-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać220 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Biblioteczka
2026-02-10
2026-02-20
2026-03-02
Aż kusiło, żeby policzyć ile było odniesień do "Alchemika". Raz rozumiem, to nawet urocze. Tu na każdym możliwym kroku, przez co stało się męczące.
Książka z potencjałem na amerykański hit kinowy. Przewidywalna, mało zaskakująca, główna bohaterka, której powinno się współczuć, mimo, że jest bez wyrazu.
Książka ma dobre momenty, w których można się wzruszyć. Niestety mi zabrakło czegoś.
Aż kusiło, żeby policzyć ile było odniesień do "Alchemika". Raz rozumiem, to nawet urocze. Tu na każdym możliwym kroku, przez co stało się męczące.
Książka z potencjałem na amerykański hit kinowy. Przewidywalna, mało zaskakująca, główna bohaterka, której powinno się współczuć, mimo, że jest bez wyrazu.
Książka ma dobre momenty, w których można się wzruszyć. Niestety mi...
2026-01-10
I to jest przykład książki, gdzie autor już nie wie co zrobić dalej i wymyśla na siłę. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć. Obawiam się, że pierwszy tom, by wystarczył, była tam świeżość, wspaniałe mistyczne wręcz doznanie. Nie było już większego sensu tego przeciągać, traci na świeżości, na mocy doznań.
I to jest przykład książki, gdzie autor już nie wie co zrobić dalej i wymyśla na siłę. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć. Obawiam się, że pierwszy tom, by wystarczył, była tam świeżość, wspaniałe mistyczne wręcz doznanie. Nie było już większego sensu tego przeciągać, traci na świeżości, na mocy doznań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-03
Zniechęcona pierwszym tomem pomyślałam, że nie będę taka i dam jeszcze szansę. Jaki to był zły pomysł.
Trudne sprawy. Taki to mniej więcej poziom literacki jest.
Seria miała być poważna, poruszać istotne problemy. No i są poruszane, ale tak nieudolnie, nieśmiało, niepewnie, dość naiwnie. Nie czuć emocji żadnych, główni bohaterowie męczący, bez wyrazu.
Oj nie, nie moja bajka.
Zniechęcona pierwszym tomem pomyślałam, że nie będę taka i dam jeszcze szansę. Jaki to był zły pomysł.
Trudne sprawy. Taki to mniej więcej poziom literacki jest.
Seria miała być poważna, poruszać istotne problemy. No i są poruszane, ale tak nieudolnie, nieśmiało, niepewnie, dość naiwnie. Nie czuć emocji żadnych, główni bohaterowie męczący, bez wyrazu.
Oj nie, nie moja...
2026-01-01
Oj nie. Męcząca, naiwna, niezdecydowana. Miałam ochotę spróbować polskiej obyczajówki, ale to nie mój świat zdecydowanie.
Oj nie. Męcząca, naiwna, niezdecydowana. Miałam ochotę spróbować polskiej obyczajówki, ale to nie mój świat zdecydowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajmocniejszy tom z całej serii. Im dalej, tym gorzej.
Najmocniejszy tom z całej serii. Im dalej, tym gorzej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2026-01-17
Najsłabszy tom. Sceny pikantne, są tak niesmaczne i machinalne, zero w nich magii. Cała historia kreowana na zawiłą i wielowymiarową wieńczy nadmiernie polukrowany finał.
Historia z potencjałem, a jedyne co mogę rzec po jej przeczytaniu to jedynie ech…
Najsłabszy tom. Sceny pikantne, są tak niesmaczne i machinalne, zero w nich magii. Cała historia kreowana na zawiłą i wielowymiarową wieńczy nadmiernie polukrowany finał.
Historia z potencjałem, a jedyne co mogę rzec po jej przeczytaniu to jedynie ech…
Strata czasu. Naiwna telenowela dla średnio rozgarniętej młodzieży.
Strata czasu. Naiwna telenowela dla średnio rozgarniętej młodzieży.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Niespieszna akcja, bez napięcia, zawiłej intrygi, która wymusza niezbyt przyjemny poziom skupienia. Pochłania jednak czytelnika i nie pozwala odłożyć książki. Gdyby nie nieliczne słowa niecenzuralne spokojnie mogłaby być to książka skierowana dla młodzieży. Przyjemnie się czytało. Jestem pozytywnie zaskoczona.
Nie musi fantastyka ociekać nadmiarem przemocy, seksu i męczących na siłę skręcanych intryg, wymyślnych zwrotów akcji. Może być tak, jak tu. Piękny świat, walka dobra ze złem, główny bohater na siłę nie staje się wszystkowiedzącym bogiem. Jest momentami nieporadny, popełnia błędny. Jest dokładnie takim, jakim powinien być z uwagi na okoliczności.
I jak mocno chciałabym się czegoś doczepić, to nie za bardzo mam czego.
Jestem na tak.
Polecam serdecznie!
Niespieszna akcja, bez napięcia, zawiłej intrygi, która wymusza niezbyt przyjemny poziom skupienia. Pochłania jednak czytelnika i nie pozwala odłożyć książki. Gdyby nie nieliczne słowa niecenzuralne spokojnie mogłaby być to książka skierowana dla młodzieży. Przyjemnie się czytało. Jestem pozytywnie zaskoczona.
Nie musi fantastyka ociekać nadmiarem przemocy, seksu i...
2024-11-18
Marne to, przesłodzone, naiwne, przewidywalne, nudne. Obyczajówka jest na dramatycznie niskim poziomie. To powinna być lektura dla 13 latków gdyby nie próby podjęcia tematow dla dorosłych. Wszystko spłycone, schematyczne, pobieżnie opisane. Słowa od autorki i wydawców - ileż można tego lukru? Marność
Marne to, przesłodzone, naiwne, przewidywalne, nudne. Obyczajówka jest na dramatycznie niskim poziomie. To powinna być lektura dla 13 latków gdyby nie próby podjęcia tematow dla dorosłych. Wszystko spłycone, schematyczne, pobieżnie opisane. Słowa od autorki i wydawców - ileż można tego lukru? Marność
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-11-21
Marne to, przesłodzone, naiwne, przewidywalne, nudne. Obyczajówka jest na dramatycznie niskim poziomie. To powinna być lektura dla 13 latków gdyby nie próby podjęcia tematow dla dorosłych. Wszystko spłycone, schematyczne, pobieżnie opisane. Słowa od autorki i wydawców - ileż można tego lukru? Marność
Marne to, przesłodzone, naiwne, przewidywalne, nudne. Obyczajówka jest na dramatycznie niskim poziomie. To powinna być lektura dla 13 latków gdyby nie próby podjęcia tematow dla dorosłych. Wszystko spłycone, schematyczne, pobieżnie opisane. Słowa od autorki i wydawców - ileż można tego lukru? Marność
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-08-10
Byłam szalenie ciekawa nad czym się tak świat zachwyca. Pokonała mnie naiwność tej książki. Przeczytałam w formie wakacyjnego przerywnika. Nic specjalnego, ot czytadło.
Byłam szalenie ciekawa nad czym się tak świat zachwyca. Pokonała mnie naiwność tej książki. Przeczytałam w formie wakacyjnego przerywnika. Nic specjalnego, ot czytadło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-08-20
2024-04-18
2024-05-15
Poucza nas osoba, która miała wspaniałe dzieciństwo, na każdym kroku podkreśla jaka to jest szczęśliwa, ile miała wsparcia i mądrości od matki. No przepraszam, z takim fundamentem to można sobie mówić, że szczęścia się można nauczyć. Radzę pani się dokształcić w kwestii traumy i spustoszenia jakie ze sobą niesie. Człowiek może chcieć, ale biologicznie organizm nie poradzi sobie chęciami.
Dla mnie ta lektura jest zwyczajnie szkodliwa.
Poucza nas osoba, która miała wspaniałe dzieciństwo, na każdym kroku podkreśla jaka to jest szczęśliwa, ile miała wsparcia i mądrości od matki. No przepraszam, z takim fundamentem to można sobie mówić, że szczęścia się można nauczyć. Radzę pani się dokształcić w kwestii traumy i spustoszenia jakie ze sobą niesie. Człowiek może chcieć, ale biologicznie organizm nie poradzi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to