1 628
Opinii
27 372
Polubień
opinii
Białystok Kobieta
https://www.instagram.com/prozaczytana

Opinie


Na półkach: ,

"Juno" to opowieść o dwóch siostrach, będących jak woda i ogień, których relacje nie należą do najlepszych. Każda z nich boryka się ze swoimi problemami i demonami przeszłości, jednak obie pragną po prostu szczęścia. Czy jest to możliwe, kiedy człowiek każdego roku zaciąga coraz większy dług i nie ma pojęcia, czy uda mu się go do końca spłacić?

Książkę czytało mi się miło i przyjemnie, bo to dobra rozrywka. Ale jednak niewiele więcej. Autorka porusza różne tematy, dlatego każdy powinien znaleźć tutaj coś dla siebie. Są momenty do zastanowienia się i przełożenia na swoją codzienność, są chwile komiczne wywołujące uśmiech na twarzy, są też momenty smutniejsze powodujące delikatne ukłucie w klatce piersiowej.

Niemniej jako całość - owa opowieść nie wniosła niczego do mojego życia, nie zmieniła go ani nie zapisała się w mojej pamięci na dłużej. Była przyjemną rozrywką i to tyle.

"Juno" to opowieść o dwóch siostrach, będących jak woda i ogień, których relacje nie należą do najlepszych. Każda z nich boryka się ze swoimi problemami i demonami przeszłości, jednak obie pragną po prostu szczęścia. Czy jest to możliwe, kiedy człowiek każdego roku zaciąga coraz większy dług i nie ma pojęcia, czy uda mu się go do końca spłacić?

Książkę czytało mi się miło...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Są książki mało znane, po które sięgają tylko nieliczni, i są książki niesamowicie popularne, które prawie każdy zna. Są lektury krytykowane na każdym kroku, mające bardzo wąskie grono fanów i są takie zbierające niemal same pozytywne opinie, przy których ze świecą szukać tych mniej entuzjastycznych. Są powieści takie, które chwytają za serce i znajdują sobie w nim miejsce na zawsze, ale są też takie, po których nie zostaje nawet wspomnienie.

"Trzy godziny ciszy" to tytuł, na temat którego nie widziałam żadnej słabszej opinii. Wszyscy go zachwalali, trafiał do książkowej topki wielu osób, aż nakład się wyczerpał, a w sieci można było znaleźć tę lekturę za grube pieniądze. Doszłam do wniosku, że i ja dam się namówić na tę perełkę - jednak nie byłam tak zdesperowana, żeby mieć ją na swojej półce (zdjęcie papierowej wersji wklejone). Na szczęście Legimi wykupione, więc zabrałam się za czytanie i... klops.

Patrycja Gryciuk stworzyła historię, którą ciężko sklasyfikować, bo wiele gatunków miesza się tu ze sobą. Jakby dobrze się zastanowić, to jest tu niezły miks, ale jak wiadomo - co za dużo, to niezbyt zdrowo. Kiedy dochodzi jeszcze do tego irytująca bohaterka zadufana w sobie, której całe życie kręci się wokół jednego - nawet po wielu, wielu latach, kiedy powinna odciąć się od przeszłości, skoro wie, że myślenie jej nie służy i coraz bardziej zanurza się w toksycznej brei. Mało tego - rozwiązanie sprawy z jej chorobą niby ciekawe, ale takie to wszystko... miałkie było. Same ostatnie zdania - świetne. Tylko czy to nie za mało przy pierwszej połowie ciągnącej się jak flaki z olejem, kręcącej się wokół tych samych wydarzeń, oraz drugiej połowie, w której dzieje się więcej, ale jeszcze mniej sensownie?

Szanuję, że ta powieść to ulubieniec znacznej większości czytelników. Ja niestety nie zaliczam się do tego grona, bo w zasadzie nawet po dłuższym zastanowieniu się, nie mogłabym wskazać czegokolwiek, co mogłoby mnie łapnąć za serce.

Są książki mało znane, po które sięgają tylko nieliczni, i są książki niesamowicie popularne, które prawie każdy zna. Są lektury krytykowane na każdym kroku, mające bardzo wąskie grono fanów i są takie zbierające niemal same pozytywne opinie, przy których ze świecą szukać tych mniej entuzjastycznych. Są powieści takie, które chwytają za serce i znajdują sobie w nim miejsce...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Starałam się mocno, żeby polubić ten zbiór opowiadań, ale poczułam ulgę, kiedy w końcu go skończyłam. Opowiadania nierówne, pozbawione głębszej refleksji - do przeczytania i zapomnienia.

Starałam się mocno, żeby polubić ten zbiór opowiadań, ale poczułam ulgę, kiedy w końcu go skończyłam. Opowiadania nierówne, pozbawione głębszej refleksji - do przeczytania i zapomnienia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika prozaczytana

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


ulubieni autorzy [5]

Lucy Maud Montgomery
Ocena książek:
7,5 / 10
97 książek
12 cykli
2526 fanów
Diane Chamberlain
Ocena książek:
7,3 / 10
27 książek
5 cykli
576 fanów
Magdalena Majcher
Ocena książek:
7,3 / 10
43 książki
5 cykli
353 fanów

Ulubione

Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru Zobacz więcej
Alan Alexander Milne Kubuś Puchatek Zobacz więcej
Wisława Szymborska Nic dwa razy: Wybór wierszy - Nothing Twice: Selected Poems Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Kamień Filozoficzny Zobacz więcej
Antoine de Saint-Exupéry Mały Książę Zobacz więcej
Suzanne Collins Kosogłos Zobacz więcej
Paulo Coelho Być jak płynąca rzeka Zobacz więcej
William Wharton Tato Zobacz więcej
Phil Bosmans - Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Jodi Picoult Świadectwo prawdy Zobacz więcej
Jodi Picoult Deszczowa noc Zobacz więcej
Jack Canfield Balsam dla duszy kobiety Zobacz więcej
Phil Bosmans - Zobacz więcej
Jodi Picoult Świadectwo prawdy Zobacz więcej
Jonathan Carroll Poza ciszą Zobacz więcej
J.A. Redmerski Na krawędzi nigdy Zobacz więcej
Phil Bosmans - Zobacz więcej
Magdalena Witkiewicz Opowieść niewiernej Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 978
książek
Średnio w roku
przeczytane
116
książek
Opinie były
pomocne
27 372
razy
W sumie
wystawione
1 971
ocen ze średnią 6,3

Spędzone
na czytaniu
7 360
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
1
godzina
18
minut
W sumie
dodane
124
W sumie
dodane
164
książek [+ Dodaj]