Najnowsze artykuły
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać3
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać111
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Andrzej Lipiński

Pisze książki: literatura piękna, czasopisma
ur. w 1966 w Kędzierzynie. Od 1985 r. mieszka w Hamburgu, gdzie na kilku kierunkach studiów szukał odpowiedzi na trudne pytania. Przez 19 lat – do odejścia Kalinki – imał się różnych sposobów na życie: począwszy od nauki nowego języka, przez pracę na czarno, zatrudnienie w sklepie mięsnym, stanowisko listonosza, tłumacza, stróża tak zwanego prawa, aż do przejścia na rzekomo niezasłużoną rentę. Od 2004 roku nadal zadaje życiu pytania, lecz odpowiedzi na nie już nie szuka po omacku. Mąż swojej pierwszej żony i ojciec dwóch córeczek – jednej po tej, a drugiej po tamtej stronie. Połknął dotąd prawie tonę książek i opublikował aż pięć wierszy.
7,2/10średnia ocena książek autora
74 przeczytało książki autora
137 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Kalinka Andrzej Lipiński 
7,2

Wydawnictwo Dobra Literatura, wchodzące w skład grupy Literatura Inspiruje, znane jest z serii „Bliżej siebie”, w której ukazały się takie tytuły jak „Lisa-Xiu i Lin-Shi. Córki z Chin”, „Klub filmowy” (czytana przeze mnie w 2018) oraz Kalinka, autorstwa Andrzeja Lipińskiego.
Autor, który urodził się w 1966 roku w Kędzierzynie, skąd wyjechał do Hamburgu, gdzie imał się różnych zajęć. Z biegiem czasu założył rodzinę, w której na świat przyszła córka, którą oboje rodzice nazwali Kalinka. Imię to jest dwuznaczne, gdyż z dziewczynką nie ma żadnego kontaktu. Dziecko jest nieuleczalnie chore (cierpi na rdzeniowy zanik mięśni),jednak jej rodzice podejmuję ciężką walkę o każdy dzień, aby wiszący nad nimi wyrok przesunąć jak najdalej w czasie.
Andrzej i Barka przechodzą i opisują kolejne etapy życia, począwszy od wizyt u różnych uzdrowicieli, poprzez naukę obsługi różnych urządzeń, podtrzymujących życie, po próby zwyczajnego życia mimo otaczającej ich rzeczywistości i przynoszące dziewczynce odrobinę radości.
Mimo walki, czasami bezradności, bezsilności autor/ojciec nie przestaje zadawać pytania Dlaczego? Uważam, że książka ta jest niezwykle trudna, ale także niezwykle potrzebna. Dziwi mnie, że ta książka jest tak mało rozpowszechniona wśród czytelników. Ja mogę ją Wam z czystym sumieniem polecić.
Jeśli chodzi o czytanie tej książki to nie szło mi ono najlepiej. „Kalinka” to zaledwie 232 strony, które zajęło mi sześć dni oraz sześć posiedzeń. Czyli jak widzicie nie było to szybkie czytanie. Z drugiej strony czytając o tak ważnym i ciężkim temacie nie da się zrobić tego szybko, dlatego raz jeszcze polecam Wam tę książkę, bo jest ona warta by ją poznać.
Ocena: 8/10
https://www.facebook.com/czytamnatronie
Kalinka Andrzej Lipiński 
7,2

"Ile razy można godzić się ze śmiercią własnego dziecka i odprowadzać je w duchu do bramy, za którą nie widać drogi?"
Wzruszająca, wyjątkowa i bardzo budująca, mimo swej tragedii, książka. W życiu nie zawsze jest tak, jak pragniemy, niekiedy los potrafi skierować nasze plany i oczekiwania na boczne tory, poza normalność, zwykłą codzienność. Trzeba mieć dużo hartu ducha, wiary, miłości i nadziei, aby z tym się pogodzić, aby nie dopatrywać się w tym kary za coś, winy kogoś czy boskiej niesprawiedliwości.
Autor w swojej książce, która jest swego rodzaju pamiętnikiem, opowiada o swoim życiu od chwili narodzin upragnionej córeczki Kalinki do dnia jej śmierci. Dziewczynka urodziła się z rdzeniowym zanikiem mięśni, nie potrafiła samodzielnie oddychać, poruszać się, jeść. Tylko oczy Kalinki potrafiły wyrazić wszystko - ciekawość świata, uczucia, ból i cierpienie. Przez sześć lat jej życie trwało dzięki ogromnej determinacji i miłości rodziców oraz specjalistycznej aparaturze.
Tej książki się nie da streścić, trzeba ją przeczytać, aby poznać głębię przeżyć rodziców, ich niewiarygodne oddanie i determinację w walce o tak kruche życie dziecka, dramat codziennego dnia, niepewność i oczekiwanie na dzień, kiedy ich ukochana córeczka odejdzie, pozostawiając ich w pustce życia.
Mnie książka poruszyła do głębi i uzmysłowiła, jak często nie doceniamy tego co mamy.




























