7 km od Jerozolimy

Wydawnictwo: Jedność
6,05 (66 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
5
7
20
6
15
5
10
4
2
3
4
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374422093
liczba stron
328
kategoria
literatura piękna
język
polski

W tej powieści główny bohater spotyka niedaleko Jerozolimy samego Jezusa Chrystusa. Jest On sympatycznym, serdecznym człowiekiem, który w sposób ujmujący odpowiada na wszelkie pytania. Jako człowiek nowoczesny bohater myśli, że to wszystko może być zainscenizowane napotkana osoba pasuje jak ulał do tradycyjnej ikonografii i jest za bardzo filmowa, a cuda mogą być jedynie zbiegiem przypadków,...

W tej powieści główny bohater spotyka niedaleko Jerozolimy samego Jezusa Chrystusa. Jest On sympatycznym, serdecznym człowiekiem, który w sposób ujmujący odpowiada na wszelkie pytania. Jako człowiek nowoczesny bohater myśli, że to wszystko może być zainscenizowane napotkana osoba pasuje jak ulał do tradycyjnej ikonografii i jest za bardzo filmowa, a cuda mogą być jedynie zbiegiem przypadków, zjawiskami, których na razie nie potrafimy sobie wytłumaczyć. Jednakże odpowiedzi, które padają w trakcie rozmowy, odznaczają się wielką głębią, a kolejne wydarzenia są tajemnicze i zaskakujące. A jeżeli to wszystko jest prawdziwe? (...) (Francesco Alberoni)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24
Xylomena | 2018-03-28
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 27 marca 2018

Raczej objawienia w formie powieści, niż powieść o objawieniach zmyślonych - takie mam odczucia. I autor przekonuje do tego pierwszego, choć pozostawia pełną swobodę interpretacyjną i nie chce być o to męczony, ani zatwierdzany przez instancje kościelne. Unikat nie do odpuszczenia.
Rozbudowaną recenzję dałam na blogu, więc już nie chcę się powtarzać. Dodam tylko, że film okropny w stosunku do książki - taki z patetycznym Jezusem na biblijny szczot. A książka na bardzo dobrym poziomie - przyjemna w lekturze i wciągająca przez to rozstrzyganie o prawdzie, a fikcji, więc takiego pójścia na skróty, jak film (włoski), na pewno nie polecam.
https://www.salon24.pl/u/xylomena/854767,7-km-od-jerozolimy-recenzja-objawien

książek: 84
Magdalena P_______ | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Podoba mi się dojrzałość stylu Farinottiego. Poznaję po nim człowieka, z którym można pogadać niemal na każdy temat. Ta książka jest naprawdę pięknie napisana. Jezus jest ukazany jako bardzo ludzki, jako przyjaciel, który pozwala się człowiekowi zaskoczyć; wie o nim wszystko, pozwala mu mówić i jest bardzo ciekawy opinii na swój temat. Jednocześnie nie traci swojej boskości, tłumaczy niektóre zjawiska, "pomaga po swojemu".

książek: 1047
werka777 | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 maja 2016

„- Masz zamiar znów stać się żywy?
- Nie. Nie tutaj. Zobaczymy się… gdzie indziej.
To zrobiło na mnie wrażenie.
- Wiesz kiedy?
- Tak.
- Powiesz mi?
- A chciałbyś wiedzieć?”

Wiara religijna, także i dziś często wystawiana na wiele prób, bywa tematem trudnym. Miewamy chwile wątpliwości prosząc o znak i z pewnością byłoby nam łatwiej, gdybyśmy ujrzeli Boga na własne oczy. A jednak o to chodzi w wierze, by pokonać kryzys tkwiąc w przekonaniu, że istnieje ktoś, kogo kiedyś przyjdzie nam zobaczyć. Z Bogiem spotykamy się w modlitwie i podczas mszy świętej. Przywołujemy go w myślach kierując do niego prośby i błagania. Co byście jednak zrobili, gdyby pewnego dnia na Waszej drodze stanął mężczyzna, człowiek, którego moglibyście dotknąć i który powiedziałby Wam, że jest Jezusem? Czy uznalibyście go za szaleńca? Co, gdyby się okazało, że zostaliście wybrańcami? W klimacie tych pytań pragnę zaprosić Was do zapoznania się z recenzją książki „7 km od Jerozolimy”.

Czterdziestoletni Aleksander,...

książek: 386
SIA | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 20 lutego 2016

Chyba większość osób, gdyby doświadczyło czegoś takiego, poczułoby się co najmniej dziwnie; nie dowierzaliby, że coś takiego dzieje się naprawdę im, że właśnie oni zostali „wybrani”. A jednak takie sytuacje są możliwe. I zostały one opisane nie tylko w fikcyjnych, wymyślonych przez kogoś powieściach, ale także w różnych wspomnieniach czy dziennikach osób, które doświadczyły prawdziwego spotkania z Jezusem.

„Przed chwila prosiłem Ukrzyżowanego, wiszącego na krzyżu wysoko, u podstawy wielkiej kopuły – zawsze zwracam się do Niego – aby coś dla mnie uczynił, żeby wskazał mi kierunek, bo sam nie wiem, co mam robić. Powiedziałem Mu, że jestem gotów, gdy nadejdzie mój czas, umrzeć bez większego żalu; ale żadnych przewlekłych, obłożnych chorób, leżenia, morfiny, przykrych niespodzianek, cierpień. Byłem raczej zdecydowany na nagły zawał, w stanie upojenia, a więc niezauważony.
„Mówię serio, Panie, pomyśl o tym”. ”

Czterdziestotrzyletni Aleksander Forte, specjalista od reklamy, niedawno...

książek: 267
Katarzyna Fikcyjna | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2015

Nie wiem czego się spodziewałam, gdy zachwalano mi tę książkę. Czy mnie zachwyciła? Chyba to nie był ten czas na tę książkę. Kiedyś znów po nią sięgnę z większą uwagą.

książek: 292
okularnica | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Jestem bardzo rozczarowana tą książką... Opis na okładce zachęcający, ale treść według mnie w ogóle się z nim nie zgadza. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Myślałam, że to będzie coś na miarę filmu pt."Spotkanie". Dialogi głównego bohatera z Jezusem były, według mnie, sztuczne i momentami dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Natomiast zakończenie całkowicie beznadziejne i urwane w połowie. Dawno nie czytałam tak kiepskiej książki. Przykro to mówić, ale nie zamierzam już po nią nigdy sięgnąć.

książek: 909
Robert Frączek | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

7 km od Jerozolimy to dobra powieść do refleksji.
Bohater nie jest żadnym świętym, ideałem, osobą głęboko wierzącą, bez pytań i wątpliwości. Prawdę mówiąc, to chyba już dawno stracił resztki wiary, wraz z kolejnymi zranieniami, cierpieniem, próbami. No i wokół przecież tyle dowodów na to, że ci którzy nazywają się wierzącymi, dalecy są od ideału. Tak prościej - zająć się swoim życiem, karierą, problemami i machnąć ręką na wszystko to co jakoś pozwalałoby wzmacniać życie duchowe. Strata czasu... Bo wiara wciąż przez nas traktowana jest trochę po dziecięcemu. Ma coś nam dawać, coś zapewniać, a jeżeli wydaje nam się, że tego nie dostajemy, to odchodzimy obrażeni, mamrocząc coś pod nosem. "Boga na pewno nie ma, bo nie pozwolił by na takie zło". "Prosiłem i nic". Albo "sam sobie poradzę, nie potrzebuję pośredników". Ileż razy słyszeliśmy takie teksty, lub nawet sami je powtarzaliśmy.

Ta opowieść pochodzi od człowieka pełnego zranień, bez nadziei. Bez wiary w siebie i bez sił. Jeszcze...

książek: 1119
powl | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2014

Trochę mam kłopot z tą książką. Dobrze napisana, ciekawy pomysł ze spotkaniem Jezusa, czytało się dobrze. Ale... Właśnie jedno ale.. ten Jezus widziany oczyma speca od reklamy jest trochę za bardzo produktem marketingowym XXI wieku, a historie opowiadane przez narratora w powieści momentami wydają się trochę nienaturalne wymyślone tak aby poruszyć czytelnika. Nie mniej książka skłania do refleksji.

książek: 104
Zuzanna Wiszowaty | 2013-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Mam problem z oceną tej książki. Niewątpliwie jest dobra, a historie w niej przedstawione bardzo ciekawe. Pozostaje jednak pytanie: na ile jest wiarygodna? Od początku do końca denerwowały mnie fragmenty rozmów z Jezusem; dialogi były moim zdaniem sztuczne. Z drugiej strony, gdyby ktoś chciał, mógłby bardzo łatwo spróbować podważyć prawdziwość tej historii, ponieważ autor podał bardzo wiele nazwisk i faktów - czy zaryzykowałby coś takiego, gdyby jego opowieść była totalnie wyssana z palca?

Podobał mi się wątek z Szymborską. Miłe zaskoczenie. I - swoją drogą - jestem ciekawa, co myślą sobie ludzie, o których domniemany Jezus plotkował razem z głównym bohaterem ;)

Myślę, że warto przeczytać, bo tej historii nie da się tak zupełnie skreślić.

książek: 12
jarekdab | 2013-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Historia szpeca od reklamy. Jego życie zawodowe, prywatne oraz duchowe. Analizuje ważniejsze wydarzenia z Jezusem, którego spotkał w drodze do Emaus. Szuka dobrych i złych stron spotkań z ludźmi.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd