
Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

208 str. 3 godz. 28 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2009-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-05-01
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788389603630
Powieść obyczajowa. Zapisany artystycznie popsutą polszczyzną monolog młodego człowieka przeżywającego przygody z pięcioma dziewczynami po kolei oraz amfetaminą non stop. Paszport "Polityki" i nagroda publiczności Nike 2002.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
Poznaj innych czytelników
10819 użytkowników ma tytuł Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną na półkach głównych- Przeczytane 8 757
- Chcę przeczytać 1 974
- Teraz czytam 88
- Posiadam 967
- Ulubione 171
- Literatura polska 80
- Literatura polska 36
- 2014 31
- Chcę w prezencie 30
- Audiobook 25













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
Tak niskie oceny pokazują, że w Polsce nie opłaca się być innym i ciekawym.
Tak niskie oceny pokazują, że w Polsce nie opłaca się być innym i ciekawym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUśmiałam się przy audiobooku. Napisanie czegoś takiego wymagało talentu, erudycji i wiedzy.
Uśmiałam się przy audiobooku. Napisanie czegoś takiego wymagało talentu, erudycji i wiedzy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodjęłam drugą próbę po latach, tym razem już dorosłam do tej powieści. To specyficzna historia, opowiedziana kapitalnym językiem, który dla mnie okazał się prawdziwą perełką. Przyczynek do refleksji nad stanem ojczystego języka, tak brutalnie kaleczonego przez wszystkich we współczesnym świecie (czy też zwracacie uwagę, jak nawet dziennikarze mówią np "zobaczyć na"?). Dobra, ale nie wybitna, i na pewno nie dla każdego czytelnika
Podjęłam drugą próbę po latach, tym razem już dorosłam do tej powieści. To specyficzna historia, opowiedziana kapitalnym językiem, który dla mnie okazał się prawdziwą perełką. Przyczynek do refleksji nad stanem ojczystego języka, tak brutalnie kaleczonego przez wszystkich we współczesnym świecie (czy też zwracacie uwagę, jak nawet dziennikarze mówią np "zobaczyć na"?)....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy przez blisko 300 stron tej książki nieustannie mówiłem każdą kwestię jako łysy Szyc w podkoszulku? Jak najbardziej.
„Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” (2002) Doroty Masłowskiej to już klasyk, jeden z najgłośniejszych polskich debiutów tego stulecia. Literaturoznawcy odradzają szukania u niej rozliczeń z przeszłością. Autorka była jednak świadoma skutków historii w Polsce lat dwutysięcznych.
Świadczy o tym już tytułowa wojna, która nie musi się odbywać, by wszyscy o niej mówili. „Rusek” jest tu amalgamatem opresji i fobii bohaterów. To podmiot obwiniany za niepowodzenia, kozioł ofiarny wioski Polska. Nawet niedawno nabyta wolność nie uśmierza skutków konfliktu, bo rodzi kolejne problemy. Wojna to ból egzystencjalny bohaterów, alienacja, brak wartości i obiektywnej rzeczywistości. Dlatego postacie prezentują często skrajne i sprzeczne idee, jak np. Andrzej o przekonaniach lewicowych, sprzeciwiający się podatkom. Masłowska celnie uchwyciła problemy tożsamościowe Polski po transformacji. Pytanie, czy te problemy 20 lat później zostały rozwiązane, czy znaleziono tylko zastępcze, często szkodliwe odpowiedzi.
Andrzej, dla kolegów Silny, to bohater romantyczny naszych czasów. Nieszczęśliwie zakochany, odczuwający pustkę bezideowego istnienia, kiedyś wierzący, chcący poświęcić się na polu bitwy. Bliski samoświadomości i odkrycia sensu, umiera z rąk Stwórcy. A raczej Stwórczyni, czyli policjantki Masłoskiej.
Scena z komisariatu to zupełna zabawa formą. Masłoska, porte-parole autorki, wchodzi w interakcję ze swoją postacią, dopisując akcję w czasie rzeczywistym. To ona też burzy świat przedstawiony Silnemu, informując go o fałszu jego rzeczywistości i doprowadzając do jego próby samobójczej. Masłoska odłączyła Silnego od maszyny (dosłownie) przed jego emancypacją jako postaci. Eksperyment się powiódł, wyłączcie światła.
„Wojną...” Dorota Masłowska rozpoczęła stosować stały wątek w swojej twórczości – zmuszenie widza do autorefleksji przez figurę Innego. W tym przypadku to figura „Ruska”, wciąż winna za nasze słabości. A może ten Obcy jest obrazem stłumionych cech nas samych?
https://www.instagram.com/metakonteksty/
Czy przez blisko 300 stron tej książki nieustannie mówiłem każdą kwestię jako łysy Szyc w podkoszulku? Jak najbardziej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” (2002) Doroty Masłowskiej to już klasyk, jeden z najgłośniejszych polskich debiutów tego stulecia. Literaturoznawcy odradzają szukania u niej rozliczeń z przeszłością. Autorka była jednak świadoma skutków...
Bardzo ciekawa pozycja, czytałam ją lata temu myślę, że warto po nią sięgnąć ponownie. Cały kunszt Masłowskiej.
Bardzo ciekawa pozycja, czytałam ją lata temu myślę, że warto po nią sięgnąć ponownie. Cały kunszt Masłowskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim błędem było „przeczytanie” tej książki w formie audiobooka. Sam film oglądałam bardzo dawno temu, jakoś w drugiej klasie liceum. Gdy zaczęłam słuchać książki miałam duże poczucie rozbieżności między filmem a książką. To pewnie dlatego, że dość ciężko było mi się skupić na narracji. Ale to właśnie o to tu chodziło. To właśnie ta narracja czyni tę książkę niezwykłą - i właśnie to musiałam sobie przypomnieć (no i zajęło mi to niestety dłużej niż powinno) :-)
Moim błędem było „przeczytanie” tej książki w formie audiobooka. Sam film oglądałam bardzo dawno temu, jakoś w drugiej klasie liceum. Gdy zaczęłam słuchać książki miałam duże poczucie rozbieżności między filmem a książką. To pewnie dlatego, że dość ciężko było mi się skupić na narracji. Ale to właśnie o to tu chodziło. To właśnie ta narracja czyni tę książkę niezwykłą - i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło. Żałuję, że nie sięgnęłam po Masłowską wcześniej. Osobom oceniającym tak nisko tę pozycję polecam zapoznać się z pojęciem stylizacji. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach książka nie robi już takiego wrażenia, ale lata wcześniej najpewniej musiała.
Arcydzieło. Żałuję, że nie sięgnęłam po Masłowską wcześniej. Osobom oceniającym tak nisko tę pozycję polecam zapoznać się z pojęciem stylizacji. Wiadomo, że w dzisiejszych czasach książka nie robi już takiego wrażenia, ale lata wcześniej najpewniej musiała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyszedłem tu po czytaniu kontroli nad światem i mam tak samo jak ty, nawet nie wiedziałem że tu jest taki pożar w burdelu jeśli chodzi o opinie, w ogóle nie wiedziałem że pani jest znana.
Moim zdaniem z jednej strony książka fajna bo drażnienie się z pieskami łańcuchowymi polskiej literatury dla samego sportu zawsze jest dobre, z drugiej książka niefajna bo czuję smród zboczenia inteligencji do potrzeby dekonstrukcji wszystkiego - w tym przypadku małomiasteczkowej patologii - tutaj konkretnie psychikę silnego mam na myśli.
Sam język wymaga tylko delikatnego przyzwyczajenia na początku i według mnie jest idealnym miksem pomiędzy prawdziwą mową potoczną a talerzami na kilju na językowym monocyklu na linie - ktokolwiek narzeka na rynsztokowy język żyje w bańce "ą" i "ę". Genialne przekleństwa i wulgarne konstrukcje zdaniowe - po to czytam książki aby mnie rozpierdoliły w wyszukany sposób. Świetny pokręcony prostacki humor z obrzydliwością wydzielin i zboczeń - mnie to kręci jak jasny chuj i nie będę udawał że nie. Zainteresowanym polecam drinking game z wychylaniem kielonka za każdym rzygiem które tutaj posiadają najbardziej udane opisy jakie do tej pory spotkałem. Niestety film widziałem jako pierwszy i umiarkowanie spodobał mi się mimo braku większego sensu. Mam wrażenie że albo kiedyś byłem głupi w inny sposób niż jestem teraz albo książka jest dużo lepsza od ekranizacji w kwestii prowadzenia czytelnika.
Ostatnie 10% gdzie już wszystkie postacie wyszły i zgasiły światło, nie wiem dla kogo zostało napisane, może dla kogoś kto uwielbia takie wysrywy lub epilog mający udowodnić jakość i umiejętność abstrakcyjnego myślenia autorki. Dla mnie pierwsze skojarzenie podczas czytania zakończenia to "gdy skończyłeś a ona dalej ciągnie".
Jak chcecie to możecie przeczytać ale jeśli jesteście negatywne nastawieni to lektura będzie dla was stratą czasu i nie zmieni waszego podejścia - polecam obu stronom zaakceptować że wady książek mogą być też zaletami.
Przyszedłem tu po czytaniu kontroli nad światem i mam tak samo jak ty, nawet nie wiedziałem że tu jest taki pożar w burdelu jeśli chodzi o opinie, w ogóle nie wiedziałem że pani jest znana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem z jednej strony książka fajna bo drażnienie się z pieskami łańcuchowymi polskiej literatury dla samego sportu zawsze jest dobre, z drugiej książka niefajna bo czuję smród...
Niska ocena (5,7) na lubimy czytać - daje do myślenia o oceniających. Dla mnie to książka wybitna, odkrywcza, o masywnej strukturze, surowej, autentycznej Do dzisiaj budzi mój podziw i respekt dla ogromnego talentu autorki.
Niska ocena (5,7) na lubimy czytać - daje do myślenia o oceniających. Dla mnie to książka wybitna, odkrywcza, o masywnej strukturze, surowej, autentycznej Do dzisiaj budzi mój podziw i respekt dla ogromnego talentu autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka będzie dobra dla osób, którzy lubią literaturę postmodernistyczną, bo pojawia się w niej przełamywanie 4 ściany, ale to dopiero jakoś od połowy. Powinna spodobać się ludziom, którzy mają absurdalny, chamski i ironiczny humor. Podobają mi się wszystkie "haluny na bańce" Silnego i to, że jest on narratorem, dzięki czemu mamy jego strumień świadomości i język "surrealistycznego dresiarza". Ogólnie dobra satyra i przedstawienie polaka dresa z wczesnych lat 2000.
Książka będzie dobra dla osób, którzy lubią literaturę postmodernistyczną, bo pojawia się w niej przełamywanie 4 ściany, ale to dopiero jakoś od połowy. Powinna spodobać się ludziom, którzy mają absurdalny, chamski i ironiczny humor. Podobają mi się wszystkie "haluny na bańce" Silnego i to, że jest on narratorem, dzięki czemu mamy jego strumień świadomości i język...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to