-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Biblioteczka
Zaskoczyły mnie niskie opinie. Dosłownie wessałam tą książkę w siebie, na raz, całą. Wciągnęła mnie i dobrze się bawiłam. Rozczarował mnie dopiero film.
Zaskoczyły mnie niskie opinie. Dosłownie wessałam tą książkę w siebie, na raz, całą. Wciągnęła mnie i dobrze się bawiłam. Rozczarował mnie dopiero film.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moja pierwsza książka autora i cyklu. Na szczęście nie sprawia kłopotu zacząć od końca. Wątek zabójcy i rozwiązywanie sprawy podobał mi się, ale może dlatego, że nie poznałam głównej postaci od początku, jego rozterki prywatne mnie nudziły. Książka jest bardzo w porządku, zbrodnia świetna. Poruszenie morderstw wykonywanych przez nastolatki to świetny temat.
To moja pierwsza książka autora i cyklu. Na szczęście nie sprawia kłopotu zacząć od końca. Wątek zabójcy i rozwiązywanie sprawy podobał mi się, ale może dlatego, że nie poznałam głównej postaci od początku, jego rozterki prywatne mnie nudziły. Książka jest bardzo w porządku, zbrodnia świetna. Poruszenie morderstw wykonywanych przez nastolatki to świetny temat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-11
Nie była wcale taka zła. Początek niezbyt wciągający, przyznaję, ale z kolejnymi opowiadaniami się rozkręciło. Ta która podobała mi się najbardziej, dzięki wyższym siłom, została kontynuowana i usatysfakcjonowało mnie to nie lada! Nie nudziłam się czytając, ale wiem, że nie jest to lektura dla każdego.
Polecam osobą, które nie potrzebują siły zwrotu akcji do rozrywki.
Nie była wcale taka zła. Początek niezbyt wciągający, przyznaję, ale z kolejnymi opowiadaniami się rozkręciło. Ta która podobała mi się najbardziej, dzięki wyższym siłom, została kontynuowana i usatysfakcjonowało mnie to nie lada! Nie nudziłam się czytając, ale wiem, że nie jest to lektura dla każdego.
Polecam osobą, które nie potrzebują siły zwrotu akcji do rozrywki.
Podobała mi się. Nie cała, ale większość. To dobry zastrzyk pomiędzy innymi kryminałami.
Podobała mi się. Nie cała, ale większość. To dobry zastrzyk pomiędzy innymi kryminałami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
o jakie to było wspaniałe do czytania. odkrywanie kolejnych POV, tego jak oceniamy, zanim dowiemy się o tym co naprawdę się działo, co naprawdę miała kolejna postać na myśli. jak skomplikowani są ludzie, a jednocześnie jak prości. jak wiele sobie przypisujemy, jak daleko jesteśmy od tego co chcemy wierzyć. "nie jesteśmy bogiem". życie w czasach "self-love" i "self-care" zamieniło nas w bandę egocentrycznych idiotów. ta książka bez owijania nam o tym mówi.
p.s. czy to nie drastyczne jak nikt nie skupiał się na fakcie, że matka straciła dziecko? jej ból odizolowany od incydentu kompletnie w oczach innych ludzi. przykre i prawdziwe.
o jakie to było wspaniałe do czytania. odkrywanie kolejnych POV, tego jak oceniamy, zanim dowiemy się o tym co naprawdę się działo, co naprawdę miała kolejna postać na myśli. jak skomplikowani są ludzie, a jednocześnie jak prości. jak wiele sobie przypisujemy, jak daleko jesteśmy od tego co chcemy wierzyć. "nie jesteśmy bogiem". życie w czasach "self-love" i "self-care"...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todo połowy książki zastanawiałam się czy mnie czymś zaskoczy, ale od połowy już wciągnęła mnie historia głównego bohatera. książka lekka, spokojna, z małym zawirowaniem emocjonalnym w końcowej fazie. Trzeba ubrać się w cierpliwość, ale myślę, że warto.
do połowy książki zastanawiałam się czy mnie czymś zaskoczy, ale od połowy już wciągnęła mnie historia głównego bohatera. książka lekka, spokojna, z małym zawirowaniem emocjonalnym w końcowej fazie. Trzeba ubrać się w cierpliwość, ale myślę, że warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie nic specjalnego. Nie rozwiązane tematy jak alkoholizm bohaterki, który pojawia się i znika jakby nie był uzależnieniem. Recenzje mówiące o przedstawianiu życia nowoczesnej kobiety w Japonii, nie wiem co w tym odkrywczego, skoro bohaterka jest samotna i nie rozumiem, gdzie tu różnica. Pracuje i jest introwertyczna, koniec historii. Przez chwilę romansuje jak dziecko, ale dorasta do zrozumienia tego, przez chwilę jest alkoholiczką, ale w sumie nie zrobiono z tego poważnego wątku, skończył się jak zaczął. No i powtarzający się temat "samotnej matki". Przeczytałam już wszystko tej autorki i jedynie "piersi i jajeczka" była jakoś składnie napisana. Rozpoczęta, jak i zakończona.
Jak dla mnie nic specjalnego. Nie rozwiązane tematy jak alkoholizm bohaterki, który pojawia się i znika jakby nie był uzależnieniem. Recenzje mówiące o przedstawianiu życia nowoczesnej kobiety w Japonii, nie wiem co w tym odkrywczego, skoro bohaterka jest samotna i nie rozumiem, gdzie tu różnica. Pracuje i jest introwertyczna, koniec historii. Przez chwilę romansuje jak...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się tą książę odczuwając ciężkość bohatera. Ciągłe zagubienie i wleczące się za nim traumy. Czuję ciężar do dziś, bardzo podobała mi się forma opowiadania, nieraz wybiegająca w przyszłość.
Czyta się tą książę odczuwając ciężkość bohatera. Ciągłe zagubienie i wleczące się za nim traumy. Czuję ciężar do dziś, bardzo podobała mi się forma opowiadania, nieraz wybiegająca w przyszłość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
książka o codzienności, nie ma wielkich zwrotów akcji. powolna fabuła, niepretensjonalna i bez większego morału. główna bohaterka z czasem uczy się prostego rozumienia, pogodzenia się z rzeczywistością i w sumie dopiero pod koniec dostajemy więcej informacji o jej przeszłości. wciąż jednak nic w nas nie spowoduje szoku.
nie płakałam, nie czułam też dużo czytając tą książkę, mimo to nie była dla mnie męcząca, po prostu w porządku.
książka o codzienności, nie ma wielkich zwrotów akcji. powolna fabuła, niepretensjonalna i bez większego morału. główna bohaterka z czasem uczy się prostego rozumienia, pogodzenia się z rzeczywistością i w sumie dopiero pod koniec dostajemy więcej informacji o jej przeszłości. wciąż jednak nic w nas nie spowoduje szoku.
nie płakałam, nie czułam też dużo czytając tą...
Raczej nie polecam osobom, które nie mają ochotę na tematykę zastraszania w szkołach. Nie ma wiele więcej w tej książce i nie ma większego morału, moim zdaniem.
Podobała mi się poruszona tematyka, chociaż szczerze przyznam, że pod koniec wyczuwałam pewne nieścisłości związane z budową postaci. Ich zachowania nie całkiem pasowały mi do tego co wyobrażam sobie, że dane doświadczenia mogą spowodować behawioralnie, ale nie mogę takimi odczuciami ujmować autorce czy jej twórczości. Końcówka również spowodowała u mnie niedosyt i małe niezadowolenie.
W każdym razie przez większość część książki czytałam z zaciekawieniem i w pewnym momencie również czułam niecierpliwość do powrotu do książki, ale jednak 20% które czekało na mnie przy końcu ujęło wiele z pozytywnej opinii.
Raczej nie polecam osobom, które nie mają ochotę na tematykę zastraszania w szkołach. Nie ma wiele więcej w tej książce i nie ma większego morału, moim zdaniem.
Podobała mi się poruszona tematyka, chociaż szczerze przyznam, że pod koniec wyczuwałam pewne nieścisłości związane z budową postaci. Ich zachowania nie całkiem pasowały mi do tego co wyobrażam sobie, że dane...
Heartstopper to prosta historia dla nastolatków, i może tylko dla mnie jako osoby dorosłej. Delikatna, miła dla serca, wręcz kojąca. Natomiast ja znam ją z aplikacji komiksowej Tapas - tam jest udostępniona po angielsku, do przeczytania już do 4 tomu. I myślę, że wraz z ciągiem dalszym, komiks nabiera więcej uroku i wyjątkowości. Nie całkiem rozumiem, czego osoby oczekują, czytając go - ale nie będzie komplikacji.
Wydaje mi się, że sam przekaz dotyczy tego, iż osoby LGBTQIA+ kochają w taki sam sposób, zakochują się, chcą bliskości - nie ma tutaj odstepstw od typowej historii hetero. Jest idealna dla młodszych czytelników, ale rownież w prosty sposób może przedstawić temat osobom starszym, którzy uważają, że nie rozumieją osób LGBT+.
Nie umiem przewidzieć skąd biorą się rozczarowania. Ale warto przyjrzeć się kolejnym częściom, mam nadzieję,, że przemówia swoją prostotą. :)
Heartstopper to prosta historia dla nastolatków, i może tylko dla mnie jako osoby dorosłej. Delikatna, miła dla serca, wręcz kojąca. Natomiast ja znam ją z aplikacji komiksowej Tapas - tam jest udostępniona po angielsku, do przeczytania już do 4 tomu. I myślę, że wraz z ciągiem dalszym, komiks nabiera więcej uroku i wyjątkowości. Nie całkiem rozumiem, czego osoby oczekują,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Dramat. Czekałam i czekałam na jakieś rady typu "jak lepiej żyć". Kompletny nonsens. Rozciągnięcie jednego rozdziału na kilka. Nie dowiesz się nic przydatnego, oprócz powiedzmy nieśmiałej "samo diagnozy" i odniesienia przykładów do swojego życia, jeśli jesteś "nadzdolny".
Spoiler - kończy się na zachęceniu do terapii.
Spoiler 2 - nic się nie zmieni. Najwyżej zniechęcisz się do poradników na kilka dobrych miesięcy.
Dramat. Czekałam i czekałam na jakieś rady typu "jak lepiej żyć". Kompletny nonsens. Rozciągnięcie jednego rozdziału na kilka. Nie dowiesz się nic przydatnego, oprócz powiedzmy nieśmiałej "samo diagnozy" i odniesienia przykładów do swojego życia, jeśli jesteś "nadzdolny".
Spoiler - kończy się na zachęceniu do terapii.
Spoiler 2 - nic się nie zmieni. Najwyżej zniechęcisz...
Lubię tego typu książki, których esencja zostaje ze mną po przeczytaniu. I chociaż niedosyt w sprawie jej zakończenia też mi towarzyszy, przywiązałam się do prostej postaci starszego Shingo. Był jak dla mnie oazą spokoju i jego ciągły brak decyzji doprowadzał mnie powoli do szału. Jednocześnie dając mi poczucie, że i bez większych reakcji życie się ułoży.
Lubię tego typu książki, których esencja zostaje ze mną po przeczytaniu. I chociaż niedosyt w sprawie jej zakończenia też mi towarzyszy, przywiązałam się do prostej postaci starszego Shingo. Był jak dla mnie oazą spokoju i jego ciągły brak decyzji doprowadzał mnie powoli do szału. Jednocześnie dając mi poczucie, że i bez większych reakcji życie się ułoży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to