rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Wymęczyła mnie ta książka. Tak się cieszyłam jak udało mi się ją dorwać w bibliotece, ale same opisy były suche, niewciągające- po prostu przenudne,

Wymęczyła mnie ta książka. Tak się cieszyłam jak udało mi się ją dorwać w bibliotece, ale same opisy były suche, niewciągające- po prostu przenudne,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Czytało się bardzo dobrze. To moje pierwsze spotkanie z Igorem Brudnym. Dwie gwiazdki odejmuję za rozterki miłosne. Było tego za dużo i albo ma być to kryminał albo harlequin. Nie przepadam za łączeniem jednego z drugim aż w takiej ilości.
Podejrzany był każdy w książce i ciężko było wywnioskować kto za tym stoi. Finalnie połączyło się to ładnie w logiczną całość.

Czytało się bardzo dobrze. To moje pierwsze spotkanie z Igorem Brudnym. Dwie gwiazdki odejmuję za rozterki miłosne. Było tego za dużo i albo ma być to kryminał albo harlequin. Nie przepadam za łączeniem jednego z drugim aż w takiej ilości.
Podejrzany był każdy w książce i ciężko było wywnioskować kto za tym stoi. Finalnie połączyło się to ładnie w logiczną całość.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Muszę przyznać, że od Farmy Lalek autor zrobił ogromny progres w pisaniu. Czytało się lekko,książka wciągała, było nawet kilka zabawnych momentów.Polecam.

Muszę przyznać, że od Farmy Lalek autor zrobił ogromny progres w pisaniu. Czytało się lekko,książka wciągała, było nawet kilka zabawnych momentów.Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Chyba czytająć w szkole "Krzyżaków " byłam bardziej zainteresowana niż tutaj. No już takie pierdoły, że czytać się tego nie dało. 3/4 książki o tym jak chodzi po domach i wysłuchuje grzechów - masło maślane. I co mnie jeszcze zadziwioło. Dziewczę miało 14 lat a myślało jak dorosła osoba. Stracony czas. Nie polecam.

Chyba czytająć w szkole "Krzyżaków " byłam bardziej zainteresowana niż tutaj. No już takie pierdoły, że czytać się tego nie dało. 3/4 książki o tym jak chodzi po domach i wysłuchuje grzechów - masło maślane. I co mnie jeszcze zadziwioło. Dziewczę miało 14 lat a myślało jak dorosła osoba. Stracony czas. Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Kate Morton ma zawsze ten sam szablon powieści, zmienia tylko miejsce i osoby, ale jak ktoś przeczytał jedną jej powieść to wszystkie kolejne będą jej powieleniem. Niemniej dobrze się czyta i spędza przy książce czas.

Kate Morton ma zawsze ten sam szablon powieści, zmienia tylko miejsce i osoby, ale jak ktoś przeczytał jedną jej powieść to wszystkie kolejne będą jej powieleniem. Niemniej dobrze się czyta i spędza przy książce czas.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Do 150 strony bardzo się męczyłam. Nie mogłam przyzwyczaić się do stylu narracji, mimo, że czytałam już książki tegoż duetu. No nie ujęła mnie ta powieść. Było ok, ale bardziej zmuszałam się by czytać niż czytałam z przyjemności.

Do 150 strony bardzo się męczyłam. Nie mogłam przyzwyczaić się do stylu narracji, mimo, że czytałam już książki tegoż duetu. No nie ujęła mnie ta powieść. Było ok, ale bardziej zmuszałam się by czytać niż czytałam z przyjemności.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niby dobrze się czytało, ale czegoś w tej powieści brakowało. Te czasy przedwojenne to nie bardzo mój klimat, ale zagryzłam zęby i skończyłam tą powieść. Brakuje mi w tej książce jakiejś akcji, czegoś "żywego". lotnego, że chce się przewracać książkę na drugą stronę. Wątek kryminalny bidny, ciśnienie wręcz spada a nie wzrasta. To już moja druga powieść Stelara. Czarna wdowa z kapci mnie nie wyrzuciła, tutaj ciut lepiej, ale nadal średnio. Ani źle ani wybitnie. Po prostu średnio.

Niby dobrze się czytało, ale czegoś w tej powieści brakowało. Te czasy przedwojenne to nie bardzo mój klimat, ale zagryzłam zęby i skończyłam tą powieść. Brakuje mi w tej książce jakiejś akcji, czegoś "żywego". lotnego, że chce się przewracać książkę na drugą stronę. Wątek kryminalny bidny, ciśnienie wręcz spada a nie wzrasta. To już moja druga powieść Stelara. Czarna wdowa...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ależ się umęczyłam czytając te książkę. Jakbym co najmniej czytała lekturę historyczną w podstawówce. Niby akcja dzieje się w XXI wieku, ale miałam wrażenie jakbym czytała powieść Doyla połączoną z jakąś kiepską sztuką teatralną. Nie wiem, gdzie te zabawne dialogi między Mondem a Szmit. Te jej "boże śnięty" i inne powiedzonka nie były ani krzty zabawne. No nuda, akcja totalnie bez jaj, morderca płaski, te opisy morderstw beznadziejne. Podchodziłam długo do Czornyja, ale nie wrócę.

Ależ się umęczyłam czytając te książkę. Jakbym co najmniej czytała lekturę historyczną w podstawówce. Niby akcja dzieje się w XXI wieku, ale miałam wrażenie jakbym czytała powieść Doyla połączoną z jakąś kiepską sztuką teatralną. Nie wiem, gdzie te zabawne dialogi między Mondem a Szmit. Te jej "boże śnięty" i inne powiedzonka nie były ani krzty zabawne. No nuda, akcja...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zachłysnęłam się książkami Kingi. Każdą czytam tak, że aż szkoda mi jej odkładać. Zakończenie, które nie przyszłoby mi do głowy, relacje (dziwne relacje) między Leną a mężem (szewc bez butów chodzi). Najbardziej rozweselały mnie rozmowy Leny z naczelnikiem Ostrowskim. Nie raz łezka ze śmiechu się zakręciła i wyobraziłam to sobie w realnym życiu. Chętnie zobaczyłam ekranizację całej serii z Rudnicką. Jak narazie nie zawiodłam się ani razu.

Zachłysnęłam się książkami Kingi. Każdą czytam tak, że aż szkoda mi jej odkładać. Zakończenie, które nie przyszłoby mi do głowy, relacje (dziwne relacje) między Leną a mężem (szewc bez butów chodzi). Najbardziej rozweselały mnie rozmowy Leny z naczelnikiem Ostrowskim. Nie raz łezka ze śmiechu się zakręciła i wyobraziłam to sobie w realnym życiu. Chętnie zobaczyłam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Po 50 stronach odpuściłam. Nudne tak, że etykieta domestosa mnie bardziej wciągnęła. Próbowalam podejść ją kilka dni, za każdym razem zasypiałam. Tak precyzyjne opisy wszystkiego, że pasjonatom architektury by to pasowało, ale kurde, gdzie tu akcja, jakaś werwa. No nie ma. Odpuściłam.

Po 50 stronach odpuściłam. Nudne tak, że etykieta domestosa mnie bardziej wciągnęła. Próbowalam podejść ją kilka dni, za każdym razem zasypiałam. Tak precyzyjne opisy wszystkiego, że pasjonatom architektury by to pasowało, ale kurde, gdzie tu akcja, jakaś werwa. No nie ma. Odpuściłam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Łyknęłam w 2 dni. Fajnie napisana, przystępnym językiem z kilkoma zagadkami. Sama postać Leny mnie irytowała, tzn jej traktowanie Marcela.
Ogólnie polecam.

Łyknęłam w 2 dni. Fajnie napisana, przystępnym językiem z kilkoma zagadkami. Sama postać Leny mnie irytowała, tzn jej traktowanie Marcela.
Ogólnie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ależ mnie wynudziła ta część. Zasypiałam przy niej. mam wrażenie, że zakończenie to już taka fikcja, że zastanawiałam się, czy czytam kryminał, czy jakieś fantasy.Męczy mnie też już postać samego Harrego.

Ależ mnie wynudziła ta część. Zasypiałam przy niej. mam wrażenie, że zakończenie to już taka fikcja, że zastanawiałam się, czy czytam kryminał, czy jakieś fantasy.Męczy mnie też już postać samego Harrego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mój debiut z Kingą Wójcik i jestem zachwycona. Napisana przystępnie, aż chce się czytać. Wiele mylących wątków a zakończenia się nie spodziewałam. Sięgnę po więcej. Polecam

Mój debiut z Kingą Wójcik i jestem zachwycona. Napisana przystępnie, aż chce się czytać. Wiele mylących wątków a zakończenia się nie spodziewałam. Sięgnę po więcej. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Czytało się rewelacyjnie. Mam wrażenie, że Minier czasem pisze książki lepsze i gorsze,. Tą zaliczam do lepszych. Nie domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi. Wszystko utkane zostało tak, by czytelnika trochę zwieść. Polecam.

Czytało się rewelacyjnie. Mam wrażenie, że Minier czasem pisze książki lepsze i gorsze,. Tą zaliczam do lepszych. Nie domyśliłam się kto za tym wszystkim stoi. Wszystko utkane zostało tak, by czytelnika trochę zwieść. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Jak ktoś wcześniej napisał. Bardziej powieść obyczajowa aniżeli kryminał. Momentami była tak zagmatwana kto jest kim (zbyt duża liczba osób)., że musiałam wracać do poprzednich stron i poukładać sobie w głowie. Czekałam na powieść, która wyrwie mnie z kapci. Ta niestety tego nie zrobiła.

Jak ktoś wcześniej napisał. Bardziej powieść obyczajowa aniżeli kryminał. Momentami była tak zagmatwana kto jest kim (zbyt duża liczba osób)., że musiałam wracać do poprzednich stron i poukładać sobie w głowie. Czekałam na powieść, która wyrwie mnie z kapci. Ta niestety tego nie zrobiła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Blizny Thomas Enger, Jørn Lier Horst
Ocena 7,3
Blizny Thomas Enger, Jørn Lier Horst

Na półkach:

Spodziewalam się dużo po tej książce, ale totalnie bez szału. Czytało się nieźle, ale bez zapartego tchu, coś ,jak mnie ktoś spyta za miesiąc o czym była to nie będę pamiętać. Ogromnie przewidywalna.

Spodziewalam się dużo po tej książce, ale totalnie bez szału. Czytało się nieźle, ale bez zapartego tchu, coś ,jak mnie ktoś spyta za miesiąc o czym była to nie będę pamiętać. Ogromnie przewidywalna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie przemówiła ta książka w ogóle do mnie. Jest tak przesłodzona, że aż niedobrze się robiło. Tylko dzieci autorki były najwspanialsze, przecudowne i każdy włącznie z lekarzami się nimi zachwycał. Serio? Nie kupuję tego. Żal mi było Gasparda, który został zepchnięty w kąt i miałam wrażenie, że był kołem u wozu w cierpiętniczym życiu autorki. Przeczytałam, że chłopak w wieki 21 lat popełnił samobójstwo.

Nie przemówiła ta książka w ogóle do mnie. Jest tak przesłodzona, że aż niedobrze się robiło. Tylko dzieci autorki były najwspanialsze, przecudowne i każdy włącznie z lekarzami się nimi zachwycał. Serio? Nie kupuję tego. Żal mi było Gasparda, który został zepchnięty w kąt i miałam wrażenie, że był kołem u wozu w cierpiętniczym życiu autorki. Przeczytałam, że chłopak w wieki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Bardzo mi się podobała. Coś mi świtało kto może być tym i tym, ale jak się okazało Maxime Chattam zwiódł na manowce. Super napisana, chociaż opisy tego, co się działo na "dziedzińcu" w podziemiach- fuj, obrzydlistwo. Akcja wartka, można by skrócić parę rozdziałów, ale suma sumarum jestem na tak.

Bardzo mi się podobała. Coś mi świtało kto może być tym i tym, ale jak się okazało Maxime Chattam zwiódł na manowce. Super napisana, chociaż opisy tego, co się działo na "dziedzińcu" w podziemiach- fuj, obrzydlistwo. Akcja wartka, można by skrócić parę rozdziałów, ale suma sumarum jestem na tak.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Po kiepskich książkach, które miałam ostatnio w rękach, ta bardzo mi się podobała. Nie było dłużyzn, akcja praktycznie trwała cały czas, ciekawe postacie. Nie wpadłam na to, kto za tym wszystkim stoi. Polecam.

Po kiepskich książkach, które miałam ostatnio w rękach, ta bardzo mi się podobała. Nie było dłużyzn, akcja praktycznie trwała cały czas, ciekawe postacie. Nie wpadłam na to, kto za tym wszystkim stoi. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

No nie porwała mnie nic a nic.Czekałam aż się rozkręci,ale wlekło się wszystko w nieskończoność.Postacie jak gdyby tylko lekko zarysowane,bez głębi.Lelum polelum.Rozdziały z Caffrey'em przeskakiwałam.Wynudził mnie chłop niemiłosiernie.Jak ktoś mnie spyta za tydzień o czym była książka to już nie będę pamiętać.

No nie porwała mnie nic a nic.Czekałam aż się rozkręci,ale wlekło się wszystko w nieskończoność.Postacie jak gdyby tylko lekko zarysowane,bez głębi.Lelum polelum.Rozdziały z Caffrey'em przeskakiwałam.Wynudził mnie chłop niemiłosiernie.Jak ktoś mnie spyta za tydzień o czym była książka to już nie będę pamiętać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to