Kalinka

Seria: Bliżej siebie
Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,37 (41 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
6
7
6
6
10
5
1
4
0
3
1
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393055920
liczba stron
232
język
polski
dodała
Ag2S

Jest teraz znów cząstką tej ziemi, z której wykiełkowała. Wróciła do tamtego świata. Nie wiem, niestety, do której jego części. Kalinka to opowieść ojca, który próbuje zrozumieć sens nieuleczalnej choroby swojego dziecka. Przez sześć lat życia Kalinki nieustannie poszukuje kontaktu z córką. Każdego dnia spogląda w oczy swojej małej Roślinki, by wyczytać z nich to, czego nie może...

Jest teraz znów cząstką tej ziemi, z której wykiełkowała. Wróciła do tamtego świata. Nie wiem, niestety, do której jego części.

Kalinka to opowieść ojca, który próbuje zrozumieć sens nieuleczalnej choroby swojego dziecka. Przez sześć lat życia Kalinki nieustannie poszukuje kontaktu z córką. Każdego dnia spogląda w oczy swojej małej Roślinki, by wyczytać z nich to, czego nie może usłyszeć.

Nie chcąc pogodzić się z diagnozą lekarzy, Barka i Andrzej nauczyli się obsługiwać prywatny oddział intensywnej terapii, szukali ratunku u energoterapeutów, uzdrowicieli i indyjskiego guru. Wbrew wszystkim ograniczeniom narzuconym przez chorobę – codziennemu wnoszeniu wózka po schodach, obsłudze respiratora, podłączaniu sondy – odważnie kształtowali swoją rodzinną przestrzeń. Przemierzyli pół Europy, wspięli się na szczyt dwutysięcznika, zwiedzili kopalnię srebra, pływali w morzu, aby na końcu wspólnej drogi odnaleźć odpowiedź... Ale czy tę, której poszukiwali?

"Długo trzymałem obraz kwitnącej jabłoni na wysokości jej oczu. Patrzyła zauroczona w tę cichą krainę, jakby chciała do niej wejść. Gdyby mogła poruszyć ręką, wyciągnęłaby ją w stronę łąki i próbowała dotknąć mleczy. Gdyby umiała chodzić, weszłaby tam jak Alicja do Krainy Czarów... i może już nigdy nie wróciła do pokoju."(fragment z książki)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobra Literatura

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/ksiazka_wydana/106/kalinka.html

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 651
romeo | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Przejmujący, smutny literacki zapis prawdziwych wydarzeń. Narratorem "Kalinki" jest młody ojciec, którego dziecko urodziło się z nieuleczalną chorobą SMA, defektem genetycznym ,wobec którego współczesna medycyna jest bezsilna. Już po narodzeniu rodzice zostają postawieni przed faktem dokonanym: ich dziecko nigdy nie nauczy się samodzielnie chodzić i mówić, a średnia życia urodzonych z tą przypadłością sięga 6 lat. Ponadto Kalinka będzie mogła żyć tylko podłączona do specjalnej aparatury.

Mimo że diagnoza brzmi jak wyrok, Barka i Andrzej nie poddają się, nie ulegają depresji. Chcą zapewnić swemu dziecku choć odrobinę normalności. Dlatego zabierają dziecko ze szpitala i tworzą u siebie w domu prywatny oddział intensywnej terapii i starają mu się stworzyć normalny, rodzinny klimat.

Całe życie młodego małżeństwa naznaczone ogromnym wysiłkiem zrobienia wszystkiego co tylko możliwe dla chorego dziecka musi budzić podziw i szacunek czytelnika. Jeśli tak wiele można uczynić z miłości, to...

książek: 4509
Książkowo_czyta | 2018-02-28
Przeczytana: 06 stycznia 2018

Książka ta jest biograficzną opowieścią ojca do szaleństwa zakochanego rodzicielską miłością w swej nieuleczalnie chorej córeczce. Gdy upragniona i wyczekiwana przez rodziców Kalinka przychodzi na świat w rodzinie panuje ogromna radość.

Po jakimś czasie jednak okazuje się, iż dziewczynka cierpi na rdzeniowy zanik mięśni, co nieuchronnie prowadzi do śmierci. Dla Barki i Andrzeja jest to ogromny cios, jednakże nie ustają oni w wysiłkach, by na różne sposoby przywrócić, bądź chociaż trochę poprawić jakość życia dziewczynki.

W opowieści snutej przez Andrzeja odnajdujemy całą gamę ludzkich zachowań i emocji. Od początkowej niezłomnej wiary w zdolności i umiejętności wszelkiej maści uzdrowicieli poprzez stopniowe coraz bardziej zdroworozsądkowe podejście do rzeczywistości, aż po zaakceptowanie jej… Akceptacja nie oznacza jednak całkowitego pogodzenia się z losem wciąż bowiem pojawiają się pytania DLACZEGO?

Autor przybliża nam kilka lat z życia swojej rodziny i chociaż jest to...

książek: 3171
Anna | 2015-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2015

"Ile razy można godzić się ze śmiercią własnego dziecka i odprowadzać je w duchu do bramy, za którą nie widać drogi?"

Wzruszająca, wyjątkowa i bardzo budująca, mimo swej tragedii, książka. W życiu nie zawsze jest tak, jak pragniemy, niekiedy los potrafi skierować nasze plany i oczekiwania na boczne tory, poza normalność, zwykłą codzienność. Trzeba mieć dużo hartu ducha, wiary, miłości i nadziei, aby z tym się pogodzić, aby nie dopatrywać się w tym kary za coś, winy kogoś czy boskiej niesprawiedliwości.
Autor w swojej książce, która jest swego rodzaju pamiętnikiem, opowiada o swoim życiu od chwili narodzin upragnionej córeczki Kalinki do dnia jej śmierci. Dziewczynka urodziła się z rdzeniowym zanikiem mięśni, nie potrafiła samodzielnie oddychać, poruszać się, jeść. Tylko oczy Kalinki potrafiły wyrazić wszystko - ciekawość świata, uczucia, ból i cierpienie. Przez sześć lat jej życie trwało dzięki ogromnej determinacji i miłości rodziców oraz specjalistycznej aparaturze.

Tej...

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/06/kalinka-andrzej-lipinski.html

książek: 6611

Bardzo wzruszająca i smutna historia dziewczynki o imieniu Kalinka, która choruje na nieuleczalną chorobę rdzenny zanik mięśni nie może chodzić, przykuta do wózka jest małą roślinką.
Rodzice bardzo cierpią, bezradni są wobec choroby swojej ukochanej córeczki nie mogą nic zrobić, jeżdżą do uzdrowicieli prosić o pomoc,ratunek dla swojego chorego, ciężko dziecka.
Poruszająca, prawdziwa historia Kalinki łzy miałam w oczach gdy czytałam książkę.

książek: 1721
Piotr | 2011-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W ciągu życia sięgamy po literaturę różnego rodzaju, ale najczęściej wybieramy ksiażki które bawią i odprężają, po książki które kryminałami, thrillerami albo horrorami. Ja miałem możliwość przeczytać książkę " z innej bajki". Tytułowa Kalinka to chora dziewczynka wokół której toczy się świat dwojga ludzi małżeństwa - Andrzeja i Barki - jego żony. Już na początku wiadomo że to historia która nie może się zakończyć happy-endem, ale trwa przez wiele lat. Widzimy świat trojga ludzi przez pryzmat oczu autora Andrzeja. Widzimy w tej książce wiele, może czasami nawet sam byłem na krawędzi załamania tak bardzo identyfikując się z tymi ludźmi w ich cierpieniu. Czytanie tej książki boli, ale w pozytywnym słowa znaczeniu. Każdy z nas co jakiś czas musi przejść katharsis, aby na nowo spojrzeć na świat oczami ludzi którzy przeżyli coś gorszego niż to, co nam się przytrafiło. W tym przypadku wiemy że nie mamy tutaj fikcji literackiej, a sam autor w formie słów usiłuje przelać to co czuł....

książek: 2467
Grażyna | 2013-02-25
Przeczytana: 24 lutego 2013

Nie oceniam ,bo nie jest do oceny.Te prawdziwe historie z życia wzięte niestety -są smutne. Czytając opowieść ojca ,próbującego zrozumieć sens nieuleczalnej choroby swojej córeczki-tytułowej Kalinki,trudno się nie zgodzić z tym ,ze trudno tu doszukiwać się sensu...Muszę się przyznać ,że gdzieś w podświadomości kołatało mi się,że dobrze ,ze ja mam zdrowe dzieci,ze to nie padło na mnie ,nas.Wiem ,że to jest bardzo egoistyczne podejście i powinnam sie wstydzić co najmniej za takie myślenie ,ale chcąc być szczerą tak jest.Niezwykle wzruszyła mnie ta opowieść ojca w taki normalny sposób,o ponad 6-letnim zmaganiu się aby ,mimo "nienormalnej" sytuacji w życiu rodziny stworzyć normalne życie- obchodząc kolejne urodziny córeczki,zwiedzając i pokazywać Kalince piękno świata wokół i jeszcze dużo innych rzeczy...Mam takie odczucie ,że mimo wszystko rodzice Kalinki i Kalinka nawzajem dali sobie coś najbardziej wartościowego w życiu ...
A pytania-dlaczego mnie (nas)to spotkało? dlaczego...

książek: 3106
jjon | 2012-03-09
Na półkach: 2011, Przeczytane, Własne
Przeczytana: 31 grudnia 2011

Autorem historii miłości rodziców do chorej córeczki jest... No właśnie - kto? Los, Bóg, przypadek? Andrzej Lipiński, ojciec Kalinki, u której zdiagnozowano rdzeniowy zanik mięśni - chorobę, która zwykle nie pozwala żyć dłużej niż sześć lat, dzieli się w książce Kalinka swoimi wspomnieniami i trudnymi przeżyciami. Wieść o nieuleczalnej chorobie - zwłaszcza gdy dotyka ona niewinną, bezbronną istotę - od zawsze wywoływała krzyk duszy i pytanie „dlaczego?”. Dramatyzm sytuacji wzrasta, gdy chodzi o własne dziecko; gdy nie jest to gdzieś, ale tutaj; gdy osobą, która staje w obliczu choroby nie jest ktoś, ale ktoś najbliższy. I gdy jest się bezsilnym wobec tego, co nieuniknione. Gdy wszelkie działania mające przywołać cud, okazują się walką z wiatrakami. A cud, w który się wierzyło, nie nadchodzi. ‘Cud’ w rozumieniu rodziców...
Momentem, który mnie wzruszył, było spojrzenie ojca w oczy Kalinki i uświadomienie sobie, że świat córeczki jest dla niej „normalnym” światem, że ona jest...

książek: 701
kalla | 2012-05-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 maja 2012

Nie wiem jak w ogóle można by oceniać tą książkę.... Dawno (o ile kiedykolwiek) nie czytałam tak głębokiej, wzruszającej historii - nic dodać... nic ująć...

książek: 1112
Kamila | 2011-10-08
Na półkach: Przeczytane

„Długo trzymałem obraz kwitnącej jabłoni na wysokości jej oczu. Patrzyła zauroczona w tę cichą krainę, jakby chciała do niej wejść. Gdyby mogła poruszyć ręką, wyciągnęłaby ją w stronę łąki i próbowała dotknąć mleczy. Gdyby umiała chodzić, weszłaby tam jak Alicja do Krainy Czarów… i może już nigdy nie wróciłaby do pokoju.”*

Tytułowa Kalinka to dziewczynka cierpiąca na rdzeniowy zanik mięśni. Od urodzenia skazana jest na poznawanie świata z perspektywy wiecznie nieruchomo leżącego ciałka. Jej jedynym oknem na świat są jej oczy, które skrywają w sobie duszę zdrowej dziewczynki, która jest gdzieś głęboko ukryta w schorowanym ciele. Tak głęboko, że nie sposób jej wydostać z bezwładnej, materialnej istoty...

Niemniej jednak rodzice Kalinki – Andrzej i Barka – nie poddają się w tej nierównej walce z nieuniknioną śmiercią. Swoje mieszkanie zmienili w prywatny szpital intensywnej terapii. Ich samochód stał się osobistą karetką, przystosowaną do potrzeb...

zobacz kolejne z 175 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd