-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać229 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2015-11-22
2014
Opinia może i zawyżona, jednak mam ogromny sentyment do tej książki.
Obrazowo i dobitnie pokazuje Chiny XIX wieku oraz pozycję kobiet w tamtejszym społeczeństwie - zupełnie bez znaczenia. Kobieta była ciężarem dla rodziny, który należało wykarmić i jak najszybciej wydać za mąż.
Książka opowiada o losie dziewczynki, a właściwie o całym jej życiu. Została związana piękną i bolesną przyjaźnią z drugą dziewczynką - swoją laotong. Taka więź zobowiązuje na całe życie. Obie dziewczynki przekonują się o tym z biegiem czasu, chociaż życie ich nie oszczędza.
"Piórko" przedstawia nam piękno i trud prawdziwej przyjaźni osadzony w świecie, w którym głównym zadaniem kobiety było mieć małe stopy (złote lilie), dobrze wyjść za mąż i urodzić chłopca.
Mnie historia Lilii urzekła i pokochałam tę książkę. Nie mogłam oderwać się od jej stron, które na przemian mnie oburzały, zachwycały i wzruszały.
Z czystym sercem polecam. Zarówno tym, którzy taką tematykę lubią, jak i tym, którzy nie mieli z nią jeszcze styczności.
Opinia może i zawyżona, jednak mam ogromny sentyment do tej książki.
Obrazowo i dobitnie pokazuje Chiny XIX wieku oraz pozycję kobiet w tamtejszym społeczeństwie - zupełnie bez znaczenia. Kobieta była ciężarem dla rodziny, który należało wykarmić i jak najszybciej wydać za mąż.
Książka opowiada o losie dziewczynki, a właściwie o całym jej życiu. Została związana piękną i...
2014
Nie spodziewałam się za dużo po tej książce, z racji tego, że jest to romans osadzony w świecie fantasy. Pierwsze kilkanaście stron czytałam z lekkim uprzedzeniem, próbując doszukać się najróżniejszych głupstw, które pozwoliłby mi skategoryzować ją, jako mdłą i nijaką.
Nie udało się. Choć faktycznie książka jest lepsza z każdą kolejną stroną.
Jeśli myślicie, że to wyłącznie romans, jesteście w błędzie. To jest książka o prawdziwej, potężnej, niezwyciężonej miłości! Przede wszystkim o miłości mężczyzny do kobiety. Być może brzmi to pompatycznie, ale nic na to nie poradzę.
Pochłonęłabym ją najchętniej na raz, gdyby nie to, że dni były za krótkie! Czy kiedykolwiek doświadczyliście uczucia, podczas czytania, kiedy nie możecie powstrzymać się od przewrócenia strony, a jednocześnie wewnętrznie płaczecie, bo wiecie, że z każdą stroną jesteście bliżej końca?
Nie mam tak za często, lecz w przypadku "Pocałunku", odrywanie się od lektury było dla mnie wręcz irytujące.
Akcja jest wartka, dzieje się bardzo dużo, a uczucie pomiędzy naszymi bohaterami rozwija się bardzo powoli, ja nie narzekałam.
Fabuła? Jest, oj jest. Chociaż rysuje się przed nami z biegiem czasu. Świat przedstawiony jest bogaty i barwny, autorka umiejętnie go nam przedstawia bez zbędnych rozlazłych opisów.
Bohaterowie - nie są szablonowi, naprawdę! Wydawać by się mogło, że w świecie romansów, ciężo o stworzenie nowych, ekscytujacych postaci, A TU PROSZĘ! Jestem miło zaskoczona. Mordan został moim męskim bohaterem numer jeden, przeskoczył w ten sposób postać, którą od dawna darzyłam szczerą miłością :).
Co prawda, główna bohaterka bywała czasami uciążliwa, denerwująca i trochę... głupiutka? Momentami miałam ochotę wejść do ksiażki i mocno nią potrząsnąć (stąd jedna gwiazdka mniej). Ale chyba właśnie takie emocje sprawiały, że nie mogłam przestać czytać.
Jeszcze raz wrócę do fabuły - nie jest oklepana. Ksiażka wielokrotnie nas zaskakuje, nie nudzimy się ani na moment. Nie zgodziłąbym się z niektórymi opiniami, że jest to powieść lekka, przy której można wyłączyć myślenie. Moim zdaniem książka jest czasem wymagająca, choć czyta się ją wręcz jedyn tchem.
Przeczytajcie i zatraćcie się w niej na kilka długich wieczorów, lub nocy.
Nie spodziewałam się za dużo po tej książce, z racji tego, że jest to romans osadzony w świecie fantasy. Pierwsze kilkanaście stron czytałam z lekkim uprzedzeniem, próbując doszukać się najróżniejszych głupstw, które pozwoliłby mi skategoryzować ją, jako mdłą i nijaką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie udało się. Choć faktycznie książka jest lepsza z każdą kolejną stroną.
Jeśli myślicie, że to wyłącznie...