-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać30 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Biblioteczka
2024-12
Cała recenzja znajduje się na mojej stronie: https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2024/12/recenzja-full-ring-adam-brandysiewicz.html#more
"Full Ring" jest pełna intryg, tajemnic, ale także wprowadza w świat miłości i przyjaźni. Przeczytacie w niej między innymi o grze w pokera, a przy okazji nauczycie się podstawowych reguł. Pan Artur zadbał o to, aby każdy miał możliwość zrozumienia tej karcianej i niestety dość często uzależniającej gry. Oprócz tego można w niej poczytać trochę o szermierce, ale także o relacjach międzyludzkich, które są kluczowe do rozwiązania całej tej małej zagadki. I zacznę od tego, że autor naprawdę wielką uwagę skupił na tym, aby opisy były bardzo szczegółowe. Przez to ta książka staje się obszerna o wszelakie informacje. Nie każdemu może to odpowiadać, tak jak mi, ale wiem, że dużo czytelników kocha drobiazgowe przedstawienie każdego aspektu z życia bohaterów. I zdaje sobie sprawę, że przez to postacie są bardziej barwne, a miejsca akcji o wiele wyraźniejsze, ale nie mniej jednak nie przepadam za rozwlekaniem się bez końca. I tu bym, niektóre elementy pominęła lub skróciła. Mimo to, trzeba przyznać, że rodak miał ciekawą wizję na przedstawienie każdej sytuacji i idealnie połączył je ze sobą. Wątki są odkrywane po kolei jak w kartach, a potencjalny odbiorca tylko może dociekać co wydarzy się dalej.
Podsumowując "Full Ring" to jeden z tych tytułów, które wciągają swoją historią i pokazują, że życie nie zawsze jest kolorowe, a jedna niewłaściwa decyzja może zmienić całe dotychczasowe życie o sto osiemdziesiąt stopni. Jednakże trzeba pamiętać, iż z pomocą przyjaciół i rodziny można wyjść z każdego bagna.
Cała recenzja znajduje się na mojej stronie: https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2024/12/recenzja-full-ring-adam-brandysiewicz.html#more
"Full Ring" jest pełna intryg, tajemnic, ale także wprowadza w świat miłości i przyjaźni. Przeczytacie w niej między innymi o grze w pokera, a przy okazji nauczycie się podstawowych reguł. Pan Artur zadbał o to, aby każdy miał...
Według opisu "Na końcu każdej ścieżki może znajdować się mrok". Ja niestety tego nie znalazłam. Brakowało mi w nich bardziej szczegółowych opisów. Zdecydowanie minusem jest to, że nie ma w nich głębi. W niektórych tytułach trzeba było się domyśleć końca, albo dopowiedzieć sobie samemu. Najbardziej jednak irytowało mnie to, iż jak już zaczytałam się w jakąś historię, to została ona zakończona bez jakiegokolwiek uprzedzenia. Natomiast akcja może i jakaś jest, ale nie we wszystkich napisanych utworach. I to jest totalnie nie moja bajka. Liczyłam na naprawdę dobre mroczne sceny, a dostałam przerysowany obraz prawie każdej treści. Lecz nie wszystko było złe. Znajdą się również zalety. Między innymi przez to, iż jest to krótka książka czyta się ją bardzo szybko. Tekst jest zrozumiały, a słownictwo proste. Narracja użyta przez rodaczkę jest różnorodna i to też jest ogromny plus. Można też dostrzec w tych tekstach różne emocje, ale na tym w sumie koniec. Chociaż nie, jest w niej jeszcze coś zawartego, a mianowicie przekaz. Tego nie można pominąć. I tutaj szczerze napiszę, iż naprawdę można z nich wynieść wiele mądrego.
Według opisu "Na końcu każdej ścieżki może znajdować się mrok". Ja niestety tego nie znalazłam. Brakowało mi w nich bardziej szczegółowych opisów. Zdecydowanie minusem jest to, że nie ma w nich głębi. W niektórych tytułach trzeba było się domyśleć końca, albo dopowiedzieć sobie samemu. Najbardziej jednak irytowało mnie to, iż jak już zaczytałam się w jakąś historię, to...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022
2022
2022-01-20
2022-01-05
2021-06-02
2021-05-31
Całość można przeczytać na moim blogu: https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2021/05/wirus-w-ksiazce.html#more
"Pozostań w domu" to pozycja, która kusi swoją nowoczesnością. Zarys tej książki wskazuje na wędrówkę po tajemniczych miejscach, gdzie kobiety grają bardzo dużą rolę. Wstępnie z tego co się doczytałam jest to druga część z serii. Jednakże przyznam się bez bicia, iż nie mam pojęcia jak nazywa się pierwszy tom. Od razu tutaj zaznaczę, iż nie ma jakichkolwiek problemów, aby czytać ją osobno.
Z piórem pana Rafała miałam okazję się zmierzyć pierwszy raz. I szczerze imponujące jest to, że czyta się go naprawdę sprawnie. Styl pisarza jest naprawdę bardzo ciekawy. Tą pozycję zdecydowanie czyta się szybko. Lekkie i zrozumiałe pióro to jak dla mnie połowa sukcesu. No, ale oczywiście nie obyło się bez wad.
Nie jest to arcydzieło, ale ma w sobie wiele interesujących elementów. Począwszy od wielowątkowej fabuły, która ujmuje mnie swoją tajemniczością. Możemy w niej poznać wielu bohaterów, którzy swoją odmiennością przyciągają do siebie czytelnika. Są to naprawdę dobrze wykreowane postacie. Każda z nich ma różnorakie cechy i każda z nich zmaga się z jakimś własnym problemem. Wszystkie te postacie jednak nie mogą istnieć samodzielnie, ponieważ na końcu łączą się w całość.
Całość można przeczytać na moim blogu: https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2021/05/wirus-w-ksiazce.html#more
"Pozostań w domu" to pozycja, która kusi swoją nowoczesnością. Zarys tej książki wskazuje na wędrówkę po tajemniczych miejscach, gdzie kobiety grają bardzo dużą rolę. Wstępnie z tego co się doczytałam jest to druga część z serii. Jednakże przyznam się bez bicia,...
2021-05-02
2021-04-27
2021-04-24
2021-04-18
Także w tym przypadku nie liczą się geny, a serce. Miłość może przezwyciężyć wszystko. Właśnie to motto definiuje tę książkę.
To wszystko sprawia, że łezka w oku się kręci. Jest to niezwykle wzruszająca książka. Samo czytanie jej jest bardzo płynne, ponieważ nie ma w niej trudnego słownictwa, ale także, bo nie jest to grube tomiszcze. Na tych niecałych trzystu stronach jest zawarte wszystko. Od trudności, przyjaźni, determinacji, ale także miłości, spokoju i waleczności. Jest to pamiętnik pisany przez ojca dla wszystkich tych, którzy nie wierzą, iż samotny ojciec również może być świetnym rodzicem. Tak ja to widzę, a jak wy ją zinterpretujecie ? Tego chętnie się od was dowiem.
Polecam wam ją z całego serduszka, ponieważ wiem, że nie zawiedziecie się.
Całość znajduje się na : https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/2025/01/jak-adoptowaem-antona-robert-klose.html#more
Także w tym przypadku nie liczą się geny, a serce. Miłość może przezwyciężyć wszystko. Właśnie to motto definiuje tę książkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wszystko sprawia, że łezka w oku się kręci. Jest to niezwykle wzruszająca książka. Samo czytanie jej jest bardzo płynne, ponieważ nie ma w niej trudnego słownictwa, ale także, bo nie jest to grube tomiszcze. Na tych niecałych trzystu stronach...