Tytus Andronikus

Okładka książki Tytus Andronikus
William Shakespeare Wydawnictwo: Zielona Sowa Seria: Dzieła wszystkie (William Shakespeare) [Zielona Sowa] utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
106 str. 1 godz. 46 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Seria:
Dzieła wszystkie (William Shakespeare) [Zielona Sowa]
Tytuł oryginału:
Titus Andronicus
Wydawnictwo:
Zielona Sowa
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1957-01-01
Data 1. wydania:
2000-01-28
Liczba stron:
106
Czas czytania
1 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
8372202443
Tłumacz:
Maciej Słomczyński
Tagi:
literatura angielska teatr elzbietanski Szekspir Shakespeare
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
428 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
99
72

Na półkach:

Uwielbiam "Tytusa Andronikusa". Z tych książek autorstwa Szekspira, jakie do tej pory poznałem, ta jest moją ulubioną.

Naiwność i źle pojmowana oraz ulokowana lojalność gubi tak doświadczonego mężczyznę, ojca, wojownika, jakim jest Tytus. Konsekwencje są tragiczne.

Przypomniałem sobie tekst i jednocześnie urządziłem klimatyczny wieczór oglądając dołączony na płycie DVD świetny spektakl teatru TV BBC w reżyserii Jane Howell. Jest to tak dobre wydanie - książka + spektakl na DVD - że może będę miał trochę szczęścia i uda mi się gdzieś kupić, bo warto mieć na własność i wracać co jakiś czas. Ten egzemplarz trafiłem w bibliotece, tak więc będę miał dokąd wracać po powtórki (o ile nie znajdzie się jakiś Janusz biznesu i nie wyniesie). Spektakl jest niezwykle wierny słowu pisanemu, niemal kropka w kropkę kwestie aktorów pokrywają się z książką. Można wręcz jednocześnie czytać, wypowiadając równo z aktorami słowa. To była dobra uczta, z której wyszedłem kulturalnie nasycony.

W sumie znam tylko dwie ekranizacje "Tytusa..." - ten spektakl oraz film z 1999 roku w reżyserii Julie Taymor. Równie interesująca, chociaż scenograficznie dość niezwykła.

Interesująca, tragiczna opowieść o zemście i dwa razy bardzo dobrze zekranizowana. Wiele książek nie ma szczęścia do nawet jednej udanej ekranizacji. A tu za temat wzięły się dwie kobiety i miały dobrą rękę do tej materii.

Uwielbiam "Tytusa Andronikusa". Z tych książek autorstwa Szekspira, jakie do tej pory poznałem, ta jest moją ulubioną.

Naiwność i źle pojmowana oraz ulokowana lojalność gubi tak doświadczonego mężczyznę, ojca, wojownika, jakim jest Tytus. Konsekwencje są tragiczne.

Przypomniałem sobie tekst i jednocześnie urządziłem klimatyczny wieczór oglądając dołączony na płycie DVD...

więcej Pokaż mimo to

avatar
860
69

Na półkach:

Mniej znany dramat o władzy. Polecam filmową wersję z Anthonym Hopkinsem w roli Tytusa.
POLECAM!
Prawdziwa sztuka jest zawsze współczesna.
Moje opinie o literaturze, muzyce i filmie są w blogu "Trzy akordy na dwie ręce" oraz w powieści "BUfffO".

Mniej znany dramat o władzy. Polecam filmową wersję z Anthonym Hopkinsem w roli Tytusa.
POLECAM!
Prawdziwa sztuka jest zawsze współczesna.
Moje opinie o literaturze, muzyce i filmie są w blogu "Trzy akordy na dwie ręce" oraz w powieści "BUfffO".

Pokaż mimo to

avatar
557
261

Na półkach:

Jest to jedna z tych sztuk Szekspira, którą współcześnie trudno byłoby wystawić na deskach jakiegokolwiek teatru. Powodem tego są zawarte w nim treści oraz negatywne piętnowanie  konkretnych kręgów rasowych. Najprostszym i najoczywistszym przykładem tego jest sposób, w jaki została zaprezentowana postać Aarona, czarnoskórego niewolnika królowej Gotów Tamory.

Akcja tragedii rozgrywa się w starożytnym Rzymie i toczy się wokół błędnego koła knować i zemsty jak to często spotykane jest u Szekspira. Co jednak w komedii doprowadza do szczęśliwego zakończenia, w tragedii stanowi lawinę niedopowiedzeń i manipulacji, która ostatecznie doprowadza do śmierci.

Uważam, że "Tytus Andronikus" jest jedną z trudniejszych w odbiorze sztuk Szekspira. Jej głównymi motywami jest zemsta oraz natura ludzka, która w różnych okolicznościach objawia się w różnoraki sposób. Samo zakończenie zasłane jest trupami, nie ma tutaj zwycięzców, jedynie martwi i żałobnicy pozostają na deskach zarysowanej w końcowym akcie sceny.

Jest to zdecydowanie tytuł godny polecenia, uważam jednak, że raczej dla osób, które z Szekspirem są już zaznajomione.  

Jest to jedna z tych sztuk Szekspira, którą współcześnie trudno byłoby wystawić na deskach jakiegokolwiek teatru. Powodem tego są zawarte w nim treści oraz negatywne piętnowanie  konkretnych kręgów rasowych. Najprostszym i najoczywistszym przykładem tego jest sposób, w jaki została zaprezentowana postać Aarona, czarnoskórego niewolnika królowej Gotów Tamory.

Akcja tragedii...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1596
940

Na półkach: , ,

Ciężko jakoś sensownie ustosunkować się do tego utworu...

Tematyka jest ciekawa: w szaty antyczne ubrano tragedię, w której motywem przewodnim jest zemsta. Tytułowy bohater, zasłużony dla Rzymu wojownik, ponosi ofiarę ze swoich synów, których traci na wojnie. I wydaje się, że powinien być tym, komu czytelnik współczuje i którego stronę trzyma. Tylko gdy już na początku dramatu Tytus nakazuje złożyć w ofierze najstarszego syna pokonanej królowej Gotów, a następnie sam zabija kolejnego ze swoich synów, ponieważ ten przeciwstawił się jego decyzji - poziom sympatii wobec niego spada , i to znacznie. Tragedie, których można się później spodziewać, zdają się mieć moralne uzasadnienie: w końcu dlaczego zrozpaczona matka nie chciałaby zemścić się na rodzie Rzymianina?

Ale tu sprawa nieco się komplikuje. Bo i owszem, Tamora, zostawszy żoną nowego cesarza, skwapliwie korzysta z możliwości nowego stanowiska. I robi wszystko, by pozbyć się kolejnych przedstawicieli rodu Andronicusa, a Tytusowi jak najbardziej obrzydzić życie. Tyle że głową całego przedsięwzięcia okazuje się tu być jej czarnoskóry kochanek, Aaron, który w trakcie trwania dramatu coraz bardziej przybiera postać wcielonego diabła. Ale co nim kieruje? Utracona miłość? Fakt, że musiał kochankę oddać cesarzowi? Wszak nie sprawiło to, że zerwali kontakty, mało tego: cesarzowa wkrótce powiła czarnoskórego potomka... Więc co sprawiło, że Aaron dopuścił się tak straszliwych zbrodni, wymyślając coraz to bardziej krwawe intrygi? Tego już się z utworu nie dowiemy.

Trup ściele się tu gęsto, może nawet zbyt gęsto. Bo przecież dramat rządzi się swoimi zasadami i śmierć bohaterów musi nieść ze sobą jakiś głębszy sens. A to, co zrobił w finale Tytus z Lawinią? Zupełnie nie trzymało się to kupy. Dlatego też zakończenie zamiast spodziewanego katharsis (jeśli już trzymać się zasad antycznej tragedii), przynosi niedosyt i poczucie, że wszystko to odbyło się zupełnie bez sensu. Zemsta nie przyniosła oczyszczenia, a jedynie kolejne ofiary.

Ciężko jakoś sensownie ustosunkować się do tego utworu...

Tematyka jest ciekawa: w szaty antyczne ubrano tragedię, w której motywem przewodnim jest zemsta. Tytułowy bohater, zasłużony dla Rzymu wojownik, ponosi ofiarę ze swoich synów, których traci na wojnie. I wydaje się, że powinien być tym, komu czytelnik współczuje i którego stronę trzyma. Tylko gdy już na początku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
86

Na półkach: , ,

To najmrocznejsza książka, którą czytałam.
Ze względu na katę, jaką Tytus wymierzył swojemu synowi za nieposłuszeństwo, miałam wrażenie, że nie dba on o swoje dzieci, jednak potem zmieniłam zdanie. Tamora - na początku jest godna pożałowania, gdyż jest więźnarką i grozi jej śmierć, później, jako cesarzowa jest łaskawa, kiedy broni Tytusa, potem, w lesie, okazuje zupełnie inną część swojego charakteru. Niewątpliwie była przebiegła i świadoma swojego sprytu - ale właśnie zbyt wielka pewność siebie doprowadziła do jej upadku.
Aaron to sadysta; jego szczęściem jest czynienie zła dla innych. Lecz nawet on nie jest całkowicie zły - chciał ocalić swojego syna i go wychować.

To najmrocznejsza książka, którą czytałam.
Ze względu na katę, jaką Tytus wymierzył swojemu synowi za nieposłuszeństwo, miałam wrażenie, że nie dba on o swoje dzieci, jednak potem zmieniłam zdanie. Tamora - na początku jest godna pożałowania, gdyż jest więźnarką i grozi jej śmierć, później, jako cesarzowa jest łaskawa, kiedy broni Tytusa, potem, w lesie, okazuje zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
532
393

Na półkach:

Znakomicie się czyta. Trudno się od niej oderwać gdy się już zacznie. Biorą pod uwagę, że ta sztuka uznawana jest za pierwszą Szekspira, a sam autor jeszcze uczył się pisać, można jej wybaczyć lekkie niedoskonałości i pewnego rodzaju "prymitywizm", tak różniące ją od inny dzieł. Pomimo tego warta przeczytania, a na pewno obejrzenia na żywo w teatrze.

Znakomicie się czyta. Trudno się od niej oderwać gdy się już zacznie. Biorą pod uwagę, że ta sztuka uznawana jest za pierwszą Szekspira, a sam autor jeszcze uczył się pisać, można jej wybaczyć lekkie niedoskonałości i pewnego rodzaju "prymitywizm", tak różniące ją od inny dzieł. Pomimo tego warta przeczytania, a na pewno obejrzenia na żywo w teatrze.

Pokaż mimo to

avatar
330
238

Na półkach:

Kolejny "antyczny" dramat Shakespeara.

Miejscem akcji jest ponury starożytny Rzym.Jest to tragedia traktująca o żądzy władzy,zemście i ludzkiej nieuczciwości.Wszystko byłoby świetną kompozycją,gdyby nie bezsensowne śmierci i okaleczenia,które są bardzo szczegółowo opisane.

Ogólnie jest to dzieło godne polecenia,podobnie,jak ekranizacja z Anthonym Hopkinsem w tytułowej roli.

Kolejny "antyczny" dramat Shakespeara.

Miejscem akcji jest ponury starożytny Rzym.Jest to tragedia traktująca o żądzy władzy,zemście i ludzkiej nieuczciwości.Wszystko byłoby świetną kompozycją,gdyby nie bezsensowne śmierci i okaleczenia,które są bardzo szczegółowo opisane.

Ogólnie jest to dzieło godne polecenia,podobnie,jak ekranizacja z Anthonym Hopkinsem w tytułowej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1866
931

Na półkach: ,

Jednoznacznie stwierdzam, że ,,Tytus Andronikus” to najbardziej gorzka i najtragiczniejsza sztuka Szekspira.

Cesarstwo rzymskie. Po śmierci cesarza o tron rywalizują jego synowie – Saturninus i Basjanus. W tym samym czasie do Rzymu powraca uwielbiany wódz Tytus Andronikus, prowadzący za sobą pokonaną królową Gotów Tamorę, której najstarszego syna Tytus składa w ofierze w czasie Triumfu. Tamora poprzysięga zemstę, która niszczy rodzinę Tytusa. Jak można się domyśleć, Rzymianin nie pozostanie jej dłużny.

,,Tytus Andronikus” to okrutna i brutalna opowieść o zemście, tym bardziej okrutna, że właściwie nie ma tu osoby, której można by przyznać moralne prawa do tej zemsty. Tytus krzywdzi Tamorę, zabija jej syna i to bez większych wyrzutów sumienia. Dlatego czytelnik(a przynajmniej ja) nie jest w stanie mu współczuć, gdy spotykają go nieszczęścia. Tamora doznaje krzywdy, ale jej zachowanie daleko wykracza poza bycie cierpiącą matką, i można się zastanawiać, czy nawet gdyby jej syn żył, to ona i tak nie dopuściłaby się okrucieństw kierowana żądzą władzy. Ostatecznie koło się cofa i znowu Tytus mści się na Tamorze, doprowadzając do cierpienia kolejnej liczy ludzi, a zakończenie nie sprawia wrażenia przywrócenia moralnego porządku, zwłaszcza, że zwycięzcy nie mają żadnej refleksji nad tym, czy warto było dopuszczać się tego wszystkiego, a niektórzy złoczyńcy(choćby stający w obronie swojego dziecka Aaron) okazują się jednak zdolni do ludzkich uczuć. Najbardziej poszkodowaną postacią jest zdecydowanie Lawinia – typowy przykład kobiety dawnych czasów, która nigdy nie może przeprowadzić swojej woli. Nawet, kiedy wychodzi za mężczyznę, którego(prawdopodobnie) kocha, to dlatego, że on przeprowadził swoją wolę, nie ona. Lawinia stała się ofiarą intryg i ambicji mężczyzn i kobiety, która była od niej bardziej bezwzględna i w przeciwieństwie do Lawinii nie posiadała żadnego poczucia sprawiedliwości. Ostatecznie Lawinia nawet dla tych, którzy ją kochają, nie jest czującym człowiekiem, ale czymś w rodzaju symbolu – narzeczony musi ją poślubić, bo straciłby swoją dumę, gdyby mu ją odebrano, ojciec musi pomścić jej krzywdę, bo przecież nie będzie ojcem pohańbionej córki. A na ile ostatni czyn Tytusa był kierowany litością nad pogrążoną w rozpaczy córką, a na ile chęcią zachowania honoru, można się tylko domyślać.

,,Tytus Andronikus” jest tragiczny, bo tak naprawdę nie można powiedzieć, że tu jakaś sprawiedliwość triumfuje, albo że nawet sprawiedliwość została pohańbiona. Tu po prostu nie ma żadnej sprawiedliwości. Przywołam tu dwa inne utwory Szekspira, które podejmują podobny motyw - ,,Hamleta” i ,,Makbeta”. W tej pierwszej tragedii zemsta nie przyniesie bohaterowi ukojenia i on w końcu zda sobie z tego sprawę. W drugiej sprawiedliwość zostanie wymierzona, ale to naprawdę będzie sprawiedliwość, bo Makbet nie miał powodów do swojego okrucieństwa, a czytelnik czuje, że racja jest po stronie Malcolma i Makduffa. W ,,Tytusie Andronikusie” właściwie nikt nie ma racji. Jest tylko kilka osób krzywdzących się nawzajem do oporu, a także grupa tych bardziej niewinnych, w których uderzają działania ,,mścicieli”. I możecie mnie wyśmiewać za zastawianie Szekspira z Bondą, ale podczas rozmyślań nad tym dramatem nasunął mi się cytat z(przez niektórych uwielbianej, a przez resztę nienawidzonej) ,,Florystki” - ,, Nie można się na nikim mścić. Co byś zrobiła, gdyby kopnął cię koń? Oddałabyś mu? Mściciel jest zawsze pierwszą ofiarą swojej zemsty.”

Myślę, że twórczości Szekspira nie trzeba nikomu rekomendować. To był po prostu geniusz bez którego późniejsza literatura byłaby o wiele uboższa.

,, Gdyby niedolą taką rozum rządził
I ja bym boleść mógł w granicach zamknąć.
Gdy niebo płacze, czy nie ma wylewów?
Gdy ryczą wiatry, nie szaleje morze,
Nie grozi niebu wzdętych fal gardzielą?
A ty mą rozpacz chcesz rozumem rządzić?”

Jednoznacznie stwierdzam, że ,,Tytus Andronikus” to najbardziej gorzka i najtragiczniejsza sztuka Szekspira.

Cesarstwo rzymskie. Po śmierci cesarza o tron rywalizują jego synowie – Saturninus i Basjanus. W tym samym czasie do Rzymu powraca uwielbiany wódz Tytus Andronikus, prowadzący za sobą pokonaną królową Gotów Tamorę, której najstarszego syna Tytus składa w ofierze w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
452
206

Na półkach: ,

Przekaz tej opowieści jest prosty:
Bycie porządnym, dobrym, postępowanie zgodnie z wartościami - nie zawsze wiąże się z docenianiem ze strony innych ludzi.

Przekaz tej opowieści jest prosty:
Bycie porządnym, dobrym, postępowanie zgodnie z wartościami - nie zawsze wiąże się z docenianiem ze strony innych ludzi.

Pokaż mimo to

avatar
1188
1188

Na półkach: ,

Bardzo mi się podobała ta historia, czytałem ją, oglądałem w TV i na żywo....


Zapomniałem ile ja czytałem tego Szekspira za dzieciaka... gdzieś w 2007-2014...

Bardzo mi się podobała ta historia, czytałem ją, oglądałem w TV i na żywo....


Zapomniałem ile ja czytałem tego Szekspira za dzieciaka... gdzieś w 2007-2014...

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
William Shakespeare Tytus Andronikus Zobacz więcej
William Shakespeare Tytus Andronikus Zobacz więcej
William Shakespeare Tytus Andronikus Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd