Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Dwie Sary = dwie Lucy

Dwie Sary = dwie Lucy

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Strup
[ ] Franco rządził 36 lat, zmarł w 1975
[ ] Wolne wybory 1977
[ ] Wojna domowa 1936-39
[ ] 14.04.1931 proklamowano Drugą Republikę; flaga z fioletowym pasem
[ ] Dolina Poległych
[ ] Żeniec
[ ] Cembrowina
[ ] Interaktywna mapa grobów na stronie ministerstwa sprawiedliwości
[ ] Kolumbarium
[ ] Jednodniowy, nieudany zamach stanu 23.02.1981
[ ] Alpargatas (espadryle) / albarcas
[ ] Retaguardia
[ ] "to byli cywile i to działo się w całym kraju"
[ ] Ekshumacje zaczęły się dopiero po ponad 70 latach, a nie np. po ok. 30 jak w Bośni czy Polsce. Zbrodnia prawie idealna - prawie wszyscy świadkowie już umarli
[ ] Caudillo
[ ] Dyktatura Franco bardziej brutalna dla własnych obywateli - 270k osadzonych (1% kraju) VS Salazar 18k, Mussolini 3,6k, Hitler 25k
[ ] Falanga
[ ] Partie republikańskie: Lewica, Unia Republikanska
[ ] Juan Carlos był wychowankiem Franco!
[ ] kilkuset beatyfikowanych z Paracuellos, a w sumie ok. 2k
[ ] Męczeństwo to skrócona droga do beatyfikacji. Męczenie nie musi dokonywać cudu, by trafić na ołtarze. Ale śmierć, by była uznana za męczeńską, musi nastąpić na skutek nienawiści do wiary.
[ ] Jak wysoko rośnie zboże w Kastylii?
[ ] Republikanie VS nacjonalisci

Strup
[ ] Franco rządził 36 lat, zmarł w 1975
[ ] Wolne wybory 1977
[ ] Wojna domowa 1936-39
[ ] 14.04.1931 proklamowano Drugą Republikę; flaga z fioletowym pasem
[ ] Dolina Poległych
[ ] Żeniec
[ ] Cembrowina
[ ] Interaktywna mapa grobów na stronie ministerstwa sprawiedliwości
[ ] Kolumbarium
[ ] Jednodniowy, nieudany zamach stanu 23.02.1981
[ ] Alpargatas...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

[  ] Pożar Mann Gulch
[  ] Kto nie jest w stanie zmienić zdania, nie jest w stanie zmienić niczego
[  ] Zbiór dostępnej wiedzy powiększa się coraz szybciej, dlatego też my coraz częściej powinniśmy weryfikować przekonania, wyrobić nawyk konsultowania opinii z samą sobą
[  ] Im dłużej trwamy przy naszych przekonaniach, tym bardziej się one polaryzują i zakorzeniają
[  ] Wysokie IQ często idzie w parze z większą skłonnością do ukegania stereotypom, bo szybciej rozpoznaje się prawidłowości
[  ] Naukowiec pilnuje, żeby jego idee nie przekształciły się w ideologię. Szukać argumentów, które mogłyby świadczyć, że pierwotnie przyjęta teza jest błędna, nie zaś wyłącznie takich, które będą potwierdzać jej słuszność.
[  ] Gdy napotykamy opór wobec zmian warto skupiać się na tym, czego one nie będą dotyczyć.
[  ] Syndrom rozgrywającego z fotela gdy poziom kompetencji nie uzasadnia poziomu wiary we własne możliwości (odwrotność syndromu oszusta)
[  ] Nadmierna pewność siebie pojawia się gdy nowicjusz zaczyna robić postępy. Zyskuje wtedy pewność siebie szybciej niż umiejętności. Osiągam Szczyt Głupoty i nawet i tym nie wiemy. Arogancja to ignorancja plus głębokie przekonanie.
[  ] Zasada złotowłosej - jesteśmy najbardziej zmotywowani, kiedy realizujemy zadania na granicy swojej możliwości
[  ] Optimum pewności siebie: pewność osiągnięcia wyznaczonego celu, ale z pokorą do kwestii bieżącego wyboru stosowanych narzędzi; pokorna pewność siebie. "Wierzyła nie w to, że posiada niezbędną wiedzę, ale w to, że wszystkiego potrafi się nauczyć".
[  ] Syndrom oszusta niekoniecznie musi być czymś złym. Osoby z tym su domem może o zgłaszają się jako ostatnie, ale najczęściej też ostatnie odpadają.
[  ] Interesujące są te idee, które podważają nasze słabo zakorzenione opinie - jeśli jakieś założenie nie ma dla nas większego znaczenia, często negujemy je z przyjemnością ("czy wiesz, że róg narwala to ząb?" - od "serio?", przez "a wiesz coś więcej?", po "wow!".
[  ] Jeśli jednak chodzi o przekonania o zasadniczym znaczeniu, raczej zamykamy się na nowe fakty - zachowujemy się jakby w naszej głowie żył miniaturowy dyktator kontrolujący przepływ faktów przez umysł, jak Kim Dzong Un kontrolujący prasę w Korei Północnej. Neurobiolodzy potwierdzają, że próba podważenia najbardziej podstawowych przekonań może wywołać reakcje ciała migdałowatego, a więc gadziego mózgu, który spycha rozsądek na drugi plan i uruchamia reakcje walcz lub uciekaj.
[  ] Nie dopuszczać, aby przekonania stały się elementem tożsamości. Tożsamość powinna być wypadkową wartości, nie przekonań.
[  ] Dodatkowy kontekst: żeby ewolucja tożsamości nie rodziła poczucia wykolejenie i zerwania więzi.
[  ] Wolność od przywiązania to też oddzielenie opinii od własnej tożsamości. Nie chciałabym oddać dziecka pod opiekę nauczyciela, który ma się za Wyznawcę Kar Cielesnych, a przecież niegdyś ta praktyka była uważana za rozsądną i skuteczną.
[  ] Definiowanie się przez pryzmat własnych przekonań, koncepcji czy ideologii może rodzic problemy wtedy, gdy w zmieniającym się świecie stałe pogłębianej wiedzy zacznie nam to utrudniać weryfikację wyznawanych poglądów.
[  ] Aby móc odczuwać radość z jasnych błędów, trzeba się wyzwolić od przywiązania. "Tylko kiedy się mylę, mam pewność, że uczę się czegoś nowego". "Nie widzę korzyści plynacych z trwania w błędzie. Zdecydowanie lepiej zmienić zdanie szybciej."
[  ] Brać przykład z autorów prognoz - nie chodzi i o to, żeby się w ogóle nie mylić, tylko żeby ostateczna prognoza była wolna od błędu. To co jest przed nią jest procesem, zbieraniem nowych faktów, nauką.
[  ] Formułując opinie, warto zastanowić się nad tym, co by się stało, gdyby okazała się ona nietrafna. Warto odnotować swoje opinie, żeby móc stwierdzić, w ilu przypadkach udało nam się przewidzieć coś poprawnie, a w ilu się pomyliliśmy i jaki to miało wpływ na nasze wyobrażenie o świecie. Zadawać sobie pytanie w jakich okolicznościach zamierzalibysmy zmienić zdanie oraz listę warunków, które muszą zostać spełnione, aby nasza prognoza się sprawdziła.
[  ] Przyznawanie się do błędów - wzięcie na siebie odpowiedzialności to odzyskanie kontroli nad sytuacją.
[  ] Za każdym razem, gdy natrafiamy na nowe informacje, mamy wybór. Możemy mocniej powiązać nasze opinie z naszą tożsamością i uparcie ich bronić metodami właściwymi dla kaznodziei lub proku- ratora - albo możemy postąpić jak naukowiec, który stawia sobie za cel dążyć do prawdy, nawet gdyby miało to w praktyce oznaczać, że podważy słuszność własnych przekonań.
[  ] Unikanie kłótni to przejaw złych manier, milczenie świadczy o braku szacunku dla własnych poglądów i braku umiejętności prowadzenia sporu w cywilizowany sposób (napięcie o charakterze intelektualnym, nie emocjonalnym)
[  ] Na zawsze pozostać uczniem w szkole życia
[  ] Zły negocjator przygotowuje się do negocjacji jak do walki, bez zastanawiania się nad obszarami, gdzie mogliby osiągnąć porozumienie. Dla eksperta priorytetem jest określenie pomysłów na wypracowanie wspólnego stanowiska.
[  ] Spór nie jest wagą, nie wygramy go kładąc na szali większą liczbą argumentów. Lepiej tę liczbę ograniczyć, żeby nie rozwadniać tych najcenniejszych - im więcej argumentów się przedstawi, tym łatwiej będzie drugiej stronie rozprawić się z najsłabszymi; obalenie choć jednego argumentu ułatwia drugiej stronie negatywne ustosunkowanie się do całej sprawy. "Przegrywali nie dlatego, że głośny argument wypadał słabo, lecz dlatego, że łatwo było obalić ten najsłabszy". Im ważniejsza jest dla odbiorcy omawiana kwestia, tym bardziej liczy się jakoś argumentów (mało dobrych, a nie dużo średnich).
[  ] Działania zaczepno-obronne lepiej zastąpić ciekawością, zadając pytania typu: czyli nie dostrzegasz w ogóle żadnych zalet tej propozycji?
[  ] Jak przekonać kogoś do zmiany zdania? Krok pierwszy to wytyczenie płaszczyzny porozumienia, podkreślać to co nas łączy i dopiero w dalszej kolejności dawać swoje argumenty. Nie możemy liczyć na to, że uda nam się nakłonić kogoś do zmiany zdania, jeśli sami nie jesteśmy na to gotowi. Otwartością wykażemy się wskazując obszary, w których zgadzamy się z krytykami i te argumenty, które nas przekonują. Jeśli potem spytamy, które elementy naszego stanowiska oni byliby skłonni przemyśleć, nikt nie zarzuci nam hipokryzji. Rozmówcy trzeba też pokazać, że naklaniamy go do zmiany w dobrej wierze. Warto skupić się na najbardziej przekonującym argumencie przeciwnika (zamiast kwestionować pozytywny wpływ edukacji przedszkolnej na rozwój dzieci, przyjmuje ten argument i dzięki temu bezpośrednio odwołuje się do perspektywy przeciwnika i osób, które go popierają. Potem może więc wyrazić zaniepokojenie faktem, że dotowanie przedszkoli niekoniecznie spowoduje, że dzieci z biednych rodzin zyskają do nich dostęp.
[  ] Jeśli odbiorca jest sceptycznie nastawiony i zaczniemy go bombardować argumentami, to jeszcze bardziej zacznie się przed nimi bronić. Jeden argument bardziej przypomina rozmowę (szczególnie jeśli to komunikacja jednostronna).
[  ] Nikt nie jest w stanie skuteczniej nakłonić człowieka do zmiany zdania niż on sam. Każdy wie jakie argumenty trafią do niego najlepiej, a jeśli wymyśli je we własnym zakresie to czuje się z nimi bardziej związany. Trzeba nakłonić rozmówcę, żeby dopuścił do siebie myśl, że może się mylić, a potem zdać się na jego wrodzoną ciekawość. Do tego służą nam pytania.
[  ] Jankesi versus red soxi albo lewica versus konfederacja: czy bardziej kochają swoją grupę czy bardziej nienawidzą tej drugiej, definiują się przez pryzmat tego kim NIE są, budowanie poczucia wartości nie tylko poprzez wychwalanie zalet naszej grupy ale także poprzez wytykanie wad rywalom.
[  ] Ludzie zabiegają o poczucie przynależności i chcą sobie zapewnić jak najwyższy status. Człowiek, który identyfikuje się z grupą osiąga oba te cele jednocześnie: zostaje członkiem plemienia i może czerpać dumę z sukcesu swojej grupy.
[  ] Jednorodność opinii nasila polaryzację, bo osoby o poglądach skrajnych dostosowują się i podporzadkowują osobom wyrażającym poglądy w największym stopniu reprezentatywne dla całej grupy.
[  ] Co NIE działało, żeby pogodzić kibiców: pokazywanie co ich łączy z drugimi (baseball), wzbudzanie empatii aby zobaczyć człowieka w drugiej osobie (opinie zmienia się tylko o tej jednej osobie, traktując ją jako wyjątek od reguły, jak z Arabami z kebabów - ten jest "nasz")
[  ] Co ZADZIAŁAŁO: prośba o refleksje nad istotą arbitralności animozji i słusznością dotychczasowego stanowiska. Kluczem do sukcesu jest myślenie kontrfatyczne. Należy go nakłonić, aby sobie wyobraził, jakie poglądy wyznawałby w rzeczywistości alternatywnej. Czyli jak nasze życie wyglądałoby gdyby różne wydarzenia potoczyłyby się inaczej. Człowiek, który sobie uświadomi, że w innych okolicznościach zapewne miałby inne stereotypy, może być bardziej skłonny do weryfikacji swoich przekonań. Jak przygotowywałoby się twoje wyobrażenia o świecie gdybyś wychowywał się na wsi nie w mieście albo gdybyś dorastał w kulturze latynoskiej.
[  ] Nie zmienimy czyjegoś zdania będąc w trybie kaznodziei, który prawi kazania albo prokuratora, który oskarża. Należy założyć kapelusz naukowca i zadawać pytania. Dialog motywujący: człowiek rzadko zmienia się pod wpływem motywacji zewnętrznej, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest więc wspieraj jego w znalezieniu motywacji wewnętrznej.
[  ] W dialogu motywującym punktem wyjścia są pokora i ciekawość. Nie wiemy co może skłonić drugą osobę do zmiany zdania, ale bardzo chcemy się tego dowiedzieć. Nie chodzi o to, żeby komukolwiek mówić co ma robić, chodzi raczej o to, by wyrwać rozmówcę z cyklu utwierdzanie się w przekonaniach i pomóc mu dostrzec nowe możliwości.
[  ] Zdarza się że zaciekle bronimy czegoś, nawet jeśli wiemy, że na przykład to założenie nie jest prawdziwe. Chodzi o to, że za wszelką cenę bronimy się przed weryfikacją własnych przekonań, które mogłyby na przykład zaburzyć element naszej tożsamości.
[  ] W teorii dialogu motywującego odróżnia się język podtrzymywania od języka zmiany. Język podtrzymywania to komentarz dotyczący zachowania statusu quo. Język zmiany odwołuje się do pragnienia, możliwości, potrzeby, bądź pragnienia dostosowania do pewnej nowej rzeczywistości. Starać się zadawać pytania dotyczące argumentów przemawiających za zmianą i możliwości jej wprowadzenia. Na końcu rozmowy zawsze podsumowanie.
[  ] Co oznacza lepiej słuchać? Chodzi o zadawanie autentycznie dociekliwych pytań, za którymi nie kryje się próba sprowadzenia drugiej strony na dobrą drogę, ocalenia jej, doradzenia jej, przekonania czy wytknięcia jej błędów, ale zachęcenie jej do precyzyjnego wyrażenia swoich myśli.
[  ] Jeśli nie poprosi się o zgodę na przedstawienie informacji, nikt nie będzie ich słuchać.
[  ] Dać czas na zastanowienie i w ten sposób uznać prawo drugiej osoby do formułowania własnych opinii.
[  ] Błąd zero-jedynkowy opisuje właściwą ludziom tendencję doprecyzowania poglądów i upraszczania skomplikowanych kwestii poprzez umiejscowienie jej na osi z dwoma sprzecznościami na końcach. W takim układzie tylko jedna strona może mieć rację, ponieważ istnieje tylko jedna prawda. Sposobem na przeciwdziałanie tej skłonności jest większe nacisk na złożoność co w praktyce wymaga prezentowania różnych sposobów patrzenia na dany temat. Zaprezentować sporną kwestię w kontekście licznych, wzajemnie ze sobą powiązany dylematów, a nie dwóch całkowicie odmiennych stanowisk.
[  ] Uczestnicy eksperymentu którzy mieli okazję czytać artykuł uwzględniający złożoność sprawę, a nie ten 0:1, dwukrotnie częściej niż o własnym stanowisku mówili o kwestiach wspólnych dla obu stron sporu. Rzadziej formułowali opinie i zadawali więcej pytań a na koniec rozmowy byli gotowi zredagować dogłębniej przemyślaną i bardziej subtelną deklarację, dzięki czemu obie strony dyskusji oceniały całe doświadczenie jako bardziej satysfakcjonujące.
[  ] Przykład: tylko nieco około 10% Amerykanów neguje zmiany klimatu  a to właśnie im media poświęcają najwięcej uwagi - cytowano ich 50% częściej niż ekspertów z różnych dziedzin nauki. W rezultacie przeciętny odbiorca może dojść do błędnych wniosków co do powszechności takich opinii, a to z kolei może spowodować, że będzie mniej skłonny popierać rozwiązanie wdrażane z myślą o ochronie środowiska. To o czym mówił Napiórkowski!
[  ] Z badań wynika, że jeśli dziennikarze chcą zachęcić ludzi do działania, to zamiast odwoływać się do stereotypowych wartości liberalnych, takich jak współczucie, czy poczucie sprawiedliwości, powinni na pierwszy plan wysunąć wartości uniwersalne takie jak obrona wolności, a także, w duchu bardziej konserwatywnym, przedstawić ochronę dziewiczej przyrody, czy walkę o dobrostan planety jako akty patriotyzmu.
[  ] Z analizy psychologów wynika, że ludzie mają skłonność do lekceważenia, czy wręcz negowania istnienia problemu, jeśli nie podoba im się jego rozwiązanie.
[  ] Badania pokazują, że gdy raporty informujące o odkryciach naukowych zawierają zastrzeżenia (ograniczenia + w jakich warunkach wynik byłby inny przy badaniach empirycznych) czytelnicy zapoznają się z większym zainteresowaniem i łatwiej im jest zachować otwartość umysłu podczas lektury.
[  ] Warto przywoływać również te dane, które nie wpisują się w nasz system przekonań. Nie wpadać w pułapkę przedkładania spójności narracji nad rzetelność danych - ja i przyczyny zmian klimatu.
[  ] Im większy dystans dzieli nas od drugiej strony, w tym większym stopniu upraszczamy jej pobudki i tym częściej niepoprawnie tłumaczymy sobie jej zachowania. Zamiast więc próbować sobie wyobrażać, jak druga strona zapatruje się na rzeczywistość, lepiej ją o to zapytać.
[  ] Pytanie "kim chcesz zostać gdy dorośniesz" wpaja przekonanie, że praca stanowi główny element tożsamości. Poza tym, dorastanie nie jest czymś co w pewnym momencie się kończy.
[  ] Ile miałam lat kiedy tworzyłam wyobrażenie partnera z którym chciałabym być. Jak bardzo ja się zmieniłam od tamtego czasu? Czy nie powinnam zweryfikować tych założeń?
[  ] Tworzenie planu na życie jest jak prowadzenie samochodu we mgle: widać tylko tyle, ile oświetlają światła, a mimo to można z powodzeniem dotrzeć do celu.
[  ] Warto tworzyć kilka wersji tego samego projektu aby poznać wartość płynącą z dopracowywania pomysłów.
[  ] To że coś jest dobrą praktyką nie oznacza że nie powinniśmy jej regularnie weryfikować i zastanawiać się nad udoskonaleniami.
[  ] Dobry wynik złego procesu to szczęśliwy traf. Zły wynik dobrego procesu to mądry eksperyment.
[  ] Radość płynąca ze zmiany otoczenia jest krótkotrwała. Jak powiedział Hemingway: nie można uciec od siebie zmieniając miejsce pobytu. Trwały wzrost poziomu szczęścia da się osiągnąć zmieniając coś swoim trybie funkcjonowania. Szczęście często zależy bardziej od tego co robimy niż od tego gdzie się znajdujemy. Poczucie sensu i przynależności czerpiemy z działań, nie zaś z otoczenia.

[  ] Pożar Mann Gulch
[  ] Kto nie jest w stanie zmienić zdania, nie jest w stanie zmienić niczego
[  ] Zbiór dostępnej wiedzy powiększa się coraz szybciej, dlatego też my coraz częściej powinniśmy weryfikować przekonania, wyrobić nawyk konsultowania opinii z samą sobą
[  ] Im dłużej trwamy przy naszych przekonaniach, tym bardziej się one polaryzują i zakorzeniają
[  ]...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

[ ] Przyszłość jest łatwa do przewidzenia, jeśli to Ty ją tworzysz - Daniel Arsham
[ ] Cybernetyka – transdyscyplinarne podejście do systemów sterowania oraz związanego z tym przekazywania informacji w człowieku i maszynie; ważnym pojęciem jest sprzężenie zwrotne - powiązanie między dwoma systemami, które oddziałują na siebie
[ ] Kiedyś to my przeszukiwaliśmy informacje w Google'u, ale teraz Google przeszukuje nas. Kiedyś myśleliśmy, że usługi cyfrowe są bezpłatne, teraz kapitaliści inwigilacji uważają, że tacy jesteśmy my. - Shoshana Zuboff
[ ] Dysonans poznawczy - jednoczesne posiadanie dwóch sprzecznych informacji, często obu prawdziwych, jest niezwykle wyczerpujące – wymaga ogromnej energii i wysiłku, by sobie z nimi mentalnie poradzić. Dlatego wielu ludzi rozwiąże dysonans poznawczy, po prostu wierząc tylko w to, w co chce wierzyć.
[ ] Istotą VR nie jest symulowanie rzeczywistości, ale symulowanie połączeń neuronowych. Nasz układ nerwowy jest holistyczny, działa jako jedna spójna całość. W danej chwili może wierzyć tylko w jeden zewnętrzny świat, w którym się znajduje. W praktyce iluzja realnego świata w VR jest na tyle silna, że organizm człowieka na poziomie reakcji biologicznych zaczyna zachowywać się tak, jakby faktycznie w innym świecie był.
[ ] Jak bardzo technologia (głównie brak dostępu do niej, albo do tej aktualnej, albo brak umiejętności obsługi) wyklucza. Z drugiej strony to uzależnienie od technologii, ale także od tego, kto tę technologie produkuje (uwaga na Chiny)
[ ] Rozbudowa świata lustrzanego wiąże się z zanikaniem świata rzeczywistego. Z rozwojem super szybkich pociągów, zanika przestrzeń, którą normalnie pokonywalibyśmy w dłuższym czasie. Z rozwojem automatyzacji, zanikają miejsca pracy. Z rozwojem bankowości internetowej, zanika gotówka.
[ ] Tabletka na samotność - neurosteroid, ma wyeliminować te czynniki biologiczno-chemiczne, które uruchamiają system alarmowy w mózgu i powodują, że samotne osoby nie nawiązują kontaktów społecznych i wycofują się ze społeczeństwa
[ ] GAN - generative adversarial networks, generatywne sieci przeciwstawne --> dwie sieci neuronowe, jedna z nich działa jak znawca sztuki, druga jak fałszerz obrazów - zadaniem tej drugiej jest stworzyć taki fałszywy obraz, którego ta pierwsza nie odróżni od oryginału
[ ] Troll - od ang. trolling for fish - łowić na haczyk
[ ] 150 - liczba Dunbara, ludzie żyją w grupach społecznych składających się z ok. 150 osób
[ ] Fałszywe wiadomości docierają do ludzi 6x szybciej niż prawdziwe
[ ] Nieprawdziwe info jest jak wirus - żyje dopóki zaraża i się rozmnaża
[ ] Epidemie społeczne: optymalnie rozwijają się, gdy istnieje zgodność między motywacjami nadawcy (zaspokojenie potrzeby przekazywania informacji - obniżenie napięcia psychologicznego) i odbiorcy (zaspokojenie potrzeby słuchania - próba zrozumienia dziejących się wydarzeń, kontroli rzeczywistości, obniżenia lęku)
[ ] Świat lustrzany!! Epidemia COVID w naszym świecie, a w lustrze (Internecie) epidemia dezinformacji
[ ] Świat technologii rozwija się szybciej niż ludzie
[ ] Spirala milczenia - człowiek na dwie natury: indywidualną i społeczną - ta druga sprawia, że mamy w sobie strach przed izolacją i odtrąceniem - chcąc być częścią społeczności, wolimy się dostosować, nawet jeśli oznacza to milczenie i niewyrażanie własnych poglądów. Milczenie, jeśli nasza wypowiedź grozi izolacją (bo sprzeciwia się temu opinia publiczna, bo coś nie jest w dobrym guście, bo coś nie jest moralnie słuszne)
[ ] Solo IVG - posiadanie dziecka samemu ze sobą, komórki somatyczne dorosłej osoby różnicowane są w zależności od potrzeby w komórkę jajową lub plemnik; konsekwencje podobne jak przy kazirodztwie: wysokie ryzyko wad genetycznych
[ ] Technologia CRISPR - mechanizm edytowania genów
[ ] Osoby, które są niższe i ważą mniej zużywają mniej zasobów, a więc mają mniejszy ślad ekologiczny <- projektowanie ludzi, którzy mieliby zasiedlić dany obszar
[ ] Na wysokości 4000 m n.p.m. ilość dostępnego tlenu stanowi połowę tego czym oddychamy na co dzień na wysokościach poniżej 1500 m n.p.m., a na wysokości 8000 m n.p.m. zaledwie 1/3.
[ ] Chimery - ludzie z narządami pobranymi od innych gatunków
[ ] Edukacja w każdym aspekcie naszego życia jest największym gwarantem jego jakości.
[ ] Niedocenianie czasu - potrzeba go np. na zastanawianie się nad szarościami - kiedy wszystko jest czarno-białe, potrzeba go mniej

Przeczytać:
[ ] Virginia Woolf - Własny pokój
[ ] Michael Ende - Momo albo osobliwa historia i złodziejach czasu...

Technologie, z których korzystają miliony są tworzone i rozumiane przed nikły procent społeczeństwa!

[ ] Przyszłość jest łatwa do przewidzenia, jeśli to Ty ją tworzysz - Daniel Arsham
[ ] Cybernetyka – transdyscyplinarne podejście do systemów sterowania oraz związanego z tym przekazywania informacji w człowieku i maszynie; ważnym pojęciem jest sprzężenie zwrotne - powiązanie między dwoma systemami, które oddziałują na siebie
[ ] Kiedyś to my przeszukiwaliśmy informacje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Rozproszona odpowiedzialność:
- ten, kto zlecił zabójstwo
- ten, kto pociąga za spust
- ten, kto fizycznie wycina drzewa /wydobywa ropę
- ten, kto pracuje w wyżej wymienionych firmach, ale "tylko" pracuje w excelu
- ten, kto kupuje "brudne" produkty, albo takie, które powstały z ich wykorzystaniem

Rozproszona odpowiedzialność:
- ten, kto zlecił zabójstwo
- ten, kto pociąga za spust
- ten, kto fizycznie wycina drzewa /wydobywa ropę
- ten, kto pracuje w wyżej wymienionych firmach, ale "tylko" pracuje w excelu
- ten, kto kupuje "brudne" produkty, albo takie, które powstały z ich wykorzystaniem

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie ma co czekać z cieszeniem się życia aż:
[  ] kogoś spotkamy
[  ] Będziemy najlepsza wersja siebie

Nie ma co zawsze mówić "jakoś dam radę"

CO NAJGORSZEGO MOŻE SIĘ STAĆ?

Doomscrolling - poświęcanie nadmiernej ilości uwagi i czasu na przyswajanie negatywnych, niepokojących wiadomości z mediów, w odniesieniu do przeglądania informacji na ekranie smartfona lub komputera.

Kiedy dzieje się coś złego na świecie, to co zmienia mój smutek? Stawiamy siebie w centrum (ja jestem smutna, ja się boję), trochę zapominając gdzie dzieje się coś złego. Dzielenie się naszym smutkiem nie trafia też raczej do osób dotkniętych sytuacja, tylko do naszych znajomych, zabieramy przestrzeń osobom, których ten ból dotyczy.
Ludzie, którzy wypowiadają się o LGBT - ciężko się wyrwać z tej smutnej narracji, a kiedy chcemy potępić homofobiczne komentarze to sami je powielamy i jest ich więcej w internecie (Napiórkowski!). My czujemy się trochę lepiej, bo "coś" zrobiliśmy, ale osoby, których to dotyka są otoczone negatywnym przekazem
Odgrywanie smutku wyznacznikiem moralności

Kot nie przejmuje się końcem świata (trochę jak z badaniami o ptakach w pandemii).

Polska NIE JEST wyjątkowym krajem. Nie jesteśmy ani najlepsi, ani najgorsi, ani najbardziej gościnni, ani najbardziej okrutni. O wyjątkowości mówią zarówno ci, którzy na nas narzekają i ci, którzy widzą same pozytywy.

Indywidualizowanie odpowiedzialności za zjawiska społeczne

Wewnętrzna niespójność to nie zawsze hipokryzja

Nie ma co czekać z cieszeniem się życia aż:
[  ] kogoś spotkamy
[  ] Będziemy najlepsza wersja siebie

Nie ma co zawsze mówić "jakoś dam radę"

CO NAJGORSZEGO MOŻE SIĘ STAĆ?

Doomscrolling - poświęcanie nadmiernej ilości uwagi i czasu na przyswajanie negatywnych, niepokojących wiadomości z mediów, w odniesieniu do przeglądania informacji na ekranie smartfona lub...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

[  ] The ghosts of predators past - hipoteza duchów drapieżców
[  ] Półroczne dzieci boją się węży i pająków
[  ] Lemury boją się ptaków, choć im nie zagrażają - ale podobne, które już wymarły im zagrażały
[  ] Kapturki nie rozpoznają zagrożenia w ślimaku nawet kiedy na ich oczach zjada leg
[  ] Warunkowanie strachem

[  ] Teoria czerwonej królowej: trzeba być tak szybko jak się potrafi żeby zostać w tym samym miejscu (ewolucyjny wyścig zbrojeń m. In. na linii drapieżnik - ofiara)


[  ] Kartezjusz, XVIII w., zwierzęta-maszyny
[  ] Teoria umysłu + wiem, że Ty wiesz (drugi poziom intencjonalności), ptaki wiedzą, w którym kierunku patrzymy (nie wlecą do dziupli jak na nią patrzymy)
[  ] Zarażenie emocjonalne łączy się z empatią
[  ] Wg neurobiologow nie można mówić o strachu i ptaków, ale o obronnym obwodzie przetrwania, bo brakuje ostatniego elementu, świadomości, nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy ptak czuje (monitoruje) to co się dzieje w jej organizmie
[  ] Filogenetyka - bada pochodzenie i pokrewieństwo gatunków
[  ] Frans de Waal! + Marc Bekoff


[  ] Uciekaj albo walcz - fight or flight
[  ] Protoporfiryna - plamki na jajach; na otwartych przestrzeniach ciemniejsze jaja - łatwiej pochłaniają ciepło

[  ] Ruchy Browna - chaotyczne przemieszczanie się w różnych kierunkach z różną prędkością

[  ] Miasto - Zespół deficytu natury (Richard Louv)
[  ] Światło, np. w naszym domach dla ptaków migocze (my 50-60 Hz vs 100-150 Hz u ptaków) - jeśli ktoś trzyma ptaki w domu powinien mieć oświetlenie i wysokiej częstotliwości
[  ] Ptaki mniej boją się ludzi ubranych w kolory zbliżone do ich barw
[  ] Sama świadomość obecności drapieżnika może powodować że ptaki wychowują mniej młodych nawet o 40%

[  ] Habituacja - przyzwyczajenie
[  ] Hoacyn
[  ] Endokrynologia konserwatorska

KORTYKOSTERON

[  ] Człowiek nie zawsze i nie przez każdy gatunek jest postrzegany jako zagrożenie: teoria ludzkiej tarczy
[  ] Szlamniki samice przeleciały około 10000 km z legowisk na Alasce na zimowiska u wybrzeży Nowej Zelandii i wschodniej Australii w ciągu 6-9 dni, niemal cały Ocean Spokojny w linii prostej, bez żadnego odpoczynku.
[  ] Gdy kortykosteron przekroczy przeciętny poziom, ptaki zaczynają ustawiać się we właściwej linii i podążać wzdłuż utartego szlaku migracyjnego. Od tego momentu w nawigacji pomagają inne czynniki, jak położenie gwiazd i Słońca,pole magnetyczne Ziemi, punkty orientacyjne na ziemi a nawet węch.

[  ] The ghosts of predators past - hipoteza duchów drapieżców
[  ] Półroczne dzieci boją się węży i pająków
[  ] Lemury boją się ptaków, choć im nie zagrażają - ale podobne, które już wymarły im zagrażały
[  ] Kapturki nie rozpoznają zagrożenia w ślimaku nawet kiedy na ich oczach zjada leg
[  ] Warunkowanie strachem

[  ] Teoria czerwonej królowej: trzeba być tak szybko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Piramida Maslowa jest tylko u ludzi, zawsze będziemy chcieć więcej

Hedonistyczny kołowrót - szybkie odzyskiwanie poziomu szczęścia sprzed tragedii, ale po pozytywnych zmianach też nie jesteśmy szczęśliwsi, bo przyzwyczajamy się do tego stanu. Umysł zawsze wraca do stanu poprzedniego. Poziom szczęścia wraca do punktu wyjścia.

Od czasów Lutra lenistwo to grzech, a od Kolumba poszukiwanie nowości celem samym w sobie.

Jak jesteśmy nieszczeliwi, to pracujemy jeszcze więcej żeby osiągnąć jakiś cel i w sumie żyjemy wtedy mniej, bo nie poświęcamy czasu na tu i teraz.

Nie wykorzystujemy urlopów, choć badania wskazują, że ci którzy to robią, są szczęśliwsi.

Poczucie, że jest się produktywnym nie oznacza, że rzeczywiście się czegoś dokonało.

Niespiesznosc to tempo życia, którym nie rządzi zegar.

Czy ważniejsze są roślinki w pokoju czy mieszkanie wśród roślin?

Jesteśmy na ziemi 300k lat, dopiero od 200 pracujemy tak dużo.

EPOKA PRZEMYSŁOWA, ANGLIA
Pracownik fabryki nie był tak dumny ze swojej pracy jak rzemieślnik (robienie setek powtarzalnych przedmiotów, masowość vs kilka wysokiej jakości, unikalnych).
Stagnacja w mobilności społecznej - fabryki nie potrzebowały rzemieślników, tylko rąk do pracy, było sporo stanowisk kierowniczych, niemal nie dało się wybić z klasy robotniczej, początek myślenia czas to pieniądz - maszyny to nie ludzie, mogły pracować cały czas, a im więcej się wyprodukowało, tym więcej się zarobiło; nie płacono już za wykonane zadanie tylko za godzinę.

Edison i pierwsza żarówka = można też pracować w nocy, Natura nie wyznacza już rytmu dnia.

Owen - 8h pracy, 8h odpoczynku, 8h snu

Urugwaj - jako pierwsi 8h pracy

Jak przeszliśmy od strajków o skrócenie czasu pracy do odpisywania na maile w niedzielę wieczorem?

Amerykański sen - ci którzy w niego wierzą (w to, że tylko ciężka praca dojdą do sukcesu i wielkich pieniędzy) będą bronić statusu quo.

Zanieczyszczony czas - w pracy prywata, ale też praca w czasie prywatnym.

Ford - 5 dolarów za dzień i 40h tydzień pracy - bo muszą mieć pieniądze na kupowanie produktów i czas na konsumowanie ich.

Zajętość symbolem statusu

Ludzie im więcej zarabiają, tym więcej pracują, bo praca staje się jeszcze bardziej opłacalna.

Siła ludzkiego głosu, empatia


CEO Netflixa - prawdziwą konkurencją dla Netflix a jest sen.

Kiedyś ludzie chcieli przeskoczyć tylko o stopień w hierarchii, teraz chcą zaliczać się do 20% najbogatszych na świecie - bo takich oglądają w TV, SM i o nich wiedzą więcej niż o ludziach z tej samej dzielnicy.

Jesteśmy stworzeni do nawiązywania i utrzymywania relacji, konieczne jest poczucie przynależności. Ani biologicznie ani ewolucyjnie nie jesteśmy stworzeni do pracy, to nie jest Clue naszego życia.

Piramida Maslowa jest tylko u ludzi, zawsze będziemy chcieć więcej

Hedonistyczny kołowrót - szybkie odzyskiwanie poziomu szczęścia sprzed tragedii, ale po pozytywnych zmianach też nie jesteśmy szczęśliwsi, bo przyzwyczajamy się do tego stanu. Umysł zawsze wraca do stanu poprzedniego. Poziom szczęścia wraca do punktu wyjścia.

Od czasów Lutra lenistwo to grzech, a od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Co mężczyźni robią z czasem, którego nie muszą poświęcać na "piękno"? - np. prezenterzy

Lekiem na obsesję piękna jest zaprzestanie myślenia i mówienia o nim.

Kobiety są zawsze "na widoku".

Niekomfortowe ubrania odciągają naszą uwagę, od tego co powinniśmy w danym momencie robić.

Co mężczyźni robią z czasem, którego nie muszą poświęcać na "piękno"? - np. prezenterzy

Lekiem na obsesję piękna jest zaprzestanie myślenia i mówienia o nim.

Kobiety są zawsze "na widoku".

Niekomfortowe ubrania odciągają naszą uwagę, od tego co powinniśmy w danym momencie robić.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Każdy ma swoje racje

Każdy ma swoje racje

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Super epilog.

Należy pokochać problem, nie rozwiązanie.
Jeśli kiedyś brałeś prysznic, to masz jakiś pomysł, ale wszystko zależy od tego co zrobisz po wyjściu spod prysznica.

Super epilog.

Należy pokochać problem, nie rozwiązanie.
Jeśli kiedyś brałeś prysznic, to masz jakiś pomysł, ale wszystko zależy od tego co zrobisz po wyjściu spod prysznica.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

[ ] Platon i Arystoteles o kobietach...
[ ] Sytuacji prawnej kobiet nie dało się uogólnić - magnatka nie zgodziłaby się, żeby praczka miała takie same prawa jak ona; historia ta nie jest też linearna - nie polepszała się stopniowo, ale raz było lepiej raz gorzej
[ ] Straszna sytuacja kobiet w starożytnej Grecji
[ ] Dopiero od ok. 1925 r kobiety nie musiały pytać męża o zgodę na pracę
[ ] Panny były nieco swobodniejsze i dlatego emancypantki w małżeństwie widziały zniewolenie
[ ] 1897 - do tego czasu brak prawa do studiowania na uniwesytecie w którymkolwiek zaborze - potem wciąż tylko niektóre uni i wydziały
[ ] Curie wyjechała, bo odmówiono jej zostania asystentką w zakładzie fizycznym UJ (1894)
[ ] Im gorzej się działo w Polsce, tym kobiety bardziej dochodzily do głosu, kiedy mężczyźni byli na wojnie, a gospodarka upadała, każda para rąk do pracy była potrzebna
[ ] Koncepcja dzieciństwa - XVIII wiek, a praw dziecka XX w.
[ ] Wolność zakonnic + wykształcenie, np. Morteńska
[ ] Anna z Sapiehów Jabłonowska!!
[ ] Przymus cechowy zniesiono w latach 20 XIX w.; partacze to ci spoza cechu
[ ] Naprawdę jeszcze niedawno kobiety nie mogły studiować i pracować!
[ ] Plan 5-letni 1950-55, 1,2 mln nowych kobiet na rynku pracy, niemal połowa nie licząc rolnictwa --> komunistyczna propaganda równości, ale oczywiście drugi etat w domu (ale akcja "Ludwiku, do rondla")
[ ] Zofia Stryjeńska -,,wstałam, upudrowalam gębę i czekam aż mi przejdzie wstręt do pracy"
[ ] Ola Szczerbińska Piłsudska
[ ] Narcyza Żmichowska, entuzjastki
[ ] Unia - pierwsza org feministyczna w Polsce CZY związek równouprawnienia kobiet polskich??? pierwsza gazeta: ster
[ ] Dulębianka + Konopnicka
[ ] Róża Luksemburg

[ ] Platon i Arystoteles o kobietach...
[ ] Sytuacji prawnej kobiet nie dało się uogólnić - magnatka nie zgodziłaby się, żeby praczka miała takie same prawa jak ona; historia ta nie jest też linearna - nie polepszała się stopniowo, ale raz było lepiej raz gorzej
[ ] Straszna sytuacja kobiet w starożytnej Grecji
[ ] Dopiero od ok. 1925 r kobiety nie musiały pytać męża o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

"- Przyjechaliśmy do Lucerny i wzięto mnie na przejażdżkę po jeziorze. Odczuwałem, jakie jest piękne, ale było mi przy tym bardzo ciężko - powiedział książę.
- Dlaczego? - spytała Aleksandra.
- Bo nie rozumiem. Zawsze mi ciężko patrzeć na taką przyrodę po raz pierwszy, zawsze przy tym czuje niepokój; dobrze mi, ale jestem wytrącony z równowagi; zresztą wszystko to zdarzało się jeszcze w czasie choroby.

*

Drogi książe - z pewną jakby obawą podchwycił czym prędzej książę Sz., spojrzawszy porozumiewawczo dokoła -raj na ziemi nie jest łatwy do zdobycia; a pan jednak trochę liczy na ten raj; chociaż to rzecz naprawdę trudna, o wiele
trudniejsza, niż się to może zdawać pańskiemu szlachetnemu sercu.

*

Spytajcie, spytajcie ich tylko, w czym oni wszyscy, wszyscy co do jednego, widzą szczęście? O, bądźcie pewni, Kolumb był szczęśliwy nie wtedy, kiedy odkrył Amerykę, ale wtedy, kiedy ją odkrywał; bądżcie pewni, że momentem wyższego szczęścia była dla niego może jakas chwila dokładnie na trzy dni przed odkryciem Nowego Swiata, kiedy buntująca się zaloga w rozpaczy o malo nie zawrócila okrętu z powrotem do Europy! Nie o Nowy Swiat tutaj chodzi, pal licho! Kolumb umarł, nie ujrzawszy go prawie i wlasciwie nie wiedząc, co odkryl. Chodzi o życie, o samo życie - odkrywanie go, bezustanne i wieczne, a nie o fakt odkrycia. Ale co tu mówic! Podejrzewam, że wszystko, co wypowiadam teraz, wyglada na takie wyświechtane ogólniki, ze moge być łatwo wzięty za ucznia z niższej klasy skladającego wypracowanie na temat ,,wschodu slońca" albo oceniony tak, że chcialem niby coś powiedzieć, ale pomimo najlepszych chęci nie potrafilem... rozwinąć tematu.

"- Przyjechaliśmy do Lucerny i wzięto mnie na przejażdżkę po jeziorze. Odczuwałem, jakie jest piękne, ale było mi przy tym bardzo ciężko - powiedział książę.
- Dlaczego? - spytała Aleksandra.
- Bo nie rozumiem. Zawsze mi ciężko patrzeć na taką przyrodę po raz pierwszy, zawsze przy tym czuje niepokój; dobrze mi, ale jestem wytrącony z równowagi; zresztą wszystko to zdarzało...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

„Można się do wszystkiego przyzwyczaić“, rzekł pewien Irlandczyk, którego skazali na powieszenie.
 Z temi słowy pani Małgorzata weszła w wielkie podwórze Zielonego Wzgórza.

*

Ja z pewnością nigdy nie będę panną młodą. Bo ze mną nikt nie zechce się ożenić... może wreszcie jaki misjonarz, tępiący pogaństwo. Przecież misjonarz nie powinien być wybredny! Ale białą suknię będę może kiedy posiadała. Jest to szczyt moich pragnień ziemskich. Uwielbiam piękne suknie! Nigdy w życiu, jak tylko mogę zapamiętać, nie miałam strojnego ubrania. Tem bardziej tęskni się do czegoś, czego się nie posiadało, czyż nie?

*

Nie przybieraj, Mateuszu, miny, jakbyś chciał powiedzieć: czy nie mówiłem? To jest wystarczająco nieznośne u kobiet, a nie do wytrzymania u mężczyzn.

*

- Ach, Marylo, wszak oczekiwanie czegoś daje nam już połowę przyjemności! - zawołała Ania. - Może się zdarzyć, że się tego nie otrzyma wcale, ale nikt nie może zabronić cieszyć się z oczekiwania! Pani Linde mówi: ,,Błogosławieni ci, którzy się niczego nie spodziewają, bo nie zaznają rozczarowania". Ale ja myślę, że gorzej jest nie spodziewać się niczego niż doznać rozczarowania.

*
O "ogłaszaniu" imion dziewcząt i chłopców na ścianach:
"Chciałabym zobaczyć takiego, kto by się odważył połączyć moje imię z imieniem któregoś z chłopców. (...) Ania nie chciała, by jej imię zostało napisane na ścianie, ale trochę upokarzająca była myśl, że jej to zupełnie nie grozi."

„Można się do wszystkiego przyzwyczaić“, rzekł pewien Irlandczyk, którego skazali na powieszenie.
 Z temi słowy pani Małgorzata weszła w wielkie podwórze Zielonego Wzgórza.

*

Ja z pewnością nigdy nie będę panną młodą. Bo ze mną nikt nie zechce się ożenić... może wreszcie jaki misjonarz, tępiący pogaństwo. Przecież misjonarz nie powinien być wybredny! Ale białą suknię będę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bóg, w którego wierzę, nie stworzył jednak marek samochodów, i to nie z relacji z firmami przyjdzie mi się kiedyś przed Nim rozliczyć. Ta książka jest trochę o tym, co zrobić, żeby nie spalić się wtedy ze wstydu: że nie znałem, nie chciałem poznać, że się nie dziwiłem, nie cieszyłem, nie zachwycałem... Nie dbałem.

*

Doskonale wiem, że za tę książkę po łbie dostanę od wszystkich. W pierwszej kolejności od święcących ubojnie biskupów, adorujących lisie truchła księży myśliwych oraz tych, którzy z ponad miliona słów zawartych w Biblii zapamiętali wyłącznie te cztery: czyńcie sobie ziemię poddana", a w których przekonaniu Jezus wyłącznie przez niedopatrzenie (albo spisek starożytnych wegetarian) w Modlitwie Pańskiej we frazie chleba naszego powszednie go nie dodał: „i mięska".

*

Dziś, przy tym wszystkim, co już wiemy i mamy, nie tylko do pomyślenia, ale i do zrobienia jest Ziemia, do której współtworzenia zaprosił nas Stwórca: Ziemia, która dla każdego żyjącego, niezależnie od jego miejsca na drabinie bytów, będzie domem, nie rzeźnią, nie więzieniem. (...) Wyszedł płomienny (chyba) manifest chrześcijanina, który ma dość maszyny idącej dziś przez Ziemię i robiącej z niej piekło dla najsłabszych: i ludzi, i wszystkich in mych stworzeń; dość robienia z Boga służącego ludzkich apetytów, ma za to szczerą nadzieję całość stworzenia spotkać kiedyś w niebie (gdy już odsłuży czyściec, którego reszta istot żywych odsługiwać nie będzie musiała - co też daje do myślenia).
Na bramce spodziewam się usłyszeć od Niego: w której drużynie grałeś, Szymon? Czym byłeś? Śmiercią? Czy, tak jak Ja, byłeś życiem?

*
Evans o winiarzach z Saint-Julien:
Otóż w drugiej połowie szesnastego wieku parokrotnie wnosili oni do kościelnego sądu sprawę przeciw niszczącym im uprawy insektom. Najpierw uznali, ze skoro Bóg jest Panem wszystkich stworzeń, najwyraźniej chce zakomunikować coś rolnikom przez zesłanie na nich takiej plagi. W podejściu drugim postanowili zaś wyznaczyć insektom całkiem obszerną działkę, w pełni odpowiadającą ich potrzebom (co miało zostać potwierdzone inspekcją owadziej delegacji), na którą miały się przenieść, tak by i one, i ludzie mogli spokojnie realizować wyraźną instrukcję dana im przecież przez wspólnego Stwórcę: „A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i wszelkiego ptactwa po wietrznego, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie życie, daję na pokarm wszelkie rośliny zielone" (Rdz 1, 30).

*

Wszędzie - czy na Madagaskarze, skąd zniknęły lemury olbrzymie i półtonowe nieloty mamutaki, czy na wyspach Oceanii - powtarzał się ten sam schemat: zachwycająca biologiczna różnorodność, nadejście człowieka, gigantyczna eksterminacja fauny i flory i totalna dominacja homo sapiens. „Nie wierzmy idealistycznym ekologom przekonu jacym, że nasi przodkowie żyli w harmonii z przyrodą, bo żyli z nią w dysharmonii. Na długo przed rewolucją przemysłową homo sapiens był wśród wszystkich organizmów sprawcą wymarcia największej liczby gatunków roślin i zwierząt. Mamy wątpliwy za szczyt bycia najbardziej morderczym gatunkiem w annałach biologii" - przekonuje Harari.

*

Elizabeth Kolbert, dziennikarka pisząca o nauce do "The New York Times", w swojej książce Szóste wymieranie. Historia nienaturalna. w przekonujący sposób dowodzi, że jeśli tylko utrzyma się tempo wymierania (obecnie - uwaga - tysiąc razy większe, niż wynikałoby to z normalnego rytmu przyrody nie tłamszonej przez człowieka), bedzie to, w zasadzie już jest, największa katastrofa od czasu wyginięcia dinozaurów sześćdziesiąt pięć milionów lat temu. Dzięki nam do 2050 roku wymrze dwadzieścia cztery procent żyjących obecnie na naszym globie gatunków flory i fauny, a do końca wieku - przede wszystkim na skutek globalnego ocieplenia - aż połowa! (Każda elektrownia węglowa o mocy 1 GW zabije ich średnio czterysta). Codziennie tracimy bezpowrotnie prawie sto pięćdziesiąt stworzonych przez Boga gatunków. Mamy już też pierwszy, któremu w naukowym akcie zgonu wpisano jako przyczynę zejścia „globalne ocieplenie" - nasze dzieci nigdy nie zobaczą szczurzynka koralowego, malutkiego gryzonia, który żył na wyspie Bramble Cay na Wielkiej Rafie Koralowej, bo podnoszący się poziom oceanu i tropikalne cyklony zabrały mu żywność i dom.

*

Portal smoglab.pl w lutym 2019 roku opublikował wywiad z trzema biologami: doktorem habilitowanym Wiktorem Kotow skim z Uniwersytetu Warszawskiego, doktorem habilitowanym Krzysztofem Kujawą z Polskiej Akademii Nauk i profesorem Pio trem Skubalą z Uniwersytetu Śląskiego, którzy dobitnie pokazu ja, w jak dramatycznym tempie postępuje dziś zagłada zupelnie przez nas lekceważonych, a najliczniejszych na Ziemi i niezwykle ważnych dla calej reszty stworzeń organizmów - owadów (kregowce to jedynie pięć procent żyjących dziś gatunków zwierząt liczbę gatunków owadów niektórzy szacują nawet na okolo trzy dziestu milionów). Owady to pożywienie prawie dwóch trzecich ptaków, to kluczowy element przyrody, bo- jak wyjaśnia profesor Kajawa-przez nie przechodzi bardzo duża część materii krążącej w biosferze oraz energii przepływającej przez ekosystemy". W tro pikach liczba owadów naziemnych zmniejszyla się już w niektórych miejscach o dziewięćdziesiąt osiem procent, w skali świata ich biomasa spada w tempie dwóch i pól procent rocznie, a więc jeśli nowiny sprawy w trybie business as usual", za jakies sto lat moze my ich nie mieć w ogóle. Dlatego też w Niemczech od 2018 roku prawo przewiduje drakońska kara- nawet do pięćdziesięciu tysis sy euro greywny - za zabicie osy, pszczoly lub szerszenia.

*

Marcin Rotkiewicz, dziennikarz naukowy tygodnika „Polity- ka", w książce W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki --> rolnictwo to przecież nic innego jak niszczenie wszystkiego poza tym, co akurat chcemy wyhodować; każde pole uprawne to pod względem bioróżnorodności pustynia.
"Na świecie żyje dziś około czterystu tysięcy gatunków roślin, z których potencjalnie nadawałoby się do jedzenia jakieś trzysta tysięcy. Ale my za pewniamy przestrzeń i warunki rozwoju jedynie około dwustu gatunkom, spośród których największe znaczenie ma tylko piętnaście gatunków, dostarczających 95 procent kalorii spożywanych w postaci żywności na świecie".

*

antropocen vs nekrocen

*

Nie ogranicza nas nic, nawet ból innej istoty, choć on - w mojej ocenie - powinien być dla nas wartością graniczną, punktem, na którego przekroczenie nie powinniśmy dawać sobie prawa bez naprawdę najważniejszych powodów.

*

To nie jest tak, ze chrześcijaństwo sprzeciwia się ekologii. To ten, kto odrzuca ekologię, sprzeciwia się chrześcijaństwu. --> Jezus do faryzeuszy w ewangelli wg św. Marka: Sprawnie uchylacie Boże przykazanie, aby swoją tradycję zachować.

*

Biofilia - termin ukuty przez Edwarda Wilsona z Uniwer sytetu Harvarda: miłość do życia, poczucie realnej wspólnoty z in nymi istotami żywymi - to moim zdaniem postawa chrześcijańska w stu procentach. Bycie „pro-life" w świecie, w którym - jak dowiaduje się z raportu o skutkach zanieczyszczenia powietrza UNGC - syf wrzucany do polskich pieców zwiększa o kilkadziesiąt procent ryzyko obumarcia plodu w trzecim trymestrze ciąży oddychającej zanieczyszczonym w ten sposób powietrzem kobiety, podwyższa prawdopodobieństwo rozwinięcia się u dziecka autyzmu, może skutkować obniżeniem jego inteligencji o cztery punkty IQ.

*

Philip Lymberly - Dead zone. Where the wild thing were --> połowa żywności nie odżywia człowieka, co roku na śmieci trafia ilość mięsa odpowiadająca wadze dwuna stu miliardów zwierząt hodowlanych

*

benzyna - 1l = ~24 t szczątków roślin i zwierząt

Larry L. Rasmussen - Earth-honoring faith: "Zasoby ekosfery produkowane były w rytmie geologicznym, człowiek zużywa je w rytmie rolniczym, przemysłowym, miejskim."

*

kazania poświecone relacjom człowieka i środowiska --> ksiądz Jan Twardowski, i ksiądz Roman Rogowski, autor Teoekologii.

*

Nicholas Kristof z „The New York Times" - dręczenie jednego kurczaka to wołająca o lincz zbrodnia, dręczenie milionów - to po prostu agrobiznes.

*

Jeśli bowiem nie poprzestajemy na twierdzeniu, że „Bóg stworzył ludzkość", dostrzegamy, że „Bóg stworzył człowieka", nie możemy też nie widzieć, że Bóg nie stworzyl ,drobiu", lecz każ dego, jeden po drugim, kurczaka. Nie powołał do życia gatunku, zasobu, odnawialnego przez prokreację kontyngentu „dziczyzny". On nie jest statystykiem, ale twórca - artystą, który tworząc, nie tworzy malarstwa", tworzy obraz. Ewangelia według świę tego Łukasza wyraźnie mówi, że mój Bóg ma policzone wszyst kie co do jednego wróble, a więc pewnie i kurczaki. O każdego z nich troszczy się jak ich ojciec i matka (w Psalmie 147 czytamy, że pisklętom kruka daje to, o co wołają"). Wynika to już przecież z samego używania przez nas słów: stworzył, stworzenie. (...) Spora część, jeśli nie większość nieporozumień, jakie mamy dziś w obszarach dotykających życia (nie tylko ludzkiego), wynika z tego, iż prawie nikt - z katolikami włącznie – nie wierzy już, że człowieka nie tworzą rodzice, ale Bóg, że kurczaka tworzy nie hodowca, ale Bóg, że stworzenia mogą zapewnić dobre warun ki do pojawienia się na świecie kolejnego pokolenia, ale za tym, że jestem, jaki jestem, nie stoi wyłącznie biologia i geny.

*

Po huraganie Katrina w 2005 roku zginęły miliony pozamykanych w chlewniach przemysłowych świń (pogłowia trzody chlewnej”), ale równocześnie prawie po lowa Amerykanów, którzy odmówili ewakuacji, zrobiła to, by rato wać swoje pozostałe w domu zwierzę (wtedy jeszcze przepisy nie pozwalały na wspólną ewakuację). Ci ludzie zaryzykowali własne zycie dla życia zwierzęcia. Bo je znali. Bo widzieli w nim istotę.

*

Co roku człowick na swoje potrzeby pozbawia życia miliony z nich (siemdziesiąt parę miliardów zwierząt hodowanych na lądzie, dwa trzy biliony dziko żyjących ryb i co najmniej kilkadziesiąt miliardów ryb hodowlanych).

*

Jak trafnie zauważa Dariusz Gzyra, dzięki unikatowym umiejętnościom zwierząt, których my nie mamy, "świat może być odczuty, zobaczony, wyslu chany, posmakowany i powąchany pełniej".

*

Wizja wspólnego raju, w którym psy będą miały wszystko, co jest im do pełni szczęścia potrzebne, i podobnie komary, pelikany i warany, ludzi takich śmieszy, mnie przypomina, że przychodząc na ten świat dołączyłem do orkiestry, która ma codziennie generować swem Bogu koncert, nie konflikt. W której, jako człowiek, gram pierwsze skrzypce, ale kto inny jest dyrygentem, a tekst utworu rozpisany jest na dziesiątki instrumentów. Potrzeba świata, by stworzyć człowieka. Pepowina, jaka nas z nim łączy, nigdy nie zostaje prae ta, mimo że człowiek w samobójczym zapamiętaniu tak wytrwale próbuje to zrobić i tworzy coś, co Rasmussen nie bez trafności nazywa ekologicznym apartheidem.

*

Jasne, jedni uznawać będą, że wy starczy zapisać w prawie nakaz oszczędzania zwierzętom „zbędnego cierpienia" - ja bedę bronil tezy, że z punktu widzenia zwierzęcia dokladnie każde cierpienie jest zbędne.

Gilbert Keith Chesterton, piszący (w eseju - hymnie na cześć prawa do spożywania na święta dobrze przyrządzonego indyka): Sądzę, że nie jest ani ludzkie, ani humanitarne, jeśli widząc glodna kobietę pochłaniającą wzrokiem wędzoną makrelę, myślimy nie o uczuciach kobiety, lecz o blizej nieznanych uczuciach tragicz nie zmarlej makreli. Podobnie nic jest ludzkie ani humanitarne, jesli patrząc na psa, myslimy o blizej nieznanych odkryciach, ja kich moglibyśmy dokonać, gdybyśmy wywiercili mu dziurę w gło wie".
,,Indyk jest przecież bardziej sekretny niz wszyscy aniolowie i archaniołowie. Bóg powiedział nam, co znaczy anioł, ale nigdy nie powiedział nam, co znaczy indyk. A jeśli będziecie obserwować żywego indyka przez godzinę lub dwi, odkryjecie, ze tajemnica pogłębiła się raczej, niż zmniejszyła."

*

Jak wynika z wyliczeń profesora Vaclava Smila z Univeri of Manitoba, jedynie trzy procent masy kręgowców zyjących na Ziemi przypada na faunę żyjącą wolno. Trzydzieści procent to masa ludzi. A až sześćdziesiąt siedem procent to masa hodowanych przez człowieka kręgowców. Podawane w literaturze dane się różnią, trudno więc ocenić, czy hodowlanych kurczaków jest dziś na świecie siedemnaście miliardów czy może dwadzieścia cztery, ale i tak - przy tej skali -przypuszczając, że gdyby ludzkość ulegla teraz zagładzie, a za ileś tam wieków ufoludek przybył na Ziemię i zaczal wekopywać z niej kości, najprawdopodobniej uznałby, że trzecių planetę od Słońca w dwudziestym pierwszym wieku zamieszkal cywilizacja drobiu. Jako się rzekło, co roku ponad 70 miliardów zwierząt gospodarskich (ryb nie wliczamy, ich zabijamy biliony rocznie) kończy życie w rzeźniach, na każdego z nas wypada więc okolo dziesięciu śmierci rocznie.

*

Ludzie wyrzucają na śmietnik rocznie ilość miesa, która odpowiada dwunastu miliardom zwierząt hodowlanych (w samej UE - dwóm miliardom zwierząt), jedno zwierzę na sześć z pogłowia kurczaków, krów, świń jedzie więc do rzeźni wyłącznie nie po to, by jego szczątki skończyły na śmietniku. Cztery piąte z nich (w Europie - dziewięćdziesiąt procent świn) zyja w systemie tak zwanego chowu przemysłowego (u nas uzywa się taas eufemizmu: „gospodarstwa wysokotowarowe"), gdzie – jak mpże i ostro, ale nie bez racji zauważa Matthew Scully - nie ma mowy o tym, by zdradził je jakiś przyjaciel, bo one od początku sa zwyczajnie w ręku wroga.
Mięsożerstwo nie jest niemoralne (choć przy współczesnym stanie wiedzy nie można już bronić tezy że jest niezbędne). W mojej ocenie nie daje się jednak pogodzić z moralnością wspomniany przemysłowy model hodowli zwierząt (czyli farmy, gdzie w zamknięciu trzyma się czasem i dziesiątki tysięcy zwierząt), z którego znaczną część owego paliwa da mięsożerczych przekonań się dziś pozyskuje (w trybie przemysłowym hodowana jest współcześnie prawie połowa sprzedawanego na świecie mięsa). To system, który zalewa światowe rynki nie tylko tanim mięsem, ale i mlekiem, i jajkami, wystawiając za to słony rachunek wszystkim poza samym sobą.

*

Scully - kiedy zło konieczne przestaje być konieczne, staje się po prostu złem.

Bóg, w którego wierzę, nie stworzył jednak marek samochodów, i to nie z relacji z firmami przyjdzie mi się kiedyś przed Nim rozliczyć. Ta książka jest trochę o tym, co zrobić, żeby nie spalić się wtedy ze wstydu: że nie znałem, nie chciałem poznać, że się nie dziwiłem, nie cieszyłem, nie zachwycałem... Nie dbałem.

*

Doskonale wiem, że za tę książkę po łbie dostanę od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to