Królowa Śniegu nie żyje

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-10-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-10-13
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381729093
W luksusowym ośrodku wypoczynkowym w Zmorzynie trwają gorączkowe przygotowania do Bożego Narodzenia. Wśród gości, spodziewanych i niespodziewanych, znajdują się znana i zamożna pisarka wraz ze swoją świtą, para młodych ludzi na tropie miejscowego oszusta matrymonialnego oraz ich nad wyraz energiczne babcie w obstawie podstarzałego kolekcjonera broni.
Nie jest im jednak dane zakosztować magicznej świątecznej atmosfery. W wigilijny wieczór ekscentryczna autorka zostaje odnaleziona martwa u stóp… to znaczy kopyt plastikowego renifera. Nóż porzucony w saniach mikołaja nie pozostawia wątpliwości, że było to morderstwo. Kto zabił? Pracownicy pisarki, którzy nie dostali wolnego nawet w Boże Narodzenie? Prawdopodobnie niewierny mąż? Zazdrosna siostra? A może w zbrodni maczały palce siły nadprzyrodzone?
W końcu w święta może się wydarzyć wszystko…
Kup Królowa Śniegu nie żyje w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Królowa Śniegu nie żyje
Poznaj innych czytelników
474 użytkowników ma tytuł Królowa Śniegu nie żyje na półkach głównych- Przeczytane 297
- Chcę przeczytać 172
- Teraz czytam 5
- Posiadam 32
- 2022 20
- 2021 14
- Legimi 11
- 2023 7
- Ebook 5
- Świąteczne 4




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowa Śniegu nie żyje
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna pozycja z masą absurdalnych zbiegów okoliczności i pełna czarnego humoru, który tak uwielbiam. Świetna pozycja na chwilę odpoczynku. Fajny kontrast między morderstwem i przerysowanymi, komercyjnymi świętami. Niesamowity komizm postaci łączy się z komizmem słowa i sytuacji. Wszystkie trzy się rewelacyjnie przeplatają i są okraszone zbrodnią oraz lokalnymi legendami. Super sprawa.
Kolejna pozycja z masą absurdalnych zbiegów okoliczności i pełna czarnego humoru, który tak uwielbiam. Świetna pozycja na chwilę odpoczynku. Fajny kontrast między morderstwem i przerysowanymi, komercyjnymi świętami. Niesamowity komizm postaci łączy się z komizmem słowa i sytuacji. Wszystkie trzy się rewelacyjnie przeplatają i są okraszone zbrodnią oraz lokalnymi legendami....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIwona Banach w swojej powieści "Królowa Śniegu nie żyje" serwuje czytelnikom istną ucztę literacką – kryminał z dużą dozą humoru, ironii i świątecznej atmosfery. Książka, utrzymana w konwencji cozy crime, łączy elementy klasycznej zagadki detektywistycznej z absurdalnymi sytuacjami i ekscentrycznymi bohaterami.
Akcja powieści toczy się w ekskluzywnym ośrodku wypoczynkowym w Zmorzynie, gdzie trwają gorączkowe przygotowania do Bożego Narodzenia. Wśród barwnej galerii postaci znajdują się znana i zamożna pisarka, jej entourage, para młodych ludzi na tropie oszusta matrymonialnego oraz ich temperamentne babcie w towarzystwie kolekcjonera broni. Już samo to zestawienie zapowiada fabularne fajerwerki.
Kluczowe wydarzenie – morderstwo ekscentrycznej autorki – zostaje przedstawione w sposób równie nieoczekiwany, co groteskowy. Ofiara zostaje znaleziona martwa u stóp plastikowego renifera, a narzędzie zbrodni – nóż – porzucono w saniach Mikołaja. Jest to typowy dla Banach zabieg, w którym element grozy zostaje złagodzony przez absurdalny kontekst.
Śledztwo nie przebiega standardowo. Główne podejrzenia padają na różne osoby z otoczenia pisarki – jej pracowników, którzy musieli pracować nawet w Wigilię, zazdrosną siostrę czy prawdopodobnie niewiernego męża. Jednak w tej książce nic nie jest oczywiste, a autorka zręcznie podrzuca mylne tropy i zwodzi czytelnika, nie pozwalając mu zbyt łatwo rozwiązać zagadki. Co więcej, nad wszystkim unosi się aura lekkiej groteski, co sprawia, że zamiast ponurego kryminału dostajemy opowieść pełną humoru i satyry.
Postacie są jednym z najmocniejszych punktów powieści. Autorka stworzyła barwną plejadę bohaterów, którzy swoją ekscentrycznością dostarczają czytelnikom mnóstwo rozrywki. Na szczególną uwagę zasługują dwie energiczne babcie, których działania nierzadko wprawiają w osłupienie, oraz podstarzały kolekcjoner broni, dodający fabule jeszcze więcej kolorytu. Banach z dużym talentem kreśli ich charaktery, nie popadając w przesadę, a jednocześnie czyniąc ich niezwykle wyrazistymi.
Język powieści to kolejny jej atut. Pełen humoru, ironii i błyskotliwych dialogów sprawia, że książkę czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Styl autorki jest lekki, co doskonale pasuje do konwencji cozy crime i wprowadza czytelnika w świąteczny, ale zarazem pełen tajemnic klimat.
Podsumowując, Królowa Śniegu nie żyje to doskonała propozycja dla miłośników nietypowych kryminałów z humorem. Iwona Banach po raz kolejny udowadnia, że potrafi łączyć klasyczną zagadkę detektywistyczną z elementami komedii, tworząc przy tym niebanalną opowieść, od której trudno się oderwać. To idealna lektura na zimowe wieczory, w której świąteczna atmosfera splata się z zagadką kryminalną i dużą dawką dobrego humoru.
Iwona Banach w swojej powieści "Królowa Śniegu nie żyje" serwuje czytelnikom istną ucztę literacką – kryminał z dużą dozą humoru, ironii i świątecznej atmosfery. Książka, utrzymana w konwencji cozy crime, łączy elementy klasycznej zagadki detektywistycznej z absurdalnymi sytuacjami i ekscentrycznymi bohaterami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści toczy się w ekskluzywnym ośrodku wypoczynkowym...
Święta, święta i po świętach a ja jeszcze chcę zostać chwilkę (na pewno do końca stycznia) w tym klimacie i u nas wciąż stoi choinka :) W przerwie świąteczno-noworocznej, kiedy dojeżdżałam do pracy autem słuchałam komedii kryminalnej Iwony Banach „Królowa śniegu nie żyje” i dziś chcę Wam o niej opowiedzieć, zapraszam do lektury ;)
#recenzja
Broń mnie cały Wszechświecie przed taką szefową jak Marlena! Wyjazd integracyjny w Święta Bożego Narodzenia? Co za pomysł! „Zrodził się w jej głowie z nudów” i w ogóle się nie dziwię, gdy ją poznałam w dalszej części opowieści. Chęć sławy, potrzeba podziwiania aż zaburzona… Zawsze pracownicy mogli się nie zgodzić (och, rzucajcie kamieniami i obelgami :)),ale byłoby to raczej nierozsądne… tym bardziej „w czasach, kiedy praca naprawdę nie leżała na ulicy, zwłaszcza taka, za którą można przeżyć, i dająca spory prestiż (choć jej świta z pewnością tego nie doceniała),Królowa Śniegu czuła się bardziej dobroczyńcą niż pracodawcą, była zatem przekonana, że wolno jej wiele, a może nawet wszystko”. Sama wchodziłam na rynek pracy, kiedy praca na pełnym etacie powyżej najniższej krajowej była marzeniem ale mnie (zapewne) szczęście dopisało. Jako kobieta kobiecie wcale jej się nie dziwię: „nie miała ochoty siedzieć w domu z mężem i wgapiać się w telewizor, nie miała ochoty gotować, kombinować, sprzątać ani ubierać durnej choinki. Miała ochotę się rozerwać” - ja również marzę o takich Świętach Bożego Narodzenia i Zmorzyn by mi się pewnie podobał… Wszystko zrobione, podane pod nos, dodatkowo ustrojone wewnątrz i na zewnątrz lampeczkami, choinkami i stroikami… ach cudownie :)
Wszystko pięknie ładnie (a przynajmniej dla Marleny) się zapowiadało, gdyby nie nagła i niespodziewana śmierć Szefowej. Hmm… ciekawe, kto chciałby ją zabić? Raczej nie pracownicy, wdzięczni za nadzwyczajny zaszczyt pracy u niej… krąg winnych coraz bardziej się rozszerza. Prawda ujawniona w autobiografii Marleny mogła koleć w niejedne oczy a mężów też kilku może by chciało ją uciszyć… a może i coś zyskać dzięki dziedziczeniu? Ach te pieniądze…
Świąteczne komedie kryminalne Iwony Banach po prostu uwielbiam ;) Kreacja bohaterów, cała fabuła, przezabawne ironiczno-sarkastyczne dialogi i nieprawdopodobnie śmieszne sytuacje skutecznie działały na moją wyobraźnię. Wciągnięta w wir wydarzeń w Zmorzynie fantastycznie spędziłam czas. Jak zwykle wątki tak pomieszane, że do samego końca nie wiedziałam, kto był mordercą i jaki miał motyw - zawsze mnie to u Iwony Banach zachwyca. Trójkąt staruszków – uciekinierów z domu opieki dopełniał całości, a Pana Lucjana polubiłam całym sercem :)
Marlenie to nawet współczułam w jej własnym pogubieniu się i wręcz zatracenia istoty człowieczeństwa. „Królowa śniegu nie żyje” to również ostrzeżenie, że nie warto zaprzedawać duszy diabłu (ups! przepraszam, pracodawcy) i budować własne wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, poczucie własnej wartości i Pogodę Ducha a wtedy nie będziemy bojaźliwi :) Praca nie jest sensem naszego istnienia (a przynajmniej w moim przekonaniu).
Polecam Wam wycieczkę do „luksusowego ośrodka wypoczynkowego w Zmorzynie” i przeżycia królewskich Świąt Bożego Narodzenia :)
Święta, święta i po świętach a ja jeszcze chcę zostać chwilkę (na pewno do końca stycznia) w tym klimacie i u nas wciąż stoi choinka :) W przerwie świąteczno-noworocznej, kiedy dojeżdżałam do pracy autem słuchałam komedii kryminalnej Iwony Banach „Królowa śniegu nie żyje” i dziś chcę Wam o niej opowiedzieć, zapraszam do lektury ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#recenzja
Broń mnie cały Wszechświecie...
Trochę mnie ta książka wymęczyła. Lubię bardzo komedie kryminalne i chciałam przeczytać też coś w bożonarodzeniowym klimacie, więc ta powieść zapowiadała się idealnie.
Jednak mnogość postaci i wiążących ich relacji przytłoczyły mnie w którymś momencie i trochę lektura zaczęła mi się dłużyć. Poczucie humoru też nie na 100% moje, a postacie chwilami durnowate. Jednak Banach i tak pisze lepiej niż Rogoziński. :-P
Trochę mnie ta książka wymęczyła. Lubię bardzo komedie kryminalne i chciałam przeczytać też coś w bożonarodzeniowym klimacie, więc ta powieść zapowiadała się idealnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak mnogość postaci i wiążących ich relacji przytłoczyły mnie w którymś momencie i trochę lektura zaczęła mi się dłużyć. Poczucie humoru też nie na 100% moje, a postacie chwilami durnowate. Jednak Banach i...
Czyta się dobrze ale fabuła zdecydowanie nie dla mnie i nie zrozumiała, ten temat diabła dla mnie nie zrozumiały totalnie
Czyta się dobrze ale fabuła zdecydowanie nie dla mnie i nie zrozumiała, ten temat diabła dla mnie nie zrozumiały totalnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper lektura na upalne dni.
Super lektura na upalne dni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku uśmiałam się do łez ... Miejscami bardzo mnie bawiła ekipa babc i Lucjana super. Niestety chwilami już nie wiedziałam co , ktoś , kiedy.
Jeśli ktoś porzebuje czegoś lekkiego lubi poczucie humoru autorki to polecam.
Na początku uśmiałam się do łez ... Miejscami bardzo mnie bawiła ekipa babc i Lucjana super. Niestety chwilami już nie wiedziałam co , ktoś , kiedy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś porzebuje czegoś lekkiego lubi poczucie humoru autorki to polecam.
Ja się przy tej książce dobrze bawiłam! Są tu sytuacje, gdzie parskanie śmiechem jest uzasadnione;) morderstwo i jego logiczne wyjaśnienie tez jest. Jest klimacik, cały wachlarz różnych postaci. Jest lekko i przyjemnie jak na komedie kryminalna przystało. Jako fanka J.Chmielewskiej oceniam te książkę pozytywnie 7/10, ale daje 8, bo uważam ze jest niedoceniana na tym portalu;)
Ja się przy tej książce dobrze bawiłam! Są tu sytuacje, gdzie parskanie śmiechem jest uzasadnione;) morderstwo i jego logiczne wyjaśnienie tez jest. Jest klimacik, cały wachlarz różnych postaci. Jest lekko i przyjemnie jak na komedie kryminalna przystało. Jako fanka J.Chmielewskiej oceniam te książkę pozytywnie 7/10, ale daje 8, bo uważam ze jest niedoceniana na tym portalu;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Królowa śniegu nie żyje" Iwona Banach
Święta Bożego Narodzenia spędzane poza domem? Czemu nie. Na szczęście niezbyt często przytrafiają się takie "wypadki" jak w tej komedii kryminalnej.
Tym razem wybrałam się do luksusowego ośrodka wypoczynkowego w Zmorzynie, gdzie odbywało się gorączkowe przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W wigilijny wieczór, pod plastikowym reniferem znaleziono martwą ekscentryczną autorkę kryminałów, a z pozoru banalne morderstwo stało się pretekstem do odkrycia zakamarków ludzkiej duszy, która skrywała więcej, niż można by przypuszczać.
I nie... nie jest to mroczny thriller, a komedia kryminalna pełna zabawnych sytuacji, absurdalnych zwrotów akcji i postaci, które potrafiły mnie rozbawić.
Na początku byłam nieco zdezorientowana, bo poznawałam wielu różnych bohaterów, a było ich tam naprawdę mnóstwo, bo i przyjeżdżający do ośrodka i mieszkańcy Zmorzyna brali udział w całym zamieszaniu. Jednak szybko udało mi się połapać w tej literackiej labiryntowej sieci, a fabuła nabierała tempa.
"Królowa śniegu nie żyje" to jednak nie tylko komedia kryminalna. Autorka wplotła w fabułę elementy nadprzyrodzone, co nadało całości dodatkowego smaczku. Lokalny duch Zmorzyna, dodawał nutki tajemniczości i sprawił, że historia nabrała nieoczekiwanego kolorytu.
Jeśli jesteście miłośnikami lekkich, zabawnych kryminałów, które nie tylko bawią, ale i skłaniają do refleksji, to zdecydowanie warto dać szansę tej książce. To lektura, która idealnie sprawdzi się na zimowe wieczory, podczas których oderwiecie się od rzeczywistości i zanurzycie w świecie kryminalnej komedii.
To moje drugie spotkanie z komedią kryminalną Iwony Banach i już czytam kolejną.
"Królowa śniegu nie żyje" Iwona Banach
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwięta Bożego Narodzenia spędzane poza domem? Czemu nie. Na szczęście niezbyt często przytrafiają się takie "wypadki" jak w tej komedii kryminalnej.
Tym razem wybrałam się do luksusowego ośrodka wypoczynkowego w Zmorzynie, gdzie odbywało się gorączkowe przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. W wigilijny wieczór, pod plastikowym...