-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać370 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać28 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać134
Biblioteczka
2026-02-21
2025
Skrucha to ciężki kawał konceptu, zbudowanego na podwalinach "prawdziwych" historii i stylizowanego reportażu. W książce mamy do czynienia z konstrukcją „książki w książce”, narracja prowadzona jest przez reportera, który opisując tragiczne morderstwo młodej dziewczyny, próbuje sam odbić się z dna społecznego.
Całość można czytać jako krytykę kultury true crime. I choć to interesujący zabieg, osobiście uważam, że autorka przedstawia go bardzo jednowymiarowo. Clark sprowadza zjawisko true crime do dwóch grup: tych, którzy jeszcze nie zabili, i tych, którzy fascynują się seryjnymi mordercami na tle se-ualnym. Moim zdaniem to spore uproszczenie. Praca w wydziale kryminalnym czy dziennikarstwo śledcze też są formą obcowania z true crime, a nie widzę, by wszyscy tacy ludzie biegali z benzyną po ulicach albo wyznawali miłość Dahmerowi. To generalizowanie troche ubodło, ale rozumiem ten zabieg i do czego prowadzi.
*spoiler*
Książka opowiada historię dziewczyny, która nieszczęśliwie zakochuje się w koleżance, tyle że partnerka tej koleżanki okazuje się obsesyjnie zazdrosna. Mam wrażenie, że Clark próbuje pokazać, iż każdy w tej układance jest w pewien sposób winny: ktoś komuś nadepnął na odcisk, ktoś inny w dzieciństwie coś tam zrobił i wszyscy stają się swoimi własnymi „bully” w jakimś formacie (chociaż są postacie które są regularnymi bully). Domyślam się, że zamysłem autorki było ukazanie młodych ludzi ze złych domów, poranionych emocjonalnie od stóp do głów. Ale nie kupuję tego w pełni, nie da się nie mieć w życiu żadnej dobrej chwili. Rozumiem jednak, że ta przesada miała unaocznić powody, dla których bohaterki dopuściły się czynów, które doprowadziły do tragedii.
Osobiście oceniam książkę na 5,5/10.
Naprawdę dobrze się ją czytało i wciągnęła mnie forma stylizowanego reportażu. Czułam zainteresowanie, ale zabrakło mi wątku sprawiedliwości, został rozmyty w długich tłumaczeniach i nie było tąpnięcia.
Skrucha to ciężki kawał konceptu, zbudowanego na podwalinach "prawdziwych" historii i stylizowanego reportażu. W książce mamy do czynienia z konstrukcją „książki w książce”, narracja prowadzona jest przez reportera, który opisując tragiczne morderstwo młodej dziewczyny, próbuje sam odbić się z dna społecznego.
Całość można czytać jako krytykę kultury true crime. I choć to...
2026-02-22
Bawiłam się wyśmienicie.
Przy którejś już z kolei pozycji od autorki, czuć schematyczność, ale wciąż czuje satysfakcję w całokształcie.
Bawiłam się wyśmienicie.
Przy którejś już z kolei pozycji od autorki, czuć schematyczność, ale wciąż czuje satysfakcję w całokształcie.
2025-12-12
2025
2026-01-15
2026-02-15
Pozycja powinna się znaleźć u każdego w przeczytanych.
Pozycja powinna się znaleźć u każdego w przeczytanych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-12-28
Mocno przeciętne.
Ze zdenerwowaniem czytałam jak trywialnie bohaterowie traktują wydarzenia na kampusie. Refleksja nie istnieje.
Bohaterowie bardziej interesują się tym kto z kim zaliczy, niż tym czy jest szansa na unicestwienie w trakcie wieczornej wycieczki po parku uniwersyteckim.
*co zabawne wiedziałam że ta książka będzie słaba przy przeczytaniu listy utworów załączonych na początku książki
Mocno przeciętne.
Ze zdenerwowaniem czytałam jak trywialnie bohaterowie traktują wydarzenia na kampusie. Refleksja nie istnieje.
Bohaterowie bardziej interesują się tym kto z kim zaliczy, niż tym czy jest szansa na unicestwienie w trakcie wieczornej wycieczki po parku uniwersyteckim.
*co zabawne wiedziałam że ta książka będzie słaba przy przeczytaniu listy utworów...
przeczytane dla upodlenia
upodlenie: achieved
przeczytane dla upodlenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toupodlenie: achieved