-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać325 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
Biblioteczka
2026-04-02
2026-03-24
2026-03-09
2026-03-04
2026-02-20
Do sięgnięcia po książkę zachęciła mnie popularność serii. Pierwsze zdanie z okładki również brzmiało zachęcająco. Teraz, już po lekturze (a właściwie po odsłuchaniu), mam względem tej powieści mieszane uczucia.
Uważam, że należy docenić opowiadaną historię. Jest nieoczywista, a dzięki temu ciekawa. Zachwyca mnie też motyw nawiązywania osobistej więzi między smokiem a jego jeźdźcem i niepowtarzalnych mocy, które dzięki temu mogą się objawić. Łatwo przełożyć to na rzeczywisty świat naszych relacji i przyjaźni, które faktycznie mogą owocować wzajemną pomocą czy rozwojem.
Z drugiej strony żal mi, że tak wiele jest w tej książce rozbuchanej erotyki i wulgaryzmów. Moim zdaniem dobrą literaturę poznaje się po tym, że nie musi się nimi posiłkować, by wyrazić myśli, emocje czy stany, bo potrafi oddać namiętność, brutalność czy gniew w inny, równie wyrazisty sposób. Jestem ciekawa, jak wyglądałaby opowieść Rebeki Yarros, gdyby trochę ją w ten sposób "ugrzecznić". Myślę, że zyskałaby na wartości.
Do sięgnięcia po książkę zachęciła mnie popularność serii. Pierwsze zdanie z okładki również brzmiało zachęcająco. Teraz, już po lekturze (a właściwie po odsłuchaniu), mam względem tej powieści mieszane uczucia.
Uważam, że należy docenić opowiadaną historię. Jest nieoczywista, a dzięki temu ciekawa. Zachwyca mnie też motyw nawiązywania osobistej więzi między smokiem a...
2026-02-14
Książka Eleny Poniatowskiej to z pewnością ciekawa pozycja dla tych, którzy są zainteresowani postacią Diega Rivery. Ci, którzy oczekują rozwoju fabuły i wartkiej akcji, będą rozczarowani. Osobiście odbieram ten utwór jako bardzo smutny. Fikcyjne listy Bielowej są jak uporczywe pukanie do zamkniętych drzwi. Przedstawiona w nich relacja z całą pewnością nie jest zdrowa ani oparta na szacunku. Jej korespondencja tak wytrwale wysyłana do Meksyku zdaje się być hołdem dla kogoś, kto zupełnie na tę lojalność nie zasługuje. Lektura książki może być jednak ciekawa właśnie z tego względu: jako pewne studium przypadku, punkt wyjścia do rozmyślań o wzajemności w związku czy ogólnie o miłości.
Książka Eleny Poniatowskiej to z pewnością ciekawa pozycja dla tych, którzy są zainteresowani postacią Diega Rivery. Ci, którzy oczekują rozwoju fabuły i wartkiej akcji, będą rozczarowani. Osobiście odbieram ten utwór jako bardzo smutny. Fikcyjne listy Bielowej są jak uporczywe pukanie do zamkniętych drzwi. Przedstawiona w nich relacja z całą pewnością nie jest zdrowa ani...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to