Do wielu rzeczy trzeba mnie było długo namawiać, ale do jedzenia - nigdy.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać68
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Maja Gulka

Źródło: Joanna Tarnawska
Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller
Z wykształcenia asystentka realizatora dźwięku oraz lektorka języka niemieckiego, zawodowo managerka korporacyjnego biura projektów w sektorze bezpieczeństwa infrastruktury IT, z zamiłowania pisarka. Miłośniczka klasyki polskiej literatury. Mieszka we Wrocławiu, Mieście Stu Mostów oraz tysiąca charyzmatycznych zakątków, które wplotła w fabułę swojej debiutanckiej powieści komediowo-detektywistycznej, pt. „Podwójna rozgrywka”.
6,8/10średnia ocena książek autora
213 przeczytało książki autora
178 chce przeczytać książki autora
10fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Maja Gulka, Wszyscy mamy coś do ukrycia
- Maja Gulka , Wszyscy mamy coś do ukrycia
Również w ocenie Krzyśka transporter policyjny miał podjechać pod mój dom raczej prędzej niż później.
1 osoba to lubi - Maja Gulka , Podwójna rozgrywka
W nocy długo nie mogłam zasnąć. Powinnam była leżeć w chłodnej pościeli, skąpana we wdzierającym się przez okno blasku księżyca i, z głową p...
W nocy długo nie mogłam zasnąć. Powinnam była leżeć w chłodnej pościeli, skąpana we wdzierającym się przez okno blasku księżyca i, z głową pełną romantycznych marzeń, wodzić spojrzeniem po konturze malowidła wiszącego na ścianie tuż obok. Zamiast tego przyklejałam się do prześcieradła z powodu ogarniającej poddasze duchoty, która i tak była niczym wobec palącej świadomości: obraz zniknął!
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Podwójna rozgrywka Maja Gulka 
6,7

Książka bardzo ciekawa do oceny. Pozornie jest to prosta komedia kryminalna. I jeśli chodzi o samą ideę i "powagę" sytuacji, to tak jest. Ale mimo niezachęcającego początku, jest tu coś, co może przyciągnąć czytelnika. W końcu z jakiegoś powodu przeczytałem całą książkę w jeden dzień.
Na okładce jest informacja o tym, że jest to "komedia detektywistyczna" i w przypadku tego drugiego członu, jest to całkiem udany zabieg. To rzeczywiście bardziej zabawa w detektywa niż kryminał, choć ten też się pojawia. Co do komedii, to jest lekko, jest przyjemnie, ale nie powiedziałbym, aby były tu jakieś niesamowite żarty. Prawdę mówiąc, może raz się lekko uśmiechnąłem, gdyż po prostu niespecjalnie tutaj widzę dowcipy jak np. u p. Kisiel czy p. Starosty. Ale za to p. Gulka bardzo ciekawe prowadzi śledztwo, szczególnie od mniej więcej 2/5 książki, kiedy zaczynamy się wciągać w intrygę. Jest tutaj naprawdę szybkie tempo, ale nie gubi się w tym wszystkim letni wrocławski klimat.
Nie jest to arcydzieło, aczkolwiek finał może zaskoczyć i to przyjemnie. Natomiast za ostatnie zdanie mam ochotę obniżyć ocenę - nawet zastanawiałem się, czy mam jakąś wybrakowaną wersję lub zapowiedziano już drugą część. Otóż, nie - książka kończy się zupełnie nielogicznym, zaskakującym, ale nieprowadzącym do niczego cliffhangerem, który psuje całą radość z rozwiązania. Ale ponieważ to debiut autorki, to zostawię siódemkę.
Wszyscy mamy coś do ukrycia Maja Gulka 
7,0

"Do wielu rzeczy trzeba mnie było długo namawiać, ale do jedzenia - nigdy."
Powrót do przygód Marty, nauczycielki w prywatnej, wrocławskiej szkole językowej! Tym razem kobieta wpada w poważne tarapaty. Staje się główną podejrzaną w śledztwie dotyczącym morderstwa swojego współpracownika. Cięta komisarz Justyna Zaremba robi wszystko, żeby odnaleźć winnego. Marta, chcąc uniknąć więziennej celi, bierze sprawy w swoje ręce.
Pierwszą książkę Mai Gulki kupiłam na warszawskich targach. Tak mnie porwała, że bardzo chciałam sięgnąć po drugą. I udało się dorwać ją na łódzkich targach! Obydwie są dla mnie cenne, bo w środku zawierają piękną dedykację.
Maja zdecydowanie wie jak zachwycić i porwać czytelnika. Zręcznie operuje słowem, lekturę po prostu się połyka. W całości. Niełatwa tematyka, jaką jest zabójstwo, została otoczona zabawnymi sytuacjami i zabawnymi tekstami. Wielokrotnie parskałam śmiechem i uśmiechałam się pod nosem. Świetnie spędziłam czas z tą książką i było mi przykro, kiedy dotarłam do finału. Będę tęsknić za perypetiami bohaterów.
To komedia kryminalna, więc nie odnajdziemy w niej krwawych, makabrycznych scen. Dostaniemy za to dużo humoru. To jedna z tych książek, przy której można odpocząć i oderwać się od rzeczywistości. A przedstawiony Wrocław zachwyca, aż nabrałam ochoty, żeby ponownie odwiedzić to miasto.
Polecam z całego serca!



























