Martin E.P. Seligman

brak danych
Fani autora
7
525
1237
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (13)

Czytelnicy (525)

Cytaty tego autora (4)

A zatem głębokie kryzysy, których doświadczamy w dzieciństwie, mogą wytworzyć w naszej psychice pewien szablon, za pomocą którego, jak za pomocą foremki do ciastek, produkujemy przez resztę życia identyczne wyjaśnienia nowych kryzysów.
(...) uwagi krytyczne wygłaszane przez dorosłych, kiedy dziecku coś się nie uda. I w tym przypadku, podobnie jak w przypadku rozmów rodziców, dziecko słucha uważnie i jeśli uwagi te wskazują na przyczyny stałe i o zasięgu ogólnym — na przykład: „Jesteś głupi(a)", „Jesteś do niczego" — to na ich podstawie tworzy sobie obraz własnej osoby. Jeśli natomiast jako przyczyny niepowodzeń podaje się zjawiska krótkotrwałe i o ograniczonym zasięgu — w rodzaju: „Nie bardzo się starałeś", „To są zagadki dla szóstoklasistów" — to postrzega ono problemy jako rozwiązywalne i o zasięgu ograniczonym.
Dowody te zostały pracowicie zebrane przez angielskiego uczonego, profesora George'a Browna. Kiedy go poznałem, od dziesięciu lat krążył po najuboższych dzielnicach południowego Londynu, przeprowadzając obszerne wywiady z gospodyniami domowymi. Przeprowadził ponad czterysta takich wywiadów, poszukując odpowiedzi na pytanie, co zapobiega powstawaniu depresji.
Szokująca była już sama liczba przypadków głębokiej depresji,które odkrył w czasie swych badań. Cierpiało na nią ponad 20procent gospodyń domowych, z czego połowa miała objawy wskazujące na psychozę. George uparcie dążył do znalezienia czynnika, który sprawia, iż w tym trudnym środowisku część kobiet jest wyraźnie uodporniona na depresję.
Wyodrębnił trzy takie czynniki. Wystarczyła obecność jednego z nich, aby — nawet w wyjątkowo nie sprzyjającej sytuacji, w wielkiej biedzie lub po wielkiej stracie — nie pojawiła się depresja. Pierwszym z nich była silna więź uczuciowa i dobre stosunki z mężem lub kochankiem. Kobiety, które pozostawały w takim związku, świetnie broniły się przed popadnięciem w depresję.
Drugim czynnikiem była praca poza domem. Trzecim — mniej niż
trójka dzieci w wieku poniżej czternastu lat.
zgłoś błąd zgłoś błąd