Opinie użytkownika
Przeczytana jednym tchem. Pełna akcji i wzruszeń. Świetna pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutny sztos. Dawno nie przeczytałam ksiazki w jeden dzień. Warto!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo Gałęzistym spodziewałam się dużo więcej. Nuda ta książka. Nie zmęczyłam jej do końca. Nie dałam rady. Jestem zawiedziona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się czytać tego faceta. Jego nagłe przerywniki są irytujące. Zwykle jest tak "Pani komisarz właśnie był telefon i syn Gromczynskiego.. I wtedy zadzwoniła komórka.." albo "dowiedziałem się czegoś potwornego ta kobieta... Nagle zadzwoniła komórka" Facet ma fobię na punkcie dzwoniącej komórki w momencie zero. Dla mnie to ostatnia jego książka gdyż.... Ups... Komórka mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje odczucia w stosunku do tej książki są mocno ambiwalentne. Po zbiorowej histeria aż strach napisać że w moim odczuciu jest dobra, ale tylko tyle. Spodziewałam się krewetek a dostałam makaron z serem. Lubię ale nie szaleje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
To moje pierwsze zetknięcie z tą autorką.
Zachęcona okładką oraz tytułem plus streszczeniem zakupiłąm bez zastanowienia.
I to na tyle z wiadomości optymistycznych.
Książka po prostu GŁUPIA. Tak głupia, nudna i przewidywalna że aż niewiarygodne że komuś może się podobać.
Jest jakas mdława historia sprzed wieków, jest współczesna ONA - infantylna, prozaiczna ale obdarzona...
Może być. Przeczytałam w listopadzie - dzisiaj już mało pamietam. Tyle.
W skali od 1 do 10 - mocne 3 i pół
To moje pierwsze spotkanie z autorka i juz wiem że nie ostatnie.
Książka rewelacyjna. Taki włąśnie powinien być dobry kryminał. Jest napięcie, jest klimat jest element zaskoczenia i jest nieprzewidywalność. SUPER.
Polecam serdecznie.
W skali od 1 do 10 - mocne 8
Jak zawsze kolejna z serii Tudorowskiej jest taka jak lubię. Przeczytałam z przyjemnością w kilka wieczorów.
Moze nieco czuję juz znudzenie gdyż każda z postaci w książce jest podobna to postaci z poprzednich książek - przerost ego, narcyzm, brak empatii etc, ale widać tak miało być właśnie.
Dokończę ten cykl z chęcia mimo to i być może sięgnę po kolejne części innych...
Po wielu pozytywnych opiniach a nawet bardzo, bardzo wielu... doszłam do wniosku że to jest to czego szukam. Zakupiłam.
Niestety nie porwało mnie tak jaksię spodziewałam. książka to wstęp do czegos wielkiego i to się czuje. Niestety jak każdy wstęp jest po prostu nudna. Czyta sie ją nieco pod górkę choć jednocześnie nie chce sie przestać gdyż czuje się że dalej stanie się...
Przeczytałam. Syn dostał pod choinke a że akutrat nic pod ręką nie było więc sięgnęłam.
Nic co by mnie porwało. Czyta się lekko i to wszystko.
Książka mocna, męska, mocne sceny seksu, brutalne sceny marderstw. Niechętnie czytałam dalej. Ale przeczytałam i zapomne dośc szybko.
W skali od 1 do 10 daje 4
Pierwszą część czytałam z zapartym tchem, podobnie drugą i nawet trzecią. Niestety ta opowieść mnie rozczarowała i zmęczyła.
Miałam nadzieję przeczytać wszystkie części Tudorów jednak po "Błaźnie królowej" musze odczekać.
Wydaje mi się iż błędem było wkładać narrację w usta "panny nikt". Dotychczas postaciami kluczowymi i narratorami były postacie historyczne, tutaj jest...
Lekka, przyjemna i średnio wciągająca lektura.
Ujmujący klimat starej Anglii.
Pierwsza połowa książki wciąga, druga nieco rozczarowuje.
Przeczytałam z frajdą ale już do niej nie wróce.
Chyba najlepsza część tej sagi.
Niestety ponieważ czułam już lekki przesyt i zmęczenie trzema pozostałymi tomami, ten tom nie został przeze mnie doceniony tak jak powinien. Niemniej jednak uznaje go za najlepszy, trzymający w napięciu i momentami wzruszający.
Niestety nie jest to typ literatury który do mnie przemawia dlatego chwilowo muszę odpocząć od magów, czarowników i...
Trzecia książka serii "Siedem królestw". Kontynuacja poprzednich części.
Dla mnie najsłabsza jak dotychczas.
Przeczytałam bo czyta się szybko ale bez entuzjazmu. Brak elementu zaskoczenia, dość przewidywala.
Niestety tylko przeciętna. Chyba jestem juz znudzona Hanem i Rasią. Jeszcze tylko jedna część i mam to z głowy.
Do "Króla Szczurów" podchodziłam trzy razy i dopiero za trzecim właśnie się udało.
Cóż... może zacznę od tego że nie jestem fanką literatury wojenno-jenieckiej. Dla mnie to temat trudny, drażliwy i zbyt okrutny.
Może to spowodowało że tą pozycję męczyłam niczym uczniak owsiankę. Dwa dłuuugie tygodnie, a może i trzy nawet.
Cieżko mi szło i nie powodowało szybszego bicia...
Bardzo dobry kryminał.
Wciąga zupełnie i do ostatniej kartki. Już pierwsze strony powoduja wibrace które nasilają się w miarę czytania.
Coś tak mrocznego i niesamowicie nierealnego, że czyta się jednym tchem.
Nie bedę opisywać książki bo to ma być opinia a nie wypracowanie czy streszczenie.
Więc moja opinia jest taka: trzeba ją przeczytać koniecznie. Nikt nie bedzie...