Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/9290/dlaczego-warto-kupowac-i-czytac-ebooki

Dlaczego warto kupować i czytać ebooki

6 wartościowy tekst

Wyobraź sobie, że jest rok 2005. Swoją premierą miała nowa książka o której wszyscy mówią. Postanawiasz ją kupić i wychodzisz z domu, idziesz do najbliższej księgarni. Na miejscu okazuje się, że książki nie ma. Nieco zniecierpliwiony udajesz się do następnej księgarni a tam słyszysz, że książek danego wydawcy nie mają w ofercie. Sytuacja powtarza się w trzeciej, czwartej i piątek księgarni. Wreszcie zrezygnowany wracasz do domu, szukasz upragnionej książki na stronie wydawcy (tak w 2005 roku był już internet i dało się w nim robić zakupy), zamawiasz, płacisz i tydzień czekasz aż listonosz pojawi się w drzwiach z przesyłką.

Tak było jeszcze kilkanaście lat temu i musiałeś liczyć się z tym, że masz ograniczony dostęp do wielu świetnych książek. To irytujące a często nawet problematyczne, ponieważ zdarza Ci się szukać książek specjalistycznych, do których dostęp jest Ci potrzebny natychmiast.

A teraz przenieśmy się w czasie do roku 2017. Również chcesz przeczytać najnowszą książkę ulubionego autora. Tym razem natychmiast siadasz do komputera lub sięgasz po smartfona. Szybko trafiasz do księgarni, dokonujesz zakupu i po kilku minutach książka jest na dysku komputera lub w pamięci smartfona. Nie ma znaczenia, że jest akurat niedziela wieczorem. Prawda, że to wygodne i praktyczne?

Raptem kilkanaście lat dzieli opisane powyżej przypadki a sposób dostępu do książki uległ ogromnej zmianie. Stało się tak ponieważ książka drukowana dostała swój odpowiednik w postaci wersji elektronicznej – ebooka. To właśnie zmiana formy pozwoliła na przeniesienie sprzedaży do internetu i zlikwidowanie opóźnień, które powstawały na linii sprzedawca - klient i były wynikiem anachronicznych sposobów dostawy.

Nawet pobieżna lektura powyższego wprowadzania uzmysławia pierwszą i największą zaletę ebooków. Mam tutaj na myśli łatwość dostępu. Nie ma znaczenia czy kupujesz popularnego Harlequina, specjalistyczną książkę na temat algorytmów machine learning czy też haiku w języku japońskim. Każda z tych książek w formie ebooka trafi do Ciebie w takim samym czasie i będzie wymagać dokładnie takich samych działań. Przeszkodą nie będzie również dzień tygodnia, pora dnia czy nocy a nawet święta. To genialne!

Wśród innych niezaprzeczalnych zalet ebooków warto wymienić m.in.:

Niższe ceny – cena regularna zwykle jest zauważalnie niższa od wersji drukowanej, poza tym rynkiem rządzą promocje. 

Nie zajmują miejsca – pamięć typowego komputera, smartfona czy dedykowanego czytnika ebooków pozwala na zapisanie w niej tysięcy ebooków. Dla porównania kolekcja książek drukowanych składająca się z tysiąca wolumenów wymaga sporej ilości miejsca i solidnych regałów.

Wyszukiwania informacji – książka od wieków jest źródłem cennej wiedzy, do której często wracamy. Znalezienie ważnej informacji w ebooku zajmuje raptem kilka sekund a to wszystko dzięki wygodnemu mechanizmowi przeszukiwania.

Łatwość aktualizacji – cyfrowa forma dystrybucji umożliwia wydawcy prostą i szybką reakcję na ewentualne błędy. Poprawa literówki czy błędnej informacji jest prosta i tania. Po jej wprowadzeniu ebook natychmiast trafia do osób, które dokonały jego zakupu. Dzięki temu na rynku możemy mieć zawsze aktualny produkt.

Wygoda – ebook jest wygodny w czytaniu. Krój czy rozmiar użytej czcionki nie stanowi problemu i w dowolnym momencie możesz go dopasować do własnych potrzeb.

Zalety książek elektronicznych można by wymieniać jeszcze długo a wielu z nas pewnie może wskazać zupełnie zaskakujące plusy nowej technologii. Dlatego chciałbym nawiązać teraz do kwestii wskazywanych jako wady. Tutaj kluczowym argumentem przeciwników nowych rozwiązań jest konieczność posiadania czytnika.

Ebooki dostępne na polskim rynku oferowane są w trzech popularnych formatach – PDF, EPUB oraz MOBI. Każdy z nich ma swoje zalety. Na przykład PDF idealnie odwzorowuje książkę drukowaną ale korzystanie z niego najwygodniejsze jest na urządzeniach z większym ekranem. Natomiast EPUB i MOBI spisują się świetnie na urządzeniach z mniejszymi ekranami i pozwalają na bardzo szeroką personalizację wyglądu tekstu.

Niezależnie od formatu do jego odczytu wymagany jest odpowiednik czytnik. Może to być aplikacja zainstalowana na komputerze, tablecie czy smartfonie. Nie ma tutaj znaczenia z jakim systemem operacyjnym czy platformą sprzętową mamy kontakt. Zawsze znajdziesz przynajmniej kilka dobrych, darmowych czytników programowych. Drugim rozwiązaniem jest czytnik sprzętowy. Jest to urządzenie przypominające swoim wyglądem tablet. Różnice są jednak większe ponieważ ekran czytnika wykonano w technologii papieru elektronicznego co powoduje, że wielogodzinne korzystanie z takiego czytnika nie męczy oczu a bateria na jednym ładowaniu daje nam możliwość przeczytania nawet kilku książek. Na rynku dostępnych jest wiele dedykowanych czytników a do najpopularniejszych należą urządzenia z rodziny Kindle, InkBook czy PocketBook.

Ebooki są doskonałym rozwiązaniem dla osób, które potrzebują szybkiego dostępu do różnego typu literatury. Wyśmienicie sprawdzają się w przypadku gdy czytasz ogromne ilości beletrystyki (niska cena ebooków przekłada się na wymierne oszczędności pieniędzy, oszczędzamy również miejsce bo ebooki nie potrzebują regałów) , którą po jednorazowej lekturze oddajesz dalej (kryminały, Harlequiny, etc.). Są nieodzownym elementem pracy osób, które potrzebują dostępu do fachowej i bardzo wyspecjalizowanej literatury lub studentów piszących prace zaliczeniowe (natychmiastowy dostęp). Ułatwiają życie osobom, które mają problemy ze wzrokiem. Zmiana rozmiaru czcionki a nawet możliwość użycie syntezatora mowy to rozwiązania, które są możliwe wyłącznie w książce elektronicznej.

Wśród wad podnoszonych w dyskusjach na temat ebooków pada również stwierdzenie, że to skomplikowane. Zakupy w sieci, zakładanie kont, pobieranie plików, przygotowanie czytnika i wreszcie wgrywanie plików do pamięci urządzenia. Trudno mi z tym polemizować ponieważ od czasów szkolnych jestem za pan brat z różnymi technologiami. Jednak mam świadomość tego, że nowości technologiczne mogą sprawiać problemy. Na szczęście na to również jest skuteczne rozwiązanie. Mam tutaj na myśli książkę pt: E-booki. Poradnik dla początkujących e-czytelników. To poradnik, który za rękę przeprowadzi Cię przez wszystkie niuanse związane z korzystaniem z książek elektronicznych a jednocześnie będzie Twoim pierwszym ebookiem (zakup książki papierowej oznacza jednoczesne nabycie ebooka).

Zapewne wiesz już, że jestem wielkim entuzjastą ebooków i pewnie myślisz sobie, że to nie może być tak piękne i pewnie wybór tytułów wydawanych jako ebooki jest mizerny. Tutaj muszę Cię mile zaskoczyć. Otóż wydawcy są świadomi potrzeb klientów i na dzisiaj blisko 90% wydawanych książek ma swoje elektroniczne odpowiedniki. Czasem ebooki są dostępne nieco wcześniej niż wersje drukowane, czasem na ebooka musimy poczekać nieco dłużej a najczęściej premiera druku i ebooka odbywa się w tym samym czasie.

Nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować wam za uwagę. Mam nadzieję, że chociaż kilka osób udało mi się – jeśli nie przekonać – to przynajmniej osłabić ich opór.

Bartosz Danowski

---

Bartosz Danowski - autor licznych książek informatycznych, wykładowca Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu, rzeczoznawca Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz ekspert Urzędu Marszałkowskiego do spraw oceny wniosków unijnych sektora IT. Pisze z myślą o Czytelnikach, stara się aby przekaz w jego książkach był prosty i zrozumiały dla każdego odbiorcy.

(artykuł sponsorowany)


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 91  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 382
jusia1986
17-09-2017 15:50
Od dobrych paru lat czytam głównie z czytnika. Zdarza się raz na jakiś czas wersja papierowa, ale nie problemu z tematem "poczucia druku" itp dyrdymałów (jak dla mnie). Przez dłuższy okres dojeżdżałam do pracy autobusem, "często i gęsto" załadowanym niesamowicie. A ja wyciągałam czytnik już na przystanku, wchodziłam do autobusu łapałam się jedną ręką rury, a drugą (w moim przypadku) prawą... Od dobrych paru lat czytam głównie z czytnika. Zdarza się raz na jakiś czas wersja papierowa, ale nie problemu z tematem "poczucia druku" itp dyrdymałów (jak dla mnie). Przez dłuższy okres dojeżdżałam do pracy autobusem, "często i gęsto" załadowanym niesamowicie. A ja wyciągałam czytnik już na przystanku, wchodziłam do autobusu łapałam się jedną ręką rury, a drugą (w moim przypadku) prawą swobodnie "przewracałam strony". Wg. mnie czytnik ma znaczną przewagę nad wersją papierową.
To najlepszy zakup, na który się skłoniłam.
pokaż więcej
książek: 624
Jola
17-09-2017 22:56
Korzystam z czytnika już przynajmniej od 5 lat. Najpierw miałam takiego kindla z guziczkami, teraz mam podświetlany z dotykowym ekranem. Nie potrzebują specjalnego miejsca do czytania, ani dobrej lampy i okularów. Po prostu włączam, wybieram książkę, czcionkę i już. Zawsze i wszędzie kindle chodzi ze mną, nigdy się z nim nie rozstaję i nawet jak zapomnę okularów, to mogę czytać i czytać. Moje... Korzystam z czytnika już przynajmniej od 5 lat. Najpierw miałam takiego kindla z guziczkami, teraz mam podświetlany z dotykowym ekranem. Nie potrzebują specjalnego miejsca do czytania, ani dobrej lampy i okularów. Po prostu włączam, wybieram książkę, czcionkę i już. Zawsze i wszędzie kindle chodzi ze mną, nigdy się z nim nie rozstaję i nawet jak zapomnę okularów, to mogę czytać i czytać. Moje niezliczone półki przepełnione książkami już się nie powiększają. Czasem ścieram z nich kurz, czasem przewertuję jakąś ukochaną pozycję, ale dokupiłam już wersję elektroniczną i wolę czytać z czytnika. No i oczywiście jest jeszcze to, że książki, które nagle muszę przeczytać, w błyskawicznym tempie są u mnie na ekraniku. Nie muszę na nie czekać tygodniami. Już nie wyobrażam sobie życia bez kindla.
pokaż więcej
książek: 458
Ireth
17-09-2017 23:07
Przyznaję, że ebooki to świetna sprawa, chociaż nigdy nie zrezygnowałabym z książki papierowej. Forma elektroniczna jest idealna dla książek, które po prostu chcesz przeczytać, ale bez większego sentymentu, do tego rewelacyjnie sprawdza się w podróży. Niestety moje własne doświadczenia nie pozwalają zgodzić się z Autorem, że zaletą ebooków jest cena - póki co często jest wyższa niż wersje... Przyznaję, że ebooki to świetna sprawa, chociaż nigdy nie zrezygnowałabym z książki papierowej. Forma elektroniczna jest idealna dla książek, które po prostu chcesz przeczytać, ale bez większego sentymentu, do tego rewelacyjnie sprawdza się w podróży. Niestety moje własne doświadczenia nie pozwalają zgodzić się z Autorem, że zaletą ebooków jest cena - póki co często jest wyższa niż wersje papierowe! Mam nadzieję, że to się zmieni kiedy w końcu przepchną tę zmianę VATu :)
pokaż więcej
książek: 971
Olga
17-09-2017 23:16
bzdura. ceny ebooków zawsze są niższe niż wydań papierowych. oczywiście cena wyjściowa jest identyczna, czasem nawet wyższa, ale zawsze są na nie promocje. np. z programem Nexto Premium za ebooka nie zapłaci się więcej niż 15-17 zł, jest również mnóstwo promocji, gdzie ebook to koszt rzędu 10-12 zł. ja nie zapłaciłam za żadnego więcej niż 15 zł, nie ma szans na książkę papierową w tej cenie... bzdura. ceny ebooków zawsze są niższe niż wydań papierowych. oczywiście cena wyjściowa jest identyczna, czasem nawet wyższa, ale zawsze są na nie promocje. np. z programem Nexto Premium za ebooka nie zapłaci się więcej niż 15-17 zł, jest również mnóstwo promocji, gdzie ebook to koszt rzędu 10-12 zł. ja nie zapłaciłam za żadnego więcej niż 15 zł, nie ma szans na książkę papierową w tej cenie (chyba że używaną i z odbiorem osobistym).
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 713
Daria
18-09-2017 09:16
Jestem posiadaczką czytnika od kilku miesięcy. Minęło sporo czasu, nim zdecydowałam się na kupno tego urządzenia, a teraz zadaję sobie pytanie - czy naprawdę te moje obawy były uzasadnione? Czytnik - urządzenie, które zdaje egzamin nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach jazdy komunikacją miejską, ilości "zawartych książek" i komfortu czytania w tej chwili jest dla mnie niezastąpionym... Jestem posiadaczką czytnika od kilku miesięcy. Minęło sporo czasu, nim zdecydowałam się na kupno tego urządzenia, a teraz zadaję sobie pytanie - czy naprawdę te moje obawy były uzasadnione? Czytnik - urządzenie, które zdaje egzamin nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach jazdy komunikacją miejską, ilości "zawartych książek" i komfortu czytania w tej chwili jest dla mnie niezastąpionym towarzyszem w niemal zawsze i wszędzie. Z przyjemnością "przeniosłam" się na cyfrowe odpowiedniki książek, które czytałam dotychczas. W moim przypadku jeszcze bardziej zachęcającą opcją jest darmowy abonament w jednym z serwisów - dzięki uprzejmości mojej biblioteki.
Same plusy!
pokaż więcej
książek: 82
Grzes22
18-09-2017 17:09
Proszę mi powiedzieć czy zeskanowanie książki, którą kupiliśmy w wersji papierowej jest nielegalne?? Jeśli nie to dlaczego do wersji papierowej nie można otrzymać wersji elektronicznej?? Teoretycznie mogę zeskanować sobie sam. Osobiście bardzo cenię sobie czytanie tradycyjne jednocześnie zdając sobie sprawę z zalet e-czytników. Płacenie za obie formy jest trochę drogą zabawą :/
książek: 91
Anna
18-09-2017 23:19
Zrobienie kopii, w tym kopii elektronicznej, zakupionej książki na użytek własny nie jest zabronione - zabronione jest zwielokrotnianie książki w celu rozpowszechnienia, udostępnienia innym.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Na skraju załamania

"Na skraju załamania" B.A. Paris jedna z oczekiwanych przeze mnie premier literackich i nie zawiodłam się, od pierwszej strony czyta się z z...

zgłoś błąd zgłoś błąd