Zbawienie przychodzi przez Krzyż

Okładka książki Zbawienie przychodzi przez Krzyż
Krzysztof Kralka Wydawnictwo: Wydawnictwo Sumus religia
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
religia
Tytuł oryginału:
Zbawienie przychodzi przez Krzyż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Sumus
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                9,2 9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
9,2 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
167
159

Na półkach:

"Zbawienie przychodzi przez Krzyż" to książka, po którą sięgnęłam w trudnym dla siebie momencie. Wtedy, gdy wydawało się, że moja codzienność mnie przytłacza, serce płacze, a lęk o zdrowie dziecka jest tak wielki, że odbiera rozum. To był mój krzyż – a dzięki lekturze rozważań ks. Kralki w pewien sposób stał się on lżejszy, co nie oznacza, że łatwy.

Publikacja jest swojego rodzaju rekolekcjami – odradzam złapanie jej po to, by od razu przeczytać całość i odłożyć na półkę. Mnie lektura zajęła kilka dni – choć dla kogoś może to być dużo, dla mnie było w sam raz. Planuję jednak do niej wrócić za jakiś czas – mam bowiem wrażenie, że kolejna odsłona tego, co tam przeczytam może być inna niż obecnie.

Dla mnie ta książka była duchową wędrówką – gdzieś w głębokie zakamarki mojego serca. Jego blasków i cieni. Dotykała rzeczy, o których wiedziałam i je znałam oraz tych, których nie byłam świadoma. Napisana bardzo prostym i przystępnym językiem, ale tak głęboka, że chylę czoła autorowi i głębi jaką udało mu się w tych rozważaniach przekazać.

Nie jest to modlitewnik, choć zawiera też propozycje modlitw i pieśni. Jedne mnie dotykały, inne nie. Zatrzymywałam się przy tym, co mnie poruszało i karmiło. Publikacja to siedem rozważań, które prowadzą od doświadczenia miłości, przez zachętę by pójść za Bogiem, do doświadczenia odkupieńczej śmierci Jezusa. Każda z tych jakby trzech głównych dróg zaczyna się od rozważań Drogi Krzyżowej. Przyznaję, że pierwsze z nich rozłożyły mnie zupełnie…

Dlaczego zbawienie przychodzi przez krzyż?

"Czy nie jest tak, że szukamy pokoju? Bóg jest pokojem. Czy nie jest tak, że najbardziej w życiu pragniemy miłości? Bóg jest miłością. Pragniemy ukojenia, odpoczynku – Bóg nim jest". Str. 44

Dlaczego mam patrzeć na Krzyż? Skąd przekonanie autora, że nie ma innej drogi do szczęścia i życia w pełni niż przez przyjęcie swojego krzyża?

Bardzo trafnie, mocno i jasno ks. Kralka pisze o tym, co może spotkać nas w codziennym życiu. Krzyże codzienności – duchowe strapienia i acedia oraz cierpienie fizyczne.

Nie będę tłumaczyć znaczeń tych pojęć, autor zrobił to w rewelacyjny sposób. Od kilkunastu lat żyję duchowością ignacjańską, jestem pełna podziwu jak prosto, a zarazem kompleksowo i życiowo można wytłumaczyć czym jest duchowe strapienie i jakie są jego źródła. Nie poprzestaje jednak na teorii – znaleźć można tutaj również wiele cennych, mądrych rad (i patrząc na swoje życie mogę powiedzieć, że skutecznych, choć nie są to łatwe rozwiązania).

Jak radzić sobie z cierpieniem fizycznym? Dlaczego go doświadczamy?

"Owocem wiary nie jest sztuczność, ale prawda. To prawda wyzwala. Bóg pragnie nauczyć Twoje serce prawdy – prawdziwych relacji. Bądź prawdziwy! Jak Cię coś zdenerwuje, powiedz to, wykrzycz. Nie musisz używać pięknego słownictwa, możesz nawet przekląć. Jak Ci to ulży – bądź sobą. Nikogo nie graj. Tam, gdzie zaczynasz grać i udawać, tam kończy się formacja i uzdrowienie". Str. 109

Ciemność we mnie – jak zamienić ją w południe? Autor mnie ujął, kolejny raz. Trudne są jego rady, trzeba się zaprzeć, by je przyjąć. Trzeba wysiłku, wyjścia ze swojego komfortu i porzucenia oczekiwań łatwego rozwiązania. Jak wyjść z miłością i dawać siebie innym, gdy mój własny świat się wali?

Kapłan nie mówi o tym, że nasze życie jest i będzie łatwe. Mam wrażenie, że zaglądając w głębie ludzkich doświadczeń, pokazuje raczej jak stawić czoła przeciwnościom razem z Bogiem – z wiarą i zaufaniem. Mówi o trudnych momentach życia, wiary, posługi we wspólnocie, byciu w swoim powołaniu. Tak by nie być tylko zmysłowym, bo uczucia mijają, a życie stawia przed nami kolejne wyzwania codzienności. Mocne są te rozważania – choćby słowa o tym, że jak nie nauczysz się przeżywać swojego krzyża codzienności, będziesz ranić innych – krzykiem, opryskliwością, obojętnością.

"Krzyż zaczyna się od rana. Masz wtedy dwa wyjścia – albo poddasz się tej chorej lamentacji, albo uczynisz znak krzyża i powiesz: „W Imię Jezusa Chrystusa zarzucam wszystkie moje dzisiejsze krzyże na plecy. I idę z Tobą, Jezu. W Twoje Imię – podejmę konsekwencje mojego małżeństwa, konsekwencje mojego rodzicielstwa, konsekwencje mojej pracy. Z Tobą, Jezu, dźwigam ten krzyż. Cokolwiek by się dzisiaj stało – na Twoją chwałę, Jezu, zmierzę się z tym. Ofiarowuję Ci ten dzień jako uwielbienie – wszystkie moje krzyże, wszystkie trudy. Na Twoją chwałę, Panie.” Jak inaczej się wtedy przeżywa ten dzień!" Str. 167

Rezygnacja z siebie czy zaufanie Bogu? Warto sięgnąć po tę książkę i zobaczyć jakie owoce wyda w sercu – być może będzie lekkim powiewem, być może workiem gwoździ, które wbijają się w serce – nie będzie to jednak lektura, która zabierze radość i wolność. To rozważania pełne życia, prawdy, wolności – nie takiej, jaką daje świat, ale takiej, która przynosi prawdziwą i długotrwałą radość – tę, która nie znika, gdy pojawiają się przeciwności.

Polecam tę lekturę szczególnie na Wielki Post (choć nie są to rozważania typowo wielkopostne) – to idealny moment na przypomnienie sobie i zobaczenie czym jest dla mnie Krzyż. Nie miałam w dłoniach od dawna tak mocno dotykającej mnie lektury – nie jestem w stanie powiedzieć o niej nic złego. Mnie niczego w niej nie zabrakło i z radością wrócę do niej za jakiś czas.

https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2019/01/23/zbawienie-przychodzi-przez-krzyz-ks-krzysztof-kralka-sac/

"Zbawienie przychodzi przez Krzyż" to książka, po którą sięgnęłam w trudnym dla siebie momencie. Wtedy, gdy wydawało się, że moja codzienność mnie przytłacza, serce płacze, a lęk o zdrowie dziecka jest tak wielki, że odbiera rozum. To był mój krzyż – a dzięki lekturze rozważań ks. Kralki w pewien sposób stał się on lżejszy, co nie oznacza, że łatwy.

Publikacja jest swojego...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zbawienie przychodzi przez Krzyż


Reklama
zgłoś błąd