Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce

Wydawnictwo: Znak
6,9 (521 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
37
8
105
7
152
6
122
5
49
4
21
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036523
liczba stron
304
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
AMisz

Czy wiesz, że na ciuch z wyprzedaży albo kolejny błyszczyk pracujesz nawet kilka godzin? Czy naprawdę potrzebujesz całej armii szamponów, zapachowych świec i nieużywanych kubków? Gromadzenie rzeczy, kupowanie „w nagrodę za ciężki dzień” wcale nie uszczęśliwia i nie czyni nas lepszymi. I na dodatek odbiera przyjemność wyboru tego, co naprawdę istotne. Przekonaj się, że MNIEJ znaczy...

Czy wiesz, że na ciuch z wyprzedaży albo kolejny błyszczyk pracujesz nawet kilka godzin?
Czy naprawdę potrzebujesz całej armii szamponów, zapachowych świec i nieużywanych kubków?
Gromadzenie rzeczy, kupowanie „w nagrodę za ciężki dzień” wcale nie uszczęśliwia i nie czyni nas lepszymi. I na dodatek odbiera przyjemność wyboru tego, co naprawdę istotne.
Przekonaj się, że MNIEJ znaczy WIĘCEJ
Podejmij wyzwanie minimalizmu!
Odkryj zaskakująco prosty i konkretny plan pozbycia się
przytłaczającego nadmiaru.
Zacznij od drobnych zmian. Od małych bastionów chaosu: szafki z przyprawami, szuflady z biżuterią... Spróbuj spędzić 21 dni bez czegoś, co wydawało się niezbędne – to wystarczy, by wyrobić w sobie nawyk. Segreguj, wystawiaj, porządkuj!
MNIEJ przedmiotów to WIĘCEJ wolności.
MNIEJ rzeczy to WIĘCEJ spokoju i radości z tego, co już masz.
MNIEJ toksycznych relacji to WIĘCEJ czasu
dla siebie i najbliższych.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1406)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 353
melody | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane

Podejrzewam, że każda kobieta w mniej lub bardziej zaawansowany sposób cierpi na manię gromadzenia rzeczy. Osobiście czuję się dotknięta tym przypadkiem w stopniu średno zaawansowanym, czyli zbliżam się do niebezpiecznej granicy fiksacji.

Jak prawie zawsze w takich sytuacjach, przypadkiem trafiłam na blog pani Katarzyny Kędzierskiej, SIMPLICITE. Poświęcony jest on zagadnieniom minimalizmu, czyli zmniejszania ilości przedmiotów w naszym otoczeniu.

Rozglądnij się proszę przez kilka chwil po swoim najbliższym otoczeniu. Czy naprawdę wszystko w zasięgu wzroku jest Ci potrzebne? Używasz wszystkich rzeczy, które widzisz? No właśnie, przepuszczam, że o istnieniu wielu z nich wręcz zapomniałaś.

Możliwe, że nie zastosowałam się do idei minimalizmu, ale zapolowałam na książkę "Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce". Moja biblioteczka się powiększyła, jednak myślę, że aż tak restrykcyjnie i bezwzględnie do tematu podejść nie mogę :)

Książka została podzielona na trzy części, a...

książek: 401
Przeczytana: 26 lutego 2018

Może i nie jestem obiektywna- ale nie lubię takich książek. One po prostu na mnie " nie działają". Owszem, doceniam wpływ jaki one wywierają na niektórych ludzi- np. moja przyjaciółka naprawdę przeorganizowała swoje życie. Ale JA nie mam potrzeby "uczyć się sprzątać" ;-) albo wyrzucać stare czy nowe książki! Co to, to nie ;-)

książek: 2926
Liza | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2017

Autorka bloga simplice (na który bardzo lubię zaglądać) wydała jakiś czas temu książkę-poradnik o minimalizmie w praktyce. Czyli napisała „tekst osobisty, nawet bardzo” o potrzebie zdobywania i gromadzenia rzeczy, co może skutkować nadmiarem w naszym otoczeniu: w domach, relacjach. Stwierdza, że minimalizm ma być narzędziem, bo „szukamy, ale chyba nie do końca wiemy co jest celem tych poszukiwań, a to prowadzi do głębokiej frustracji.”

Przed lekturą miałam całkiem inny obraz tej publikacji, teraz widzę, że autorka postawiła na przedstawienie samej idei minimalizmu, definicji, bardziej chciała zainspirować, niż przedstawić konkretne rozwiązania. Jak dla mnie trochę szkoda, dla mnie za dużo tu słownikowych, „mądrych słów”, niż praktycznych wskazówek jak wprowadzić minimalizm w swoje życie, nie ma nic nowego w tym temacie- to wszystko już było (albo u autorki na blogu, albo gdzieś indziej).

Idea „mniej” obowiązków, zadań, rzeczy w pewnym stopniu do mnie przemawia, ale znając...

książek: 376
manton | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Książkę pochłonęłam w bardzo krótkim czasie, zręcznie napisana, przystępnie zarysowana idea minimalizmu. Nie będę opowiadała, że zmieniła moje życie, że postanowiłam policzyć majtki i uporządkować wokół siebie rzeczy jak i sprawy ducha. Bo książka nie zmieniła mojego życia, raczej uspokoiła i upewniła mnie, że nie jestem wielbłądem, że tak można żyć i nie mieć wyrzutów sumienia, ani poczucia bycia gorszym od innych. Może nie jest dobrze, że potrzebuję takiego poparcia, ale dobrze mi z tym. Autorka upewniła mnie co do tego, co sama stosuję od wielu lat, że do dobrego samopoczucia i samoakceptacji nie potrzebuję pękającej szafy z kolejnymi ciuchami, że nie muszę otaczać się bibelotami, żeby zachować w pamięci mile przeżyte chwile, nie muszę gonić za wszystkimi obciążającymi newsami, bo i po co mi wiedza o kolejnych zbrodniach i kataklizmach na antypodach. A ponieważ mam jeszcze parę "rejonów" do posprzątania, to i tu pomoże mi książka Katarzyny Kędzierskiej.

książek: 502
ZaczytanaMajka | 2016-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

http://majkabloguje.blogspot.com/2016/08/przedpremierowo-recenzja-147-katarzyna.html

Czym jest minimalizm? Faktycznie gdy wpiszemy w google.com hasło „minimalizm” pierwsze co nam wyskakuje to moda, architektura i wnętrza pomieszczeń, które są stonowane. W odcieniach białego bądź szarego. Jednak po przeczytaniu tego poradnika minimalizm dla mnie to coś więcej... Coś na co wcześniej nie zwracałam uwagi. To nie tylko nieskomplikowane i prosto wyglądające rzeczy. To pewien sposób na życie, który może niektórym wydać się szalony, ale jednak czasem bardzo pomocny.

Książka Katarzyny Kędzierskiej to poradnik, który nie zmienia naszego nastawienia i spojrzenia na posiadanie i stan wiedzy na dany temat. Sprawy, które nas otaczają i które mogą przytłaczać, a nie zwracaliśmy na to uwagi. To prawda w świecie, w którym gonimy mając tym samym coraz więcej możemy naprawdę wiele rzeczy chomikować. Nie chodzi mi tylko o rzeczy materialne, ale o sprawy, które tyczą się naszej osobowości....

książek: 1057
Kasia | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2016

Przyznaję bez bicia, że przez wiele lat byłam typowym „chomikiem”, nie potrafiącym rozstać się z zupełnie zbędnymi przedmiotami, które „na pewno przydadzą się w przyszłości”. Teraz mi przeszło, a z perspektywy lat widzę, jak ogromna zmiana zaszła nie tylko we mnie, ale i moim otoczeniu. Mimo to pojęcie minimalizmu było mi dosyć obce i przez długi czas nasuwało stereotypowe skojarzenie o sterylnym wnętrzu i raczej ascetycznym trybie życia. To błędne przekonanie z powodzeniem zmieniła książka Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce Katarzyny Kędzierskiej, która zachęciła mnie i zmotywowała do wykonania kolejnych małych kroczków we właściwym kierunku.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2016/08/chciec-mniej-minimalizm-w-praktyce.html

książek: 502
pajkasia | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2016

Nie jest to pierwsza książka o minimalizmie, po którą sięgnęłam. Nie jest to też pierwsza książka napisana przez blogera, którą przeczytałam. Ale jest to na pewno najbardziej przemyślana i dojrzała pozycja. Treść świadczy o doświadczeniu i wiedzy autorki, która w przystępny sposób prezentuje treść. Każdy znajdzie coś dla siebie, od motywów, przez narzędzia i realizację po utrzymanie pożądanego stanu. Gorąco polecam, nie ze względu na to, że 'modnie jest mieć mniej', ale że warto chcieć mniej i wcielić to w życie.

książek: 666
Małgorzata | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 15 września 2016

Popatrzyłam trzeźwym okiem na swoje życie. I teraz widzę wszędzie chaos. A nad nim ciężko jest zapanować. Chaos w szafie. Chaos w kuchni. I ten, najgorszy – w głowie. Kędzierska obdarła mnie z mojej iluzji. I ubrała w nowe spojrzenie na otaczający mnie bezład. Nauczyła, że warto chcieć mniej. Że warto mieć mniej. A przede wszystkim pokazała, jak za swój bałagan się zabrać. Przekonała mnie do podjęcia wyzwania minimalizmu.

Minimalizm wg Kędzierskiej ma różne znaczenie. Można go dostosować do własnych potrzeb. I nawet kolekcjoner damskich torebek może zostać minimalistą. Czyli jest dla mnie nadzieja! Jestem zatwardziałym zbieraczem książek wszelkiej maści – głównie gustuję w tematyce medycznej. Należy też znać umiar bo od minimalizmu przejdziemy do życiowej ascezy. A, nie o to tu chodzi.

Dwie rady z „Chcieć mniej” trafiły do mnie najbardziej:

- Wyzbycie się sentymentu do pewnych rzeczy daje nam wolność.

oraz

- Przejście na dietę informacyjną daje nam więcej czasu.

Od kąd...

książek: 330
Sicurano_Gulleborga | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2016

Minimalizm to nie siedzenie godzinami w pomieszczeniu inspirowanym krajobrazem odległej Grenlandii.
Znam doskonale ból przeprowadzek i dźwiganie niepotrzebnych rzeczy, wiele z opisanych sytuacji niestety jest/było mi bliskich. Tym bardziej lektura w sam raz na moje bolączki.
W książce opisano podstawowe problemy i mechanizmy a co najważniejsze- wskazówki i metody wprowadzania słowa w czyn.
"Chcieć mniej" poleciłbym oczywiście głównie osobom o plastycznym umyśle, które dodatkowo czują się przytłoczone balastem zalegających klamotów.
Bardzo spodobał mi się styl, w jakim napisano książkę. Ma się wrażenie, że czyta się słowa mądrej i poukładanej osoby. Z tekstu nie trąci chłodem ani wojskowym żargonem, ani domorosłym kaznodziejstwem :)

książek: 3225
kocham_cie | 2016-11-18
Na półkach: Przeczytane, 2016

Przyznam szczerze, sięgnęłam po tą książkę z wielką radością. Od jakiegoś czasu zaglądam na bloga autorki - simplicite.pl, poza tym, jest to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku.
Szata graficzna, wydanie, okładka , kompozycja, wszystko piękne, minimalistyczne.
Z drugiej jednak strony, mam wrażenie, że wszystko to, było na blogu autorki, lub innych stronach o tej tematyce. Nie jestem zagorzałą minimalistką, jednak szanuję swój wolny czas, nie gonię za konsumpcją, nie zalewam się rzeczami (poza książkami - ale to nałóg z którego nie chce się leczyć), często bywam offline. Lektura tej książki, nie zmieniła więc mojego nastawienia, utwierdziła tylko w przekonaniu że moja osobista droga do minimalizmu (ale bez przesady) jest drogą słuszną.
Tak czy inaczej ta publikacja nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań, zabrakło mi w niej 100% autentyzmu. Spodziewałam się czegoś więcej po tej autorce.
Tak, czy inaczej książkę polecam, szczególnie osobom, które są...

zobacz kolejne z 1396 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Od przybytku głowa nie boli? Chyba wymyślił to powiedzenie ktoś, kto nigdy nie musiał wybierać książki na weekend! No bo co wybrać z ogromnego stosu piętrzącego się na wirtualnej półce „Chcę przeczytać”? Czym się kierować w podjęciu tej decyzji? 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd