Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

Okładka książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz autora Lisa See, 9788327300195
Okładka książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz
Lisa See Wydawnictwo: Świat Książki powieść historyczna
351 str. 5 godz. 51 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Snow flower and the secret fan
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
351
Czas czytania
5 godz. 51 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327300195
Tłumacz:
Anna Dobrzańska-Gadowska
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz



książek na półce przeczytane 4786 napisanych opinii 1095

Oceny książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

Średnia ocen
7,8 / 10
1843 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

avatar
133
30

Na półkach: , ,

Przepiękna powieść o trudach kobiecego życia i przyjaźni. Cała historia płynie kartka za kartką. Czytając miałam wrażenie, że słucham historii życia mojej babci, które miała w zwyczaju też snuć i opowiadać.

Przepiękna powieść o trudach kobiecego życia i przyjaźni. Cała historia płynie kartka za kartką. Czytając miałam wrażenie, że słucham historii życia mojej babci, które miała w zwyczaju też snuć i opowiadać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
13

Na półkach:

Bardzo ciekawa!

Bardzo ciekawa!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
724
79

Na półkach:

Lisa See była mi już znana ze świetnej powieści „Krąg kobiet pani Tan”, a „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” to tematycznie bardzo podobna historia, która przedstawia losy dwóch kobiet żyjących w XIX-wiecznych Chinach. Lily i Śnieżny Kwiat poznają się w dzieciństwie, kiedy zostaje im przepowiedziane, że są laotong, czyli duchowymi siostrami. Od tego momentu ich losy zostają ze sobą związane. Przeżywają razem krępowanie stóp, aranżowane małżeństwa, macierzyństwo i wszelkie inne trudy, z jakimi w tamtym czasie musiały mierzyć się kobiety. Ze względu na obowiązujące obyczaje i zasady, kobiety nie mogą dzielić się wszystkim na głos, dlatego do przekazywania sobie wiadomości używają języka nu shu, którego mężczyźni nie znają. Ich więź jest silna, jednak przychodzi moment, w którym zostaje zachwiana, a Lily i Śnieżny Kwiat próbują się odnaleźć w życiu bez tej drugiej.

Jest to dobra historyczna powieść, która przybliża życie kobiet z XIX wieku w Chinach. Od samego początku widać wiele podobieństw do „Kręgu kobiet pani Tan”, czy też może odwrotnie, bo „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” powstała kilkanaście lat wcześniej. Osobiście uważam, że tych elementów wspólnych jest trochę za dużo – w obydwu książkach mamy dwie kobiety pochodzące z odmiennych grup społecznych, zmagające się z presją obyczajową, zmuszone do zamążpójścia jako jedynej sensownej drogi życiowej dla kobiety, źle traktowane przez teściowe, które zwyczajowo miały nad nimi władzę, próbujące spełnić oczekiwania mężów do wydania na świat synów i krzywdzące swoje córki krępowaniem stóp. Wydaje się, że „Krąg kobiet pani Tan” to kopia „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, trochę pozmieniana i z wątkiem medycznym, który według mnie znacznie ubogacił tą historię. Dlatego ten tytuł oceniam nieco niżej, na 4/5, bo nadal jest to ciekawa historia i dobry wybór, jeśli macie ochotę poznać opisane w niej czasy i perspektywę kobiet.

Lisa See była mi już znana ze świetnej powieści „Krąg kobiet pani Tan”, a „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” to tematycznie bardzo podobna historia, która przedstawia losy dwóch kobiet żyjących w XIX-wiecznych Chinach. Lily i Śnieżny Kwiat poznają się w dzieciństwie, kiedy zostaje im przepowiedziane, że są laotong, czyli duchowymi siostrami. Od tego momentu ich losy zostają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

9599 użytkowników ma tytuł Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz na półkach głównych
  • 6 666
  • 2 842
  • 91
2481 użytkowników ma tytuł Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz na półkach dodatkowych
  • 1 788
  • 515
  • 43
  • 36
  • 34
  • 34
  • 31

Tagi i tematy do książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

Inne książki autora

Lisa See
Lisa See
Urodzona w 1955 roku amerykańska pisarka pochodzenia chińskiego, autorka bestsellerów ukazujących chińską tradycję oczami kobiet. Jej pierwsza książka, „Na Złotej Górze” z 1995 r., opisująca historię rodziny autorki - chińskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych, stała się bestsellerem. W roku 2000 na jej kanwie powstała opera (z librettem autorki). Bestsellerami były też kolejne książki Lisy See, przede wszystkim powieść „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz” – prawa do niej sprzedano do czternastu krajów, a w roku 2011 roku nakręcono film na jej podstawie (w jednej z ról wystąpił Hugh Jackman). Lisa See współpracowała rówież z tygodnikiem literackim „Publishers Weekly”, obecnie pisuje dla „Vogue”, „Self” i „More”. Opublikowała także przewodnik po Chinatown w Los Angeles.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cesarzowa Orchidea Anchee Min
Cesarzowa Orchidea
Anchee Min
Niektóre książki doceniam dopiero po przeczytaniu do końca. Tak właśnie było z dziełem Anchee Min pt. Cesarzowa Orchidea. Autorka opowiada w niej historię prawdziwej postaci – XIX wiecznej cesarzowej chińskiej – Xiaoqin Xian Cixi. Cixi zapisała się w dziejach raczej jako osoba bezlitosna, żądna władzy, przekonana o własnej wyższości i nieomylności (źródło: Wiki). Anchee Min postanowiła wykorzystać formę powieści, żeby spróbować pokazać tę postać od nieco innej strony – ludzkiej. Opisuje więc młodą dziewczynę, która nieco przypadkiem, wydobywa się z nędzy finansowej zostając nałożnicą cesarza. Niestety z tą pozycją wiązała się konieczność ponoszenia wielu wyrzeczeń i unikania zagrożeń, na co właśnie próbuje zwrócić uwagę Min. ⛩️ Próba samotności Nałożnica, w książce opisana jako jedna z siedmiu żon cesarza, do tego ta mniej ważna, spędza dni samotnie, w oczekiwaniu na władcę. Jednak on rzadko albo nigdy jej nie odwiedza. Młoda kobieta cierpi więc w odosobnieniu, zamknięta w złotej klatce pośród dwulicowej służby. Oprócz samotności zmagać się musi także z zazdrością do innych nałożnic, z pałacowymi intrygami, swoją młodością oraz niezaspokojoną potrzebą miłości i dotyku. Po pewnym czasie Orchidei udaje się jednak wejść w łaski cesarza, zwyczajnie przekupując głównego eunucha. Rodzi władcy dziecko – upragnionego syna, który daje jej przepustkę do stania się nie tylko nałożnicą, ale także jego prawą ręką. Żądzę władzy Cixi Anchee Min tłumaczy instynktami: przetrwania oraz desperacką matczyną próbą ochrony małego syna przed pałacowymi grami o tron. Przegrana oznaczałaby śmierć. Nic dziwnego więc, że Orchidea musiała być twarda. W czasach gdy kobiety były tylko pięknymi dodatkami i nie znaczyły nic, ta, która chciała z władzy uczynić ochronę przed skrytobójstwem, musiała być o wiele bardziej bezwzględna niż mężczyźni. ⛩️ Portret kobiety rządzącej Nie wiem na ile to subiektywne przeczucie, a na ile fakty, ale mam wrażenie, że kobietom, które zapisały się w historii często przypina się łatkę osób zimnych, bezwzględnych, żądnych władzy, dla samej władzy (np. Thatcher). Albo ich zasługi dyskredytuje się podkreślając np. życie prywatne (caryca Katarzyna II). Facetom tak się nie dostaje, nawet jeśli nie prowadzają się prosto. Doceniam więc, że książka Cesarzowa Orchidea próbuje pokazać nam nieco inną twarz kobiety na szczycie. Motywacje bohaterki są prawdopodobne, nawet jeśli nie wszystkie elementy historii Anchee Min są zgodne z faktografią. Pisarka podkreśla głównie emocje i decyzje młodej matki, ambitnej dziewczyny chcącej żyć i cieszyć się życiem. Cieszę się, że ta książka próbowała zastanowić się nad tym, co Orchideą powodowało, nawet jeśli czyny były równie bezwzględne, co mężczyzn. ⛩️ Odrobinę nużąca Mimo to opowieść Min zaczęłam doceniać dopiero pod koniec, bo choć sama historia fascynuje, to w tej formie jest zaskakująco jednostajna. Losy Cesarzowej Chin mnie ciekawiły, ale mało emocjonowały. Wszystkie silniejsze emocje były wyblakłe, jak słońce przebijające się przez papierową ścianę. Faktycznie, jak mówi opis na okładce, styl opowieści może przypominać ten Goldena z Wyznań gejszy, czyli historii snutej przez główną bohaterkę, ale jakby z boku. Po latach opisywane wydarzenia są lekko już przykurzone, przetrawione i pozbawione ekscytacji. Nie zmienia to jednak faktu, że całościowo książka jest niezła i warta przeczytania. Zarówno forma powieści oraz pomysł na wytłumaczenie motywacji tej kobiety są ciekawym sposobem na poznanie fragmentu historii Chin i cesarzowej Cixi.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na72 lata temu
Pawilon Kwiatu Brzoskwini Mingmei Yip
Pawilon Kwiatu Brzoskwini
Mingmei Yip
"Pawilon Kwiatu Brzoskwini" to książka, która na mojej półce czekała około 10 lat, aż w końcu ją przeczytam. Sięgnęłam po nią tylko i wyłącznie dlatego, że wybraliście mi ją w głosowaniu, które zorganizowałam na Instagramie. Gdyby nie, pewnie czekałaby kolejne dziesięć lat na swoją kolej. To historia strasznie smutna, miejscami wręcz dołująca. Opowiada o losach dziewczynki, która trafiła do domu uciech i była prostytutką przez większość swojego życia. Autorka maluje nam obraz Chin, który jest ciężki (a może nawet wręcz niemożliwy) do zaakceptowania. Dziecięca prostytucja, znęcanie się nie tylko nad dziewczynkami, ale także nad zwierzętami domowymi. Ciężko było czytać tę książkę w grudniu, gdzie czytelnik marzy o czymś lekkim i przyjemnym. Pierwsza część historii Xiang Xiang niesamowicie mnie wciągnęła. Druga już niekoniecznie. Mam wrażenie, że autorka miejscami zbyt odchodziła od głównego tematu a wątek poszukiwanej matki wychodził mi już bokami. Ileż można wciąż wałkować to samo? "Pawilon Kwiatu Brzoskwini" to wymagająca skupienia cegła licząca ponad 500 stron. Uważam, że mimo wszystko warto było ją w końcu przeczytać. Dostarczyła mi mnóstwa emocji, zaznaczyłam w niej sporo cytatów od których dostawałam gęsiej skórki. Historia była straszna, nie ma co tu dużo mówić. Nie jest to zatem pozycja dla każdego. Ci bardziej wrażliwi mogą mieć problem z jej czytaniem. Opisy są często bardzo obrazowe i szczegółowe przez co wzbudzają złość, rozżalenie, ale też strach przed tym, co wydarzy się na dalszych kartach książki. Czytacie na własną odpowiedzialność.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na64 lata temu
Ostatnia cesarzowa Anchee Min
Ostatnia cesarzowa
Anchee Min
Druga część „Cesarzowej Orchidei”. Bohaterka jest jeszcze bardziej fascynująca. Nadal regentka i potężna cesarzowa. Ostatni monarcha Chin w pełnym tego słowa znaczeniu. Przed nią drży cały naród, ale kocha ją i podziwia. Jak utrzymuje się u władzy? Ona - kobieta, w konserwatywnych Chinach, gdzie status kobiet jest ustalony. Nie cofa się przed niczym: zbrodniami, kupczeniem urzędami, osadzaniem na tronie kolejnych młodocianych następców (którzy bądź rozstawali się z życiem w niewyjaśnionych okolicznościach, bądź kończyli w domowym areszcie),przewrotem pałacowym, czy internowaniem cesarza. I trwa. W tym czasie w Chinach nie jest spokojnie.Trwa wojna japońsko - chińska, narastają napięcia społeczne, wybucha powstanie bokserów, zachodnie mocarstwa wyciągają ręce po niemałe obszary Chin, rozszerzają strefy wpływów, występują o wysokie kontrybucje. Chiny pragną zaś izolacji, są niechętne jakimkolwiek kontaktom, czy nowinkom z Zachodu, a w skarbcu pusto. Cixi rządzi, podejmuje decyzje. Jej polityka spowodowała klęskę Chin w wojnach z obcymi mocarstwami i utratę niezależności Chin. Za jej rządów na przykład w 1898 roku Chiny zostały zmuszone do wydzierżawienia Wielkiej Brytanii Hongkongu na 99 lat. Z takimi problemami musiała mierzyć się cesarzowa, kobieta mądra i przebiegła, ale niewykształcona i bez dyplomatycznego i wojskowego doświadczenia. Polegała na doradcach, którzy niejednokrotnie dobrze jej nie życzyli. Rozpisuję się o historii, wojnach i faktach, bo drugi tom głównie na tym jest skoncentrowany. Odrobinę ciężej się czyta i książka nie ma już takiej lekkości i uroku. Wracając do cesarzowej. Była bardzo konserwatywna, zapatrzona w Chiny jako w supermocarstwo, dążąca do izolacjonizmu i samowystarczalności, co uniemożliwiało jakiekolwiek reformy i przez lata spowodowało zacofanie państwa. Otworzyła się na Zachód w ostatnich latach życia i reformy ruszyły pełną parą: kolej żelazna, zniesienie krępowania stóp i kary 100 nacięć, reforma szkolnictwa, górnictwa, marynarki wojennej i sytemu walutowego, elektryfikacja kraju. A przede wszystkim otwarcie Chin, dopuszczenie do gospodarki cudzoziemców i cudzoziemskich wynalazków. Mówiła o sobie tak: „ Myślę często, że na świecie nie ma chyba kobiety mądrzejszej ode mnie. Choć słyszałam wiele o królowej Wiktorii, wciąż nie sądzę, by jej życie było w połowie tak ciekawe i urozmaicone jak moje. Spójrz na mnie, ode mnie zależy los 400 milionów ludzi.” Umarła już w XX wieku, ostatnia cesarzowa. Po niej przez 3 lata na tronie zasiadał ostatni cesarz i w 1911 roku skończyła się era cesarstwa. W powieści Cixi pokazana jest dosyć łagodnie, jako kochająca matka, wyrozumiała władczyni, wierna przyjaciółka, osoba tolerancyjna i gardząca niedoskonałościami tego świata, kobieca wrażliwa i urocza. Inne źródła pokazują ją diametralnie inaczej. Kto mówi prawdę? Nie będę dociekać. I tak była to WIELKA KOBIETA.
Ewa Kowalska - awatar Ewa Kowalska
oceniła na75 lat temu
Dziewczęta z Szanghaju Lisa See
Dziewczęta z Szanghaju
Lisa See
Z twórczością Lisy See mam relację dość nierówną. Potrafi pisać świetnie, tworzyć historie, które poruszają i zostają w głowie na długo. Ale zdarzają jej się też książki nużące, przeciągnięte, momentami wręcz męczące w odbiorze. Dlatego sięgając po „Dziewczynę z Szanghaju”, nie miałam stuprocentowej pewności, czego się spodziewać. Na szczęście ta powieść zdecydowanie należy do jej najlepszych. Od pierwszych stron wciąga w swój świat — pełen emocji, trudnych decyzji, rodzinnych tajemnic i dramatów wpisanych w historię Chin. Autorka świetnie pokazuje tło kulturowe, realia epoki i to, jak wielkie wydarzenia wpływają na zwykłych ludzi. Dzięki temu książka nie jest tylko romansem czy sagą rodzinną, ale też ważną opowieścią o tożsamości, poświęceniu i walce o własne miejsce w świecie. Największą siłą tej historii są bohaterowie. Są prawdziwi, nieidealny, momentami irytujący, ale właśnie przez to bardzo wiarygodni. Ich wybory często bolą, czasem złoszczą, czasem wzruszają — i to jest największy dowód na to, że autorka zrobiła swoją robotę dobrze. Tempo powieści jest bardzo dobre. Nie ma dłużyzn, nie ma niepotrzebnych zapychaczy. Strony same się przewracają, a czytelnik cały czas chce wiedzieć, co wydarzy się dalej. To jedna z tych książek, które łatwo „połknąć” w kilka wieczorów, a nawet w jeden dzień. „Dziewczyna z Szanghaju” to powieść pełna emocji, dramatów, miłości, strat i nadziei. Zostawia po sobie ślad i skłania do refleksji. Pokazuje, że życie rzadko jest czarno-białe, a każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje. Dla mnie to zdecydowanie jedna z lepszych książek Lisy See. Jeśli ktoś waha się, od czego zacząć przygodę z tą autorką — ta pozycja będzie bardzo dobrym wyborem.
ania020283 - awatar ania020283
ocenił na72 miesiące temu
Ostatnia konkubina Lesley Downer
Ostatnia konkubina
Lesley Downer
Okładka dumnie głosi "japońska wersja Przeminęło z wiatrem". Z początku raczej nie potrafiłem się w "Ostatniej Konkubinie" doszukać podobieństw do legendarnego już amerykańskiego dzieła. Główne postacie - Sachi i Scarlett pozornie nic nie łączy, cicha, nieśmiała, stonowana Japonka oraz żywiołowa i temperamentna Amerykanka. Po dłuższym czasie dostrzegłem jednak, że głębiej łączy je nić podobieństwa w postaci buntu przeciwko wiążących ich łańcuchów społeczeństwa, tradycji i ich wymagań. Wydźwięk wątku romantycznego jest jednak zgoła inny, podczas gdy Scarlett wybrała "nowy świat" w postaci Butlera, Sachi wybrała tradycję i przedstawiciela "starego świata". Sam świat przedstawiony też jest całkiem inny - wszakże nic nie łączy konserwatywną Japonię epoki schyłku bakufu z USA epoki wojny secesyjnej. Mimo to, znów, po pewnym czasie można dostrzec nić podobieństwa - restrukturyzacja Meiji to swoista wojna tradycji i przywiązania do średniowiecznych zwyczajów siogunatu z nowoczesnością i epoką przemysłową przynoszoną przez południowe klany wraz z wsparciem Europejczyków. Czyż nie podobnie była przedstawiona wojna secesyjna - zawiłe i uwikłane w zwyczajach i tradycjach Południe kontra nowoczesna Północ? Autorka bardzo umiejętnie opisała świat, można utonąć w opisach zwyczajów odległego kraju, widzimy małe wioski, mniejsze miasta czy wreszcie wielkie Edo wraz z owianym tajemnicą Pałacem Kobiet. Na własne oczy widzimy sztywne zasady, każda osoba w tej książce skrępowana jest "tym co należy robić", "obowiązkami i powinnościami". Jednak świat jest dynamiczny, a epoka Meiji jak żadna inna nie odzwierciedla "wiatru zmian", zagubienie w nowym świecie oraz wiry wojny, która do niego prowadzi, nadpisanie starych wartości nowymi - to także autorce zgrabnie wyszło. Dla pasjonatów Japonii będzie to książka wartościowa i przejmująca. Zawiera wiele wiedzy, która jest przekazywana zręcznie w fabularyzowany sposób. Oczywiście, względem poziomu językowego oraz dokładnego opisu charakteru dzieło Margaret Mitchell jest bardzo daleko od "Ostatniej Konkubiny", nie można jednak rzec, że okładka całkowicie przeinacza rzeczywistość.
eMajTi - awatar eMajTi
ocenił na77 lat temu
Aniołek Colleen McCullough
Aniołek
Colleen McCullough
"Aniołek" autorstwa Colleen McCullough to druga przeczytana przeze mnie w tym roku książka tej pisarki. Nie będę ponownie pisać, że ubolewam nad tym jak mało znana jest w Polsce twórczość McCullough, a jeśli już to kojarzona jest tylko jej nagłośniejsza powieść "Ptaki ciernistych krzewów"; choć uważam, że zasługuje ona na zdecydowanie więcej uwagi. "Aniołek" może i nie został przeze mnie zaliczony w poczet książek mojego życia, ale ta książka również bardzo trafiła mi do serca, i zmotywowała mnie do polowania na kolejne książki autorki. Książka opowiada historię dwóch lat życia (1960-1961) 21-letniej bardzo odważnej, zdeterminowanej i chcącej poznawać świat takim jakim jest Harriet Purcell, mieszkającej ze swoją rodziną w stolicy Australii. Historia ta opowiedziana jest przez samą główną bohaterkę w formie pamiętnika. Główna bohaterka, trochę znudzona swoim idealnym życiem i długoletnim związkiem, pozbawionymi kompletnie emocji, namiętności i w sumie nawet miłości podjęła decyzję o podjęciu pracy i wyprowadzce z domu rodzinnego. Dzięki znajomości zawartej w pracy, znajduje mieszkanie w domu pewnej wróżbitki w jednej z najbardziej znanych dzielnic stolicy - Kings Cross. Dzielnicy znanej z burd, afer, prostututek, homoseksualistów, tranwestytów, narkotyków i alkoholu lejącego się strumieniami. Policjanci z obyczajówki są stałymi gośćmi każdego domu stojącego w tej okolicy 🙈 Nasza główna bohaterka, dzięki znajomościom zawartym z mieszkańcami domu, poszerza horyzonty i zaczyna dostrzegać to, na co nie było miejsca w idealnym świecie wykreowanym dla niej przez rodziców i narzeczonego. Harriet buduje swój charakter, poznaje prawdziwych przyjaciół, wreszcie udaje jej się odnaleźć w relacjach z mężczyznami to czego nie miała ze swoim narzeczonym - pasję i namiętność. Oprócz tego zaznajomi się z medium, odkryje jedną z przemilczanych rodzinnych tajemnic, będzie w centrum wydarzeń brutalnego zabójstwa... Bardzo wciągnęła mnie ta książka, czyta się ją cudownie, pomimo wcale przecież nielekkiej tematyki 😍
Lilla_katten - awatar Lilla_katten
ocenił na63 lata temu
Chiński kopciuszek Adeline Yen Mah
Chiński kopciuszek
Adeline Yen Mah
To jedna z tych książek, do których chętnie się wraca. Czytałam ją już kiedyś, ale postanowiłam ją sobie przypomnieć ,żeby siegnąć po „Spadające liście” o dalszych losach bohaterki. Tym bardziej, że w międzyczasie udało mi się odwiedzić większość z opisywanych miejsc, w których dzieje się akcja. Barwne Chiny przed rewolucją, wciąż międzynarodowy Szanghaj lat 40ych ,kuszący Hongkong - to tło tej książki , jednak jej bohaterce nie dane było korzystać z tego co oferują. Dziewczynka wychowujaca się w zamożnej rodzinie stopniowo staje się tytułowym kopciuszkiem. Odtrącona przez najbliższą rodzinę i narażona na szykany macochy doświadczyła w dzieciństwie wiele złego . Pozbawiana jedzenia, zaszczuta , odseparowywana od towarzystwa, oddana do przytułku , zostawiona na łaskę losu w czasie wojny . Po czymś takim nie da się wejść w dorosłe życie bez traumy. Okrucieństwo , z jakim ją traktowano, spotyka się chyba głównie wśród Azjatów i Arabów. Część poświęcona chińskim znakom była bardzo ciekawa , o ile ktoś jest zainteresowany chińską kulturą. Tak samo jak opis życia babci autorki, która pamiętała czasy krępowania stóp. Poza tym dobrze pokazano od strony psychologicznej jak nowa żona potrafi manipulować mężczyzną tak,że zaniedbuje on dzieci z pierwszego małżeństwa , jak rodzeństwo bezwzględnie walczy o względy ojca i macochy oraz to jak służba potrafi sprytnie ocenić , kto w danym momencie najbardziej liczy się w rodzinie , a więc czy należy się mu podporządkować , czy też można lekceważyć. Sytuacja trochę podobna jak w „Imperium słońca”, gdzie służba podlizująca się nieco psotnemu paniczowi zaczęła okradać dom jego rodziców gdy tylko ci zaginęli w wyniku zawieruchy wojennej. Szkoda,że ta powieść jest mało znana w Polsce. Mogłaby stać się czymś w rodzaju „Małej księżniczki”.
MarieAntoinette - awatar MarieAntoinette
ocenił na104 lata temu

Cytaty z książki Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

Więcej
Lisa See Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz Zobacz więcej
Lisa See Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz Zobacz więcej
Lisa See Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz Zobacz więcej
Więcej