rozwińzwiń

Americanah

Okładka książki Americanah autora Chimamanda Ngozi Adichie, 9780307271082
Okładka książki Americanah
Chimamanda Ngozi Adichie Wydawnictwo: Knopf literatura piękna
477 str. 7 godz. 57 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2013-05-13
Data 1. wydania:
2013-05-13
Liczba stron:
477
Czas czytania
7 godz. 57 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780307271082
Inne
Średnia ocen

8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Americanah w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Americanah

Średnia ocen
8,6 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Americanah

Sortuj:
avatar
668
496

Na półkach:

Chyba dałam się nabrać, albo ta książka jest bardzo nierówna: opisy rasowych dystynkcji w USA i Nigerii, oraz historia dziewczyny, która nie przeprasza nikogo za to kim jest, jest dobra, naprawdę wciągająca. Ale są pewne sygnały, że mamy do czynienia z powieścią w stylu "Małe życie", a KMWTW że "Małe życie" jest dla mnie synonimem hochsztaplerki i emocjonalnego szantażu. Ostatecznie bowiem bohaterka, której kibicuje, którą lubię, w której cenię niespotykaną integralność, którą można wziąć za bezczelność ma "sufit". Piszę szyfrem, bo nie chcę spoilerować tym, którzy czytać "Amerykaanę" będą.

Chyba dałam się nabrać, albo ta książka jest bardzo nierówna: opisy rasowych dystynkcji w USA i Nigerii, oraz historia dziewczyny, która nie przeprasza nikogo za to kim jest, jest dobra, naprawdę wciągająca. Ale są pewne sygnały, że mamy do czynienia z powieścią w stylu "Małe życie", a KMWTW że "Małe życie" jest dla mnie synonimem hochsztaplerki i emocjonalnego szantażu....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
49

Na półkach:

Ta książka jest genialna, autorka absolutnie w prosty i bardzo wyrazisty sposób nakreśliła charaktery bohaterów, smak Afryki i USA...niw dziwi mnie nagradzanie tej książki. Polski przekład bardzo udany. Tą książkę trzeba przeczytac i poczuć.

Ta książka jest genialna, autorka absolutnie w prosty i bardzo wyrazisty sposób nakreśliła charaktery bohaterów, smak Afryki i USA...niw dziwi mnie nagradzanie tej książki. Polski przekład bardzo udany. Tą książkę trzeba przeczytac i poczuć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
127
29

Na półkach: ,

Bardzo ciężko czytało mi się tę książkę. Nastawiłam się na powieść, a dostałam antyrasistowski manifest upstrzony wpisami z bloga. O co tu właściwie chodzi? Ifemelu, młoda Nigeryjka dostaje stypendium i wizę studencką i przyjeżdża do Stanów na naukę. Początki ma trudne, co powinna była przewidzieć, wiedząc że nie ma środków do życia ani zezwolenia na pracę. Co robić w takiej sytuacji? Ano trzeba trochę pokombinować. Praca na czarno albo na dokument innej osoby; pracodawca się nie zorientuje, dla białych wszyscy czarni wyglądają jednakowo. Szczęście dopisuje Ifemelu i wkrótce poznaje młodego, białego mężczyznę, który się w niej zakochuje od pierwszego wejrzenia. Nie jest to jakiś tam zwykły Amerykanin, o nie, jest on super bogaty i dzięki jego znajomościom i kontaktom Ifemelu kolekcjonuje europejskie wizy w nigeryjskim paszporcie i zwiedza świat. Po skończonych studiach znajduje lukratywną pracę (też po protekcji) i uzyskuje pobyt stały.

Można by pomyśleć, że obserwujemy historię sukcesu nigeryjskiej imigrantki, do której los się uśmiechnął i szczęście jej dopisało. Ifemelu jednak nie potrafi się cieszyć z tego co osiągnęła, bo zbyt zajęta jest tropieniem rasistowskich podtekstów w zachowaniu i wypowiedziach osób, które spotyka na swej drodze. A jest ich wiele, już się autorka o to postarała. W całej powieści nie brakuje spotkań rodzinnych i towarzyskich, gdzie zawsze można doczepić się do czyjejś wypowiedzi lub otwarcie dyskutować rasizm w Ameryce. W tej powieści fabuła właściwie nie istnieje, za to mamy dziesiątki osób, które pojawiają się tylko po to, by wypowiedzieć jedno lub dwa zdania i podkręcać rasistowski klimat.

Następnym etapem w życiu Ifemelu jest prowadzenie bloga, którego tematem jest rasizm w Ameryce i jakiś sztuczny podział społeczności na Afro-Amerykanów, amerykańskich Afrykańczyków, Nie-Czarnych Amerykanów i Afrykańczyków. Trudno się w tym wszystkim połapać, jak zresztą w tych blogowych wpisach, które ni stąd ni zowąd - jak Filip z konopii - wyskakują w tej powieści. Poruszane na blogu tematy są schematyczne, ogólnikowe i nie zawierają nowych treści. Za to nie brakuje w nich przesady i lekceważenia problemów innych grup społecznych i etnicznych.

Ja rozumiem, że rasizm jest tematem ważnym i godnym dyskusji. Ale za niefortunny uważam wybór głównej bohaterki, która przyjechała do Ameryki z Nigerii biedna jak mysz kościelna, swój start w tym kraju zaczęła od łamania prawa pracując na czarno, odbiła się od dna dzięki pieniądzom i protekcji białego boyfrienda, obracała się w ekskluzywnych towarzystwach i nigdy nie miała problemów z powodu koloru skóry, a teraz poucza Amerykanów na temat rasizmu. Twierdzi, że “czarna” poczuła się dopiero w Ameryce, w jej kraju nigdy nie było to problemem (sic!). Ale zapomniała powiedzieć, że w jej kraju problemem jest rasizm etniczny. I korupcja, która uniemożliwia uczciwym ludziom godne, dostatnie życie. Może zamiast krytykować kraj, któremu zawdzięcza tak wiele, powinna spojrzeć krytycznym okiem na swoją ojczyznę? Strasznie nie lubię hipokryzji, a tu niestety jest jej aż nadto.

Bardzo ciężko czytało mi się tę książkę. Nastawiłam się na powieść, a dostałam antyrasistowski manifest upstrzony wpisami z bloga. O co tu właściwie chodzi? Ifemelu, młoda Nigeryjka dostaje stypendium i wizę studencką i przyjeżdża do Stanów na naukę. Początki ma trudne, co powinna była przewidzieć, wiedząc że nie ma środków do życia ani zezwolenia na pracę. Co robić w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
936
487

Na półkach: , ,

Wydawać by się mogło, że w temacie wszelakich dyskryminacji, w tym rasowych, powiedziano już wszystko. I że świadomość społeczna jest bardzo duża. Ale to tylko mrzonki. Co rusz napotykam problem dyskryminacji na kartach różnych powieści. Tak jest też w "Amerykanie".

Jeżeli interesuje was taki temat, przedstawiony oczami ludzi młodych, przeczytajcie książkę.

Wydawać by się mogło, że w temacie wszelakich dyskryminacji, w tym rasowych, powiedziano już wszystko. I że świadomość społeczna jest bardzo duża. Ale to tylko mrzonki. Co rusz napotykam problem dyskryminacji na kartach różnych powieści. Tak jest też w "Amerykanie".

Jeżeli interesuje was taki temat, przedstawiony oczami ludzi młodych, przeczytajcie książkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
277
260

Na półkach:

Amerykana jest długo płynącą nowelą, która porusza problemy tożsamości, rasizmu i związków niejako przy okazji opisywania życia głównych bohaterów.
Jeśli ktoś zakocha się w stylu pisania Chimamandy, to będzie wspaniała lektura. Autorka też nie boi się poruszać tematów kontrowersyjnych, atakując postawy ludzkie bez względu na ich pozycję polityczną.
Ciekawie było również dowiedzieć się więcej o Nigerii i życiu w niej zwykłych ludzi.
Zaintrygowało mnie również poruszanie problemu rasizmu w Stanach, z perspektywy kogoś, kto widzi ten problem, ale wychował się w innym systemie.
Jednym słowem, ta książka wielokrotnie zachęciła mnie do rozmyślań i lubię miękkość i delikatność, z jaką opisuje życie autorka.

Amerykana jest długo płynącą nowelą, która porusza problemy tożsamości, rasizmu i związków niejako przy okazji opisywania życia głównych bohaterów.
Jeśli ktoś zakocha się w stylu pisania Chimamandy, to będzie wspaniała lektura. Autorka też nie boi się poruszać tematów kontrowersyjnych, atakując postawy ludzkie bez względu na ich pozycję polityczną.
Ciekawie było również...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
625
102

Na półkach:

Bardzo dobra książka poruszają a temat emigracji, osamotnienia, a potem powrotu do ojczyzny. Historia opowiedziana jest z perspektywy nigeryjskiej pary: kobiet wyjeżdża do USA, mężczyzna do uk. I nie, nie są to historie uchodźców płynących łódką do Europy. Są to ludzie wykształceni, czasem zamożni. Jak wiele trzeba znieść u poświęcić aby zdobyć wymarzoną wize? Jadąc ostatnio metrem w londynie zastanawiałam się ilu z nich to moi współtowarzysze? Ilu z nich modli się aby jutro nie złapała ich policja emigracyjna? Ilu z nim z drżeniem serca zastanawia się jak przezyja kolejny dzień? Niesamowite jest również to jak różny może być rasizm amerykanski od brytyjskiego. Jak bardzo afrykańskie kobiety przejmują się swoimi kręconymi włosami? Jak bardzo uprzywilejowanym można być będąc białym we współczesnym świecie? Polecam!

Bardzo dobra książka poruszają a temat emigracji, osamotnienia, a potem powrotu do ojczyzny. Historia opowiedziana jest z perspektywy nigeryjskiej pary: kobiet wyjeżdża do USA, mężczyzna do uk. I nie, nie są to historie uchodźców płynących łódką do Europy. Są to ludzie wykształceni, czasem zamożni. Jak wiele trzeba znieść u poświęcić aby zdobyć wymarzoną wize? Jadąc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
449
338

Na półkach: , , , , , , , , ,

Fajnie się czegoś dowiedzieć o nowoprzybyłych do "mlekiem i miodem płynącej " amerykańskiej krainy.. zobaczyć ich spojrzenie... poczuc te bezsilnosć w szukaniu pracy.. ten brak szacunku w oczach "rdzennych" mieszkańców.. i Ciekawa historia, ale czy takie objawienie. ... Książka wielokrotnie nagradzana, obecna na wielu listach pt." musisz przeczytać"... ale dla mnie za długa, można było ją skondensować i nic by nie straciła...

Fajnie się czegoś dowiedzieć o nowoprzybyłych do "mlekiem i miodem płynącej " amerykańskiej krainy.. zobaczyć ich spojrzenie... poczuc te bezsilnosć w szukaniu pracy.. ten brak szacunku w oczach "rdzennych" mieszkańców.. i Ciekawa historia, ale czy takie objawienie. ... Książka wielokrotnie nagradzana, obecna na wielu listach pt." musisz przeczytać"... ale dla mnie za...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
154
55

Na półkach: , ,

Wiele osób polecało mi przeczytać tę książkę, wiele sobie obiecywałam po jej lekturze, ale raczej się zawiodłam. Americanah jest z jednej strony rozwlekła i przeciągnięta, z drugiej zaś - powierzchowna. Zabrakło mi głębi. Rozważania dot. rasizmu nie przekonały mnie, nie nauczyły, jak radzić sobie z ewentualnymi uprzedzeniami.

Wiele osób polecało mi przeczytać tę książkę, wiele sobie obiecywałam po jej lekturze, ale raczej się zawiodłam. Americanah jest z jednej strony rozwlekła i przeciągnięta, z drugiej zaś - powierzchowna. Zabrakło mi głębi. Rozważania dot. rasizmu nie przekonały mnie, nie nauczyły, jak radzić sobie z ewentualnymi uprzedzeniami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1340
1156

Na półkach: ,

Nie dołączam się do zachwytów. Są różne sposoby pisania o rasie i rasizmie, kulturowych różnicach, tożsamości i kulturowej przynależności. Można to zrobić i tak, jak zrobiła Chimamanda Ngozi Adichie, w formie rozwleczonej telenoweli. Oczywiście napisać dobrą, trzymającą uwagę widza, telenowelę jest sztuką i to nie lada, nie umniejszam tego. Do mnie, niestety, ten sposób nie przemawia. Książka mnie w ogóle nie wciągnęła. Autorka zbudowała swoją historię na bazie historii romantycznej, czyli - była sobie ona i on, bardzo się kochali, potem życie ich rozdzieliło, czy będą jeszcze razem? Czy ich miłość się spełni? Historia Ifemelu i Obinze jest ramą dla opowieści, która, choć ma zapewne ambicję opowiadać o głębszych problemach, ślizga się po ich powierzchni. Do tego w nieprzyzwoicie rozciągniętej opowieści. Literacko nic się tu ciekawego nie dzieje.
Myślę, że ten zabieg autorki ma za zadanie dotrzeć z problematyką rasy, różnic kulturowych oraz zmiany wizerunku Nigerii do szerszego grona czytelniczek (raczej kobiet). Można i tak.

Nie dołączam się do zachwytów. Są różne sposoby pisania o rasie i rasizmie, kulturowych różnicach, tożsamości i kulturowej przynależności. Można to zrobić i tak, jak zrobiła Chimamanda Ngozi Adichie, w formie rozwleczonej telenoweli. Oczywiście napisać dobrą, trzymającą uwagę widza, telenowelę jest sztuką i to nie lada, nie umniejszam tego. Do mnie, niestety, ten sposób nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
967
154

Na półkach: , , ,

Uczestnicząc w amerykańskiej popkulturze siłą rzeczy dowiedziałam się co nieco o rasizmie. Uważam jednak, że warto ten temat zgłębiać, czytac i edukować się, żeby być dobrym sojusznikiem. Perspektywa afrykańska to dla mnie zupełnie coś nowego - relacja z ojczystym krajem, odkrycie rasowości i rasizmu po przeprowadzce do Ameryki, wiele różnych form, jakie mogą przyjąć: wszystko to jest w tej książce. Monumentalne dzieło, które czyta się lekko, choć tematy są trudne.

Uczestnicząc w amerykańskiej popkulturze siłą rzeczy dowiedziałam się co nieco o rasizmie. Uważam jednak, że warto ten temat zgłębiać, czytac i edukować się, żeby być dobrym sojusznikiem. Perspektywa afrykańska to dla mnie zupełnie coś nowego - relacja z ojczystym krajem, odkrycie rasowości i rasizmu po przeprowadzce do Ameryki, wiele różnych form, jakie mogą przyjąć:...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2639 użytkowników ma tytuł Americanah na półkach głównych
  • 1 774
  • 839
  • 26
293 użytkowników ma tytuł Americanah na półkach dodatkowych
  • 184
  • 34
  • 21
  • 20
  • 14
  • 10
  • 10

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko
Ocena 6,8
Mistrzowie opowieści o kobiecie. Od Virginii Woolf do Agnieszki Szpili Chimamanda Ngozi Adichie, Margaret Atwood, Ingeborg Bachmann, Lucia Berlin, Dino Buzzati, Radka Denemarková, Tove Jansson, Han Kang, Selma Lagerlöf, Clarice Lispector, Sándor Márai, Herta Müller, Charlotte Perkins Gilman, Edgar Allan Poe, Cora Sandel, Agnieszka Szpila, Ludmiła Ulicka, Virginia Woolf, Xi Xi, Marguerite Yourcenar, Oksana Zabużko

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Americanah

Więcej
Chimamanda Ngozi Adichie Amerykaana Zobacz więcej
Chimamanda Ngozi Adichie Amerykaana Zobacz więcej
Chimamanda Ngozi Adichie Amerykaana Zobacz więcej
Więcej