
Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- God Is Not Great
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 292
- Czas czytania
- 4 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375080575
- Tłumacz:
- Cezary Murawski
Bóg nie jest wielki to bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami religii. Hitchens opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat, świat oparty na nauce i rozumie; świat, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu.
Stawia odważne pytania i śmiało formułuje tezy. Próbuje udowodnić, że to nie Bóg nas stworzył, ale że to my stworzyliśmy Boga. Jego argumentacja poparta jest osobistymi doświadczeniami, udokumentowanymi anegdotami historycznymi oraz krytyczną analizą tekstów religijnych.
Spośród wielu książek o podobnej tematyce, które pojawiły się w ostatnim czasie na rynku, Bóg nie jest wielki jest najbardziej zachęcającą pozycją, wyróżnia ją siła, dowcip i wiedza, których próżno szukać w pozostałych lekturach.
Kup Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa
Poznaj innych czytelników
3283 użytkowników ma tytuł Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 932
- Przeczytane 1 271
- Teraz czytam 80
- Posiadam 354
- Ulubione 31
- Chcę w prezencie 20
- Religia 18
- Popularnonaukowe 12
- Legimi 11
- 2019 11









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa
Książka która daje do myślenia. Nie jest lekką lekturą.
Książka która daje do myślenia. Nie jest lekką lekturą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto zna autora i miał okazję obserwować jego debaty z przedstawicielami wiar i wyznań ten wie, o czym jest ta książka. Znajdziemy tam szereg argumentów na udowodnienie tezy postawionej w tytule. Nie trzeba być wielkim myślicielem aby nie zgodzić się z jej treścią. Wystarczy odrobina logicznego myślenia i zdrowego rozsądku.
Stawiam tą książkę obok Boga urojonego Dawkinsa jako dublet zwycięstwa rozumu nad wiarą.
Kto zna autora i miał okazję obserwować jego debaty z przedstawicielami wiar i wyznań ten wie, o czym jest ta książka. Znajdziemy tam szereg argumentów na udowodnienie tezy postawionej w tytule. Nie trzeba być wielkim myślicielem aby nie zgodzić się z jej treścią. Wystarczy odrobina logicznego myślenia i zdrowego rozsądku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStawiam tą książkę obok Boga urojonego Dawkinsa...
do przesłuchania - bardziej przypomina podcast niż poukładaną treściowo książkę; lektor - super wczuwa się w irytację autora. Można było ją trochę skrócić, a tak to mamy "szał" myśli, powtórki przykładów
do przesłuchania - bardziej przypomina podcast niż poukładaną treściowo książkę; lektor - super wczuwa się w irytację autora. Można było ją trochę skrócić, a tak to mamy "szał" myśli, powtórki przykładów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie warta przeczytania. Są jednak fragmenty w tej książce, które zdradzają, że albo autor, albo też tłumacz nie do końca wie, o czym pisze lub w jaki sposób przekłada tekst? Można zatem przeczytać, że nogę cofamy do tyłu - jakby można było cofnąć do przodu? Jest też informacja, że geny się rozwijają - ciekawe, czy w taki sposób, jak rolka papieru? Że tsunami w Azji pd.-wsch. było w 2005 roku, a nie w 2004 czy w końcu - opis budowy ludzkiego oka, którego nie zrozumiałem.
Zdecydowanie warta przeczytania. Są jednak fragmenty w tej książce, które zdradzają, że albo autor, albo też tłumacz nie do końca wie, o czym pisze lub w jaki sposób przekłada tekst? Można zatem przeczytać, że nogę cofamy do tyłu - jakby można było cofnąć do przodu? Jest też informacja, że geny się rozwijają - ciekawe, czy w taki sposób, jak rolka papieru? Że tsunami w Azji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna świetna pozycja do przeczytania.
Świetnie punktuje bezużyteczność wszelakich religii. Jest to marnowanie cennego czasu, który mamy na tej planecie bardzo mocno ograniczony.
„ Tam gdzie kończy się religia , zaczyna się nauka” .
Oby ta myśl przyświecała coraz większej liczbie ludzi .
Kolejna świetna pozycja do przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie punktuje bezużyteczność wszelakich religii. Jest to marnowanie cennego czasu, który mamy na tej planecie bardzo mocno ograniczony.
„ Tam gdzie kończy się religia , zaczyna się nauka” .
Oby ta myśl przyświecała coraz większej liczbie ludzi .
Odniosłam wrażenie, że autor ma wiele do przekazania, ale niestety nie potrafi tego zrobić: jeden wielki bałagan. Opisuje grzechy wielu religii, w tym buddyjskiej.
Odniosłam wrażenie, że autor ma wiele do przekazania, ale niestety nie potrafi tego zrobić: jeden wielki bałagan. Opisuje grzechy wielu religii, w tym buddyjskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa” to głośny, prowokacyjny manifest ateizmu autorstwa Christophera Hitchensa – jednego z tzw. „czterech jeźdźców nowego ateizmu”. Książka, napisana błyskotliwie i z ogromnym talentem retorycznym, jest jednocześnie pełna złości, sarkazmu i uprzedzeń wobec wiary. To lektura trudna, bo choć autor porusza ważne pytania, czyni to w sposób skrajny, jednostronny i pozbawiony duchowej głębi.
Hitchens próbuje udowodnić, że religia jest źródłem zła, przemocy i zacofania. Przytacza przykłady fanatyzmu, nadużyć duchownych, wojen religijnych czy obłudy wierzących. Problem w tym, że autor miesza błędy ludzi z samą istotą wiary, jakby grzechy chrześcijan były dowodem na nieistnienie Boga. Katolik czytający tę książkę zauważy, że Hitchens krytykuje nie wiarę rozumianą jako relację z Bogiem, ale raczej ludzkie wypaczenia religii, które Kościół sam od wieków uznaje za grzech i niebezpieczeństwo.
Język książki jest ostry, miejscami wręcz pogardliwy. Autor nie szuka prawdy, lecz raczej walczy z wyobrażeniem Boga, którego nigdy naprawdę nie poznał. Opisuje religię jako zabobon, a wiarę – jako intelektualne lenistwo. Dla katolika, który zna tradycję św. Tomasza z Akwinu, Benedykta XVI czy św. Jana Pawła II, takie ujęcie wydaje się skrajnie uproszczone. Kościół od wieków łączy rozum i wiarę, pokazując, że prawda naukowa i duchowa nie tylko się nie wykluczają, ale wzajemnie uzupełniają.
Hitchens słusznie piętnuje obłudę, przemoc i nadużycia popełniane w imię religii – to fakty, których nie można negować. Ale błędem jego rozumowania jest to, że winą za grzech człowieka obarcza samego Boga. Zapomina, że chrześcijaństwo nigdy nie głosiło świętości ludzi, lecz świętość Boga, który zbawia grzesznika.
W książce brakuje też zrozumienia dla duchowego wymiaru wiary. Hitchens widzi religię wyłącznie jako system władzy i kontroli, nie dostrzegając, że dla milionów ludzi to źródło dobra, sensu, miłości i nadziei. Nie wspomina o świętych, o zakonach, o charytatywnych dziełach Kościoła, o ludziach, którzy z wiary uczynili służbę człowiekowi. To sprawia, że jego obraz religii jest jednostronny i nieuczciwy intelektualnie.
Książka może jednak mieć pewną wartość: prowokuje do refleksji. Zmusza do zadania sobie pytania: dlaczego wierzę? co oznacza moja wiara w świecie, który coraz częściej patrzy na religię z nieufnością? Dla kogoś głęboko zakorzenionego w wierze może być to ćwiczenie duchowej odporności – okazja, by pogłębić swoje rozumienie Boga i lepiej umieć bronić wiary rozumnej, opartej na prawdzie i miłości, a nie na emocji.
Podsumowując: „Bóg nie jest wielki” to książka błyskotliwa, ale pełna gniewu i nieporozumień. Christopher Hitchens nie atakuje Boga, którego zna Kościół, lecz własne, uproszczone wyobrażenie Boga. Dla katolika to lektura trudna, momentami bolesna, ale może stać się impulsem do modlitwy i refleksji nad tym, jak świadczyć o wierze z pokorą, spokojem i prawdą – nie przez polemikę, lecz przez miłość i dobro, które są najlepszą odpowiedzią na każdą antyreligię.
„Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa” to głośny, prowokacyjny manifest ateizmu autorstwa Christophera Hitchensa – jednego z tzw. „czterech jeźdźców nowego ateizmu”. Książka, napisana błyskotliwie i z ogromnym talentem retorycznym, jest jednocześnie pełna złości, sarkazmu i uprzedzeń wobec wiary. To lektura trudna, bo choć autor porusza ważne pytania, czyni to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ogólnie wywarła na mnie dobre wrażenie, wnioski i tok rozumowania, które wydają sie oczywiste, a na które wcześniej nie wpadłem. Inne argumenty utwierdzające mnie tylko w moim podejściu, czasem jednak nie podobał mi się ton w jakim autor się wypowiada i mimo wszytko wąskie spojrzenie na niektóre z biblijnych spraw czy zagadnień, a także pakowanie wszystkiego do jednego wora. Nie zmienia to faktu jednak że, to jedna z nielicznych książek, które powinien przeczytać każdy. Mimo że wg mnie trochę zbyt bezwzględna, zdecydowanie otwiera oczy i z wieloma tezami po prostu trudno się nie zgodzić.
Książka ogólnie wywarła na mnie dobre wrażenie, wnioski i tok rozumowania, które wydają sie oczywiste, a na które wcześniej nie wpadłem. Inne argumenty utwierdzające mnie tylko w moim podejściu, czasem jednak nie podobał mi się ton w jakim autor się wypowiada i mimo wszytko wąskie spojrzenie na niektóre z biblijnych spraw czy zagadnień, a także pakowanie wszystkiego do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa. Warto sie zapoznac ale jakos chyba slabo przetlumaczona bo zle sie czytalo. Mysle ze anglikowi w oryginale czytaloby sie lepiej
Ciekawa. Warto sie zapoznac ale jakos chyba slabo przetlumaczona bo zle sie czytalo. Mysle ze anglikowi w oryginale czytaloby sie lepiej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna rzeczy wymaga sprostowania: Wojtyła nie był członkiem ruchu oporu, ani nie brał udziału w ratowaniu Polaków pochodzenia żydowskiego z łap hitlerowców i szmalcowników.
Jedna rzeczy wymaga sprostowania: Wojtyła nie był członkiem ruchu oporu, ani nie brał udziału w ratowaniu Polaków pochodzenia żydowskiego z łap hitlerowców i szmalcowników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to