Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
858212 czytelników
1907 dyskusji
119679 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] Malinowe losy - wygraj książkę „Dziewczęta wygnane".

Malinowe losy - wygraj książkę „Dziewczęta wygnane".

Lato 1939 roku, Kresy. Elżbieta i Stefania, wchodzące w dorosłość bliźniaczki, spędzają beztroskie wakacje w dworku dziadków. Sielankową atmosferę przerywa warkot niemieckich samolotów. Wkrótce ze wschodu nadciąga kolejne zagrożenie: Armia Czerwona. Rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie. Dziewczęta nie przypuszczają nawet, co szykuje dla nich los i jaką cenę przyjdzie im zapłacić za każdy dzień życia. Pierwsza część trylogii „Owoc Granatu” to opowieść o miłości, rodzinie, wierności i odpowiedzialności, zawsze i pomimo wszystko. Oparta na faktach wstrząsająca historia wygnanych kobiet, których tułaczy szlak wiódł z Rzeczypospolitej przez Syberię aż na Bliski Wschód.

Zainspirowani „Owocem granatu” Marii Paszyńskiej, napiszcie, jak nazwalibyście cykl książek, będących Waszą trzytomową biografią. Jaki owoc wykorzystalibyście w tytule i dlaczego? Posłużycie się jego symbolicznym znaczeniem, by nadać tytułowi drugiego dna?

Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Dziewczęta wygnane - Jacek Skowroński

Dziewczęta wygnane

Autor: Maria Paszyńska

Lato 1939 roku, Kresy. Elżbieta i Stefania, wchodzące w dorosłość bliźniaczki, spędzają beztroskie wakacje w dworku dziadków. Sielankową atmosferę przerywa warkot niemieckich samolotów. Wkrótce ze wschodu nadciąga kolejne zagrożenie: Armia Czerwona. Rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie. Dziewczęta nie przypuszczają nawet, co szykuje dla nich los i jaką cenę przyjdzie im zapłacić za każdy dzień życia. Pierwsza część trylogii „Owoc Granatu” to opowieść o miłości, rodzinie, wierności i odpowiedzialności, zawsze i pomimo wszystko. Oparta na faktach wstrząsająca historia wygnanych kobiet, których tułaczy szlak wiódł z Rzeczypospolitej przez Syberię aż na Bliski Wschód. "Przeczytałam i zamarłam z zachwytu. Cóż to jest za historia! Ile w niej emocji! Porywająca opowieść o kresowych dziewczętach – zaczyna się niewinnie i lekko, by za moment wbić czytelnika w fotel i poruszyć go do głębi. Obok tej powieści nie można przejść obojętnie. Gorąco polecam!" Edyta Świętek, pisarka, autorka sagi „Spacer Aleją Róż”

Regulamin
  • Konkurs trwa 12 września do 19 września włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - wydawnictwu Książnica. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1927
LubimyCzytać
12-09-2018 14:25
Dziewczęta wygnane Dziewczęta wygnane
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 97
Dogge
12-09-2018 19:27
Cykl książek o moim życiu nazywałby się: "Wilcza jagoda".
Na pierwszy rzut oka: ładna, apetyczna i kusząca. W smaku oczywiście słodka. I bardzo, bardzo zwodnicza. Trująca, szkodliwa, destrukcyjna, toksyczna, a nawet zabójcza. I bynajmniej, nie określam w taki sposób samej siebie. Po prostu do tej pory w moim życiu spotkałam wiele takich "wilczych jagód", które w jakiś sposób mnie ukształtowały. Dlatego to właśnie im poświęciłabym niemało miejsca w mojej książce, i to ich dotyczyłby jej symboliczny tytuł :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 820
Anksunamun
12-09-2018 20:07
„A właśnie, że daleko pada jabłko od jabłoni!” – tak byłoby można nazwać moją biografię, wykorzystując nazwę owocu i to popularne powiedzenie. Całe życie dystansuję się od ludzi, z którymi łączą mnie niefortunne więzy krwi, i jestem zupełnie inna niż oni wszyscy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 146
Niku
12-09-2018 22:17
Czy życie można zmieścić w trylogii? Może być ciężko, jeśli jednak stanęłabym przed tym zadaniem (i jeśli ktokolwiek chciałby efekt tegoż zadania wydać), zatytułowałabym mój cykl po prostu: "Zielona truskawka". Każdy kto wychował się w pobliżu poletka truskawek wie, jaki to ból, kiedy truskawki są zielone. Śmiem twierdzić, że nie ma nic bardziej odrażającego w życiu dziecka niż zielona truskawka. Jest ona bowiem przyczyną nieustannego rozczarowania, ciągłego czekania, stałego zniecierpliwienia. Chyba właśnie taka była większa część mojego życia: wiecznie niegotowa, ukryta pod grubymi liśćmi, które zasłaniały światło i nie pozwalały rozwiną skrzydeł. Czy jednak zielona truskawka nie zostawia nadziei? O ile żadne dziecko się nie pokusi i nie zje tego paskudnie kwaśnego owocu, wciąż może dojrzeć i stać się piękną. Mnie chyba jeszcze nikt nie zerwał.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 181
KaWa99
12-09-2018 23:39
"W poszukiwaniu fig"
Dlaczego akurat fig? Ponieważ od zawsze byłam osobą delikatną. Nieco nieśmiałą i zamkniętą w sobie. Posiadałam jeden cel, który odnosił się do mnie samej: znaleźć prawdziwą miłość i udowodnić przy tym sobie, że potrafię być kobieca. "W poszukiwaniu fig", ponieważ figa jest owocem symbolizujący kobiecość, zmysłowość, ale i namiętność. Czy jeśli już bym znalazła owy owoc figi, moje marzenie zostałoby spełnione. Wszystkie aspekty w jednym. Tak samo jak są one zamknięte pod znaczeniem tego owocu, tak u mnie kryją się pod jednym pragnieniem: znalezienia miłości życia.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 800
ogarbejbe
13-09-2018 08:03
"Żurawinowa dziewczyna" Dlaczego? Bo ciągle ją jem. Zaczęło się od tego, że z racji problemów z nerkami lekarz zalecił jedzenie żurawiny. Od tej pory zawsze mam gdzieś zachomikowany ten owoc. Po drugie jej smak jest słodko-cierpki. Ogólnie jestem osobą dość miłą, sympatyczną. Czasami jednak potrafię zranić słowem, szczególnie, gdy ktoś chce zranić mnie lub mi bliskich. Kolor żurawiny to przepiękna ciemna czewień, a ja w swojej szafie mam multum takich ubrań. Poza tym dobrze wpływa na serce, a do kogo wszyscy przychodzą po radę lub przytulasa w chwilwach słabości. Tak, w mojej historii żurawiny by nie zabrakło.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
klaudiaw35
13-09-2018 09:03
Wybrałabym taki tytuł: „W sidłach winorośli”. Aby podkreślić to symboliczne opętanie przez los. Los, który jest niezależny od nas. Raz borykamy się z problemami czy rozterkami, a innym razem uśmiechamy szczerze. Udało mi się kilkakrotnie wybrnąć z problemów, uwolnić z sideł. A aby tego dokonać wymagana jest ogromna siła wnętrza i odwaga, o tych cechach charakteru, które mnie ukształtowały, pisałabym w książce. Sama winorośl jest dość symboliczna, pojawiała się w wielu dziełach, chociażby o tematyce religijnej. Owoc dojrzewa, nabiera koloru i swoich cech, by potem usechł. Dokładnie tak jak żywot człowieka. Jednak niektórzy wykorzystają dany owoc i uczynią go wartościowym. Tak w życiu ludzi, jedni zmarnują los a inni będą czerpać z życia garściami. Chętnie bym opisała swoje przeżycia, od momentu dojrzewania do późniejszych lat. Kolejne tomy przypominałyby kolejne okresy w moim życiu: 1-Kiść młodości (okres dzieciństwa, sielanki, domowego ogniska), 2- Kiść rozpaczy (okres buntu, stanów depresyjnych. własne nieszczęście) 3- Kiść szczęścia – ( czas radości, gotowości do działań, nabranie siły wewnętrznej). Biografia byłaby szczera i prawdziwa, bo tylko tak można zdobyć serca czytelników, a ja pozostawiłabym po sobie niewielką cząstkę, namiastkę siebie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 157
vintage_summer
13-09-2018 11:31
''Jagodowe kilometry''
Dlaczego?
Symbolika owocu jagody związana jest z ''cierpliwością i sukcesem osiągniętym wytrwałością''. Jako osoba, która w głównej mierze, skazana jest sama na siebie, muszę dbać o te istotę jak nikt inny. Jestem sama sobie przyjaciółką, która przez pewien czas nie spisywała się najlepiej. Od jakiegoś czasu podjęłam walkę o nasz duet. Chcę zmian na lepsze. Pragnę, aby nasza dwójka miała się ku sobie i dla siebie już zawszę. Jest to podróż, która ma uczynić mnie jeszcze silniejszą i bardziej skupioną na wartościach, które faktycznie pozwolą mi działać na swoją korzyść.
Dlaczego kilometry? Z jednej strony chodzi właśnie o tę podróż, którą rozpoczęłam do zmian, dla samej siebie. O walkę z nadwagą, nieśmiałością, lękami i negatywnym podejściem do życia.
Chodzi również o to, że nie umiem nigdzie zagrzać miejsca. O to, że wystarczy tylko chcieć, aby coś zmienić.
To byłaby książką, która miałaby pokazać, nasza ciężka, szczera i wytrwała walka, da nam zadowalające efekty, że wystarczy chcieć. O kochaniu siebie, o wspólnej sprawie, o potknięciach, zadrapanych kolanach, skurczach w łydkach, które znikają dzięki odrobinie wiary w siebie.
To właśnie z małych kroków powstają wielkie kilometry.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 316
Milli
13-09-2018 20:54
"Gorycz świata czy słodycz lata
- Kiwi, kotku co masz w środku?"

1."Zasiew"
2."Dojrzewanie"
3."Rozkwit"

Wybieram kiwi, ponieważ pozornie jest nieprzystepne. Szorstkie z zewnątrz,ma skórkę, którą należy usunąć lub przekroić owoc, by przekonać się co jest w środku. Wnętrze może być zarówno słodkie, jak i cierpkie, mimo twardości owocu dojrzałe, albo całkiem zielonkawe, delikatne lub łykowate. Wszystkie te cechy trudno wychwycić oceniając owoc z zewnątrz.
Ze mną jest podobnie. Często ubieram się w taką "kiwi skórkę" i stroszę kłujące włoski, by utrzymywać ludzi na dystans, tym samym chronię dojrzewającego i delikatnego wnętrza. Jeśli pozwalam się komuś obrać z mojej warstwy wierzchniej czyli symbolicznej "kiwi skórki", można się przekonać w jaki sposób dojrzewam, co mnie wzmacnia, a co sprawia że usycham i robię się cierpka w odbiorze.

Poza tym kiwi jest ciekawe, szorstki brąz skórki jest kurtyną dla miąższu, który ma trzy kolory, zieloną otoczkę, ciemniejszy środeczek, białe centrum i lekko chrupiące, czarne pesteczki.
Moja biografia musiałaby być tak samo interesująca, by zapewnić grono czytelników i znaleźć się przynajmniej w pierwszej setce bestsellerów :)
W trylogii opisałabym poziomy dojrzewania mojej osobowości i wszystko, co mnie ukształtowało w taki, a nie inny sposób.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
jagna1978
13-09-2018 22:05
"Poplatany zywot Jagody" cale moje zycie to jedna wielka platanina.W dobrym i zlym sensie ale wszystko w zyciu tak mi sie placze,ze czasem az cud ,ze daje rade to odplatac.Zaplatane znajomosci ,odplatane milosci,zawile wiezy rodzinne.Wszystko ciagle sie zmienia i niczego nie moge byc pewna.Z jednej strony ciesze sie bo mam bogate doznaniowo zycie a z drugiej czasem za duzo jest w nim niespodzianek ,ze trudno je ogarnac.p.s.mam na imie Jagoda wiec jokos sensownie brzmi dodanie go do tytułu.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd