rozwińzwiń

Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe

Okładka książki Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe autora Elżbieta Turlej, 9788380916999
Okładka książki Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe
Elżbieta Turlej Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska reportaż
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Naciągnięte. Jak kobiety uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe
Data wydania:
2019-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380916999
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe

Średnia ocen
6,5 / 10
492 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe

avatar
9
7

Na półkach:

Jak wiele osób spodziewałam się więcej historii o medycynie estetycznej, a jej poświęcony jest jeden rozdział.

Książka wciąga i czyta się ją szybko, autorka trafia do osób i źródeł wielu dzisiejszych zjawisk - np.funkcjonowanie magazynów dla pań, mity typu tabletki z tasiemcem. Jednocześnie też czułam zmarnowanie potencjału przez małe zgłębianie historii,oczekiwałam analizy - odpowiedzi napytanie tytułowe - dlaczego taką wagę przywiązujemy do wyglądu.

Chwilami chciałam rzucić tę książkę w kąt, bo jest bardzo przygnębiająca i nakreśla w moim odczuciu życie tych kobiet jako nieszczęśliwe i bezwartościowe, potwierdzając jakby tytuł, że piękne =szczęśliwe. Zaczęłam wręcz myśleć, że mam ogromne szczęście, że nie miałam nigdy problemów z wagą, bo to widać straszne nieszczęście być grubą. Nie sądzę, że autorka miała to na celu.

Wiele historii bez sensu(np.kambo, które nie ma ani puenty ani związku z branżą beuty, pani chyba zapomniała sama chwilami,o czym pisze). Najgorsze dla mnie były te historie w 1.osobie stylizowane na baśnie. Czy to nie mija się z celem reportażu?? Bajka napisana na podstawie czyjejś historii realizująca jakieś poetyckie ambicje autorki? W połączeniu z ciągłym unikaniem nazwisk, by nie narazić się na proces, czyniło to tę książkę bardzo niekonkretną.

Jak wiele osób spodziewałam się więcej historii o medycynie estetycznej, a jej poświęcony jest jeden rozdział.

Książka wciąga i czyta się ją szybko, autorka trafia do osób i źródeł wielu dzisiejszych zjawisk - np.funkcjonowanie magazynów dla pań, mity typu tabletki z tasiemcem. Jednocześnie też czułam zmarnowanie potencjału przez małe zgłębianie historii,oczekiwałam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
601
29

Na półkach: , , ,

Chciałam przeczytać o operacjach plastycznych i zabiegach upiększających twarz... niestety. W książce 80% treści dotyczy odchudzania. Fajny reportaż i mocne treści ale "nie oceniaj książki po okładce".

Chciałam przeczytać o operacjach plastycznych i zabiegach upiększających twarz... niestety. W książce 80% treści dotyczy odchudzania. Fajny reportaż i mocne treści ale "nie oceniaj książki po okładce".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
303
63

Na półkach:

Naciągnięta to zostałam ja – zamiast książki o ofiarach przemysłu beauty dostałam książkę o odchudzaniu. Oprócz braku zgodności z tytułem treść jest napisana fatalnym stylem, a w tekście roi się od literówek, błędów interpunkcyjnych i przede wszystkim karygodnych błędów merytorycznych.

Autorka pisze, że Urszula K., pierwsza Królowa Odchudzania, została w 1993 roku koronowana „na warszawskim Starym Mieście, w pierwszej otwartej w Polsce restauracji wegetariańskiej”. Mowa tu o lokalu Nove Miasto, który został otwarty na przełomie lat 1990/91. W rzeczywistości najstarszą wegetariańską restauracją w naszym kraju jest otwarta w 1987 roku Vega, która znajduje się we Wrocławiu.

Autorka nie sprawdziła nawet nazwy innej restauracji, o której pisze – nie ma czegoś takiego jak „Living Hut”, jest Loving Hut. Stołuje się tam podobno bohaterka, która je na tyle zdrowo, że nawet nie soli i nie słodzi. Ale przecież to jest azjatycki wegański fast food, który stoi na tłuszczu, cukrze i sosie sojowym…

Na stronie 114 mowa o „leczeniu autyzmu” oraz o „dzieciach cierpiących na autyzm”. Autyzm to nie jest choroba, nie da się go wyleczyć. Można oczywiście cierpieć z powodu różnych problemów związanych z autyzmem, ale nie da się cierpieć na autyzm.

W ciele człowieka są WiĘzadła, nie wiązadła, a znana polska aktorka Magdalena ma na nazwisko Różczka, a nie Różdżka…

Drażni brak konkretów. „Znany trener biegania”, „Czarodziej diet, który odchudzał gwiazdy telewizyjne”, „Popularna w internecie specjalistka od fitnessu”, „Pani X”. Rozpoznałam w książce Ewę Chodakowską, Mateusza Jasińskiego, Annę Lewandowską i Konrada Gacę, ale na pewno nie wszystkich. Być autorka nie chciała narazić się na pozew, ale w takim razie nie możemy tu mówić o reportażu, skoro nie poznajemy kluczowych faktów.

Irytuje brak konsekwencji w użyciu feminatywów. Aktorka, agentka, autorka, dziennikarka, trenerka, fryzjerka, sekretarka, piosenkarka, instruktorka. Jest nawet menedżerka, prawniczka, retuszerka i kulturoznawczyni. Ale już pani dietetyk, pani dyrektor, pani psycholog, pani biolog, pani refleksolog, pani ginekolog, pani dermatolog, pani endokrynolog, pani kosmetolog, pani wenerolog. Raz jest lekarka, a raz pani lekarz medycyny estetycznej. Tak samo raz mamy psycholożkę, raz panią psycholog, redaktorkę i panią redaktor, specjalistkę i panią specjalistę.

Strata czasu i pieniędzy, gigantyczne rozczarowanie. Grafomania.

Naciągnięta to zostałam ja – zamiast książki o ofiarach przemysłu beauty dostałam książkę o odchudzaniu. Oprócz braku zgodności z tytułem treść jest napisana fatalnym stylem, a w tekście roi się od literówek, błędów interpunkcyjnych i przede wszystkim karygodnych błędów merytorycznych.

Autorka pisze, że Urszula K., pierwsza Królowa Odchudzania, została w 1993 roku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1036 użytkowników ma tytuł Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe na półkach głównych
  • 614
  • 422
175 użytkowników ma tytuł Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe na półkach dodatkowych
  • 57
  • 55
  • 13
  • 11
  • 11
  • 10
  • 10
  • 8

Tagi i tematy do książki Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe

Więcej
Elżbieta Turlej Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe Zobacz więcej
Elżbieta Turlej Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe Zobacz więcej
Elżbieta Turlej Naciągnięte. Jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe Zobacz więcej
Więcej