rozwińzwiń

Netflix. To się nigdy nie uda

Okładka książki Netflix. To się nigdy nie uda autorstwa Marc Randolph
Okładka książki Netflix. To się nigdy nie uda autorstwa Marc Randolph
Marc Randolph Wydawnictwo: Sine Qua Non film, kino, telewizja
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
film, kino, telewizja
Format:
papier
Tytuł oryginału:
That Will Never Work: The Birth of Netflix and the Amazing Life of an Idea
Data wydania:
2020-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-20
Data 1. wydania:
2019-09-17
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381297530
Tłumacz:
Agnieszka Brodzik
Idea, wiara i przekonanie. Opowieść o tym, jak powstawał Netflix

Dawno, dawno temu na rynku królowały stacjonarne wypożyczalnie filmów. Wszyscy naliczali kary za przetrzymywanie kaset, o streamingu wideo nikt jeszcze nie słyszał, a upowszechnienie się technologii DVD wydawało się równie bliskie, co wprowadzenie latających deskorolek. Tak właśnie wyglądał świat w 1997 roku, kiedy Marc Randolph wpadł na pewien pomysł: wykorzystać internet do wypożyczania filmów DVD. Razem z Reedem Hastingsem, głównym inwestorem, założył firmę, a sam objął fotel dyrektora generalnego.

Teraz, przy blisko 170 milionach subskrybentów, triumf Netflixa wydaje się czymś oczywistym, ale na początku niewielu wierzyło w ten rewolucyjny start-up, a na każdym kroku czaiły się przeszkody. Marc Randolph, który musiał przekonać własną matkę do zainwestowania w swój biznes, walczyć z padającymi serwerami w dniu uruchomienia serwisu, a nawet zachęcać Blockbustera do przejęcia firmy, teraz pokazuje, jak każdy wytrwały, obdarzony intuicją i determinacją człowiek może zmienić świat – nawet jeśli wszyscy wokół mówią, że to się nie uda.

Ta książka jest nie tylko opowieścią z pierwszej ręki o początkach legendarnego przedsiębiorstwa. To także odpowiedź na fundamentalne pytania o podejmowanie ryzyka tak w interesach, jak i w życiu prywatnym: Jak zacząć? Jak przetrwać rozczarowanie i klęskę? Jak poradzić sobie z sukcesem? Czym w ogóle jest sukces?

Od pomysłu, przez budowanie zespołu, aż po świadomość, kiedy należy odpuścić. Netflix. To się nigdy nie uda jest nie tylko doskonałą przypowieścią o spełnianiu marzeń, ale też jedną z najbardziej spektakularnych i mądrych lekcji przedsiębiorczości.


***



Szampony dostarczane przez internet. Tak, to też pomysł, którego autorem jest Marc Randolph, założyciel Netflixa. Jeśli myślisz, że za wielomilionowym sukcesem stoi genialny pomysł, który spadł z nieba… przeczytaj tę książkę. Randolph z niesamowitym humorem opowiada drogę od prezentacji inwestycyjnej dla własnej matki, przez pierwsze biuro w motelu, do 150 milionów subskrybentów Netflixa dziś. Warto.
Paweł Tkaczyk, ekspert budowania marki, paweltkaczyk.com

„To się nie uda” – ile razy słyszeliście w życiu te słowa? Ta książka to szalona, zabawna i inspirująca historia o tym, że w życiu nic nigdy nie idzie zgodnie z planem i żeby osiągnąć sukces, czasem trzeba posłuchać siebie, a nie innych.
Bartosz Kicior, Interia.pl

Urzekająca opowieść z pierwszej ręki o wczesnych dniach start-upu, który osiągnął jeden z największych sukcesów w branży technologicznej. Wciągająca lektura dla każdego przyszłego przedsiębiorcy.
„The Washington Post”

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak przekuć pomysł w międzynarodowy biznes – albo co się stanie, gdy spróbujesz – poczytaj o tym, jak Marc Randolph przedstawia świat start-upów z Doliny Krzemowej.
Decca Aitkenhead, „The Sunday Times”

Netflix powstał z wizji i kreatywnego DNA jednego człowieka – Marka Randolpha. Jako pierwszy dyrektor generalny stworzył kulturę organizacyjną w firmie i podwaliny późniejszej globalnej rewolucji, która zmieniła sposób, w jaki tworzymy i konsumujemy rozrywkę.
Gina Keating, autorka Netflixed: The Epic Battle for America’s Eyeballs

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Netflix. To się nigdy nie uda w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Netflix. To się nigdy nie uda



10119 1132

Oceny książki Netflix. To się nigdy nie uda

Średnia ocen
7,2 / 10
1037 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Netflix. To się nigdy nie uda

avatar
976
306

Na półkach: ,

To kulisy narodzin Netflixa, opowiedziane nie przez „korpo”, tylko przez współzałożyciela, który był tam od pierwszego pomysłu… i pierwszych wtop.

To kulisy narodzin Netflixa, opowiedziane nie przez „korpo”, tylko przez współzałożyciela, który był tam od pierwszego pomysłu… i pierwszych wtop.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
296
159

Na półkach:

Sprawnie napisana historia, mnóstwo anegdot, dużo humoru. Nie jest to może publikacja tak inspirująca jak biografia Steve’a Jobsa, ale uważam, że warto się z nią zapoznać.

Sprawnie napisana historia, mnóstwo anegdot, dużo humoru. Nie jest to może publikacja tak inspirująca jak biografia Steve’a Jobsa, ale uważam, że warto się z nią zapoznać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
230
139

Na półkach:

Na kanwie prawdziwej i do tego ciekawej historii otrzymujemy coś w rodzaju wstępu do filozofii start-up'u. Przyjemnie się słucha w postaci audiobooka.

Na kanwie prawdziwej i do tego ciekawej historii otrzymujemy coś w rodzaju wstępu do filozofii start-up'u. Przyjemnie się słucha w postaci audiobooka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2082 użytkowników ma tytuł Netflix. To się nigdy nie uda na półkach głównych
  • 1 218
  • 822
  • 42
307 użytkowników ma tytuł Netflix. To się nigdy nie uda na półkach dodatkowych
  • 132
  • 47
  • 43
  • 22
  • 22
  • 22
  • 19

Tagi i tematy do książki Netflix. To się nigdy nie uda

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii Geoffrey Cain
Republika Samsunga. Azjatycki tygrys, który podbił świat technologii
Geoffrey Cain
Przyznam szczerze, jeśli chodzi o technologię, to bardziej stawiam kroki w ciemno niż na pewnym gruncie. Za wszelkie szczegóły techniczne odsyłam więc do mojego chłopaka, który w tej dziedzinie porusza się jak ryba w wodzie. Sama nie planowałam zagłębiać się w świat korporacyjnych procesów, marketingu czy historii elektroniki, ale temat wydał mi się ciekawy, a dodatkowo przeczytałam ją w ramach #lutywkorei – idealnie wpisując się w mój miesiąc koreański. Książka Geoffrey’a Caina to pozycja na styku biznesu, polityki i kultury, pokazująca, jak w ciągu kilkudziesięciu lat południowokoreański koncern Samsung stał się nie tylko potężną korporacją, ale wręcz instytucją narodową. Autor kreśli obraz firmy złożonej z setek powiązanych podmiotów, która stanowi motor napędowy gospodarki Korei Południowej. Widać wyraźnie, że wpływ Samsunga na państwo jest ogromny – polityka, prawo, media, a czasem nawet kultura, splatają się z działalnością korporacji w sposób niemal nierozerwalny. Cain nie romantyzuje sukcesu Samsunga – przedstawia ją jako rodzinne imperium, w którym nazwisko założycieli ma prawie sakralny status. Historia koncernu jest pełna wyzwań i kontrowersji, a jednocześnie pokazuje ogrom ambicji i determinacji rodziny Lee. Autor wciąga nas w narrację historyczną – od początków Samsunga jako firmy rolniczej w latach 30., przez rozwój technologiczny, aż po wejście na rynek amerykański i rywalizację z globalnymi gigantami. Najbardziej wciągało mnie, jak Cain pokazuje wpływ Samsunga na kulturę i życie w Korei Południowej. Nawet jako laik mogłam poczuć, jak ważną rolę firma odgrywa w kraju, i jak bardzo jest wpleciona w jego historię, gospodarkę i społeczeństwo. Ciekawym akcentem są wątki marketingowe, np. znane akcje promocyjne, które pokazują, jak firma buduje swój wizerunek i narrację – nie tylko poprzez produkty, ale też historię, którą wokół nich opowiada. Książka miejscami była dość gęsta i wymagała większego skupienia. Niektóre fragmenty potrafiły lekko nużyć, szczególnie jeśli ktoś, tak jak ja, nie jest ekspertem od biznesu czy technologii. Mimo to, „Republika Samsunga” oferuje sporo ciekawych przemyśleń i pozwala zobaczyć, jak ogromny wpływ mają takie firmy na kraj i świat. Śledzenie historii Samsunga pokazało mi, jak złożona i wielowymiarowa jest rzeczywistość wielkich korporacji. Podobało mi się, że Cain nie tylko opisuje sukcesy, ale też ujawnia kulisy decyzji, wyzwań i strategii, które stoją za tymi sukcesami. Dzięki temu mogę spojrzeć na produkty, z których korzystam na co dzień, w zupełnie nowy sposób. Zrozumieć, że za każdym smartfonem, telewizorem czy sprzętem AGD kryje się nie tylko technologia, ale też kultura pracy czy mechanizmy psychologiczne.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na71 miesiąc temu
Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej. Rozwiązania, które już mamy, zmiany, jakich potrzebujemy Bill Gates
Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej. Rozwiązania, które już mamy, zmiany, jakich potrzebujemy
Bill Gates
Doceniam tematykę i formę książki - bo w dość przystępny ale zarazem uporządkowany i rzetelny sposób próbuje przedstawić wyzwania, z którymi musi mierzyć się ludzkość a które to wyzwania wynikają z jej działalności/rozwoju. O większości zagadnień można oczywiście usłyszeć w szkole czy mediach - jednak często są to krótkie hasła, albo bardzo po macoszemu traktowane. Zatem cieszę się, że mogłem trochę głębiej zrozumieć wpływ np. rolnictwa czy budownictwa na środowisko. Sam osobiście widzę "ocalenie" naszego gatunku na tej planecie wyłącznie w innowacjach i odkryciach naukowych - małe kroki/korekty/poprawki/starania dają znikomy efekt w porównaniu do efektu np. przełomu w fuzji jądrowej czy modyfikacjach genetycznych. Oczywiście z tyłu głowy pamiętam, kim jest Autor i w jaki sposób zdobył fortunę dzięki której może teraz poświęcać ogrom swojego czasu na działalność charytatywną czy prośrodowiskową - jego flagowa firma wszak odpowiada za ogromną część popytu na energię i niewiele wspomina on o tym, co zrobił w czasach swojego panowania aby ten ślad węglowy wtedy ograniczać... Mam też smutną konstatację, że bardzo trudno będzie ludziom (o ile w ogóle) podążać ścieżką przez niego zarysowaną, szczególnie gdy górę bierze światowa geopolityka; w czasie pokoju można dyskutować na różnych szczeblach o różnych inicjatywach - a wystarczy jeden konflikt zbrojny czy jedna pandemia by wywrócić do góry nogami priorytety wszystkich państw...
PawelP - awatar PawelP
ocenił na79 miesięcy temu
Zostań ultrasamoukiem. Jak mistrzowsko opanować twarde umiejętności w zadziwiająco krótkim czasie Scott Young
Zostań ultrasamoukiem. Jak mistrzowsko opanować twarde umiejętności w zadziwiająco krótkim czasie
Scott Young
"Zostań ultrasamoukiem. Jak mistrzowsko opanować trudne umiejętności w zadziwiająco krótkim czasie"- bardzo chwytliwy i obiecujący tytuł, jednakże nieco mylący. Książka definiuje pojęcie ultranauki, przedstawia rys osób, które podjęły się ultranauki (w tym samego autora),z pewnością jest więc inspirującą publikacją, nie powiedziałabym jednak, że realnie przekazuje, jak opanować ów umiejętności. Co jednak muszę szczerze przyznać i oddać autorowi- książka napisana jest w przystępny i bardzo motywujący sposób. Autor przekonuje, że nie trzeba mieć wybitnych umiejętności ani predyspozycji, wystarczy tak naprawdę znalezienie odpowiedniej techniki, konsekwencja w działaniu i każdy może stać się ultrasamoukiem. Nie wiem, na ile jest to rzetelny przekaz, niemniej naprawdę poczułam "wiarę" w swoje możliwości i przy tym poczułam się zachęcona do nauki i stworzenia własnego jej planu. Z drugiej strony trzeba również dodać, że jest to ciekawa tematyka i warto byłoby kontynuować publikacje w tym zakresie. Może tym razem jako książka z ćwiczeniami- jak tworzyć plany nauki? Jak odpowiednio dobrać narzędzia? Trochę oczekiwałam tego tutaj, ale można byłoby potraktować tę pozycję jako wstęp i zagajenie do głównego tematu i na tej kanwie po prostu stworzyć coś bardziej praktycznego. Widzę potencjał, także ocena pozytywna.
Agata - awatar Agata
oceniła na617 dni temu

Cytaty z książki Netflix. To się nigdy nie uda

Więcej

Kiedy przedsiębiorstwo jest jeszcze małe, zaufanie i efektywność idą łeb w łeb. Jeśli masz właściwych ludzi w zespole, nie musisz tłumaczyć im dokładnie, jak mają wykonywać swoją pracę – właściwie to często nie musisz nawet mówić im, co mają robić. Twoim zadaniem jest tylko wyjaśnić im jasno, co chcesz osiągnąć i dlaczego to ważne. Jeśli udało ci się zatrudnić właściwych ludzi – inteligentnych, zdolnych i godnych zaufania – sami dojdą do tego, co należy zrobić, po czym przystąpią do działania. Będą samodzielnie rozwiązywać problemy, zanim w ogóle dowiesz się o ich istnieniu.
A jeśli przyjąłeś do pracy kogoś niewłaściwego? Przekonasz się o tym, i to szybko.

Kiedy przedsiębiorstwo jest jeszcze małe, zaufanie i efektywność idą łeb w łeb. Jeśli masz właściwych ludzi w zespole, nie musisz tłumaczyć ...

Rozwiń
Marc Randolph Netflix. To się nigdy nie uda Zobacz więcej

Kultura wolności i odpowiedzialności w połączeniu z radykalną szczerością miała cudowne działanie. Nasi pracownicy nie tylko osiągali świetne wyniki, ale też czuli się wyśmienicie.

Kultura wolności i odpowiedzialności w połączeniu z radykalną szczerością miała cudowne działanie. Nasi pracownicy nie tylko osiągali świetn...

Rozwiń
Marc Randolph Netflix. To się nigdy nie uda Zobacz więcej

Pomysły klarują się powoli, stopniowo, tygodniami albo miesiącami. Może się zdarzyć nawet tak, że długo nie będziesz zdawać sobie sprawy z tego, że na jakiś wpadłeś.

Pomysły klarują się powoli, stopniowo, tygodniami albo miesiącami. Może się zdarzyć nawet tak, że długo nie będziesz zdawać sobie sprawy z t...

Rozwiń
Marc Randolph Netflix. To się nigdy nie uda Zobacz więcej
Więcej