Dziennik Bridget Jones. Dziecko
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bridget Jones (tom 4)
- Tytuł oryginału:
- Bridget Jones' Baby. The Diaries
- Data wydania:
- 2016-11-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-01-01
- Liczba stron:
- 260
- Czas czytania
- 4 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365521903
- Tłumacz:
- Katarzyna Karłowska
Bridget Jones, uwielbiana singielka i światowy fenomen powraca... z brzuszkiem.
Seria nieoczekiwanych, lecz typowych dla bohaterki zdarzeń doprowadza Bridget do upragnionej ciąży. Jak zwykle, nie wszystko idzie po jej myśli. Oczekiwanie na potomka stanie się dla Bridget pasmem niecodziennych wyborów żywieniowych, dziwacznych rad Pijanych Singielek i Zadufanych Mamusiek, wygłupów i amorów, radości i smutków. A całe to szaleństwo zdominuje jedno, wyjątkowo niezręczne pytanie: Kto jest ojcem?
Kup Dziennik Bridget Jones. Dziecko w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Dziennik Bridget Jones. Dziecko
Od przybytku czasem głowa boli
Zima to czas, w którym sięgam wyłącznie po książki wesołe, relaksujące, takie, które poprawią nastrój i sprawią, że będę się śmiała w trakcie lektury. Sprawdzoną autorką, która pisze powieści z olbrzymią dawką humoru jest Helen Fieldnig. Jej książki z kultową Bridget Jones mają moc gazu rozweselającego. Do rąk czytelników trafiła właśnie czwarta powieść z tego cyklu, w której zagorzała singielka dostaje od losu olbrzymią niespodziankę.
W życiu Bridget zawsze panuje chaos i rozgardiasz, a ona sama wydaje się nad niczym nie panować. Tak jest i tym razem. Nagle wszystko wymyka się spod kontroli i los pisze nietypowy scenariusz.
Bridget na chrzcinach spotyka swojego byłego narzeczonego Marka. Mężczyznę, który porzucił ją prawie przed ołtarzem. Faceta, który ją zranił i nie potrafił jej w pełni zaufać. Czy jednak nasza bohaterka traktuje go obojętnie, czy wymazała go z serca raz na zawsze? Okazuje się, że nie. Ona nadal coś do niego czuje i jest to na tyle mocne uczucie, że byli narzeczeni trafiają do sypialni. Jednak po nocy przychodzi dzień i Mark nie ma ochoty na bycie razem. Bridget szuka pocieszenia w ramionach przyjaciela. Wszystko to przeszłoby bez echa, gdyby po kilku tygodniach nie okazało się, że panna Jones będzie mamą. Pytanie kto jest ojcem? Jesteście ciekawi jak potoczą się dzieje tych bohaterów? Zapraszam do niezwykle zabawnej powieści. Uśmiech od ucha do ucha jest w stu procentach gwarantowany.
Kolejna powieść Fielding to ekscytująca i szalona lektura, którą ze smakiem można pochłonąć w jeden wieczór. Nie jest to książka dla sztywnych tradycjonalistów, bo tych opisane wydarzenia mogą oburzyć. Bridget w roli przyszłej mamy wydaje się niedojrzała, nieco zagubiona i lekko infantylna. Taka, jakby była nastolatką i nie do końca dochodziło do niej co się dzieje. A jednak budzi sympatię, swoim zachowaniem rozbawia. Ciąża nie jest dla panny Jones katastrofą, ale burzy jej dotychczasowy świat w gruzy. Oczekiwanie na potomka jest czasem burzliwym, pełnym niespodziewanych zdarzeń. Czytelnicy chcąc nie chcąc wsiadają wraz z głównymi bohaterami na emocjonalny rollercoaster i doskonale się bawią, choć opisana sytuacja mogłaby być równie dobrze fabułą dramatu czy melodramatycznego romansu.
Każda scena w powieści jest obficie obsypana radością, beztroską, i dowcipem. Nic nie jest wzięte na poważnie. Ten zabieg decyduje o lekkim, wręcz rozrywkowym klimacie książki. Zakończenie jest niestety łatwo przewidywalne, ale po długim namyślę stwierdzam, że żadne inne ukoronowanie opisanych zdarzeń po prostu by nie pasowało. Książka zamienia chandrę w dobry nastrój, przegania smutki, a jej czytanie po prostu sprawia czytelniczą radość. Ten tytuł sprawdzi się gdy będziecie chcieli odpocząć od codzienności, polecam go zwłaszcza tym, którzy chcą spojrzeć na świat z większym dystansem. Żadna inna bohaterka nie nauczy Was lepiej lżejszego podejścia do życia jak Bridget. To właśnie dzięki niej staniecie się bardziej na luzie, bardziej odprężeni i radośni wobec otaczającego świata. Bo Bridget Jones to fenomen, to geniusz, to mistrzyni w rozśmieszaniu czytelników. Zachęcam do przeżycia z nią na kartach książki jej ciąży.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Dziennik Bridget Jones. Dziecko
Poznaj innych czytelników
2942 użytkowników ma tytuł Dziennik Bridget Jones. Dziecko na półkach głównych- Przeczytane 1 945
- Chcę przeczytać 976
- Teraz czytam 21
- Posiadam 560
- Ulubione 45
- 2017 31
- 2018 24
- Chcę w prezencie 20
- 2017 17
- 2019 17
Opinia
Fielding pozytywnie mnie zaskoczyła. Po ostatnim tomie spodziewałem się czegoś słabego, a wyszło całkiem nieźle, to poziom porównywalny do pierwszej części. Bywa naprawdę zabawnie, zwłaszcza gdy obserwujemy specyficzny trójkąt rodzicielski między Bridget, Danielem i Markiem.
Cieszę się, że autorka zrezygnowała z robienia z Bridget totalnej niezdary, co w poprzednich tomach bywało już męczące i mało wiarygodne. Tutaj Bridget, mimo że wciąż pakuje się w dziwne sytuacje, ma w sobie więcej dojrzałości, którą narzuca jej nowa życiowa rola.
Jak na 300 stron czyta się to ekspresowo. Widać przede wszystkim powrót do krótkiej, dynamicznej formy zapisu, która sprawiła, że oryginał był tak chwytliwy. Oceniam to lepiej niż poprzednie części, bo sentyment został dobrze ograny.
Fielding pozytywnie mnie zaskoczyła. Po ostatnim tomie spodziewałem się czegoś słabego, a wyszło całkiem nieźle, to poziom porównywalny do pierwszej części. Bywa naprawdę zabawnie, zwłaszcza gdy obserwujemy specyficzny trójkąt rodzicielski między Bridget, Danielem i Markiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCieszę się, że autorka zrezygnowała z robienia z Bridget totalnej niezdary, co w poprzednich tomach...