
Opowieści niesamowite

240 str. 4 godz. 0 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka z Feniksem
- Data wydania:
- 2018-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1976-01-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374372374
- Tłumacz:
- Bolesław Leśmian
„Opowieści niesamowite” to zbiór opowiadań, które od ponad stu lat niezmiennie zachwycają i intrygują czytelnika. Pisarz w doskonały sposób zbudował w nich atmosferę grozy i tajemniczości, łącząc romantyczny obraz świata z realistycznym opisem szczegółów. Bohaterowie przeżywają zdarzenia na granicy snu i jawy. W opowiadaniach pojawiają się wątki okultystyczne, a także ciekawie połączone elementy fantastyki i groteski.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Opowieści niesamowite w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Opowieści niesamowite
Poznaj innych czytelników
6207 użytkowników ma tytuł Opowieści niesamowite na półkach głównych- Przeczytane 3 611
- Chcę przeczytać 2 478
- Teraz czytam 118
- Posiadam 922
- Ulubione 192
- Horror 50
- Chcę w prezencie 46
- Klasyka 43
- Fantastyka 42
- Literatura amerykańska 28











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowieści niesamowite
"Opowieści niesamowite" są zbiorem opowiadań, których jest dwadzieścia jeden. Widzę, że jednak ich zawartość teraz tak nie wzrusza czytelników jak to było sto, dwieście, trzysta... lat temu, kiedy często opowiadano sobie różne historie, bo nie było internetu, telewizji, radia ani tylu książek. Opowiadać mógł niepiśmienny człowiek i nadawać gawędom swojego wyrazistego stylu, jeśli miał do tego predyspozycje. Edgar Allan Poe w swoim dorobku twórczym ma różne opowiadania, jedne są lepsze, a inne gorsze. Lubi tematy związane z tajemniczością, okultyzmem, grozą, śmiercią. Są to historie raczej nienadające się do poduszki, jeśli chce się mieć spokojny sen. Jest jednym z pionierów literatury grozy. Używa ładnego języka, widać talent pisarski.
"Opowieści niesamowite" są zbiorem opowiadań, których jest dwadzieścia jeden. Widzę, że jednak ich zawartość teraz tak nie wzrusza czytelników jak to było sto, dwieście, trzysta... lat temu, kiedy często opowiadano sobie różne historie, bo nie było internetu, telewizji, radia ani tylu książek. Opowiadać mógł niepiśmienny człowiek i nadawać gawędom swojego wyrazistego stylu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło w mistrzowskim tłumaczeniu Bolesława Leśmiana i Stanisława Wyrzykowskiego. Znalezione przypadkiem, podrzucone przez kogoś pod choinką w centrum handlowym. Magiczny język tłumaczenia, niesamowite opowieści. A było tak. Nudziłam się, córka się bawiła. Była listopadowa niedziela. Marzyłam o czymkolwiek do czytania, nawet podręczniku do ekonomii. A tu taka perełka, jeszcze z czaszką na okładce...Przeczytałam parę opowiadań. Książka coraz bardziej się rozpada. Ciężko znaleźć podobny egzemplarz z tymi tłumaczami. Pełno różnych wydań w różnych kombinacjach układu opowiadań i tłumaczy. Wydawnictwo CM (ciekawe miejsca) ma opowiadania tłumaczone przez Leśmiana i Wyrzykowskiego, ale rozrzucone w 4 tomach. Zdecydowałam się na lepiej oprawione w nieśmiertelny plastik i zszyte, starsze wydanie z 1976 z drugiej ręki.
Arcydzieło w mistrzowskim tłumaczeniu Bolesława Leśmiana i Stanisława Wyrzykowskiego. Znalezione przypadkiem, podrzucone przez kogoś pod choinką w centrum handlowym. Magiczny język tłumaczenia, niesamowite opowieści. A było tak. Nudziłam się, córka się bawiła. Była listopadowa niedziela. Marzyłam o czymkolwiek do czytania, nawet podręczniku do ekonomii. A tu taka perełka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór opowiadań, które ani mnie nie zachwyciły ani nie zaintrygowały. Jak dla mnie nie ma tu ani grozy, ani tajemniczości. Jedynie można zdać sobie sprawę jak bardzo z biegiem lat (100 lat) zmieniają się odczucia czytelników do napisanego tekstu. Jeśli 100 lat temu były to opowieści grozy i tajemniczości to nic z tego nie zostało.
Zbiór opowiadań, które ani mnie nie zachwyciły ani nie zaintrygowały. Jak dla mnie nie ma tu ani grozy, ani tajemniczości. Jedynie można zdać sobie sprawę jak bardzo z biegiem lat (100 lat) zmieniają się odczucia czytelników do napisanego tekstu. Jeśli 100 lat temu były to opowieści grozy i tajemniczości to nic z tego nie zostało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka była dla mnie ciężka.
Jedynym opowiadaniem, które naprawdę mnie wciągnęło, było „Studnia i wahadło”, w którym podziwiałam pomysłowość autora i cieszyłam się, że nie okazał się sadystyczny w finale. Kibicowałam bohaterowi, który mimo paraliżującego strachu potrafił zdobyć się na odwagę i działać inteligentnie aż do samego końca. Cela, w której był uwięziony, była tak pełna pułapek, że nieustannie utrzymywała wysoki poziom napięcia.
Większość historii podąża liniowym schematem, co czyni je dość przewidywalnymi - obłęd jako źródło zadawanego zła, które często zostaje później ukarane przez nadprzyrodzoną istotę. Choć są to opowiadania makabryczne, nie potrafiłam się w nie emocjonalnie zaangażować. Może dlatego, że współczesna popkultura jest tak przesycona wszelkiego rodzaju przemocą, przez co automatycznie dystansuję się na poziomie psychicznym. Są jednak opowiadania, które mimo wszystko zapadły mi w pamięć, jak „Hop-Frog” czy „William Wilson”.
Jeśli chodzi o atmosferę, wydała mi się bardzo prosta - wspomniano wszystkie te elementy, które symbolicznie kojarzą się z niepokojem i tajemnicą. Czasem towarzyszyła jej rozbudowana introspekcja głównej postaci, która nieraz utrudniała mi lekturę, dodatkowo obciążoną archaicznym językiem.
Podsumowując, nie spodziewałam się, że książka będzie miała taki rodzaj treści, ale w każdym razie cieszę się, że mogłam poznać klasyk, który wpłynął na niektóre gatunki literackie.
Książka była dla mnie ciężka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedynym opowiadaniem, które naprawdę mnie wciągnęło, było „Studnia i wahadło”, w którym podziwiałam pomysłowość autora i cieszyłam się, że nie okazał się sadystyczny w finale. Kibicowałam bohaterowi, który mimo paraliżującego strachu potrafił zdobyć się na odwagę i działać inteligentnie aż do samego końca. Cela, w której był uwięziony, była...
Przeczytałam 3 opowiadania w całości i poległam na czwartym. Nudy na pudy. Po dwóch zdaniach twoje myśli odlatują gdzie pieprz rośnie. I mam wrażenie, że ludzie w XIX wieku wcale tak ze sobą nie rozmawiali jak w tej książce.
Przeczytałam 3 opowiadania w całości i poległam na czwartym. Nudy na pudy. Po dwóch zdaniach twoje myśli odlatują gdzie pieprz rośnie. I mam wrażenie, że ludzie w XIX wieku wcale tak ze sobą nie rozmawiali jak w tej książce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW umyśle każdego artysty istnieje coś w rodzaju wzorca. To coś przypominającego krajobrazy jego marzeń; świat po którym chciałby wędrować; rzeczy, o których lubi myśleć. Ta ogólna struktura rządzi wszystkimi jego dziełami, bez względu na ich różnorodność. Opowiadania Poego przenika atmosfera, która sprawia, że czujemy wszechobecny rozkład. Ciemne wino, gasnące lampy, oszałamiające zapachy, uczucie duszenia się w kotarach z czarnego aksamitu – wszystko to niesie ze sobą poczucie nieokreślonego rozkładu.
W opowiadaniu "Zagłada domu Usherów" czytelnik doświadcza upadku niegdyś wielkiego rodu, odzwierciedlonego w kruszących się murach ich rodowej siedziby. Budynek pokryty grzybem od zewnątrz, który wysysa z niego życie, odbija się w zastygłych sadzawkach, przypominających jeziora trucizny. Ta wszechobecna zgnilizna idzie w parze z upiornym, niemal odurzającym przepychem. W "Masce czerwonego moru" bogactwo pałacu księcia Prospero staje się aksamitną pułapką, wciągającą jego mieszkańców w powolny wir zagłady. Bogate tkaniny, intensywne kolory i oszałamiające perfumy ociekają dekadencją, maskując rozkład. Talent Poego polega na uczynieniu tego luksus wspólnikiem grozy – jego uwodzicielska natura staje się zapowiedzią zniszczenia.
Nawet struktura opowiadań Poego czasami odzwierciedla jego obsesje. Wciągają one do wnętrza, niczym powolny wir bagna, nieuchronnie prowadząc do mrocznego finału. W "Sercu oskarżycielem" obłąkańcza narracja odzwierciedla rozpad umysłu, gdzie każde słowo zaciska pętlę wokół kruchej psychiki bohatera. Podobnie w opowiadaniu "Czarny kot", które jest jak duszące zanurzenie się w otchłań szaleństwa, gdzie każda chwila przemocy, każdy akt okrucieństwa wciąga narratora głębiej w ruinę własną ręką przywiedzioną. Rytm opowieści naśladuje stały, nieubłagany postęp degeneracji, aż do ostatecznego momentu, kiedy tajemnica, podobnie jak wszystkie ukryte okropności, zostaje odkryta.
Jego opowieści są zarówno przerażające, jak i hipnotyzujące, wciągając nas coraz głębiej w ich aksamitne cienie, nawet jeśli boimy się tego, co tam znajdziemy. Dzięki przedniemu operowaniu językiem, obrazowości i psychologicznej głębi, Poe nawiedza i hipnotyzuje. Jego styl jest wyszukany; pełen powtórzeń, aliteracji i muzycznego rytmu, które wzmacniają upiorną atmosferę. Nie tyle opowiada historie, co tworzy nastroje i chwile.
W umyśle każdego artysty istnieje coś w rodzaju wzorca. To coś przypominającego krajobrazy jego marzeń; świat po którym chciałby wędrować; rzeczy, o których lubi myśleć. Ta ogólna struktura rządzi wszystkimi jego dziełami, bez względu na ich różnorodność. Opowiadania Poego przenika atmosfera, która sprawia, że czujemy wszechobecny rozkład. Ciemne wino, gasnące lampy,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEdgar Allan Poe to niewątpliwie jeden z ojców gatunku grozy. I to osiągnięcie godne szacunku. Natomiast same "Opowieści niesamowite" są dość przeciętne. W XIX wieku może i robiły wrażenie, ale w czasach obecnych pełnych kreatywnie odrażającej literatury książka nie robi zbytniego wrażenia. Owszem, autor bardzo dobrze i zręcznie buduje klimat, ale sama treść jest dość przeciętna. Niemniej pozycję wciąż warto znać ze względu na jej rolę w rozwoju gatunku.
Edgar Allan Poe to niewątpliwie jeden z ojców gatunku grozy. I to osiągnięcie godne szacunku. Natomiast same "Opowieści niesamowite" są dość przeciętne. W XIX wieku może i robiły wrażenie, ale w czasach obecnych pełnych kreatywnie odrażającej literatury książka nie robi zbytniego wrażenia. Owszem, autor bardzo dobrze i zręcznie buduje klimat, ale sama treść jest dość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaździernik i listopad to dla mnie wspaniałe miesiące mające aurę głębokiej jesieni. Spowija je atmosfera gotycka i wiktoriańska. To czas, kiedy mam ochotę rzeczywiście wziąć udział w akcji “wiktoriański październik”, ale na własnych zasadach - bez narzucania mi pozycji do czytania oraz zwracania uwagi na to, co zaplanowały sobie twórczynie/twórczy tej akcji.
Nie trzeba się ściśle trzymać też reguł, chociaż wyjątkowo w tym roku się starałam, ale w inne myślę, że taka restrykcyjna nie będę. Ważny jest gotycko-wiktoriański duch, niekoniecznie ramy czasowe powstania powieści, już prędzej toczącej się akcji. I nie wszystko musi dotyczyć Anglii sensu stricto. Zatem…
W tym roku, nieco wcześniej, zapoznałam się z wybraną twórczością Stefana Grabińskiego, uznawanego za “polskiego Poe”. Spodobały mi się jego opowiadania (chociaż posłowie, w wydaniu, które posiadam, niestety napisane jest w zbyt spoilerujący sposób, co mnie trochę zasmuciło, że przed lekturą znam już sens treści i wydarzenia, ale też wyniosłam z niego, że Grabiński poniekąd kopiował pomysły Poe i pisał je jakby na nowo - co też na starcie prawie mnie do niego uprzedziło, jako pisarza, który nie ma swoich pomysłów a przerabia cudze, by się wybić, niemniej, nie patrzę na niego w ten sposób… w końcu wielu wybitnych rozwijało i udoskonalało już istniejące idee, a z tego co poczytałam, to Grabiński był zafascynowany Poe do tego stopnia, że chciał być jak on - czuję więc jego inspirację, a nie kopiowanie - zyskał mój szacunek) i pomyślałam, że czas poznać tego, do którego go porównują, a którego twórczość jest ceniona i popularyzowana.
Mam wydanie z Wydawnictwa Literackiego, w którym wybrane opowiadania są tłumaczone, m. in. przez Bolesława Leśmiana.
Lista opowiadań, które zawiera książka:
William Wilson
Portret owalny
Prawdziwy opis przypadku z p. Waldemarem
Metzengerstein
Złoty żuk
Rękopis znaleziony w butli
Serce - oskarżycielem
Beczka Amontillada
Czarny kot
Przedwczesny pogrzeb
Zabójstwo przy rue Morgue
Tajemnica Marii Roget
Skradziony list
Ligeja
Berenice
Zagłada domu Usherów
Studnia i wahadło
Król Dżumiec
Maska Śmierci Szkarłatnej
Hop-Frog
Diabeł na wieży
Każde opowiadanie zasługuje na swój własny komentarz, ale przez wzgląd, że w jednej książce zebrano aż 21 wspaniałych aktów wyobraźni autora, to nie sposób wypowiedzieć się o każdej wyczerpująco. Wszystkie są owiane tajemnicą i niepokojem, na granicy rzeczywistości i zjawisk paranormalnych. Mamy też wspaniały przedsmak Poirot (i Holmesa) w postaci opowiadań 11, 12, 13. Rzeczywiście widać wprost, które opowiadania stały się solidnym filarem opowiadań Grabińskiego, są jednak one i tak inne, niemniej, podobieństwo jest niezaprzeczalne.
Autor wyraźnie jest zaintrygowany tematem życia po śmierci i poniekąd przerażony wizją położenia, w jakim znajduje się osoba żywcem pogrzebana. Rozważa majaki, ale nie daje odpowiedzi, czy to nie są istoty nadprzyrodzone, których nie wyklucza… w ogóle nic nie wyklucza i nie zawsze wszystko wyjaśnia, co czyni książkę (opowiadania) naprawdę ciekawą i pozostawia nas z tzw.. “kacem” po jej przeczytaniu.
Wszystkie opowiadania zrobiły na mnie wrażenie, jedne większe, inne mniejsze, ale każde jakieś. W 6. czułam się jak w scenie z “Piratów z Karaibów” :),w opowiadaniach kryminalnych byłam trzecim detektywem, a w pozostałych albo byłam zdumiona, albo nieco przerażona. Słowem, książka fantastyczna w każdym znaczeniu tego słowa!
Uwaga! Napisana jest, tj. w wydaniu które posiadam, w sposób nieco niedzisiejszy. Domyślam się, że jest to wypadkowa języka oryginału oraz języka polskiego obecnego tłumaczom, jak też ich chęci oddania ducha oryginału. Może się mylę, ale takie mam odczucie po lekturze. Może to być nieco męczące i czasem trzeba kilka razy to samo przeczytać, żeby zrozumieć, ale ze strony na stronę można się przyzwyczaić i poczuć klimat.
Bardzo polecam. Nie opisałam nawet w ułamku wszystkiego, jakbym chciała, a i tak jest tu sporo tekstu. Mnóstwo tematów do rozważania i rozmowy po lekturze każdego opowiadania. Są one dziwne, nietypowe, przerażające, “lepkie”, fantastyczne.
Ode mnie 10/10. Myślę, że jak mnie z powrotem najdzie chęć (za jakiś czas),by poczuć ponownie tego typu klimat, który prezentują dzieła Poe i Grabińskiego, to z przyjemnością zapoznam się z resztą ich twórczości.
Październik i listopad to dla mnie wspaniałe miesiące mające aurę głębokiej jesieni. Spowija je atmosfera gotycka i wiktoriańska. To czas, kiedy mam ochotę rzeczywiście wziąć udział w akcji “wiktoriański październik”, ale na własnych zasadach - bez narzucania mi pozycji do czytania oraz zwracania uwagi na to, co zaplanowały sobie twórczynie/twórczy tej akcji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie trzeba...
Niesamowite g*wno.
Niesamowite g*wno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla nie większość opowiadań słabych kilka mocno średnie. Nie moja bajka
Jak dla nie większość opowiadań słabych kilka mocno średnie. Nie moja bajka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to