Gargantua i Pantagruel. tom I i II.

1061 str. 17 godz. 41 min.
- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Cykl:
- Gargantua i Pantagruel [Wydawnictwo MG] (tom 1-2)
- Seria:
- Biblioteka Arcydzieł: Najsławniejsze Powieści Świata
- Tytuł oryginału:
- La vie de Gargantua et de Pantagruel
- Data wydania:
- 1959-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1955-01-01
- Liczba stron:
- 1061
- Czas czytania
- 17 godz. 41 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Tadeusz Boy-Żeleński
Kwintesencją tej opowieści jest kult życia, kult fanatyczny, radosny, taki, jak może być u człowieka, który po latach — jak jego epoka po wiekach — niewoli strząsnął z siebie dławiące jarzmo; kult życia rozkoszujący się pełnią rozwoju wszystkich ludzkich sił i instynktów: od najwyższych potrzeb ducha do najpospolitszych potrzeb ciała.
Obfitą i niewyczerpaną jest dobroczynna beczka, z której czerpie już tyle wieków i pokoleń, a mocny i orzeźwiający jest jej trunek. Z jednym Szekspirem da się porównać szerokość i rozlewność Rabelaisowskiej fantazji; mimo wszystkich cech rdzennie galijskiego geniuszu jest w niej zarazem coś niefrancuskiego, zarówno w niedbałości o formę i o kompozycję, jak w niepohamowanym, nieskrępowanym niczym kipieniu bujności twórczej. W zwierciadle, jakie Rabelais stawia przed oblicze swojej epoce, odbija się krąg świata tak szeroki, jak mało u którego twórcy; odbija się cała epoka tak wspaniała i ciekawa, epoka narodzin nowożytnego świata, a raczej dwie epoki: jedna zamierająca, przepadająca w ciemnościach średniowiecza, druga radośnie i z nadzieją prężąca się w przyszłość.
Ten opis, kiedy mały Pantagruel, przywiązany łańcuchami do kołyski, podnosi się wraz z nią i wkracza do biesiadnej sali, aby zająć miejsce przy uczcie, mimo woli staje się symbolem Odrodzenia.
Obfitą i niewyczerpaną jest dobroczynna beczka, z której czerpie już tyle wieków i pokoleń, a mocny i orzeźwiający jest jej trunek. Z jednym Szekspirem da się porównać szerokość i rozlewność Rabelaisowskiej fantazji; mimo wszystkich cech rdzennie galijskiego geniuszu jest w niej zarazem coś niefrancuskiego, zarówno w niedbałości o formę i o kompozycję, jak w niepohamowanym, nieskrępowanym niczym kipieniu bujności twórczej. W zwierciadle, jakie Rabelais stawia przed oblicze swojej epoce, odbija się krąg świata tak szeroki, jak mało u którego twórcy; odbija się cała epoka tak wspaniała i ciekawa, epoka narodzin nowożytnego świata, a raczej dwie epoki: jedna zamierająca, przepadająca w ciemnościach średniowiecza, druga radośnie i z nadzieją prężąca się w przyszłość.
Ten opis, kiedy mały Pantagruel, przywiązany łańcuchami do kołyski, podnosi się wraz z nią i wkracza do biesiadnej sali, aby zająć miejsce przy uczcie, mimo woli staje się symbolem Odrodzenia.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Gargantua i Pantagruel. tom I i II. w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Gargantua i Pantagruel. tom I i II.
Poznaj innych czytelników
784 użytkowników ma tytuł Gargantua i Pantagruel. tom I i II. na półkach głównych- Chcę przeczytać 427
- Przeczytane 351
- Teraz czytam 6
- Posiadam 59
- Ulubione 12
- Literatura francuska 11
- Klasyka 7
- Literatura francuska 5
- Chcę w prezencie 5
- 2014 4
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Gargantua i Pantagruel. tom I i II.
Arcydzieło, nie pojmuję średniej ocen. Cóż, jak to mówił Lem: książka, może przemeblować twoją głowę, założywszy, że są tam już jakieś meble..., Zapasiewicz przeczytał po mistrzowsku.
Arcydzieło, nie pojmuję średniej ocen. Cóż, jak to mówił Lem: książka, może przemeblować twoją głowę, założywszy, że są tam już jakieś meble..., Zapasiewicz przeczytał po mistrzowsku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny raz sięgam do skarbnicy dzieł światowej literatury klasycznej. Kolejny zaś raz - dzięki książkom audio - do dzieł, których przeczytać ze względu na rozmiar nie sposób. Długo schodzi mi już na słuchaniu, co tym razem ma i zalety, i wady.
Sama postać autora jest niezwykła, bo o ile prowincjonalni księża z racji ubóstwa musieli parać się różnymi zawodami dodatkowymi, to te Rabelais wybrał sobie niecodzienne stając się i lekarzem, i pisarzem o wyobraźni wręcz niepohamowanej. Z jednej strony Europa dopiero zrzuca z siebie jarzmo i kaganiec średniowiecza, a już we Francji staje olbrzym prawdziwie renesansowy!
Jest powieść Rabelaisa przede wszystkim pochwałą życia i użycia we wszelkich dostępnych człowiekowi formach. Jest opisem prawdziwym do fizjologicznego szczegółu owej korony stworzenia, jaką się mieni. Jest też wielce zjadliwą satyrą na autorowi współczesnych: paryżan, uczonych, zakonników. Pod płaszczem rubasznej opowieści przemyca nam Rabelais prawdę i tylko prawdę, w której jej współcześni przeglądali się niechętnie, jak i my dziś w postaciach “Świata według Kiepskich”.
Wszystko jest w tym świecie olbrzymów niezrównane i mocarne; miary - gigantyczne, ilości - gargantuiczne, wydarzenia - fantastyczne. Jak demiurg - to Merlin, jak możny opiekun - to Król Artur. A do tego dogłębna znajomość dzieł starożytnych (greckich w szczególności) w konstrukcji świata, postaci, ich dialogów. Nasi bowiem “pantagrueliści”, to nie jedynie opoje i osiłki, ale i już ludzie właśnie Renesansu, z przyjemnością rozprawiający o poglądach filozofów. Trochę to taka nieustająca “Uczta” Platona, ukazana nam poprzez filtr epoki.
O ile jednak początkowo jestem zachwycony lekturą powieści, to w miarę przechodzenia do kolejnych jej ksiąg czuję chyba nieco przesytu. Coraz mniej potrafię się skupić na treści i coraz mniej ona atrakcyjna. Może gdyby każdą z ksiąg powieści traktować - tak jak powstawały - jako osobne dzieło i czytać w jakimś oddaleniu czasowym?.. A może początkowe jowialne i beztroskie (acz waleczne) życie Gargantui i Pantagruela zdaje mi się bardziej pociągające (i przypominają mi jako żywo późniejsze rojenia Don Quichote’a, tyle że w wersji ciągłej),niż późniejsza podróż po niezwykłych wyspach z księgi V, która przypomina mi bardziej opowieść o podróży Guliwera niż dalsze losy postaci z pierwszych ksiąg powieści. Zresztą ostatniej księgi autorstwo Rabelaise’a jest dość kontrowersyjne, a już na pewno jego wpływ na ostateczny jej kształt, skoro wydana została na dziewięć lat po jego śmierci.
Zdecydowanie polskiemu wydaniu życia dodaje kongenialne tłumaczenie z francuskiego autorstwa Boya-Żeleńskiego, a nieźle też wersji audio przysługuje się lektura Zapasiewicza (choć słychać, że nagranie ma czterdzieści lat i dziś pewnie zostałoby zrealizowane nieco inaczej).
Kolejny raz sięgam do skarbnicy dzieł światowej literatury klasycznej. Kolejny zaś raz - dzięki książkom audio - do dzieł, których przeczytać ze względu na rozmiar nie sposób. Długo schodzi mi już na słuchaniu, co tym razem ma i zalety, i wady.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama postać autora jest niezwykła, bo o ile prowincjonalni księża z racji ubóstwa musieli parać się różnymi zawodami dodatkowymi,...
Trzy pierwsze księgi (z pięciu, w tym ostatniej wydanej pośmiertnie) znanego satyrycznego dzieła o rodzinie olbrzymów. Wysławiają radość życia. Najchętniej — niczym nieskrępowaną, czego zapewne dowodzić mają liczne żarty skatologiczne.
Cóż, obecnie ten rodzaj humoru chyba się nieco zestarzał i wyliczanka rzeczy, które można wykorzystać do podtarcia zadka nie śmieszy tak, jak przed wiekami. A może to papier toaletowy w miękkich splotach zadusił fantazję w narodach...
Więcej szczegółów tutaj: https://finklaczyta.blogspot.com/2019/10/gargantua-i-pantagruel-stara-satyra.html
Trzy pierwsze księgi (z pięciu, w tym ostatniej wydanej pośmiertnie) znanego satyrycznego dzieła o rodzinie olbrzymów. Wysławiają radość życia. Najchętniej — niczym nieskrępowaną, czego zapewne dowodzić mają liczne żarty skatologiczne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż, obecnie ten rodzaj humoru chyba się nieco zestarzał i wyliczanka rzeczy, które można wykorzystać do podtarcia zadka nie śmieszy tak,...
Na temat tej księgi napisano już tak wiele, że moje 3 grosze na nic się zdadzą. A było trochę czasu, żeby nasmarować co nieco o tej gawędzie, bo przecież nie tak wiele brakuje, a stuknie temu dziełu połówka millenium.
„Śmiech to szczere królestwo człowieka” - tym drobnym cytatem można załatwić całą sprawę, jak jednym krótkim, lecz wymownym pierdnięciem, których tu zatrzęsienie, bo humor często jest tu niewybredny, na szczęście przemieszany z żartami w iście montypythonowskim stylu.
Jeśli ktoś lubi pseudointelektualizm wysokiej próby zanurzony w dowcipie rodem z latryny - nie ma nic lepszego, by na chwilę rozjaśnić zasmuconą mordę. Ja, na ten przykład, uwielbiam i wszystkim podobnym amatorom polecam tę ramotę, która się wcale tak bardzo chyba nie zestarzała.
Na temat tej księgi napisano już tak wiele, że moje 3 grosze na nic się zdadzą. A było trochę czasu, żeby nasmarować co nieco o tej gawędzie, bo przecież nie tak wiele brakuje, a stuknie temu dziełu połówka millenium.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Śmiech to szczere królestwo człowieka” - tym drobnym cytatem można załatwić całą sprawę, jak jednym krótkim, lecz wymownym pierdnięciem, których tu...
Pozornie książka może się wydawać płytka, prostacka, wręcz głupawa. Rzeczywiście wiele tu sprośności, humoru niekoniecznie najwyższych lotów jak zabawy Gargantui takie jak: plucie, pierdzenie, obmacywanie nianiek itp. Pod względem frywolności nasuwają się nieco podobieństwa z „Dekameronem” Boccaccia, który to jednak mimo wszystko wydał mi się dużo lepiej napisany pod tym względem, bardziej spójny.
Jednak to tylko jedna strona medalu. Gdy się głębiej wczytać w powieść Rabelaise dostrzega się wybitne aspekty tej książki. Wspomniany prymitywizm, komizm to celowy zabieg autora mający na celu ukazanie satyry na ciemnotę intelektualną średniowiecza, wyszydzenie postępowania określonych warstw społecznych, które choć uchodziły za elitę, to w rzeczywistości prowadziły próżniacze życie.
W tej przezabawnej powieści (np. rozterki Panurga dotyczące małżeństwa – mistrzostwo dwuznaczności) jest wiele cennych wskazówek dotyczących polityki i społeczeństwa, jak to, iż nie należy doprowadzać nieprzyjaciela do ostateczności, gdyż w tej sytuacji zwiększą swój potencjał i jest tym bardziej niebezpieczny, oraz rada aby podbite kraje lepiej zjednywać sobie dobrocią niż gnębić.
Żałuje, że w mojej bibliotece wersja „Gargantui i Pantagruela” jest niekompletna – brakuje dwóch ostatnich części.
Pozornie książka może się wydawać płytka, prostacka, wręcz głupawa. Rzeczywiście wiele tu sprośności, humoru niekoniecznie najwyższych lotów jak zabawy Gargantui takie jak: plucie, pierdzenie, obmacywanie nianiek itp. Pod względem frywolności nasuwają się nieco podobieństwa z „Dekameronem” Boccaccia, który to jednak mimo wszystko wydał mi się dużo lepiej napisany pod tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to prosta lektura, szczególnie dla kogoś z zerowa znajomością łaciny i francuskiego. Jednak poziom absurdu i dowcipu rekompensuje trudy czytania.
Baśniowa opowieść o rodzie olbrzymów, których naczelną zasadą jest jedź, pij i ciesz się życiem wywołuje, co chwilę uśmiech i poprawia humor. Książka jest świetną satyrą nie tylko XVI wiecznej Francji, ale i współczesne czasy.
Lektura jest przezabawna. Sam autor pisze:
„Lepiej śmiechem jest pisać niż łzami.
Śmiech to szczere królestwo człowieka,
Żyjcie w weselu.”
Polecam znużyć się w beztroski świat humoru i absurdu.
Nie jest to prosta lektura, szczególnie dla kogoś z zerowa znajomością łaciny i francuskiego. Jednak poziom absurdu i dowcipu rekompensuje trudy czytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaśniowa opowieść o rodzie olbrzymów, których naczelną zasadą jest jedź, pij i ciesz się życiem wywołuje, co chwilę uśmiech i poprawia humor. Książka jest świetną satyrą nie tylko XVI wiecznej Francji, ale i współczesne...
klasyka podstawowa lektura na romanistyce, cudnie smieszna i oryginalna,np. podcieranie tylka kotem lub zaslona haha Rabelais!
klasyka podstawowa lektura na romanistyce, cudnie smieszna i oryginalna,np. podcieranie tylka kotem lub zaslona haha Rabelais!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRubaszny humor, miejscami iście fekaliczne wzmianki i kpina z nadętych. Osobiście nie bardzo lubię taki humor, jak wspomniałem trochę fekaliczny. To taki trochę humor knajpiany. Autor opowiada tu fantastyczne, niesamowite i niemożliwe, bardzo przejaskrawione przygody dwóch olbrzymów od ich narodzin prawie po kres. Pod płaszczykiem jednak tego prostackiego humoru kryje się jednak kpina z przedstawicieli tego świata. Z całej oficjalności i nadymania wszelkich dostojników. I dobrze im tak. Myślą, że są tacy poważni i poważani, a tym czasem prości ludzie kpią sobie z nich.
Rubaszny humor, miejscami iście fekaliczne wzmianki i kpina z nadętych. Osobiście nie bardzo lubię taki humor, jak wspomniałem trochę fekaliczny. To taki trochę humor knajpiany. Autor opowiada tu fantastyczne, niesamowite i niemożliwe, bardzo przejaskrawione przygody dwóch olbrzymów od ich narodzin prawie po kres. Pod płaszczykiem jednak tego prostackiego humoru kryje się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę chciałam przeczytać całość, bo ta książka jest prawdziwą perełką i świetnie się przy niej bawię. Jednak czas i objętość skazały mnie na porażkę. Gargantuo, Pantagruelu: jeszcze powrócę!
Naprawdę chciałam przeczytać całość, bo ta książka jest prawdziwą perełką i świetnie się przy niej bawię. Jednak czas i objętość skazały mnie na porażkę. Gargantuo, Pantagruelu: jeszcze powrócę!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPisząc parę dni temu wzmiankę o Rollanda „Colas Breugnon” wspomniałem o poczuciu humoru pokrewnym Rabelais-owi. No to wypada przypomnieć jego dzieło o rubasznych wielkoludach. Książka jest dostępna na portalu „wolne lektury”.
Genialny tłumacz literatury francuskiej Tadeusz „Boy” Żeleński pisze w przedmowie:
„Tajemnicą czytania dzieł Rabelais'go jest, aby je czytać z tą samą beztroską, z jaką były pisane...”
Zamiast mojej recenzji tej zabawnej lektury dzielę się z Państwem apelem autora:
Do czytelnika
Przyjacielu, coś jął się tej Księgi,
Wszelki smutek chciej rozpędzić z czoła,
I czytając, nie gorszyć się zgoła:
Zła tu nie masz ni szpetnej mitręgi.
Choć nauczyć niewiele was zdoła,
Jeno śmiechu da nieco czasami;
To lekarstwo najlepszym się zda mi
Na zgryzotę, co sercu dopieka:
Lepiej śmiechem jest pisać niż łzami,
Śmiech to szczere królestwo człowieka.
Żyjcie w weselu!
Pisząc parę dni temu wzmiankę o Rollanda „Colas Breugnon” wspomniałem o poczuciu humoru pokrewnym Rabelais-owi. No to wypada przypomnieć jego dzieło o rubasznych wielkoludach. Książka jest dostępna na portalu „wolne lektury”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialny tłumacz literatury francuskiej Tadeusz „Boy” Żeleński pisze w przedmowie:
„Tajemnicą czytania...