Opinie użytkownika
Liczyłem po cichu na wielkie bum. Niestety ten tytuł dosyć mocno pokazuje, że autor najlepsze lata ma już za sobą. 5 gwiazdek tylko z sentymentu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś czytało się z wypiekami. Teraz po latach zatraciła nieco czaru. Dlatego polecam - przede wszystkim - czytelnikom 40+, którzy pamiętają jeszcze jak ekscytujące to były komiksy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami brakowało logiki. Czasami zbyt długie, niepotrzebne opisy. Trzeba jednak przyznać, że książka miała kilka ciekawych momentów. To jednak za mało żeby wpadać w zachwyt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie wydana, pazłotko ale... To pazłotko było irytujące, ciągle zmieniająca - i niestety strasznie zniechęcająca - m.in. czcionka, czy różnorodność kolorystyczna. Sama historia niezwykła i wciągając. Pasja autorki zrozumiała... Ale edytorsko, choć ładnie to właśnie to zróżnicowanie obniża ocenę za całokształt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszym odruchy dałem 5 gwiazdek, ale... fakt, że długo jeszcze po przeczytaniu książka siedziała mi w głowie, zweryfikowałem swoją ocenę. Co mnie na początku zraziło? Sam do końca nie umiem tego określić. Nazwał bym to - brak luzu - jaki da się odczuć kiedy czytam książki autora obytego z "piórem". Ale jak na debiut - pomysł, fabuła - wyszło fajnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jednak nie przeczytane..... Znużyła mnie trzecia historia... Zgadzam się co do tego, że szkoda papieru na zbyt długie wstępy. Do tego Marginesy się nie popisały w kwestii samego wykonania książki. Nie doczytałem jeszcze do dwusetnej strony a już przełamała się na pół. Szkoda. Może kiedyś wrócę... może.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMark Bowden napisał: "Niektórym nie w smak były moje opinie o bitwie i wojnie wyrażone w epilogu". Trzeba sobie uczciwie przyznać - epilog to najsłabsza część książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
"Ci cholerni Polacy!" przez Nich to i piekło zamarznie.
Ale panie Łuszczyna... Lwów broni się aż do 22 października 1939.... poważnie?
Książka jak cukierek zawinięty w pazłotko (tym pazłotkiem są ciekawe ilustracje), ale po otwarciu okazuje się że w środku był wyrób czekoladopodobny (treść). Niemniej "Ekspedycja sir Johna Franklina" może stanowić zachętę do dalszego zgłębiania tematu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zachwycony. Autor fantastycznie prowadzi czytelnika przez niebezpieczne wody. Dodatkowo dorzuca wiele ciekawostek z historii badań Antarktydy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś wyrywało z butów, jednak po latach - trąci myszką. Pierwsze części - mimo upływu lat - jeszcze się bronią, później już jest gorzej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo czekałem na nowe wydania Gołubiewa, dotychczasowe rozpadały się w rękach i przez to nie zachęcały do lektury. Książa sama w sobie rewelacyjna choć, ze względy na mocno stylizowany język, ciężka do czytania. Dla wielu to może być przeszkodą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO wiele lepsza niż "Invictus". Znane osobistości z historii dobrze wpasowane w książkową rzeczywistość, bez sztucznego wciskania ich na siłę do fabuły. Epilog trochę rozczarowujący...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak głosi podtytuł "nagie fakty a nie historia alternatywna". Oj panie Pawłowski... chyba jednak mity. Czytałem ze zdumieniem i poczuciem, że nawet Ciszewski w "www.1939" lepiej tego nie wymyślił. Jedyna rzecz, która mnie mocno zastanowiła i warta jest uwagi to temat maruderów i dezercji, który raczej jest pomijany w polskiej historiografii (tylko pytanie... na ile wiedza o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowtórzę za jednym z czytelników... Autora przerosło tło historyczne. Dlatego, nie przekonała mnie ta opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałem dać więcej gwiazdek, ale... afrykański wątek położył sprawę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo połowy książki miałem nieznośne wrażenie.... Archer... znowu to samo... jakaś dziwna maniera pisania, sztuczna, sztywna, bez emocji i nagle.... autor dokonał zwrot o 180st. "Ścieżki chwały" to najlepsza jak dotąd książka Jeffrey'a, którą czytałem i cieszę się, że mam ją na własność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Ken Follett jak zwykle ma lekkie pióro, ale...
"Nigdy" to książka o niczym.
Po niemałym rozczarowaniu, jakim była lektura książki "Drugi sen" Harrisa, "Archangielsk" okazał się miłym zaskoczeniem, choć trochę nierówna.
Na podstawie tej książki nakręcony został film "Archanioł" z Danielem Craigem. Ale akurat filmu nie polecam.