rozwińzwiń

7 km od Jerozolimy

Okładka książki 7 km od Jerozolimy autora Pino Farinotti, 9788374422093
Okładka książki 7 km od Jerozolimy
Pino Farinotti Wydawnictwo: Jedność literatura piękna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374422093
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 7 km od Jerozolimy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

7 km od Jerozolimy



książek na półce przeczytane 621 napisanych opinii 170

Oceny książki 7 km od Jerozolimy

Średnia ocen
6,1 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce 7 km od Jerozolimy

avatar
1076
831

Na półkach: , , ,

Agent reklamowy Aleksander zupełnie przypadkowo wygrywa wycieczkę do Ziemi Świętej. Obecnie mężczyzna jest na życiowym zakręcie, jego małżeństwo się rozpadło, a on sam o mało nie zginął w wypadku samochodowym.
Pewnego dnia główny bohater wyrusza na spacer i 7 km od Jerozolimy spotyka pewną osobę, która uważa siebie za Jezusa Chrystusa. Aleksander obecnie nie jest osobą zbyt głęboką wierzącą, lecz wspomniane spotkanie powoduje, że mężczyzna skłania się do refleksji nad własnym życiem.
Odpowiedź na pytanie co stało się dokładnie 7 km od Jerozolimy i jaki będzie ostateczny efekt tego spotkania znajdziecie na kartach powieści. Mnie ten tytuł nie bardzo przekonał a na domiar złego czytało mi się go bardzo ciężko. Na przeczytanie 323 stron potrzebowałem jedenastu dni oraz czternastu posiedzeń. Wynik taki plasuje tytuł ten na 193 miejscu wśród 200 książek Przeczytanych Na Tronie.
Jak już wspomniałem mnie ta książka nie przekonała, ale może Wam bardziej przypadnie do gustu.

https://www.facebook.com/czytamnatronie
https://www.instagram.com/czytamnatronie

Agent reklamowy Aleksander zupełnie przypadkowo wygrywa wycieczkę do Ziemi Świętej. Obecnie mężczyzna jest na życiowym zakręcie, jego małżeństwo się rozpadło, a on sam o mało nie zginął w wypadku samochodowym.
Pewnego dnia główny bohater wyrusza na spacer i 7 km od Jerozolimy spotyka pewną osobę, która uważa siebie za Jezusa Chrystusa. Aleksander obecnie nie jest osobą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
15

Na półkach: ,

Raczej objawienia w formie powieści, niż powieść o objawieniach zmyślonych - takie mam odczucia. I autor przekonuje do tego pierwszego, choć pozostawia pełną swobodę interpretacyjną i nie chce być o to męczony, ani zatwierdzany przez instancje kościelne. Unikat nie do odpuszczenia.
Rozbudowaną recenzję dałam na blogu, więc już nie chcę się powtarzać. Dodam tylko, że film okropny w stosunku do książki - taki z patetycznym Jezusem na biblijny szczot. A książka na bardzo dobrym poziomie - przyjemna w lekturze i wciągająca przez to rozstrzyganie o prawdzie, a fikcji, więc takiego pójścia na skróty, jak film (włoski),na pewno nie polecam.
https://www.salon24.pl/u/xylomena/854767,7-km-od-jerozolimy-recenzja-objawien

Raczej objawienia w formie powieści, niż powieść o objawieniach zmyślonych - takie mam odczucia. I autor przekonuje do tego pierwszego, choć pozostawia pełną swobodę interpretacyjną i nie chce być o to męczony, ani zatwierdzany przez instancje kościelne. Unikat nie do odpuszczenia.
Rozbudowaną recenzję dałam na blogu, więc już nie chcę się powtarzać. Dodam tylko, że film...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
211

Na półkach:

Podoba mi się dojrzałość stylu Farinottiego. Poznaję po nim człowieka, z którym można pogadać niemal na każdy temat. Ta książka jest naprawdę pięknie napisana. Jezus jest ukazany jako bardzo ludzki, jako przyjaciel, który pozwala się człowiekowi zaskoczyć; wie o nim wszystko, pozwala mu mówić i jest bardzo ciekawy opinii na swój temat. Jednocześnie nie traci swojej boskości, tłumaczy niektóre zjawiska, "pomaga po swojemu".

Podoba mi się dojrzałość stylu Farinottiego. Poznaję po nim człowieka, z którym można pogadać niemal na każdy temat. Ta książka jest naprawdę pięknie napisana. Jezus jest ukazany jako bardzo ludzki, jako przyjaciel, który pozwala się człowiekowi zaskoczyć; wie o nim wszystko, pozwala mu mówić i jest bardzo ciekawy opinii na swój temat. Jednocześnie nie traci swojej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł 7 km od Jerozolimy na półkach głównych
  • 96
  • 29
25 użytkowników ma tytuł 7 km od Jerozolimy na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wyznania zakonnicy s. Emmanuelle Soeur
Wyznania zakonnicy
s. Emmanuelle Soeur
"Mam szczęście dzielić życie ze śmieciami w dzielnicy nędzy, tym bardziej czuję, że jestem blisko Jezusa” Siostra Emmanuelle zaczęła pisać „Wyznania” mając 94 lata. Chciała opowiedzieć o swoim życiu, bardzo ciekawym, burzliwym, gdzie radość i miłość przeplatała się na zmianę ze łzami i nienawiścią. Jej cel to przedstawić siebie taką, jaka była, a nie taką, jaką wykreowały ją media. Pokazać kruchość swego serca, swą grzeszność, wyznać prawdę. Opowieść zaczyna się w 1914 roku, kiedy siostra Emmanuelle ma 6 lat i właściwie nazywa się Madelaine Cinquin. Podczas letniej, beztroskiej wycieczki nad morze jej tata tonie. Madelaine wraz z rodzeństwem zostają sami w obliczu nadchodzącej I wojny światowej. Ich dotychczasowe szczęście okazało się ulotną chwilą, a poczucie zagrożenia i strach opanowały wszystkich. Na szczęście udaje im się przedostać z Belgii do rodziny, do Wielkiej Brytanii. Niepokorna, niesamowicie uparta mała Madeline w wieku 9 lat po przeczytaniu opowieści o afrykańskich misjonarzach, oznajmia rodzinie, że zostanie misjonarką, zakonnicą i w dodatku męczennicą. Wyznanie to wywołało wybuch śmiechu wśród najbliższych. Nikt nie przypuszczał, że jej słowa są prorocze… Determinacja, żywiołowość i upór Madeline doprowadzają w końcu do tego, że po wielu latach nauki, służby i sprzeciwie wielu osób znajduje się wśród ubogich. Poznaje ich życie codzienne, to jak trudno się żyje gdy nie ma prądu i wody, kiedy ma się lampę, a nie ma zapałek, kiedy można iść do szkoły, a nie ma się butów, ciuchów, książek… Jednego czego nie brakowało w takich domach, to miłości. Książka ukazała się zgodnie z życzeniem Siostry dopiero po jej śmierci. „Wyznania zakonnicy” mają niesamowity, bardzo szczery przekaz. Szczerość aż bije po oczach, szokuje, wstrząsa. Grzech nazwany jest tu po imieniu, chociażby nie wiem jaki był ciężki i gorszył czytelnika. Siostra się ich nie wypiera, nie wybiela swojego życia, wręcz przeciwnie opowiada jak zmagała się i walczyła ze swoją grzesznością, ze słabościami. Dodatkowo wielkim atutem książki są opisy miejsc, w których zakonnica przebywała, opisy mieszkańców danych państw, miejscowości. I tak poznajemy bogactwo Turcji i biedę Egiptu, ubóstwo Sudanu i Liban zbroczony krwią dzieci umarłych podczas toczącej się tam wojny. Siostra Emmanuelle szczegółowo scharakteryzowała tą najbiedniejszą sferę. Brud, szczury, sterty śmieci, odór, czarne kontenery, w których mieszkali ludzie - „śmieciarze” tak o nich mówiono. Poza tym opisy, wyznania przeplatane są osobistymi przemyśleniami siostry, które wzruszają, zmuszają do przemyśleń, głęboko zapadają w pamięci. Ta zwykła, niezwykła Siostra była osobą, o której każdy z nas powinien usłyszeć, obojętne czy ktoś jest wierzący, czy nie. To druga Matka Teresa, ale tym razem z Kairu a nie z Kalkuty, tak o niej niektórzy mówią. To przepiękna dusza, która walczyła z wielka determinacją o tych najbiedniejszych, oddając im każdy grosz, zbierając datki dla nich, szukając sponsorów, modląc się za nich, budując klinikę położniczą, szkoły, przytułek dla starców, a nawet fabrykę kompostu, gdzie przerabiano masę śmieci, które zalegały na ulicach Kairu. Cieszę się, że dane mi było przeczytać powyższą książkę, a Siostrę opisałabym w trzech słowach : niepokorna, uparta, święta… " Nic tak nie rozwija człowieka, niż staranie się o dobro innych" "Największa miłość wymaga całkowitego, słodkiego zaparcia się siebie" "Bóg potrzebuje ludzi, aby naprawić to, co zepsuli inni ludzie"
Perzka - awatar Perzka
oceniła na106 lat temu
Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia Lisa Samson
Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia
Lisa Samson
Mądra i życiowa opowieść o życiu kucharza Jose i kelnerki pięknej Niny. Którzy poznają się w kawiarni, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia ich życie jednak nie potoczyło się według ich planów.Wciąż żyją z brzemieniem swoich win i swoich utraconych marzeń, każde z nich boryka się z tym ogarniającym sensem to co im życie zgotowało, przyniosło w zamian. Lecz te niecodzienne wydarzenia jednego zwyczajnego dnia w Nowym Yorku to już obracają się w to niezapomniane,pamiętliwe wspomnienie i doświadczenie na zawsze przemieniając tych dwojga ludzi kochających. Zachodzi w ciążę rodzi córeczkę Bellę. Bella to żywe, energiczne, urocze dziecko dużo spędza czasu z własnym tatą i mamą, między ojcem, a córką jest duża więź. Jest to coś niezwykłego, cudownego. Będąc w bibliotece przykuła moją uwagę ta książka, swą piękną okładką zainteresowała mnie bardzo, że postanowiłam ją wypożyczyć, wybór był bardzo udany trafiony w dziesiątkę. Sama ta historia poruszająca,wzruszająca wzruszyłam się przy tej książce. Zachwycona jestem, oczarowana książką. Przewidywalna,dobra fabuła, wartka akcja i trzyma w napięciu, pisana historia przez życie. "Bella.Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia" to książka o emocjach,wewnętrznych przeżyciach bohaterów, o podejmowaniu trudnych, życiowych wyborów w życiu, o przyjaźni i rodzinie. Dająca nadzieję, skłania do refleksji, przemyśleń. Cudowna,urocza, a także znakomita lektura mnie się spodobała!!!!!!
Justyś - awatar Justyś
ocenił na68 lat temu
Bóg. Życie i twórczość Szymon Hołownia
Bóg. Życie i twórczość
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia, znany dziennikarz, publicysta i osoba publiczna o głębokim zaangażowaniu religijnym, po raz kolejny podejmuje ambitny temat – tym razem największy z możliwych: sam Bóg. Jego książka „Bóg. Życie i twórczość” to intrygująca próba napisania swoistej biografii Stwórcy – pomysł tyleż śmiały, co ryzykowny. Na szczęście Hołownia, jak ma to w zwyczaju, podchodzi do tematu z erudycją, poczuciem humoru i niemałą pokorą. Już sam tytuł wskazuje na charakterystyczny styl autora: lekkie mrugnięcie okiem, szczypta ironii i poważna treść podana w przystępnej formie. To właśnie największy atut tej książki – Hołownia nie pisze jak teolog akademicki, ale jak człowiek, który naprawdę próbuje zrozumieć Boga i dzieli się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami. Dzięki temu książka może być atrakcyjna zarówno dla osób wierzących, jak i dla tych, którzy dopiero poszukują. Autor zaczyna od fundamentalnego pytania: kiedy „zaczyna się” Bóg? Rozważania o relacji Boga z czasem, o boskiej wieczności i o tym, czy Stwórca w ogóle da się „umieścić” w jakiejkolwiek chronologii, to tylko początek teologicznej podróży, jaką proponuje Hołownia. Kolejne rozdziały poruszają m.in. kontrowersje Starego Testamentu, obraz Boga karzącego i zazdrosnego w kontraście do pełnego miłości i przebaczenia Jezusa, a także zagadnienia takie jak Trójca Święta, objawienie czy obecność Boga w codziennym życiu. Wszystko to przeplatane jest osobistymi refleksjami autora, anegdotami i przykładami z życia, które dodają książce autentyczności. Hołownia nie boi się trudnych pytań: czy Bóg lubi krew? Dlaczego objawił się właśnie Żydom? Czemu nie daje się zobaczyć w sposób jednoznaczny? Nie udaje, że zna wszystkie odpowiedzi – zamiast tego pokazuje, jak sam próbuje te odpowiedzi odnaleźć, co dla wielu czytelników może być bardzo pokrzepiające. Warto zaznaczyć, że styl Hołowni – choć błyskotliwy i barwny – może nie wszystkim przypaść do gustu. Dla niektórych jego luźny sposób pisania o sprawach najwyższych może wydawać się zbyt swobodny. Jednak dla wielu będzie to właśnie siła tej książki: mówienie o Bogu w sposób dostępny, ludzki i pełen pasji. „Bóg. Życie i twórczość” to książka, która łączy powagę z humorem, wiarę z wątpliwościami i wiedzę z autentycznym poszukiwaniem. To nie podręcznik teologii, ale raczej duchowy przewodnik pisany przez człowieka, który nie udaje, że wszystko wie – i dlatego jego słowa mogą trafiać do tych, którzy też nie wiedzą, ale chcą wiedzieć więcej. Hołownia nie daje gotowych odpowiedzi – zaprasza do rozmowy.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na1010 miesięcy temu
Franciszkanin z SS. Prawdziwa historia Gereona Goldmanna OFM Gereon Goldmann
Franciszkanin z SS. Prawdziwa historia Gereona Goldmanna OFM
Gereon Goldmann
Gereon Karl Goldmann urodził się 10 października 1916 roku w Ziegenhain, jako jedno z siedmiorga dzieci Karla Goldmanna, weterynarza i jego żony Margarethe. Goldmann po ukończeniu edukacji seminaryjnej w dziedzinie filozofii został wcielony do Wehrmachtu jako porucznik. Kiedy zaczęła się II wojna światowa został przeniesiony do Waffen SS . Na początku 1942 roku wysłał protest bezpośrednio do szefa SS Heinricha Himmlera, i w związku ze swoimi poglądami został zdegradowany i w niełasce przeniesiony z powrotem do Wehrmachtu. Mówił otwarcie o swojej nienawiści do nazizmu. We wrześniu 1942 r. został oskarżony o zdradę stanu. Po procesie uniewinniony, cudem uniknął kary śmierci. W kolejnych latach wysłany do okupowanej Francji, a później do Włoch. Schwytany we Włoszech przez żołnierzy Armii Brytyjskiej został internowany do obozu jenieckiego w Algierii, a następnie do Maroka. W późniejszym życiu oddał się całkowicie posłudze na Wschodzie (Japonia, Indie) Zmarł w Niemczech w 2003 roku. Przedstawiłam krótki życiorys bohatera książki, tak aby z grubsza nakreślić o kim jest ta cała historia. Ciężko dokonać mi jednoznacznej oceny powieści. Rzadko kiedy czytam książki traktujące o II wojnie światowej przedstawianej od drugiej strony, to znaczy opisywanej od strony okupanta. W dodatku całość historii, poczynań wojennych relacjonuje seminarzysta, przyszły franciszkanin, żołnierz walczący, a właściwie bardziej pomagający swoim kolegom/ żołnierzom, posługujący jako sanitariusz, służący modlitwą, roznoszący rannym i umierającym Najświętszy Sakrament. Gereon Goldmann to bardzo silna jednostka osobowościowa. Przebojowy, mający własne konkretne zdanie chłopak, który nie boi się wykonywać najtrudniejszych rozkazów, a przy tym swe życie zawierza całkowicie Bogu. Rzeczywiście to widać w jego kolejnych opowieściach, jak Bóg go za każdym razem chroni, otacza opieką i wyprowadza z najtrudniejszych, niesamowitych opresji. Te fragmenty czyta się z wielką przyjemnością, ze łzami w oczach, gdy człowiek uświadamia sobie jak wielka jest moc Boża. Imponowała mi również jego determinacja z jaką dążył do uzyskania święceń kapłańskich Z drugiej strony ciężko było mi przebrnąć przez fragmenty, w których nasz bohater z łatwością opisuje wydarzenia w których giną przeciwnicy, bądź chwali swoich kompanów z SS. Jednocześnie nie kryje się nigdy z tym, że jest przeciwny nazizmowi i samej wojnie. Jest na niej głównie dlatego, żeby pomagać innym. Cóż nie mnie osądzać całą zaistniałą sytuację a tym bardziej człowieka bo kimże ja jestem. Skoro otrzymywał tyle błogosławieństw na wojnie, a także i po niej, znaczy się takie było jego przeznaczenie, jego misja w tamtym czasie. Powieść czyta się bardzo szybko. Język prosty, dużo opisów sytuacji stricte z pola walki, dużo własnych odczuć dotyczących kolejnych przeżywanych sytuacji. Na koniec muszę wspomnieć o wspaniałej postaci siostrze zakonnej Solanie z Fuldy, która przez 20 lat modliła się za naszego bohatera, prosząc o opiekę Bożą i święcenia kapłańskie i myślę, że tym modlitwom zawdzięczał on wiele, bardzo wiele. Książka zakończona jest „Suplementem” napisanym przez Josefa Seitza w którym autor opisuje po krótce wspaniałe poczynania ojca Gerona w Japonii. Podsumowując książka warta polecenia, w szczególności ze względu na naprawdę niesamowite, wydarzenia z frontu dotyczące ojca Gerona, gdzie Pan Bóg kule nosił i chronił cały czas naszego bohatera.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na64 lata temu

Cytaty z książki 7 km od Jerozolimy

Więcej
Pino Farinotti 7 km od Jerozolimy Zobacz więcej
Więcej